Gość: duch olabogi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
02.07.03, 08:42
Jak podaje GW Legia robi wszystko, zeby znalezc sie w ksiedze rekordow
Guinnessa. Sklad linii obrony znakomitej stolecznej druzyny, ktora kiedys
byla mistrzem, a obecnie przygotowuje sie do zajecia pierwszego miejsca - w
drugiej lidze - jest taki, ze zapewnia jej pierwsze miejsce pod wzgledem
wieku nie tylko w Europie, lecz na caaaaaaaaaaaaaalym swiecie. Nawet w Korei,
gdzie maja baaaaaaaaardzo duzy szacunek dla starszych wiekiem zawodnikow, nie
udalo sie podwyzszyc tego rekordu...
Powodzenia w zdobywaniu arcymistrzostwa drugich lig polskich zyczy stolecznej
druzynie
duch olabogi :)))
--------
Nowe twarze w zespole w porównaniu do poprzedniego sezonu to także bramkarz
Andrzej Krzyształowicz, Dickson Choto (Zimbabwe), Andrija Balajić (Chorwat na
testach - wygląda na to, że w Legii zostanie. Wtedy defensywa stołecznego
zespołu będzie już najstarszą nie tylko w kraju, Europie, ale chyba i na
świecie - Jacek Zieliński i Marek Jóźwiak mają po 36 lat, Balajić 31 i
niewiele pomoże dobranie czwartego znacznie młodszego), Adam Gmitrzuk z
rezerwowego zespołu Legii trenowanego w ubiegłym sezonie przez obecnego
Krzysztofa Gawarę, asystenta Kubickiego oraz Mięciel i Mariusz Piekarski (ci
dwaj jednak świetnie znani przy Łazienkowskiej).
Dla ostatniego z wymienionych to już chyba ostatnia szansa powrotu do
kariery. Nawet gdy Legia sięgała po mistrzostwo, nie grał za wiele. Nie lubił
go specjalnie poprzedni trener Dragomir Okuka, ale nawet gdyby lubił, też by
niewiele pomogło, bo jak Piekarski tylko zaczynał trenować, zaraz bywał
kontuzjowany. - Chcę grać w Legii. Do rozpoczęcia ligi odbuduję formę -
stwierdził środkowy pomocnik. Problem tylko w tym, że szukająca oszczędności
Legia chce wyraźnie obniżyć mu kontrakt, powołując się na nieadekwatną do
zarobków formę sportową. Na razie sprawa jest w zawieszeniu.