Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć

    IP: *.gwdg.de 01.08.07, 08:21
    Szmyd sie zachowuje jak kazdy kolarz, broni tylko siebie bo zyje z
    kolarstwa,ale to wlasnie kolarze doprowadzili do tej sytulacji, i powinni
    ponosic za to odpowiedzialnosc, nie tylko trenerzy. Juz 9 lat temu byla
    Dyskusja o Doping ( Festina ) ale sie nic nie zmienilo, to jest glupota
    kolarza ze sie nie obudzil. Nikt nie chce ogladac jak tabletki sie scigaja.
    Sport musi byc czysty, a kolarstwo jest zapazkudzone ludzmi ktorzy niewiedza
    co to jest sport!!! Bardzo dobrze ze wszystkich w TOUR DE FRANCE wyrzucali,
    ktorzy mieli Kontakt z Dopingiem. Kolarze sami sobie to zrobili !!!
    Brawa dla Tour de France, ktora sie nie bala "wielkich nazw" ( Rasmussen,
    Winokourov...)!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: tp Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:23
        No niestety, ale Sylwek ma rację. Gdzie są pozostali sportowcy z listy
        Fuentesa? Jakim cudem (MilanLab i podobne) prawie 40-to letni piłkarze
        (Maldini) zasuwają po boisku jak młodziany? Jeżeli takie same kontrole i takie
        nagonki prowadzone byłyby w pozostałych dyscyplinach sportu to może nasi
        zawodnicy mieliby równe szanse? Kto wie.

        KS Naprzód Rydułtowy
        • Gość: kolarz Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.gwdg.de 01.08.07, 08:37
          W pilce noznej Doping nie jest tak effektowny jak w kolarstwie, bo kondycja to
          tylko jedna z wielu zalet tego sportu, potrzebna jest technika, intelekt,
          zachowanie druzynowe. Jedyny naprawde problem w pilce noznej jest to, ze
          pilkarze biora Tabletki przeciwbulowe (Aspirin, Voltaren) aby grac nawet jak
          maja kontuzje, to jest niebezpieczny legalny Doping.

          A w kolarstwie tu chodzi o zdrowie mlodych kolarzy ktorzy dostaja srodki
          trujaca organizm po to aby szybciej jechac pod gore. Wielu kolarzy juz rachunek
          swoj dostali ( Pantani ). Kolarze zyja w swiecie fantazji !!!! I dobrze ze sie
          zaczyna walka z Dopingiem, bo kolarz juz stracil kontrole nad soba !!!

          Jesli chodzi o Maldini, to musze powiedziec, ze wiele razy go widzialem na zywo
          na san siro , i on juz od lat nie zasuwa po boisku, on juz jest wolny, tylko ze
          ma super Instynkt pilkarski, i dla tego jeszcze trzyma poziom wysoki. Madry
          pilkarz.
          • Gość: keradiusz Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:49
            a moze jednak przesadzacie, moze jednak bez predyspozycji i treningu nikt nawet
            najbardziej napakowany sterydami, dopingiem krwi itp nie dojedzie nawet na
            połowe pierwszej premi poza kategorią w tempie tych nie naszprycowach
            wytrenowanych kolarzy. Przypomnijcie sobie kulturystów bez ton przerzuconych
            sztang mimo jedzenia "odżywek" bedą tylko grubasami a nie mięśniakami
          • Gość: skandal Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: 80.51.237.* 01.08.07, 10:37
            Człowieku, o czym Ty piszesz!? Przedstawiasz kolarstwo jako dyscyplinę gdzie
            chodzi wyłącznie o kręcenie pedałami i wyłączenie mózgu i masz na dokładkę
            czelność podpisywać się jako "kolarz". Jedź na byle zawody powiatowe i pojedź
            nie mając techniki, intelektu a co najważniejsze wytrzymałości o jakiej
            uprawiający inne dyscypliny w większości mogą pomarzyć (oczywiście z zachowaniem
            proporcji do do poziomu). Bzdury piszesz straszne.

            A co do wypowiedzi Szmyta: i tak i nie ma racji. Tak, ma rację że kolarstwo jest
            na cenzurowanym i że inne dyscypliny powinny być równie ostro traktowane. Nie,
            nie ma racji że dzięki temu jest czysto. Jest syf straszliwy przebijający się
            przez wszystkie subdyscypliny i kategorie i obejmujący nawet niektórych
            amatorów-kretynów. Jest mnóstwo dopingu który powoduje że coraz więcej ludzi nie
            chce oglądać zawodów kolarskich z tego samego powodu, dla którego nie chce
            oglądać Pucharu Strong Manów. Moim zdaniem cały doping widać tak bardzo dlatego,
            że jest to sport, w którym poziom już dawno osiągnął granice wytrzymałości
            ludzkiej i nie ma za bardzo gdzie szukać jakichkolwiek rezerw w naturze. Taka
            sytuacja nie ma miejsca w większości innych dyscyplin.

            skandal
            • bazyliszek4 Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć 01.08.07, 20:00
              na jednym z etapów TdF na ostatnim wzniesieniu walczyli Rasmussen, Contador i
              Leipheimer. wszysycy - kibice, dziennikarze, komentatorzy, sami zawodnicy,
              wiedzieli jaka powinna być taktyka Discovery: atak na zmianę, raz jeden raz
              drugi. dlaczego tego nie zrobili? bo nie mieli siły. w kolarstwie można mówić o
              taktyce - gdzie zaatakować, ilu zawodników wysłac do przodu, ale na koniec i
              tak liczy się ile masz sił w płucach i mięśniach.
              gdy, dajmy na to, tenisista wychodzi na kort i obiera taktykę - grać rywalowi
              na beckhand czy forhand, "slajsem" czy topspinem, nie potrzebuje dodatkowej
              energii by swobodnie dobierać styl gry. tak samo jest w piłce i innych grach -
              realizacja jakichkolwiek założeń taktycznych nie pociąga za sobą ekstremalnych
              wydatków energii. piłkarz i tak musi swoje wybiegać, bez względu co sobie
              załóży on czy trener. więcej - to piłkarz biegający bez ładu i składu męczy się
              bardziej.
              taka jest różnica między "taktyką" w kolarstwie, a taktyką w sporcie...
          • Gość: Jacek Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:30
            twoje sugestie, że najbardziej prymitywna dyscyplina sporu jak piłka nożna
            stawia większe wymagania niż kolarstwo, wystarczy już jako komentarz do twojej
            znajomości sportu. Kolarze jako pierwsi poddawani byli badaniom krwi, tylko w
            kolarstwie obowiązują zakazy startów przy podwyższonych wartościach niektórych
            badań biochemicznych, tylko od kolarzy wymaga się nadludzkiego wysiłku
            jednocześnie zabraniając, korzystania ze środków wspomagających, innym
            dostępnych w każdej drogerii.
        • Gość: ergo Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:07
          święta prawda co mówi Szmyd. Taki Scholes miałby na dzien dobry proces i
          zawieszenie. Jest ponoć astmatykiem a przebiega najwiecej na boisku i to w jakim
          wieku.
          jednego tylko mi zabrakło w wypowiedzi Szmyda. Problem jednak jest - bo biorą.
          Wpadka Vinokurowa i Mayo była dla mnie szokiem ale nie chce mi sie wierzyć że
          szefowie ekip nic o tym nie wiedzieli. Taka chora sytuacja bedzie do czasu gdy
          koarze nie zorganizują się na wzór drużyn piłkarskich. Muszą mieszkać w sezonie
          przygotowawczym razem i trenować razem a nie pałetać się po świecie na własną rękę.
          Co do Contadora - wyjątkowy talent. Powiedziałbym ze ma zadatki na kolarza
          większej klasy niż armstrong a czy się dopinguje? Pewnie tak, ale nikt z
          pierwszej 20-30 touru na czysto pewnie nie jechał. Nie zgadzam się ze rasmussen
          winien wygrać - on nie powinien nawet stanąc na starcie - taka jest różnica
      • Gość: malkuth Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.man.poznan.pl 01.08.07, 08:51
        jestem za zalegalizowaniem dopingu
        leki używane jako doping są wszak w większości powszechnie używane w medycynie
        obłudna walka z dopingiem doprowadzi do stosowania terapii genowych.
        i wtedy co?
        zawodnik już będzie miał "naturalne" poziomy hormonów takie, że testosteron
        będzie pryskał przez pory skóry, a od epo krew będzie jak galaretka
        • Gość: kolarz Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.gwdg.de 01.08.07, 09:02
          zlegalizowanie dopingu doprowadzi tylko do morderstwa mlodych sportowcow.
          zlegalizowanie doprowadzi do tego ze beda po jednej stronie biedni sportowcy
          ktorzy nie maja pieniedzy na doping, a beda bogaci ktorzy beda brali najlepsze
          srodki, i wtedy mozna o sporcie zapomniec, tak samo jak 2000 lat temu kiedy
          dzieci na Olympiadzie umierali, bo ludzie im wpychali tluste jedzenie aby byli
          lepsi. To byl wstyd i doprowadzil do konca Olympiady.
          • pjaxz Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć 01.08.07, 09:53
            Nie bądź naiwny - legalizacja dopingu zdecydowanie zwiększy bezpieczeństwo
            sportowców, bo będą się znajdować pod opieką lekarzy i specjalistów przez 365
            dni w roku. Doping jest w każdym sporcie na wielką skalę, nie wykrycie to
            kwestia odpowiednio wcześniejszego odstawienia przed zawodami oraz umiejętności
            lekarzy. Obecnie mamy sytuację, że biedniejsi wpadają bo mają gorszą opiekę
            medyczną, czołówka ma najlepsze i najczystsze środki, co powoduje minimalne
            skutki uboczne. Biedni mają towar nie wiadomego pochodzenia, co może powodować
            wpadki i duże skutki uboczne. Trwanie w obłudzie (krytykowanie dopingu i brak
            legalności) prowadzi do sytuacji paranoicznej, gdzie napędzane są olbrzymimi
            środkami dwa mechanizmy - jeden całego ośrodka wspomagającego sportowców, gdzie
            wymyślane są coraz to nowe leki, coraz doskonalsze i trudniejsze do wykrycia.
            Drugi ośrodek antydopingowy, gdzie laboratoria mające walczyć z dopingiem
            dostają coraz większe fundusze. Walka z dopingiem = lobby antydopingowe =
            wielkie interesy.
            • bazyliszek4 Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć 01.08.07, 19:46
              pjaxz napisał:

              > Nie bądź naiwny - legalizacja dopingu zdecydowanie zwiększy bezpieczeństwo
              > sportowców, bo będą się znajdować pod opieką lekarzy i specjalistów przez 365
              > dni w roku.

              nie. zakładasz, że doping będzie legalny i każdy będzie mógł go stosować, a to
              niemożliwe. ktoś, kto wymyśli lepszy doping (np. grupa kolarska) nie podzieli
              się nim przecież z innymi. w efekcie wygrywać będzie ten kto ma najlepsze
              laboratorium, a kolarze staną się dodatkiem do producentów dopingu tak jak
              kierowcy F1 dla samochodów.
              nie mówiąc już o tym, że lepszy doping prowadził będzie do większego upadku
              zdrowia. nie dość, że wygrywać będa najwięksi desperaci to jeszcze żadna
              poważna firma nie będzie chciała sponsorować takiego sportu - wystarczy, że
              dziennikarze wyciągną "były kolarz firmy X zmarł w wieku 35 lat" i każdy się
              wycofa ze sponsoringu po takim "piarze"...
      • Gość: antykolarz Re: Szmyd nie pitol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:54
        koksujecie się że hej. Wszytskie tuzy wpadają. Jak mozna kogoś zniszczyc jak
        jest czysty? Chyba wtedy jedzie dalej a nie się wycofuje. A Halupczok to niby
        zmarł na katar...
        • Gość: skaut Re: Szmyd nie pitol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:33
          Halupczok zmarł bo miał arytmię serca....
          • Gość: dd Re: Szmyd nie pitol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:11
            halupczok zmarł bo nigdy nie powinien trenowac jakiegokolwiek sportu - był po
            prostu chory i skończcie z tym halupczokiem - to był wybitny talent namiare
            europejską.
            jak sam merckx [rzyznał - podjazd tylko pod galibier trwa tyle co przeciętny
            mecz tenisowy pań w którym zawodniczki odpoczywają po 2 gemach, mają parasolki,
            nosiwodów itd. To daje pojęcie o wysiłku w tenisie i kolarstwie a przecież i tak
            doping w tenisie to nie jest jakas wyjątkowa rzecz.
      • Gość: tolerancyjny Kochani kolarze, szprycujcie się do woli czym IP: *.iss.pl 01.08.07, 08:57
        chcecie. Nie nazywajcie tylko sportem tego co jest biologicznym eksperymentem na
        ludziach. Nie próbujcie też wciągać w ten proceder młodzieży.
        Osobiście nikogo bym nie dyskwalifikował za jawny doping tylko za jego ukrywanie.
        Całkowicie wyjąłbym jedynie spod ochrony publicznej służby zdrowia (dokąd będzie
        istnieć) te ludzkie wersje królików doświadczalnych.
      • Gość: malkuth ACE IP: *.man.poznan.pl 01.08.07, 09:42
        doping sroping
        federacje uznają niektóre środki za doping inne znowu nie.
        w sporcie jest nadreprezentacja ludzi z przeróżnymi schorzeniami
        powszechna jest np. astma można wtedy stosować przeróżne czary mary na
        rozszerzanie oskrzeli.
        a popularny stack ACE (zorientowani wiedzą co to) koks czy nie koks?
        kosmiczne odżywki: hydrolizaty białek aminokwasy takie i owaki węglowodany
        przeróżne, przecież to wszystko to nie bułka z bananem pana małysza
        tak na marginesie budowanie mocy i dynamiki przy zbijaniu wagi to
        fizjologicznie niezły fikołek.

        oh oh a jak mi zdiagnozują niedoczynność jąder to mogę sobie dawać niezłe
        strzały aby tylko nie przekroczyć USTALONYCH limitów.
      • Gość: Kopytko Kiedyś był podział na amatorów i zawodowców IP: *.forweb.pl 01.08.07, 10:18
        Proponuję wrócić di podziałów tylko w trochę innej wersji: czyści i koksownicy.
        Niech ludzie sami wybiorą kogo chcą oglądać.
        • Gość: kolarz amator Re: Kiedyś był podział na amatorów i zawodowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:30
          Przeciez to nie kolarze, czy działacze kreują wyścigi tylko media. Doping jest
          niedłączną częścią tych imprez i bez niego nie będzie żadnych tourów.
          Zapraszam na imprezy z cyklu "Kolarski Puchar Polski". Tu nie ma żadnych
          mediów - nawet lokalnej prasy, a na dystansach ponad 200 km startuje 300 do 400
          osób, czyli więcej niż w TdF.
      • Gość: tomek Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.07, 10:48
        sprawa jest jasna. z tego co Szmyd mówi wynika jasno, ze tez jedzie na dopingu i
        nie przeszkadza mu to, ze inni tez to robią, bo przeciez wszyscy mają równe szanse.
        otóż nie. nie mają szans ci, ktorzy nie chcą brać i konczą wczesnie kariery, bo
        bez dopingu są za słabi. zostają oszuści bez moralności i wyrzutów sumienia,
        ktorzy później udzielają właśnie takich wywiadów. wystarczy poczytać co mówią.
      • Gość: kolarz Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.gwdg.de 01.08.07, 10:48
        Takie wypowiedzienia, ze kolarze sa 365 dni na rok pod kontrola, sa kompletnymi
        bzdurami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jak by byli pod kontrola to by niebrali srodkow dopingowych, oni maja na
        przyklad telefony na ktore tylko inspektorzy WADA dzwonia jak ma sie odbyc
        kontrola dopingowa, i wtedy oni sie duzo razy chowaja i nie odbieraja telefonu,
        tak jak Rasmussen. Kolarze trenuja prawie caly czas indiwidualnie z trenerem.
        Co to ma byc za kontrola, moze kolarze maja jakies zjawy ze sa kontrolowani.
        BZDURA !!!
        przez 30 lat brali sobie co chcieli, a teraz im sie nie podoba ze ludzie maja
        ich dosc. BO DOPING TO JEST PRZESTEPSTWEM, KARY WIEZIENNE SA POTRZEBNE, tak jak
        we Wloszech. Dlaczego przetepca moze sobie jezdzic po Francji rowerkiem ???
        Sportowcy zepsuli sami ten niby SPORT. To ze sportowcy zostaja 2 lata
        wykluczeni ze sportu to stanowczo za malo, absolutny zakaz uprawiania tego
        sportu to minimum. Lekarze ktorzy podawali srodki, juz nie moga nigdy pracowac
        jako lekarz.
        A glupi kolarz po dwoch latach sobie jezdzi dalej, a ponosi tak samo wine za
        doping !!!!!
        • Gość: jdfd Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:36
          Prawda jest taka,ze w kolarstwie kontrole antydopingowe sa najbardziej
          rygorystyczne. Gdyby takie same byly w innych dyscyplinach mielibysmy podobna
          sytuacje. Wystarczy spojrzec na lekkoatletow-afera balco,wiecej kontroli i
          wiekszosc najlepszych sprinterow skazana za doping. Mysle,ze gdyby podobne
          badania przechodzili pilkarze juve lub milanu co kolarze skutki bylyby
          identyczne
      • flamengista Szmyd ma wiele racji 01.08.07, 11:46
        Jak widzę zawodników Chelsea, Realu, MU, Bayernu i innych czołowych drużyn to
        zastanawiam się ile w tym talentu, a ile... czego innego. Taki Nani w Sportingu
        był wyróżniającym się zawodnikiem, dobrze pamiętam jego występy. Ale teraz w MU
        gra i biega jak młody bóg - zero zmęczenia, fantastyczne przyspieszenie. W
        aferze kolarskiej pojawiały się nazwiska piłkarzy: Canavaro, Zidane'a i innych.
        Zizu był nawet przesłuchiwany. I co? I nic.

        Co jakiś czas któryś piłkarz wpadnie - Davids, Guardiola, Abel Xavier. Ale to
        incydentalne przypadki. Kolarze wpadają masowo. A przecież w piłce są o wiele
        większe pieniądze i pokusa oszukiwania dla nich, niż w kolarstwie.
        • Gość: zbych Re: Szmyd ma wiele racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:54
          Szmyd i spolka sami astmatycy i wszystko jasne
        • Gość: speedy Re: Szmyd ma wiele racji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.07, 11:55
          jest wiele innych sportow -tylko moze nie tak medialnych i pienieznych-ale
          gdzie trzeba ciezko i dlugo pracowac na wynik-wiec moze im teraz dac szanse i
          zaczac pokazyac..np judo..a to co mowi ten kolarz to hipokryzja--przeciez kilu
          z nich np Winokurow to juz na bezczelnego..etap wygral ,kase wzial ..a potem...
      • Gość: anty koksiarze Panie Szmyd prosze sie opanowac IP: 212.160.172.* 01.08.07, 13:18
        Reprezentuje pan najobrzydliwsza dyscypline, gdzie wszyscy swiecicie nocami.
        Jestescie oszustami, sportowymi bandytami wiec niech sie pan nie uskarza na
        kontrole. Sam pan przynzaje miedzy wierszami ze wszysyc biora. Kolarstwo to
        obrzydliwy "sport" - lioczy sie tylko zwierzeca sila, ani technika ani taktyka.
        juz boks jest bardziej wyrafinowany. Kolarstwo powinno zostac zdelegalizowane
        • Gość: heh Re: Panie Szmyd prosze sie opanowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:21
          a zawodowe ligi w USA to niby co? koks koks i jeszcze raz koks,dlaczego tylu
          koszykarzy z NBA nie chcialo brac udzialu w igrzyskach? bo wiedzili ze nie
          przejda kontroli... w kazdym sporcie jest cpanie,nie w kazdym sa tak
          rygorystyczne kontrole.
      • bazyliszek4 Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć 01.08.07, 20:07
        1. nie ma racji Szmyd mówiąc, że tylko kolarze muszą "przez 365 dni w roku o
        każdej porze dnia i nocy mogą spodziewać się kontroli, każdy tydzień muszą mieć
        szczegółowo opisany, informując, gdzie i pod jakim numerem telefonu będą się
        znajdować". to dotyczy wielu praktycznie wszystkich sportowców, tak wpadło
        kilku innych (np. lekkoatleta Kederis unikał kontroli i został
        zdyskwalifikowany).
        2. nie ma racji Szmyd oskarżając Francuzów, żę chcą w ten sposób wyciągnąc
        swego kolarza na podium. Francuzi wiedzą, że to nic nie da, bo mają za słabych
        zawodników (może dlatego, że naprawde ostro walcza z dopingiem).
        3. w kwestii Contadora. brak zaufania do kolarzy jest powszechny i nie wiadomo
        czy jest czysty. na pewno jest to jednak wielki talent, jego rekordu podjazdu
        pod Orlinek nie pobił nikt od lat, więc może jednak nie musiał sie szprycować
        by wygrać TdF. wierzę w to, ale wierzyłem tez w wielu innych (Hamilton, Basso)
        i pare razy jak wszyscy wyszedłem na głupka
      • Gość: kibic Re: Szmyd: Kolarstwo łatwo zniszczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:37
        masz rację kolarstwo w większości jest zakoksowane tylko tak samo zakoksowane są
        i inne dyscypliny sportu i nikt nie robi z tego takiej afery - Szmyd ma racje
        dlaczego nie bada sie w taki sam sposób innych sportowców????

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka