Gość: cali5
IP: *.sasknet.sk.ca
04.08.03, 08:45
Tak zwane Asado przygotowane przez Babcie Corii to nie gotowana
wolowina a po prostu mieso (najczesciej wolowina, ale tez
bardzo popularne jest na przyklad mieso kozie albo wieprzowina)
pieczone bardzo wolno na wyzarzonym drewnie. Dobry Asodore to
bardzo respektowana profesja w Argentynie. Jest ich nie wiele i
prawie wylacznie sa nimi mezszczyzni (Babcia Cori jest
wyjatkiem). Chociaz nie znam Argentynczyka ktory nie zrobi
dobrego Asado na wlasny uzytek. Professionalisci potrafia upiec
z mala przesada prawie pol krowy (W Buenos Aires w Restauracji
Estancia mozna z ulicy przez szybe podziwiac Asadore piekacego
olbrzymie plachty miesa). Sztuka Asadore polega na tym ze po
upieczeniu, godzinami potrafi serwowac z takiego jednego
upieczonego, albo ciagle sie piekacego kawalka porcje bardzo
soczystego miesa upieczona mniej lub wiecej, co kto lubi. Do
miesa nie dodaje sie zadnej chemii, czytaj sosow, tylko
posypuje sie mieso bardzo szczodrze grubo zmielona sola.
Smacznego!
ATP