Gość: DrGed
IP: 195.94.206.*
03.12.01, 16:35
Bartuś K. jak zawsze mocny tylko w gębie....po
losowaniu nie widzi w naszej grupie w Korei wyraznego
faworyta, całkiem niedawno zresztą jechał do Valencji
po awans do kolejnej rundy pucharu UEFA....
Tak sobie tylko myślę: czy on jest tak ograniczony,
głupi czy butny - i wychodzi że chyba wszystko na raz.
Klasy jednak nie można się nauczyć, taki Figo od razu
powiedział że to Polska jest faworytem....
Komplementując naszych przeciwników komplementujemy
samych siebie.