Gość: dexter
IP: *.acn.pl
25.05.03, 20:19
Eintracht wraca do Bundesligi, dramat Mainz
Niesamowity przebieg miała ostatnia kolejka drugiej ligi niemieckiej. O
jedyne pozostałe do rozdania miejsce premiujące awansem do Bundesligi
walczyły trzy drużyny - Eintracht Frankfurt, FSV Mainz 05 i SpVgg Greuther
Fuerth. Najlepszą pozycję wyjściową miał Eintracht z 59 punktami i o 3 gole
lepszym bilansem bramkowym od Mainz mającym taki sam dorobek punktowy.
Greuther Fuerth miał na swoim koncie dwa punkty mniej od rywali i do awansu
potrzebował niemalże cudu.
Los chciał, że całej trójce przyszło w ostatniej kolejce grać z drużynami
walczącymi o utrzymanie drugoligowego statusu. Eintracht miał zmierzyć się na
własnym stadionie z SSV Reutlingen, a w meczach wyjazdowych Mainz z
Eintrachtem Braunschweig i Fuerth z Karslruher SC.
Na kwadrans przed końcem spotkań Fuerth przegrywało w Karlsruhe 1:2, Manz
gromiło 4:0 Braunschweig, a Eintracht tylko remisował 3:3 z Reutlingen i
wydawało się, że już tylko cud może odebrać awans zespołowi z Mainz.
Jak się okazała po raz kolejny w piłce nożnej cuda jednak się zdarzają. Mainz
w 80 minucie straciło jak się wydawało nic nie znaczącego gola, tymczasem w
90 minucie Eintracht prowadził 4:3 i do awanasu brakowało zespołowi z
Frankfurtu już tylko dwóch goli. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry do
bramki Reutlingen trafił Diakite, a w trzeciej minucie doliczonego czasu gry
na 6:3 podwyższył Alexander Schur i na Waldstadionie zapanował szał radości z
powrotu do Bundesligi.
*********
Tymczasem w Szkocji w ostatniej kolejce Rangers wygrali 6-0, a Celtic 4-0 i
to właśnie te dwie bramki różnicy zadecydowały o zdobyciu mistrzostwa przez
Rangersów. Ciekawe jakby skomentował to Kulesza...