Gość: duch olabogi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
12.07.03, 12:31
Legia Warszawa, podobnie jak 11 innych zespołów naszej ekstrakalsy, nie
otrzymała licencji uprawniającej do gry w tej klasie rozgrywkowej w przyszłym
sezonie. Na uzupełnienie braków wszystkie drużyny mają tydzień czasu -
pisze "Życie Warszawy".
Legia nie otrzymała licencji, bowiem ma zaległości w ZUS i urzędzie
skarbowym. Władze klubu liczą jednak, że uda się sfinalizować transfer Stanko
Svitlicy i będą pieniądze dla wierzycieli.
"Zarówno w urzędzie skarbowym, jak i w ZUS złożyliśmy wnioski i czekamy.
Procedura nie jest taka szybka. Planujemy transfer i mamy nadzieję na szybkie
pozyskanie funduszy, które pozwolą nam uregulować zaległości. Chcielibyśmy
uzyskać od obu urzędów zgodę na spłatę długu w ratach - powiedział Andrzej
Młotek, dyrektor sportowy Legii Warszawa.
Ratunkiem dla Legii może być sprzedaż króla strzelców naszej ekstraklasy z
poprzedniego sezonu Stano Svitlicy, który być może już w przyszłym sezonie
podpisze kontrakt z Torpedo Moskwa.
"To nie kontuzja jest przyczyną, że nie pojechałem z drużyną na zgrupowanie
do Francji. Najprawdopodobniej w poniedziałek lub we wtorek będzie wiadomo,
do jakiego klubu odejdę. Mam kilka poważnych propozycji i pewnie dojdzie do
porozumienia. Bardzo prawdopodobne jest, że wyjadę do Moskwy - powiedział
Svitlica.
"Rosjanie mają pieniądze i są w stanie zapłacić od ręki. Na razie wyjeżdżam
do Belgradu, ale rozmowy będą dalej prowadzone" - dodał.
W kontrakcie Svitlicy widnieje zapis, że suma odstępnego wynosi milion euro,
jednak działacze Legii są tak zdesperowani, że są skłonni obniżyć ją o
połowę.