Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Roland Garros 2012.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 23.05.12, 01:20
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/us/index.html
    Domachowska i Zaniewska w eliminacjach.
    #168 Domachowska gra z jedna z najpiekniejszych dziewczyn na turze #91 Hlavackova.
    Siostry Pliskove sa tak rozstawione by ze soba nie graly w eliminacjach.

    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/qs/r1s2.html
    Mezczyzni rozegrali juz pierwsze mecze w eliminacjach i Robby Ginepri juz odpadl.
    #151 Jerzy janowicz wygral juz swoj pierwszy mecz i pokonal w nim rozstawionego z #7 Federico Gil ATP #107. W drugim meczu zagra z #164 Inigo Cervantes.
    Obserwuj wątek
      • maksimum Re: Roland Garros 2012. 23.05.12, 14:45
        www.rolandgarros.com/en_FR/scores/cmatch/02us.html
        Zaniewska wygrala a Domachowska przegrala,mimo ze prowadzila 5:3 w drugim secie,to go przegrala 5:7.
        • maksimum Re: Roland Garros 2012. 24.05.12, 14:17
          #173 Zaniewska pokonala w drugiej rundzie eliminacji Dolonc w trzech setach a w trzeciej rundzie zagra z #110 Birnerova.
          • Gość: MACIEJ Re: Roland Garros 2012. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.05.12, 08:04
            #151 Jerzy Janowicz w trzeciej rundzie eliminacji zagra z #122 Igor Sijsling.

            www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=J397&oId=SF36
      • variolen Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 13:22
        drabinka Agnieszki R.

        1R - Jovanovski
        2R - Venus W.
        3R - Kuznetsova
        4R - Ivanovic
        QF - Kerber/Bartoli
        SF - Azarenka/Stosur
        F - Serena/Sharapova/Na/Wozniacki/Kvitova

        drabinka Urszuli R.

        1R - Parmentier
        2R - Kvitova
        3R - Niculescu
        4R - Schiavone/Jankovic
        QF - Na/Zvonareva/Barthel
        SF - Serena/Sharapova/Wozniacki
        F - Azarenka/Stosur/Agnieszka
        • variolen Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 13:33
          Jak kto ciekaw sporządzam też drabinki Azarenki i Woźniackiej

          Azarenka
          1R - Brianti
          2R - Garcia
          3R - Wozniak/Cornet
          4R - Cibulkova/Safarova
          QF - Stosur/Lisicki
          SF - Agnieszka/Venus/Bartoli/Kerber
          F - Serena/Na/Kvitova/Wozniacki/Sharapova

          Wozniacki
          1R - Daniilidou
          2R - Gajdosova
          3R - Kanepi
          4R - Serena
          QF - Sharapova
          SF - Kvitova/Na
          F - Azarenka/Stosur/Agnieszka
        • Gość: ps Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 13:34
          Drabinka Agnieszki jest po prostu straszna. Vee na pewno będzie żądna rewanżu za Miami, poza tym zawsze trzeba na nią uważać. Kuzniecowa zawsze gra na RG dobrze, choćby nie wiadomo jak źle prezentowała się wcześniej. Ana też potrafi być groźna, choć równie dobrze może znów zmarnować szanse. Kerber wiadomo, lewa ręka, do tego życiowa forma i bardzo dobre wyniki i Aga zawsze miała z nią pod górkę. Najgorsze losowanie Polki od bardzo dawna-nie oczekiwałem autostrady, ale to co zobaczyłem, przeszło moje największe wyobrażenia. Wysokie rozstawienie Polce nic nie dało-nawet obrona czwartej rundy może być nie do zrealizowania.
          • Gość: niedobrze Re: Roland Garros 2012. IP: *.polsl.pl 25.05.12, 13:48
            fatalna dla Agi drabinka była też w Rzymie - Aga odpadła w 1 rundzie.
            • Gość: ps Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 14:13
              Tak, tylko że w takich turniejach, jak Madryt, Rzym czy Stuttgart zawsze musisz liczyć się z tym, że spotkasz się z kimś naprawdę dobrym i niewygodnym. W turniejach WS takie losowania jak to Agnieszki są sporadyczne-od drugiej rundy praktycznie same groźne przeciwniczki...
              • maksimum Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 15:27
                www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/r1s2.html
                Genialne losowanie Radwanskiej w Paryzu!!!

                Jest w jednej cwiartce z Bartoli,ktora nawet Urszula bije!

                Dzieki variolen za rozpiske:

                drabinka Agnieszki R.

                1R - Jovanovski
                2R - Venus W.
                3R - Kuznetsova
                4R - Ivanovic
                QF - Kerber/Bartoli
                SF - Azarenka/Stosur
                F - Serena/Sharapova/Na/Wozniacki/Kvitova

                Venus i Kuznetsova sa po prostu slabe.Ivanovic gra dosc dobrze ale z nia Radwanska moze sobie poradzic.Kerber gra dosc dobrze i jest najmocniejsza w drabince Radwanskiej.
                • Gość: MACIEJ Re: Roland Garros 2012. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.05.12, 16:32
                  Slabe losowanie Wozniacki.
                  Karola niestety kilka ostatnich turniejow losuje slabo- w przeciwienstwie do Radwanskiej- i leci w rankingu jak kamien.

                  Wozniacki
                  1R - Daniilidou
                  2R - Gajdosova
                  3R - Kanepi-Panova zamiast Kanepi.
                  4R - Serena
                  QF - Sharapova
                  SF - Kvitova/Na
                  F - Azarenka/Stosur/Agnieszka

                  Zatrzymuje sie na Serenie i to by bylo na tyle.
                • Gość: MACIEJ Re: Roland Garros 2012. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.05.12, 16:39
                  Tak jak 2-ga cwiartka z #3 Radwanska i #8 Bartoli jest zdecydowanie najslabsza

                  www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/r1s2.html
                  tak 4-ta cwiartka z #5 Serena, #2 Sharapova i #9 Wozniacki jest zdecydowanie najmocniejsza.

                  www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/r1s4.html
                  Radwanska moze sie przestac modlic bo jej modly odniosly pozytywny skutek i tak slabej cwiartki nigdy w zyciu nie udalo jej sie wylosowac na Wielkich Szlemach.
                • Gość: j. Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:04
                  maksimum napisał:

                  > Jest w jednej cwiartce z Bartoli,ktora nawet Urszula bije!

                  Dopiero co pisałeś, że Bartola z Ulą przegrała na niby. Weź ty się trzymaj czegoś, bo stale sobie zaprzeczasz.

                  Ćwierćfinałową przeciwniczką Agi będzie najpewniej nie Bartoli, tylko Ange Kerber, więc rywalka i dobra (aktualnie nr 5 na liście Race) i niewygodna, bo szmaja. Mogła Aga oczywiście trafić gorzej, na Serenę, ale spacerku z Anielą też nie będzie.

                  O ile w ogóle Aga do tego ćwierćfinału dojdzie. W drugiej rundzie jest Venus, najsilniejsza zawodniczka, jaką na tym etapie mogła dostać. Ona we wczesnych rundach jest ciągle b. groźna, przekonała się o tym niedawno w Rzymie Stosur, a w Miami - Kvitova. W późniejszej fazie turnieju Vee na ogół słabnie, kondycja faktycznie już nie ta, co kiedyś - w Miami z Agą w ćwierćfinale dała radę tylko jeden set na poziomie rozegrać. Ale teraz będą grać nie w piątej rundzie, tylko w drugiej i nie ma co liczyć na plastery. Będzie ciężko. Jeśli Aga jednak wygra - w kolejnych rundach czekają dwie byłe mistrzynie tej imprezy. Droga do 1/4 finału jest trudna, bez dyskusji. Piszę o tym nie, żeby narzekać, ale by skomentować tę twoją paplaninę o nieustannych jakoby łatwych losowaniach Agnieszki. Już drugi turniej z rzędu Aga losuje niedobrze.
                  • maksimum Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 18:31
                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > W drugiej rundzie jest Venus, najsilniejsza zawodniczka, jaką na tym etapie mogła >dostać.

                    Rzeczywiscie Venus w drugiej rundzie moze jeszcze byc grozna,ale ona szybko z sil opada.
                    Aga niestety na maczce gra beznadziejnie.


                • Gość: ps Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 21:18
                  Venus na pewno nie jest słaba-wprawdzie to nie ta zawodniczka co kiedyś, ale wątpię by ktokolwiek chciał na nią trafić w pierwszym lub drugim meczu. Agnieszka ma moim zdaniem jedną z najtrudniejszych ćwiartek, o ile nie najcięższą. Jeśli Aga chce mieć szansę na wygraną musi zagrać to samo, co w Miami. Vee raczej sobie nie pozwala na porażkę z tą samą zawodniczką dwa razy z rzędu. Bardzo prawdopodobne, że Polka jako pierwsza z czołowej 10 pożegna się z Paryżem. A gdy tak się stanie, musi jak najlepiej przygotować się do trawy-tam może sporo osiągnąć. Poza tym Eastbourne, Wimbledon i IO to ostatni moment na zyskanie punktów-potem już tylkoobrona dużej zdobyczy z połowy ubiegłego sezonu. Łatwo nie będzie, ale Radwańska sporo już ugrała w tym roku, prawie wszystkie okazje wykorzystała, więc może podejść do tego zadania spokojniej...
                  • maksimum Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 22:32
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > Venus na pewno nie jest słaba-wprawdzie to nie ta zawodniczka co kiedyś, ale wą
                    > tpię by ktokolwiek chciał na nią trafić w pierwszym lub drugim meczu. Agnieszka
                    > ma moim zdaniem jedną z najtrudniejszych ćwiartek, o ile nie najcięższą.

                    To jest zdecydowanie najslabsza cwiartka w calym turnieju.
                    2 -cw-Zobacz kto tam gra: #3 Radwanska,#8 Bartoli,#10 Kerber.
                    Dla okrasy jest dorzucona #52 Venus W. ktora moze zagrac ze 2 dobre mecze albo odpadnie w pierwszej rundzie,bo z nia nigdy nic nie wiadomo.

                    1-cw- Jest #1 Azarenka nie doprzejscia przez Radwanska czy kogokolwiek innego
                    #6 Stosur rowniez dobra na maczce
                    #15 Cibulkova ,ktora w formie moze pokonac wszystkich.

                    3-cw-#4 Kvitova,#7 Na Li,#15 Schiavone ,ktora juz tu wygrala.

                    4-cw- Najmocniejsza. #2 Sharapova,# 5 Serena # 9 Wozniacki.

                    Jesli Serenie nic nie bedzie dolegac,to wygra ten turniej z palcem w nosie,czyli pobyt w jej cwiartce to pewny wypad z turnieju.
                  • Gość: j. Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.12, 00:10
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > Agnieszka ma moim zdaniem jedną z najtrudniejszych ćwiartek, o ile nie najcięższą.

                    Najsilniejszą jest ponad wszelką wątpliwość ćwiartka Szarapowej. Spotykają się tam dwie tenisistki, które podzieliły między siebie tytuły wszystkich liczących się imprez na kortach ziemnych, rozegranych w tym roku przed RG. One powinny być rozstawione w Paryżu z dwoma pierwszymi numerami; niestety notoryczne lenistwo Sereny nie pozwala jej zgromadzić tylu punktów, ile potrzeba do rankingu odzwierciedlającego jej potencjał. Psuje to troche zabawę w WTA, ale co zrobić.

                    Pozostałe ćwiartki są mniej więcej wyrównane. Niefart Agi w tym losowaniu polega nie na wpadnięciu w szczególnie silną ćwiartkę, ale w tym , że droga do "finału" owej ćwiartki kroi się jej trudna. Ale nie ma co narzekać, trzeba grać. W ostatecznym rozrachunku decydują przede wszystkim umiejętności i wola zwyciężania, a nie drabinki.
                    • Gość: re Re: Roland Garros 2012. IP: *.polsl.pl 28.05.12, 09:07
                      Istna bzdura z nieważnymi drabinkami - w 2 rundzie można grać z Phizermayer, Pavlovic albo Venus. w 3 i 4 rundzie można trafić na byłe zwyciężczynie lub jakieś panny prawie nikt (na pewno się komuś przydarzy taki fart). Oczywiście trzeba najpierw wygrać 1 mecz, ale potem Agę czekają schody, jakich nie miała od wieków. IV ćwiartka to 3 supergwiazdy, ale poza tym tak sobie. W drugiej ćwiartce 2 mistrzynie, półfinalistka, będąca na fali Kerber + Venus na okrasę. To teoretycznie, ale trudno zakładać, że wszystkie odpadną w 2, 3 rundach, chociaż u pań i takie cuda się zdarzają.
                      • Gość: Optymista Re: Roland Garros 2012. IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 28.05.12, 10:59
                        A moze to przeciwniczki maja pecha ze trafiają na Age ?
          • maksimum Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 16:43
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > Drabinka Agnieszki jest po prostu straszna.

            To wstaw Serene zamiast Venus do cwiartki Radwanskiej i od razu Isia sie ucieszy.
            Cwiartka Radwanskiej jest hands down zdecydowanie najslabsza w calym turnieju.


      • variolen Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 19:19
        ATP

        Djokovic

        1R - Starace
        2R - Hewitt
        3R- Melzer
        4R - Verdasco
        QF - Tsonga/Simon
        SF - Federer/Del Potro
        F - Nadal/Murray

        Murray

        1R - Ito
        2R - Nieminen/Andreev
        3R - Tomic
        4R - Gasquet/Dolgopolov
        QF - Ferrer/Isner
        SF - Nadal
        F - Djokovic/Federer

        Federer

        1R - Kamke
        2R - Nalbandian
        3R - Roddick
        4R - Lopez/Stepanek
        QF - Del Potro/Berdych
        SF - Djokovic
        F - Nadal/Murray

        Nadal

        1R - Bolelli
        2R - Istomin/Kunitsyn
        3R - Mayer/Karlovic
        4R - Monaco/Raonic
        QF - Tipsarevic/Almagro
        SF - Murray
        F - Djokovic/Federer

        Kubot jest w cwiartce z Federerem

        1R - Beck
        2R - Lopez
        3R - Stepanek
        4R - Federer
        jak przejdzie....:-)
        Qf - Del Potro/Berdych
        SF - Djokovic
        F - Nadal/Murray
        • variolen Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 19:36
          Zresztą, co za różnica jak się układają poszczególne drabinki u mężczyzn... i tak w półfinałach znajdzie się top4.
          • maksimum Re: Roland Garros 2012. 25.05.12, 22:05
            variolen napisała:

            > Zresztą, co za różnica jak się układają poszczególne drabinki u mężczyzn... i t
            > ak w półfinałach znajdzie się top4.

            Jesli chodzi o mezczyzn to sie zgadzam,ale Roddick moze nie dojsc az do 3 rundy.
            Kubot ma dobra drabinke.
            • maksimum Re: Roland Garros 2012. 26.05.12, 14:13
              Janowicz i Zaniewska przegrywaja w eliminacjach.

              www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/us/index.html
              #173 Zaniewska przegrala w trzech setach z #110 Birnerova a #151 J.Janowicz rowniez w trzech setach z #122 Sijsling.
              • Gość: MACIEJ Ormaechea-Venus 5:2. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.05.12, 19:19
                Zaczalem ten mecz ogladac przy tym wlasnie stanie i to absolutnie przekracza umiejetnosci Radwanskiej.
                • Gość: ps Re: Ormaechea-Venus 5:2. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.12, 22:11
                  Widziałem te mecz i powiem tak-Venus jest szalenie nierówna. Dobre zagrania przeplata piłkami wyrzucanymi metr poza kort. Serwis jak na nią słaby. Poruszanie się tragiczne po prostu. Amerykanka jest do ogrania. Recepta tak sama jak w Miami. Jedno jest pewne-Venus trzeba zmusić do biegania, bo Amerykanka dzisiaj miała po kilku odbiciach olbrzymi problem z ustawieniem się do piłek i złapaniem zagrania rywalki. W tej chwili nie postawiłbym zdecydowanie ani na Agę, ani na Vee. Swoją drogą Ormaechea jest zawodniczką naprawdę irytującą-nic nie osiągnęła, a zachowuje się jakby nie wiadomo kim była. Potencjał naprawdę spory jednak-już niedługo powinna Argentynka wejść do 100 i stopniowo piąć się coraz wyżej.
                  • Gość: MACIEJ Re: Ormaechea-Venus 5:2. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.05.12, 07:15
                    www.wtatennis.com/headtohead/paula-ormaechea_2255881_14236/0,,12781~14236~9027,00.html
                    A mnie sie Ormaechea podoba.Nie boi sie przeciwniczki.Ostro bije.Beda z niej ludzie.
                    • Gość: MACIEJ #167 Mattek-Sands-#13 Lisicki 64 31. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.05.12, 16:12
                      Znowu bedzie placz na korcie.
                      • Gość: MACIEJ Venus-Radwanska. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.05.12, 06:59
                        www.nytimes.com/2012/05/29/sports/tennis/venus-williams-battling-disease-back-at-french-open.html?_r=1&partner=rss&emc=rss
                        Ciekawe co wywalczy Radwanska z ciezko chora Venus,ktora ma problemy zeby rano z lozka wstac?
                        • Gość: MACIEJ Razzano-Serena. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.05.12, 23:02
                          Szkoda ze Serena przegrala pierwszy mecz bo moglaby wygrac caly turniej.
                          Cala tajemnica jak to sie odbywa lezy w tym ze siostry Williams nie trenuja.
                          Sciagna sie z wyrka,pogawedza z rodzina i znajomymi,pospiewaja troche.Pozniej dalszy ciag czasu spedzanego towarzysko,a trening jest wtedy jak juz kompletnie nie ma co robic.
                          Gdyby Serena wygrala pierwszy i drugi mecz w turnieju to doszlaby do niezlej formy i kazdy nastepny mecz bylby dla niej latwiejszy,ale jak padla w pierwszym to przyjdzie polezec do Wimbledonu.
                          Venus tez rannym ptakiem nie jest,ale ona chce sie zakwalifikowac na olimpiade,wiec wypadaloby wygrac jeszcze ze 2 mecze poki inne Amerykanki jeszcze trzymaja sie w turnieju.Na razie jest na trzeciej pozycji wsrod Amerykanek co gwarantuje jej olimpiade,ale jak przegra z Agnieszka to moga byc nerwy.
                          Teco jej groza,czyli Vania King ma slabe losowanie bo w drugiej rundzie gra z Cibulkova i raczej na pewniaka przegra.
                          Sloane Stephens gra z Mattek-Sands i na dwoje babka wrozyla.
                          Nawet jakby Venus zostala wyprzedzona przez jedna Amerykanke,to w dalszym ciagu na olimpiade jedzie.
                          Wiec spokojnie moze przegrywac z Radwanska,chyba ze sie obudzi pelna energii na co jest tyulko 10% szans i pokona Radwanska gladko.
                          • Gość: ps Re: Razzano-Serena. IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 23:38
                            Serena, coś ty zrobiła??? Szok dla mnie-kiedy Amerykanka przegrała wygrany mecz z tak nisko notowaną rywalką? Brawa dla Razzano za walkę i momentami bardzo dobrą, przyjemną grę. Francuzka to nieobliczalna zawodniczka, której ogromne możliwości nigdy nie zostały wykorzystane. Tyle, że Virginie dawno nic nie osiągnęła, a w tym roku ma na koncie porażki z Jovanovski czy gwiazdą jednego turnieju-Lucić. Williams po prostu powinna skończyć ten mecz, ale od stanu 5-1 w tie-breaku zwyczajnie stanęła i obudziła się stanowczo za późno. A wszystko zaczęło się od zatrzymania gry w celu sprawdzenia śladu... Przed Wozniacki ogromna szansa na 1/4 na RG-ciekawe, czy z niej skorzysta. Cóż, przynajmniej Aga nie będzie pierwszą z 10, która odpadła, jeśli przegra z Venus :).
                            • Gość: szkoda Re: Razzano-Serena. IP: *.polsl.pl 30.05.12, 08:49
                              nie do wiary - Serena pozbawiła nas dalszej niezłej zabawy. Jak Ona dała radę tak przegrać ?
                              w głowie się nie mieści. Razano skorzystała z miliona prezentów, ale ta kanciasta Francuska chyba długo nie pogra. Szkoda ogromna. Z pożytkiem dla atrakcyjności turnieju byłaby porażka buhaja, ale w żaden sposób się na to nie zanosi. Gdzie są jakieś Soderlingi ?
                              • Gość: MACIEJ Re: Razzano-Serena. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 30.05.12, 19:49
                                Razzano zagrala calkiem dobry mecz a Serena popelnila kupe UE z backhandu.
                                Razzano zagrala madrze taktycznie i 90% pilek posylala na backhand Sereny. Oplacilo sie.
                                Poza tym Serena slabo biegala i slabo sie do pilek ustawiala.
                                • Gość: MACIEJ Radwanska-Venus. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 30.05.12, 19:52
                                  #3 pokonala #53 i polska prasa robi z tego wielkie halo.
                                  • Gość: kik Re: Radwanska-Venus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 20:04
                                    Weź już się chłopie nie ośmieszaj bierz chusteczke w łapę i idź Burackowi Obamie tyłek podetrzeć bo cie odeśle do Warszawskiego getta
                                    • Gość: toma55 Aga co najmniej polfinal IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 30.05.12, 20:22
                                      Cos mi mówi ze bedzie co najmniej polfinal , i niekoniecznie z Victorią ( nomen omen ).
                                      • Gość: j. Re: Aga co najmniej polfinal IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 20:27
                                        Gość portalu: toma55 napisał(a):

                                        > Cos mi mówi ze bedzie co najmniej polfinal , i niekoniecznie z Victorią

                                        Bo ona się Wiktoria nazywa... :)
                                        • Gość: ps Re: Aga co najmniej polfinal IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 21:17
                                          Spokojnie, do półfinału daleka droga. Najpierw trzeba ograć Kuzniecową, która Polce nie leży, poza tym Aga potrafiła z nią przegrywać wygrane sety i zawalać mecze na własne życzenie. Jednak jeśli głowa nie zawiedzie, powinno być dobrze. Potem pewnie Ana z którą Polka wygrywała, ale z Serbką też nigdy nic nie wiadomo. Na końcu być może Kerber, z którą trzy ostatnie pojedynki były szalenie wyrównane. Zresztą ja bardziej widzę Polkę w półfinale na trawie albo w AO-to jej ulubione turnieje WS. Jednak 1/2 w Paryżu też by mnie ucieszyła.
                                          • Gość: maciej Re: Nie widzialem meczu, wiec .... IP: *.rev.stofanet.dk 30.05.12, 21:24
                                            pytam, tak poprostu i bez podtekstow.
                                            Radwanska byla az tak dobra czy Wiliams tak slaba ?
                                            • Gość: toma55 Re: Nie widzialem meczu, wiec .... IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 30.05.12, 21:52
                                              Widzialem tylko kilka gemów , wydaje mi sie ze to i to ,
                                              po prostu Venus nie zmusila Agi do maksymalnego wysilku ,
                                              taka jest rzeczywistosc AD 2012 , z legendy zostalo juz tylko nazwisko
                                              a czolowe skrzypce grają juz nowe zawodniczki .
                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Venus. IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 20:36
                                      Bardzo mądra,sprytna i wyważona gra Polki. Kiedy trzeba było, czekała na szanse, ale potrafiła też efektowne piłki zagrać. Na pochwałę zasługuje serwis-również drugi-przyniósł ten element Agnieszce sporo szybkich punktów. Venus pokazała, że na cegle nie czuje się dobrze-miała ogromne problemy z poruszaniem się-stąd też wiele błędów. Prawda jest też taka, że Aga nie pozwoliła Amerykance na granie swojego tenisa. Teraz Kuzniecowa-kolejna zmora Radwańskiej. Niby wygrała kilka ostatnicjh spotkań z Agą, ale to nie ta zawodniczka co dawnie-dzisiaj jej gra z Chan nie powaliła na kolana. Rosjanka jest do ogrania, a jeśli by się nie udało, to mecz i tak powinien być wyrównany. Jednak uważam, że Agnieszka jest w bardzo dobrej formie i jeśli to utrzyma, to Kuza nie będzie miała łatwego zadania...
                                  • Gość: POCIEJ Re: Radwanska-Venus. IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 20:26
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > #3 pokonala #53 i polska prasa robi z tego wielkie halo.

                                    Co gorsza, organizatorzy także z tego meczu 'halo" zrobili, wyznaczając go jako ostatni mecz na korcie Philippe Chatrier. Gra sobie jakaś miernota z Polski, która tylko dzięki nieustannym od trzech lat szczęśliwym drabinkom jest wysoko w rankingu, z jakąś-tam kelnerką nr 53 - i oni takiemu meczowi przydzielają prime time na korcie centralnym! Na pewno zwariowali, Macieju, prawda?
                                    • Gość: aRad Re: Radwanska-Venus. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 30.05.12, 22:11
                                      minimum dostanie wrzodu na zoladku. Dzisiaj jedyne wygrane jakie udaly sie Amerykankom byly przeciwko swoim rodaczkom. Rowniez faceci umoczyli. Ale to tylko Paryz, oni przygotowuja sie na trawe, na ktorej sa niepokonani.....
                                      • maksimum Re: Radwanska-Venus. 30.05.12, 22:17
                                        Gość portalu: aRad napisał(a):

                                        > Ale to tylko Paryz,

                                        Czy to prawda,ze w Paryzu nie ma swiatel na stadionach???
                                        Nie bede juz mowil o tym,ze nie mozna zobaczyc powtorki czy pilka rzeczywiscie byla outowa?
                                        Zwykla prowincja w porownaniu z tym co jest np w Indian Wells.

                                        > oni przygotowuja sie na trawe, na ktorej sa niepokonani.....

                                        Caly swiat przygotowywuje sie na najwiekszy i najlepszy turniej US Open.
                                        Trawa to takie samo dziwactwo jak Paryz.
                                        • Gość: j. Najgorszy IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 23:08
                                          maksimum napisał:

                                          > Caly swiat przygotowywuje sie na najwiekszy i najlepszy turniej US Open.

                                          US Open to jest od ładnych paru lat najgorzej organizowany turniej wielkoszlemowy. Co roku terminarz im sie rozsypuje, a oni nic na to nie umieją poradzić. Kiedy to ostatni raz finał turnieju mężczyzn rozegrany został o czasie? Najstarsi górale (nizinni i wyżynni) nie pamiętają.

                                          Aktualnie najlepszym wielkoszlemowcem jest moim zdaniem Australian Open.
                                          • Gość: Europejczyk Re: Najgorszy IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 31.05.12, 00:42
                                            No wlasnie ... , dachu nie mają i jak pada to scierki idą w ruch :)
                                            W Paryzu jak troche popada to nawet dobrze , nie trza lac wody ,
                                            NATURY nigdy nie zastapisz syntetykiem i chemią .
                                            A, no i czasy sie zmieniaja (made in USA) -
                                            video.eurosport.pl/tenis/wta-miami/2012/ciemnosc-widze-ciemnosc_vid225368/
                                          • maksimum Najlepszy jest US Open! 31.05.12, 03:15
                                            Gość portalu: j. napisał(a):

                                            > Aktualnie najlepszym wielkoszlemowcem jest moim zdaniem Australian Open.

                                            Po pierwsze tam jest za daleko i za goraco.Dach zamykaja,zeby muchy i inne insekty ludzi mdlejacych z zaru nie pozarly.

                                            Na US Open od paru lat juz z synem systematycznie gramy i dach nam nigdy nie byl potrzebny.
                                            Przekladalo sie mecz na inny dzien i po sprawie.
                                            Nie moge sie doczekac kiedy za rok bede tam z corka gral.
                                            Mam juz tam swoje stale miejsce na parkowanie samochodu.Wszystkie korty znam na pamiec.Niczego wiecej mnie tam nie potrzeba.
                                  • andy_lt Re: Radwanska-Venus. 30.05.12, 20:46
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > #3 pokonala #53 i polska prasa robi z tego wielkie halo.

                                    To lepsze niż to,że #5 przegrywa z #111
                                    • maksimum Re: Radwanska-Venus. 30.05.12, 22:19
                                      andy_lt napisał:

                                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                      >
                                      > > #3 pokonala #53 i polska prasa robi z tego wielkie halo.
                                      >
                                      > To lepsze niż to,że #5 przegrywa z #111

                                      Razzano 3 lata temu byla #16 i pewno chce tam wrocic mimo swoich 29 lat.
                                      • maksimum Federer-Kubot. 30.05.12, 22:22
                                        Najpierw Kubot musi jeszcze jakiegos mieczaka obic a juz w 4-tej rundzie nasz mistrz zagra z
                                        Rogerem F. i beda emocje jak wygra pierwszego seta.
                                      • Gość: statystyk Re: Radwanska-Venus. IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 31.05.12, 00:47
                                        Jestes niereformowalny.
                                        Serena byla za to numero uno ..
                                        • maksimum Widzieliscie jak B.B. pogrywal z Simon;em? 31.05.12, 03:21
                                          www.rolandgarros.com/en_FR/scores/stats/day9/1205ms.html
                                          Nie znam czlowieka-(#141 Brian Baker) a malo nie rozwalil #11 Gilles Simon.
                                          • Gość: j. Re: Widzieliscie jak B.B. pogrywal z Simon;em? IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 18:28
                                            maksimum napisał:

                                            > Nie znam czlowieka-(#141 Brian Baker) a malo nie rozwalil #11 Gilles Simon.

                                            W dowód uznania Simon podarował mu w piątym secie bajgielka.
                                            • Gość: toma55 Re: Widzieliscie jak B.B. pogrywal z Simon;em? IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 04.06.12, 20:31
                                              en.wikipedia.org/wiki/Brian_Baker_(tennis)
                                              sport.onet.pl/tenis/atp-w-nicei-brian-baker-w-swoim-pierwszym-finale,1,5142518,wiadomosc.html
                                              www.sport.pl/tenis/1,106703,11806482,Roland_Garros___Drugie_zycie__Briana_Bakera.html
                                              www.sport.pl/sport/1,65025,11857714,Roland_Garros__Wrocic_jak_Brian_Baker.html
                                              Na kilka lat "wylecialem z obiegu" - nie gralem przez kilkanascie lat i nie interesowalem sie
                                              tenisem za bardzo tak wiec tez przegapilem to nazwisko,
                                              no ale dopiero byl na samym poczatku drogi tenisowej wiec tylko najzagorzalsi fani tenisa mogli o nim uslyszec.
                                              Tak czy inaczej niesamowity progres !





      • variolen Urszula-Kvitova 16 36 31.05.12, 12:43
        Kilka niezłych akcji ze strony Urszuli, ale tylko kilka. Generalnie tenis młodszej Radwańskiej w tym meczu to albo siata, albo out.
        Petrze za to wszystko wychodziło, popisała się niezłym czuciem piłki, szkoda tylko że jest taka mdła i bezbarwna.
        • Gość: MACIEJ Re: Urszula-Kvitova 16 36 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.05.12, 16:39
          A u mnie caly czas pokazuja mezczyzn.
          Teraz leci Almagro-Baghdatis.
      • Gość: j. Znów trzydniówlka Isnera? IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 20:47
        John Isner - Paul-Henri Mathieu 2-2 w setach i w piątym 13-14, serw Isnera. Amerykański Waligóra z zabójczym serwisem a bez returnu znów z jakimś Francuzem z trzeciej setki rankingu na przetrzymanie się pasuje.
        • Gość: toma55 Re: Znów trzydniówlka Isnera? IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 31.05.12, 21:01
          Bylo juz 11-10 i 40-0 ale Isner wybronil 3 meczbole .
          A Francuz 4 lata temu byl #12 .
          Ale powtórka z Isner-Mahut raczej nie grozi ...
          • Gość: MACIEJ Re: Znów trzydniówlka Isnera? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.05.12, 21:11
            Juz jest 16:17 i chyba przegra.
            Dlaczego w EU nie ma tie-breakow?
            Nie rozumiem tego zascianka,przeciez jeden z graczy bedzie mial nastepny mecz.
            • Gość: j. Re: Znów trzydniówlka Isnera? IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 21:43
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Dlaczego w EU nie ma tie-breakow?

              W AusOpen także nie ma.

              W tej akurat kwestii popieram Amerykanów. Kazać facetom grac pięciosetówę i jeszcze do tego w piątym secie na przewagi się naparzać to jest nieludzkie i nieracjonalne. W dawnych czasach, kiedy rzadko który gracz miał więcej nż 180 cm wzrostu, można było sie w to bawić. Teraz coraz częściej mamy na kortach dwumetrowców i ich serwis jes bardzo trudny do przełamania. W takiej sytuacji gra na przewagi coraz częściej będzie się przeciągać ad infinitum, zwłaszcza w Londynie.
            • Gość: zascianek Re: Znów trzydniówlka Isnera? IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 31.05.12, 21:51
              Bo to jest WS ,
              powinni tez utrzymac to w deblu (5 setow) a i w normalnych turniejach zlikwidowac
              jakis super tie-break i rozgrywac normalny trzeci set z ewentualnym tie breakiem .
              A w czym to Hameryka jest lepsza , he ?
              dziekuje za taka "nowoczesnosc" .
              A dlaczego na US Open nie ma dachu ?


              www.youtube.com/watch?v=CtWj0CKlcMM&feature=related

              zapomnial wol jak cieleciem byl , Mr Nobody .
              ---------
              Grali pierwsze 4 sety trzy godziny + piaty ,
              dlatego kobiety w WS powinny mniej kasy otrzymywac-
              to nie ma nic wspolnego z seksizmem ,rasizmem i innymi -izmami ...
              • Gość: MACIEJ Re: Znów trzydniówlka Isnera? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.05.12, 22:13
                Brak tie-breakow dla mnie to zwykly zascianek,bo przeciez wygrany bedzie gral nastepny mecz a przegrany lub obaj moga rowniez miec mecze deblowe.
                ZA-SCIA-NEK!!!
                • Gość: MACIEJ NHL overtime. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.05.12, 22:25
                  en.wikipedia.org/wiki/Overtime_(ice_hockey)#Longest_NHL_overtime_games
                  Pamietam jak dzis Mecz NY Islanders-Washington Capitals w 1987,kiedy to overtime trwal dluzej niz caly 3 tercjowy mecz.

                  www.youtube.com/watch?v=ORigjzxY1wg
                  Caly mecz trwal ponad 6 godzin a powinien tylko 3.
                • Gość: j. Czy to o Waćpanu mowa? IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 22:41
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > ZA-SCIA-NEK!!!

                  Słynie szeroko w Litwie Dobrzyński zaścianek
                  Męstwem swoich szlachciców, pięknością szlachcianek.
                  Niegdyś możny i ludny; bo gdy król Jan Trzéci
                  Obwołał pospolite ruszenie przez wici,
                  Chorąży województwa z samego Dobrzyna
                  Przywiódł mu sześćset zbrojnej szlachty [...]

                  Więc Matyjasz Dobrzyński, który stał na czele
                  Całej rodziny, zwan był Kurkiem na kościele.
                  Potem z siedemset dziewięćdziesiąt czwartym rokiem
                  Odmieniwszy przydomek, ochrzcił się Zabokiem;
                  Toż Królikiem Dobrzyńscy mianują go sami,
                  A Litwini nazwali Maćkiem nad Maćkami.
                  • Gość: MACIEJ Re: Czy to o Waćpanu mowa? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.06.12, 00:54
                    Przeciez herbow sie za darmo nie dostaje:

                    herby.strefa.pl/str/rody/z.htm
                    herby.strefa.pl/str/rody/zz.htm
                    Ze juz nie wspomne o tych wsiach nadanych moim przodkom.
                    Do tej pory sie tam festyny odbywaja.
                    • Gość: MACIEJ Re: Czy to o Waćpanu mowa? Gozdawa. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.06.12, 01:00
                      pl.wikipedia.org/wiki/Gozdawa_(herb_szlachecki)
                      • Gość: MACIEJ Czy to o Waćpanu mowa? Pierzchala. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.06.12, 01:06
                        pl.wikipedia.org/wiki/Pierzcha%C5%82a_(herb_szlachecki)
                        To jest oryginalna pisownia.
                        Ojciec zgodnie z tradycja byl bardzo dobrym szachista.
                        • Gość: j No, IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.12, 01:33
                          A więc przyznajecie, Macieju, żescie z zaścianka onego mazursko-litewskiego. To czemu na zaścianek psioczycie?
                          • maksimum Re: No, 01.06.12, 01:43
                            Bo ja sie urodzilem juz w Warszawie i do zascianka jezdzilem tylko na wakacje.
                  • maksimum Re: Czy to o Waćpanu mowa? 01.06.12, 01:41
                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > A Litwini nazwali Maćkiem nad Maćkami.

                    Dla przypomnienia dodam,ze moj dziadek po mieczu nazywal sie Ignac,a pradziadek Jedrzej.
                    Wszystkie zapiski sa w kosciele w Liwie.

                • andy_lt Re: Znów trzydniówlka Isnera? 01.06.12, 10:30
                  Tie break jest też do dwóch wygranych punktów i mógł się toczyć równie długo
        • Gość: ciekawski Isner-slam IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 22:58
          Djokovic poluje na Nole-slam, czyli wygranie 4 turniejów WS, a Amerykanin na Isner-slam, czyli najdłuższe w historii mecze wszystkich turniejów WS.
          • Gość: MACIEJ Re: Isner-slam IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.06.12, 01:10
            Federer musi najpierw pokonac Kubota by moc zagrac z Novakiem.
            A Isner powinien miec mocniejszego kopa z forehandu a nie takie cackanie na pol gwizdka.
            • Gość: MACIEJ Kuznetsova-Radwanska 61 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.06.12, 14:54
              Wyjdzie na kort troche mocniej uderzajaca zawodniczka i juz po Radwanskiej,ktora jest specjalistka od mniejszych turniejow.
              Nasza Sloane Stephens pokonala Mathilde Johansson 63 62 tez mocniejszymi i bardziej urozmaiconymi uderzeniami niz te w wykonaniu pieknej Mathilde.
              Martic bije Medina-G 62 41 mimo ze nikt na nia nie stawial.
              • andy_lt Re: Kuznetsova-Radwanska 61 62. 01.06.12, 15:43
                Niestety - masakra.Zastanawia mnie co wpłynęło na tak słabą postawę Agnieszki w dzisiejszym
                meczu.Ona wyszła na kort z przeświadczeniem przegranej i to był chyba powód tylu jej
                błędów.One też w dużej mierze wpłynęły na psychikę(jak nic nie wychodzi,można się załamać)
                Z drugiej strony cały tegoroczny Roland Garros w damskim tenisie to istna rewolucja.
                Wcale się nie zdziwię jak Kuznetsova w półfinale pokona Azarenkę,.
                • maksimum Re: Kuznetsova-Radwanska 61 62. 01.06.12, 16:59
                  andy_lt napisał:

                  > Z drugiej strony cały tegoroczny Roland Garros w damskim tenisie to istna rewolucja.

                  Wszystko jest w normie.
                  Martic idzie nadspodziewanie dobrze a na Errani nawet chcialem postawic w meczu z Ivanovic.

                  > Wcale się nie zdziwię jak Kuznetsova w półfinale pokona Azarenkę,.

                  Cibulkova moze pokonac Azarenke.
                  • Gość: maciej Re: Kuznetsova-Radwanska 61 62. IP: *.rev.stofanet.dk 01.06.12, 18:00
                    Nie ma tragedii, cieszmy sie, ze nie tylko Radwanska umie grac w tenisa.
                • variolen Re: Kuznetsova-Radwanska 61 62. 02.06.12, 23:01
                  Jak już przegrała 16 26, to chociaż dobrze że z Kuzniecową a nie kolejny raz z Azarenką...
                  • maksimum Re: Kuznetsova-Radwanska 61 62. 03.06.12, 00:12
                    variolen napisała:

                    > Jak już przegrała 16 26, to chociaż dobrze że z Kuzniecową a nie kolejny raz z
                    > Azarenką...

                    Strasznie bezradna byla.
                    Wyglada na to ze Radwanska bedzie nurkowac jak Wozniacki w rankingu.
            • Gość: ps Re: Isner-slam IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.12, 14:58
              A nie mówiłem? Agnieszka dzisiaj zagrała koszmarnie. Kuzniecowej za to wchodziło wszystko i zasłużenie wygrała. Moim zdaniem Polka za dużo ostatnio grała i to dzisiaj niestety wyszło. Brukselę jeszcze rozumiem, ale debel w Wielkim Szlemie to samobójstwo. Ale jest coś jeszcze. Polka MUSI się nauczyć jak grać z zawodniczkami, które są jej zmorami. Inaczej takie porażki jak z Kerber, Cetkovską, Kuzniecową i innymi będą się powtarzać. Teraz Radwańska pojawi się dopiero w Eastbourne, więc trochę odpocznie chociaż. Zobaczymy, co dalej. Na Wimbledon się nie nastawiam, o Nowym Jorku nie chcę nawet mówić. Nie zdziwi mnie, jak Aga znowu polegnie z zawodniczką, która nie grała nic od wieków...
              • maksimum Re: Isner-slam 01.06.12, 16:55
                Gość portalu: ps napisał(a):

                > A nie mówiłem? Agnieszka dzisiaj zagrała koszmarnie. Kuzniecowej za to wchodził
                > o wszystko i zasłużenie wygrała.

                Od dluzszego czasu Kuznetsova miala problemy ze stopami i z glowka,ale jak przestala popelniac tony UE to nagle okazalo sie ze Isia jest cieniutka jak makaron.


                > Polka MUSI się nauczyć jak grać z zawod
                > niczkami, które są jej zmorami. Inaczej takie porażki jak z Kerber, Cetkovską,
                > Kuzniecową i innymi będą się powtarzać.

                Niestety Radwanska nie ma sily w lapach i technike slabiutka i nie bedzie pokonywac tych mocniejszych i opanowanych.

                > Nie zdziwi mnie, jak Aga znowu polegnie z zawodniczką, która nie grała nic od wieków...

                Powoli konczy sie mit stworzony wokol Radwanskiej tak jak prysnela banka wokol Wozniackiej.
                • Gość: ps Re: Isner-slam IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.12, 21:10
                  Jaki mit??? Jeśli ktoś tworzy tu mity, opowiada bajki, to tylko ty. Wracając do tematu, porażkę Agi można jakoś zrozumieć, bo przegrała z zawodniczką, która mimo okresów słabej gry, na turniejach WS zawsze jest niebezpieczna, szczególnie w Paryżu. Pisałem o tym, ale jak widać, nikt nie zwrócił na to uwagi. Przegrana Polki to nic przy tym, co odwalił Kubot. Łukasz miał 5-2 w pierwszym secie, 5-3 w drugim, serwisy do dyspozycji i przegrał 0-3 w setach z zawodnikiem, który wszedł jako szczęśliwy przegrany do turnieju, nie miał doświadczenia związanego z grą w takich turniejach i w nogach dwie pięciosetówki. Ze Sztepankiem Belg odrabiał stratę przełamania w czwartym i piątym secie, z Clermontem przegrywał 3-6, 3-4, a później dostał do zera w czwartej partii. Owszem, nazwisko Goffin nie jest mi obce, ale ten chłopak dopiero od niedawna gra w turniejach ATP, jeszcze jakiś rok temu potrafił przegrać w drugiej rundzie futuresa. David ma niemały talent i pięknie gra momentami, ale on dopiero wkracza w świat wielkiego tenisa. Za Łukaszem przemawiało wszystko-ogranie, doświadczenie, obecność w szerokiej czołówce. Niestety, nasz tenisista nie potrafi wykorzystać okazji-jak ma się spotkać z Nadalem, Murrayem, czy Federerem, to przegrywa z Troickim, Petzschnerem, Isnerem, Lopezem,czy właśnie młodym Belgiem, czasem nawet mimo piłek meczowych. I nie rozumiem, jak debiutant może grać ważne piłki tak dobrze jak rutyniarz niemal, a mający za sobą dwie czwarte rundy solidny zawodnik psuć w ważnych chwilach i denerwować się, jakby to był jego pierwszy pojedynek o sporą stawkę. Przecież to Goffin teoretycznie powinien mentalnie nie wytrzymać. Agnieszka mimo swoich niedoskonałości umie w większości te szanse wykorzystać, dlatego jest w czołówce, a jej rodak-niestety nie. I nie chodzi mi o porównywanie tenisa kobiecego z męskim. Jeszcze ciekawostka-Goffin to pierwszy LL w histori RG, który osiągnął IV rundę. Ostatnim zawodnikiem, któremu się to udało, był... też Belg. Dick Norman doszedł do 1/8 finału na Wimbledonie 17 lat temu.
                  • maksimum Re: Isner-slam 01.06.12, 23:10
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > porażkę Agi można jakoś zrozumieć, bo przegrała z zawodniczką, która m
                    > imo okresów słabej gry, na turniejach WS zawsze jest niebezpieczna, szczególnie
                    > w Paryżu. Pisałem o tym, ale jak widać, nikt nie zwrócił na to uwagi.

                    Niestety zlekcewazylem twoje przestrogi i zaplacilem za to drogo.


                    > Łukasz miał 5-2 w pierwszym secie,
                    > 5-3 w drugim, serwisy do dyspozycji i przegrał 0-3 w setach z zawodnikiem, któ
                    > ry wszedł jako szczęśliwy przegrany do turnieju, nie miał doświadczenia związan
                    > ego z grą w takich turniejach i w nogach dwie pięciosetówki.

                    Lukasz juz tak ma ze sie spina w najwazniejszych momentach i dlatego nie jest w pierwszej 20-stce.



                    • Gość: MACIEJ Dalem ciala z Lepchenko. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.06.12, 16:05
                      www.wtatennis.com/headtohead/varvara-lepchenko_2255881_4939/0,,12781~4939~7820,00.html
                      Przeciez ona nie tak dawno Schiavone pokonala.
                      • Gość: ps RG 2012 IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 23:50
                        A jednak Wozniacki też nie wykorzystała szansy. Okazja była spora, zwłaszcza po odpadnięciu Sereny, do tego Julka przegrała z Rus. Dunka miała niemal autostradę do 1/4-nierówna Kanepi, sparaliżowana stawką w turniejach WS Goerges albo leworęczna Holenderka, która po wyelimonowaniu Kim długo nic nie pokazywała. Jednym słowem-dużo łatwiejsza drabinka niż Agi. Kanepi nękała Caro mocnymi zagraniami, dopiero przy 6-1, 5-1 zaczęła psuć, wdawać się w przebijanki, co kosztowało ją seta. Na szczęście Estonka jakoś się ogarnęła i dała radę mentalnie i kondycyjnie w decydującym secie-myślałem, że pęknie, jak to ma w zwyczaju. A na koniec narysowała rakietą wielkie serce na korcie:). Wozniacki była w tym meczu okropna-tradycyjne, nudne przebijactwo i do tego krzyczenie c`mon po KAŻDYM błędzie rywalki. Ohyda i dramat w jednym. Julia też niestety się nie popisała-po meczu nie chciała podać ręki Arantxie, najpierw podeszła do śędziego, dopiero po chwili dała dłoń mieszkance Monster. Zaskoczyła mnie Lepchenko, która pokazała momentami przyzwoitą grę i ograła Schiavone. Szkoda Włoszki, ale forma już niestety nie ta, gra też. Parę przebłysków i sama waleczność już niestety nie wystarczą na te lepsze rywalki. Brawa też dla Szwedowej-w końcu ta sympatyczna Kazaszka się obudziła. Nieregularna i kontuzjogenna zawodniczka z dużym potencjałem i miłą grą-dobrze, że wreszcie ugrała coś sensownego w singlu.
                        • maksimum Re: RG 2012 03.06.12, 00:10
                          Gość portalu: ps napisał(a):

                          > Wozniacki była w tym meczu okropna-tradycyjne, nudne przebijactwo i do tego krzyczenie >c`mon po KAŻDYM błędzie rywalki. Ohyda i dramat w jednym.

                          Od dawna pisalem ze Wozniacki dzieki dobrym losowaniom i adrenalinie wdrapala sie na #1,bo umiejetnosci ma przecietne,to ludzie naskakiwali na mnie ze nie lubie zawodniczek pochodzenia polskiego.
                          Gdyby byla choc troche ladna czy inteligentna,to mialaby normalnego narzeczonego a nie kurdoopla.


                          > Julia też niestety się nie popisała-po meczu nie chciała podać ręki Arantxie, najpierw >podeszła do śędziego, dopiero po chwili dała dłoń mieszkance Monster.

                          Julia ma to samo co Wozniacki.Gra bardzo jednostronny tenis i wqurza sie jak sie on nie sprawdza.


                          > Zaskoczyła mnie Lepchenko, która pokazała momentami przyzwoitą grę i ograła >Schiavone.

                          Lepchenko gra calkiem przyzwoity tenis.Niestety jest troche za ciezka i slabo biega.


                          > Brawa też dla Szwedowej-w końcu ta sympatyczna Kazas
                          > zka się obudziła. Nieregularna i kontuzjogenna zawodniczka z dużym potencjałem
                          > i miłą grą-dobrze, że wreszcie ugrała coś sensownego w singlu.

                          Zawsze ja lubilem i zycze jej jak najlepiej. To calkiem inna kultura niz Woz-Rad.
                          • Gość: ps Re: RG 2012 IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 01:09
                            O Agnieszce można wiele powiedzieć, ale przy tym co wyprawia Dunka, to grzeczna panienka. Wozniacki notorycznie ma pretensje do sędziów i przez kilka minut wykłóca się o jedną piłkę, najczęściej nie aż tak ważną. Ostatnio takich sytuacji było kilka, a w meczu z Kanepi doszła kolejna-sprzeczka trwała jakieś pięć minut chyba. Aga miała takich spięć mało- tylko dwa. Jedno to to w słynnym meczu z Lucie, a drugie w meczu z Peng na Wimbledonie. Jednak to były epizody. W awanturach z sędziami Caro dorównują tylko dwie dziewczyny-Serena i Azarenka. Amerykanka generalnie zachowuje się poprawnie, ale potrafi się ostro pokłócić, jak w meczach z Capriati, Clijsters czy Stosur. Wika natomiast potrafiła rzucić mięsem w kierunku sędziego-kobiety. Potem musiała za to przepraszać. Doszło do tego podczas meczu w Rzymie-chyba rok temu, a spotkanie prowadziła niejaka Eva Asderaki.
                            • maksimum Re: RG 2012 03.06.12, 01:31
                              Gość portalu: ps napisał(a):

                              >, a spotkanie prowadziła niejaka Eva Asderaki.

                              Ta to kazdego potrafi wqurzyc.
                              • Gość: maciej Re: RG 2012 IP: *.rev.stofanet.dk 03.06.12, 09:54
                                Eva Asderaki. - to Arabka ?
                                • Gość: MACIEJ Re: RG 2012 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.06.12, 13:18
                                  Tak wyglada,choc nazwisko ma greckie.Ponoc kiedys grala w tenisa.
                                  • Gość: MACIEJ Errani-Kuznetsova 60 75. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.06.12, 13:22
                                    Genialna Kuznetsova po pokonaniu niezwyciezonej Radwanskiej 61 62 w drodze po tytul French Open przegrala z jakas Errani w dwoch setach.
                                    Gdyby Kuznetsova nie uwziela sie na Isie,to Isia rozwalilaby Errani i wygrala turniej.
                                    • Gość: ps Re: Errani-Kuznetsova 60 75. IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 13:36
                                      Po prostu Kuzniecowa nie potrafi od kilku lat zagrać dwóch dobrych spotkań po kolei. Z Agnieszką pokazała swój najlepszy tenis od 2009 roku. Z Errani wróciła do robienia szokujących błędów i nie zaprezentowała prawie nic. Cała tajemnica.
                                      • Gość: MACIEJ Cibulkova-Azarenka 6:2 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.06.12, 13:59
                                        Wszystko zgodnie z planem!
                                        Dwa krotkie sety i po #1.
                                        • Gość: MACIEJ Cibulkova-Azarenka 6:2 7:6. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.06.12, 15:05
                                          No to sie Jedrek zdziwi jak zobaczy wynik!
                                          Mam nadzieje ze odskocze troche od niego.
                                          • Gość: ps Re: Cibulkova-Azarenka 6:2 7:6. IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 16:15
                                            Wynik nie dziwi-Białorusinka nie była wcale w dobrej formie w Paryżu. Już z Brianti powinna polec, ale Włoszka się wystraszyła szansy. Bardziej mnie zaskoczyło to, że to Słowaczka lepiej zagrała ważne piłki i wytrzymała mentalnie. No i świetny mecz Domi, aż miło było patrzeć, jak gnębi Wikę swoją agresywną grą.
                                            • Gość: MACIEJ Re: Cibulkova-Azarenka 6:2 7:6. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.06.12, 17:43
                                              Domine trzeba tylko nauczyc serwowac i ja sie tego podejmuje.
                                              Jak ona wygrywa mecz z Azarenka z 1 serwem 47% w korcie to co by bylo gdyby miala go w korcie tak jak Azarenka 79%.
                                              Musi wszystko nadrabiac bieganiem i jakos daje rade a Wika porusza sie po korcie jak bialoruski czolg.
                                              • Gość: maciej Re: Cibulkova-Azarenka 6:2 7:6. IP: *.rev.stofanet.dk 03.06.12, 20:40
                                                Mnie najbardziej cieszy, ze nasza Kerber jest w 1/4 finalu, reszta to margines.
                                                • Gość: MACIEJ Zakopalova-Sharapova 46 76 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.06.12, 16:35
                                                  Klara powinna wygrac w dwoch setach a bedzie sie meczyc trzy.
                                                  Sharapova gra slabo.
                                                  • Gość: MACIEJ Shvedova-Li Na 36 62 30 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.06.12, 16:36
                                                    No to jest nowa liderka turnieju.
                                                    • Gość: statystyk Re: Shvedova-Li Na 36 62 30 IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 04.06.12, 20:35
                                                      Nowy nr 1 WTA
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Shvedova-Li Na 36 62 30 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.06.12, 08:07
                                                      Mysle ze przy dobrym losowaniu Shvedova moze na Wimbledonie niezle namieszac.
                                                      Mam nadzieje ze w pierwszej rundzie nie wpadnie na Serene.
                                                      Radwanska jak zwykle bedzie miala kelnerki do cwiercfinalow a i tak w 2 rundzie odpadnie.
      • variolen Re: Roland Garros 2012. 07.06.12, 22:10
        Sharapova - Kvitova 63 63
        Łatwe zwycięstwo Rosjanki udowadnia, że Czeszka do półfinału dotarła fuksem. W drodze do tego półfinału nie miała ani jednej przeciwniczki z top60!
        Duży sukces Jans-Ignaciak z Meksykaninem, szkoda że się nie udało pokonac Indusów. Mikst stoi najniżej w tenisowej hierarchii, ale mimo wszystko. Średnio się orientuję w tych wszystkich grach podwójnych, ale z tego co mówili komentatorzy na Eurosporcie pokonali we wcześniejszych rundach wysoko rozstawione, utytułowane pary, więc przypadku tam chyba nie było. Może największy sukces dopiero przed nimi, czego z całego serca im życzę :-)
        • Gość: ps Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 23:39
          To akurat wina Czeszki nie jest, że rywalki się wykruszyły. Ona przynajmniej wykorzystała szansę, czego nie potrafiła moja ulubienica. Inna sprawa, że Petra w ogóle nie przypomina zawodniczki sprzed roku-męczy się ze słabiznami, czasem z nimi nawet przegrywa, robi seriami błędy. Niby ma półfinały wielkoszlemowe w tym sezonie, ale poza tymi imprezami nie gra chwilami dosłownie nic. Rozumiem, że turnieje WS są najważniejsze, ale dziewczynie, którą ogłoszono przyszłą liderką i następczynią sióstr Williams nie wypada odpadać z największych imprez w pierwszym, góra drugim meczu. Na trawę Petra powinna się ogarnąć, to jej najlepsza nawierzchnia. Jeśli tego nie zrobi, to obrona tytułu w Londynie może być trudna. Przy okazji-brawa dla Errani-świetny, mądry tenis i ogromna waleczność. Finał zasłużony-lepiej wytrzzymała nerwowo niż Sam, która w w ważnych chwilach rozdawała kiksy na prawo i lewo. Faworytką będzie Masza, ale absolutnie nie można skreślać Włoszki. Sara jest jak ściana, biega do wszystkiego, do tego potrafi grać sprytnie i manewnrować rywalką. A tego Rosjanka nie lubi, co pokazała choćby Agnieszka Radwańska. Szarapowa będzie pod presją, bo być może to jej pierwsza i ostatnia szansa na wygranie RG i zdobycie karierowego Szlema. Poza tym Masza w finałach od jakiegoś czasu zawsze gra najsłabsze pojedynki-jedyny taki mecz w którym zagrała swój najlepszy tenis, to oczywiście finał z Azarenką w Niemczech. Sara natomiast nie ma nic do stracenia, właściwie nikt na nią nie stawia i to jej może pomóc.
          • maksimum Re: Roland Garros 2012. 09.06.12, 22:10
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > Na trawę Petra powinna się ogarnąć, to jej najlepsz
            > a nawierzchnia. Jeśli tego nie zrobi, to obrona tytułu w Londynie może być trudna.

            Jak wystapia Serena i Clijsters i to Petra tam nic nie ugra.
            Ciekawe tez w jakiej formie bedzie Shvedova.

            > Przy okazji-brawa dla Errani-świetny, mądry tenis i ogromna waleczność.

            Ma glowe dziewczyna i potrafi walczyc.
            Mam nadzieje ze trafi na Radwanska lub Wozniacki w Londynie.
            • Gość: j. Re: Roland Garros 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.12, 23:02
              maksimum napisał:

              > Mam nadzieje ze trafi [Errani] na Radwanska lub Wozniacki w Londynie.

              Oj, ja też chcialbym, by trafiła na Agnieszkę. Znaczyłoby to, ze Aga zalicza w Lądku półfinał. Z rozstawienia bowiem wynika że Aga i Sara mogą spotkać się nie wcześniej niż w 1/4 finału, a że zobaczyliśmy już, że Aga z Sarą dobrze sobie radzi...
        • maksimum Re: Roland Garros 2012. 09.06.12, 22:04
          variolen napisała:

          > Sharapova - Kvitova 63 63
          > Łatwe zwycięstwo Rosjanki udowadnia, że Czeszka do półfinału dotarła fuksem. W
          > drodze do tego półfinału nie miała ani jednej przeciwniczki z top60!

          Kvitova w meczu z Sharapova niczego nie pokazala.Faktem jest tez ze Sharapova jest w dobrej formie i moze na Wimbledonie namieszac jesli nie trafi na Serene.
          Czy Clijsters bedzie na Wimbledonie?

          > Duży sukces Jans-Ignaciak z Meksykaninem,

          To moze byc niezla para.
          • maksimum Djokovic-Nadal. 09.06.12, 22:13
            Jedyna szansa zebym pokonal Jedrka w typowaniach to postawienie na Djokovica,bo wszyscy postawia na Nadala i Mistrz nie moze mnie jutro opuscic w najwazniejszym momencie.
            Wymyslilem wiec sobie 3:1 dla Mistrza i niech sie Jedrek denerwuje co z tym zrobic.
            • maksimum Sharapova #1 a Errani #10! 09.06.12, 22:21
              Dala Sara piekny koncert gry na cegle i w nagrode bedzie miala dobre rozstawienie na trawie w Londynie.
              Sharapova w tej chwili jest najlepsza ale Serena i Shvedova moga wszystkich zaskoczyc.
              Shvedova juz nie bedzie musiala grac eliminacji a Serenie by sie przydaly by nie wyszla zielona na pierwszy mecz na trawie.
              • Gość: ps Re: Sharapova #1 a Errani #10! IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 00:25
                Nieprawda-Szwedowa będzie musiała te kwalifikacje do Wimbledonu przejść. Turniej WS w Londynie zaczyna się 25 czerwca, a do ustalania tego, kto może wystąpić w turnieju głównym posłużył ranking z 14 maja czyli ten publikowany na sześć tygodni przed Wimbledonem. Jarki wtedy nie było w okolicach pierwszej setki. To samo czeka Goffina, który podobnie jak Kazaszka awansuje do 100 w poniedziałek. Szwedowa na trawie nigdy nie miała dobrych wyników, a już na pewno nie w Londynie, więc nie wiem, czy w ogóle zrobi jakiś wynik na tego typu kortach.
                • Gość: j. Re: Sharapova #1 a Errani #10! IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 01:46
                  Gość portalu: ps napisał(a):

                  > Szwedowa będzie musiała te kwalifikacje do Wimbledonu przejść

                  Może jeszcze dostać dziką kartę.
                  • Gość: ps Re: Sharapova #1 a Errani #10! IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 02:26
                    Racja i w sumie w pełni by na nią zasłużyła. 1/4 RG po przejściu eliminacji, do tego wyeliminowanie obrończyni tytułu to nie byle co. Wprawdzie Brytyjczycy dają WC najchętniej swoim, ewentualnie Amerykankom i Australijkom, ale ostatnio nie mają ich komu dać, więc niewykluczone, że dadzą jedną z nich Kazaszce. Z Brytyjek na dzikusa do głownego zasługują tylko Watson (jeśli nie wejdzie na podstawie rankingu), Robson, ewentualnie Broady. Innych zawodniczek z Wysp w czołowej 200 po prostu nie ma. Amerykanki-może Riske albo Oudin-obie dobre na trawie. Australijki-Rogowska albo Dokić, o ile ta ostatnia się pozbierała w ogóle. Barty już dostała przepustkę do AO i FO i nie wydaje mi się by otrzymała ją trzeci raz. Może Razzano też dostanie przepustkę. Po uwzględnieniu wszystkich albo albo zostają 1-2 miejsca (zwykle jest przyznawanych 8 WC) i niewykluczone, że jedno z nich przypadnie Jarosławie.
                    • maksimum Re: Sharapova #1 a Errani #10! 10.06.12, 03:17
                      W ciemno powinni dac WC Shvedovej,bo biedaczka byla juz w polowie turnieju w Paryzu zmeczona eliminacjami i deblem.
                      Nawierzchnia nie ma znaczenia i ona bedzie niezle grala na trawie jesli wybije sobie z glowy debla i nie wpadnie szybko na Serene.
                    • Gość: j. Dzikie karty w GS IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 03:48
                      Gość portalu: ps napisał(a):

                      > Brytyjczycy dają WC najchętniej swoim, ewentualnie Amerykankom i Australijkom

                      All England Lawn Tennis Club jest jedynym spośród organizatorów turniejów Wielkiego Szlema, który nie uczestniczy w zmowie dotyczącej dzikich kart. Tennis Australia, USTA i FFT zawarły deal, w myśl którego z ośmiu przysługujących dzikich kart, sześć przydzielają swoim, a dwie dzielą pomiędzy pozostałych uczestników zmowy. Popatrz na dzikie karty w tegorocznym RG - masz tam sześć Francuzek plus Ashleigh Barty z Australii i Amerykanka Oudin. Odpowiednio miałeś w US Open - sześć Amerykanek, Aravane Rezaï & Casey Dellaqua. To samo oczywiście w turniejach męskich. Australijczycy są o tyle jeszcze przyzwoitsi, że za "swoich" uważają także i Azjatów. Stąd w Australian Open dziką kartę może dostać też np Shuai Zhang, w ramach puli sześciu WCs australijskich. Ale żadna tenisistka czy tenisista z Europy (prócz Francji), Rosji czy Ameryki Łacińskiej dzikiej karty tam nie dostanie rownież. Tylko Brytyjczycy nie uczestniczą w tym dealu i dlatego dziką kartę do Wimbla mogła dostać w 2006 Aga Radwańska, a w roku ubiegłym Sabi Lisicka czy Eleni Danilidou.
                      • Gość: MACIEJ Re: Dzikie karty w GS IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.06.12, 05:21
                        "Tylko Brytyjczycy nie uczestniczą w tym dealu i dlatego dziką kartę do Wimbla mogła dostać w 2006 Aga Radwańska, a w roku ubiegłym Sabi Lisicka czy Eleni Danilidou."
                        ----------
                        Po prostu Brytyjczycy WC daja swoim Europejczykom.
                        • Gość: j. Re: Dzikie karty w GS IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 06:15
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Po prostu Brytyjczycy WC daja swoim Europejczykom.

                          Znów mądrzysz się, nie mając pojęcia o temacie. Dzikie karty do Wimbla w ostatnich latach dostawały też Amerykanki - Alison Riske i Alexa Glatch, Azjatki - Kimiko Date i Zheng Jie, Rosjanin Kuzniecow, Afrykanerka Scheepers. Nie widać, by ktokolwiek był a priori wykluczony, w przeciwieństwie do pozostałych turniejów wielkoszlemowych. Na uwagę zasługuje fakt, że choć Brytyjczycy nie uczestniczą w monopolistycznej zmowie zawartej przez związki tenisowe USA, Francji i Australii i nie dostaja dzikich kart na ichnie turnieje WS, to jednak potrafią przyznać swoje dzikie karty Amerykanom czy Francuzom. Moim zdaniem jest to z ich strony nadmiar wielkoduszności - uważam, że związki tenisowe "reszty świata", tzn. krajów różnych od USA, Francji i Australii powinny odmawiać tym nacjom dzikich kart do swoich turniejów tak długo, jak długo wspomniana trójka praktykuje ten egoistyczny wielkoszlemoey deal.
                      • Gość: ps Re: Dzikie karty w GS IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 13:05
                        Źle się wyraziłem. Masz rację-bardziej chodziło mi o to, że dzikusy do Wimbledonu dostają w większości Brytyjki, Australijki lub Amerykanki. Reszta świata też je otrzymuje, ale to zwykle jedno lub dwa nazwiska.
                        • Gość: toma55 Re: Dzikie karty w GS IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 10.06.12, 16:14
                          Racja, robia wyjatki dla tych ktorym "musza" dac ,
                          ktorzy naprawde zasluzyli na WC jak np. Ivanisevic ,
                          ktory zreszta odwdzięczył sie pieknie ...
                          • Gość: MACIEJ Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glownym. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.06.12, 18:32
                            Mialem obstawic 3:2 ale pomyslalem zrobie Jedrkowi na zlosc i obstawie 3:1.Niech sie cieszy.
                            Cos Rafa przestal nawet wyciagac majtki ze spoconych policzkow w trzecim secie.
                            • Gość: MACIEJ Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.06.12, 18:53
                              Tak z ciekawosci sprawdze,kto poza mna obstawil Mistrza w finale.
                              Widze andy it mnie posluchal i postawil nawet lepiej bo 3:2.
                              Reszta dala sie zwiezc szybkim nogom Nadala.
                              • Gość: MACIEJ Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.06.12, 19:15
                                Ta przerwa jest zupelnie niepotrzebna.Powinni grac.Mial go juz na lopatkach,a tak Hiszpan wypocznie i znowu zacznie ganiac jak swiezy na korcie.
                                • Gość: MACIEJ Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.06.12, 19:31
                                  Deszcz bedzie padal dzis i jutro,ze o wtorku nie wspomne.
                                  Tak cos czulem ze ten RG sie przeciagnie w nieskonczonosc.
                                  Na dodatek zimno jak cholera(13C) i ludzie w kurtkach na meczu siedza.
                                  To juz jest zupelna antypropaganda tenisa.
                                  • Gość: ps Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 20:17
                                    Tylko że w ostatnich latach RG kończył się w terminie, a USO cztery razy z rzędu finiszował w poniedziałek. O Novaka się nie martw, on to wygra teraz pewnie. Pięciosetówka niewykluczona, a tych serbski Terminator nie przegrywa ostatnio. Ta nieumiejętność dobicia Djoka przez rywali już zaczyna mnie irytować. Skoro cała elita już sobie z Nole nie radzi, to może niech od razu dostanie puchary za Wimbledon, IO i wygraną w Nowym Jorku.
                                    • Gość: j, Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 20:45
                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                      > Ta nieumiejętność dobicia Djoka przez rywali już zaczyna mnie irytować. Skoro cała elita już sobie z Nole nie radzi, to może niech od razu dostanie puchary za Wimbledon, IO i wygraną w Nowym Jorku.

                                      A to co za bzdury jakieś? Przepraszam, że tak ostro, ale trudno te słowa inaczej skomentować. W ciągu ostatnich 4 miesięcy Nole wystąpił w 6 turniejach i wygrał wszystkiego jeden. W Dubaju przegrał z Murrayem, w Indian Wells z Isnerem, w Monte Carlo z Nadalem, w Madrycie z Tipsarewiczem, w Rzymie znów z Nadalem. Kto niby cierpi na tę "niemożność dobicia"? Teraz Nole po raz kolejny gra z Nadalem i to Nadal prowadzi 2-1 w setach. W trzecim Rafa nagle stanął, dał się też przełamać na początku czwartego, ale w ostatnim rozegranym gemie widać już było Nadala kipiącego od "konstruktywnej złości", wygrał tego gema w krótkich abcugach. Ja ciągle stawiam w tym meczu na Rafę.
                                      • Gość: ps Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 21:12
                                        To ze złości. Wiem, że Nole to świetny zawodnik i w pełni zasłużenie wygrał trzy ostatnie Szlemy. Po prostu nie mogę patrzeć na to, jak rywale nie potrafią wykorzystać szansy-nie wszyscy, ale sporo tego było. Przykłady Murray-dwie piłki na 6-5 i serwis w piątym secie, Nadal 4-2 i 30-15 w decydującej partii, wszystko na AO. Federer 5-3 i 40-15 w Nowym Jorku. Owszem, Novak już tak nie dominuje, ale w Wielkich Szlemach trudno go ruszyć, nawet, gdy gra słabo. Dlatego nie jestem taki pewien wygranej Rafy.
                                        • maksimum Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown 10.06.12, 21:19
                                          Gość portalu: ps napisał(a):

                                          > Novak już tak nie dominuje, ale w Wielkich Szlemach trudno go ruszyć, nawet, gdy gra >słabo. Dlatego nie jestem taki pewien wygranej Rafy.

                                          Novak ma refleks najlepszy z nich a kondycyjnie najlepszy jest Rafa.
                                          Jak Rafa wychodzi swiezy to kazdego zajedzie szczegolnie ze to niecale 2 sety.
                                          • Gość: j. Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 21:40
                                            maksimum napisał:

                                            > [...] kondycyjnie najlepszy jest Rafa. Jak Rafa wychodzi swiezy to kazdego zajedzie szczegolnie ze to niecale 2 sety.

                                            Zupełny brak logiki. Jeśli atutem zawodnika jest kondycja, to właśnie zależy mu na tym, by mecz trwał długo, bo wtedy jego przewaga kondycyjna staje się atutem decydującym. Rozgrywanie meczu na raty jest korzystne dla gracza kondycyjnie słabszego, bo ma jemu dodatkowy czas na regenerację sił jest bardziej potrzebny.
                                      • maksimum Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown 10.06.12, 21:15
                                        Gość portalu: j, napisał(a):

                                        > Nadala kipiącego od "konstruktywnej złości", wygrał tego gema w krótkich abcuga
                                        > ch. Ja ciągle stawiam w tym meczu na Rafę.

                                        Jedrek,tego meczu juz nie bedzie,bo bedzie drugi pol-mecz grany na swiezo.
                                        Wiadomo w czym Nadal nadal celuje.Swietne przygotowanie fizyczne i mocne krecenie.
                                        Po dwoch setach sie wypompowal i Novak go mial na plecach.
                                        Zaczna mecz od poczatku,czyli Rafa znowu go swiezoscia zajedzie.
                                      • maksimum Re: Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glown 10.06.12, 21:22
                                        Gość portalu: j, napisał(a):

                                        > Kto niby cierpi na tę "niemożność dobicia"?

                                        Jedrek,postawiles jak dziecko na Federera w polfinale a przegral w 3 krotkich.


                            • Gość: j. A książę Asturii Filip... IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 21:53
                              ..., hiszpański następca tronu, wraz z żoną Letycją, byli nie w Paryżu na meczu Rafy tylko w Gdańsku na meczu piłkarskim Hiszpania-Włochy. Nieźle się ta xiężna Letycja prezentuje - z biogramu w Wikipedii wynika, że ma już czterdziechę, a wygląda na 30. Dobrze się żyje tym arystokratom...
                          • variolen Re: Dzikie karty w GS 11.06.12, 00:46
                            Clijsters na US Open w 2009 grała z dziką kartą... nie przyznanie jej dzikiej karty byłoby chyba skandalem...(?)
                            • maksimum Re: Dzikie karty w GS 11.06.12, 01:05
                              variolen napisała:

                              > Clijsters na US Open w 2009 grała z dziką kartą... nie przyznanie jej dzikiej k
                              > arty byłoby chyba skandalem...(?)

                              Akurat Clijsters moze odpasc w 2 rundzie ale nieprzyznanie WC Shvedovej to wstyd bo ona moze dojsc do polfinalu.
                              • Gość: j. Re: Dzikie karty w GS IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 01:28
                                maksimum napisał:

                                > nieprzyznanie WC Shvedovej to wstyd bo ona moze dojsc do polfinalu.

                                W Wimbledonie Szwedowa przypuszczalnie dostanie WC; w US Open nie dostałaby jej na pewno.
                            • Gość: j. Re: Dzikie karty w GS IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 01:34
                              variolen napisała:

                              > Clijsters na US Open w 2009 grała z dziką kartą.

                              To jest jedyny przypadek od co najmniej 2005 roku, by w US Open przyznano WC zawodniczce spoza USA, Australii i Francji.
                              • Gość: aRad Re: Dzikie karty w GS IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 11.06.12, 07:57
                                To jest jedyny przypadek od co najmniej 2005 roku, by w US Open przyznano WC zawodniczce spoza USA, Australii i Francji.
                                no bo ona taka przyszywana Amerykanka, mieszka w New Jersey, i rodzina meza blizsza jej teraz niz wlasna.
                                • maksimum Re: Dzikie karty w GS-Clijsters 11.06.12, 15:11
                                  Gość portalu: aRad napisał(a):

                                  > To jest jedyny przypadek od co najmniej 2005 roku, by w US Open przyznano WC za
                                  > wodniczce spoza USA, Australii i Francji.
                                  > no bo ona taka przyszywana Amerykanka, mieszka w New Jersey, i rodzina meza bli
                                  > zsza jej teraz niz wlasna.
                                  -------
                                  Clijsters jest pelna geba Amerykanka i w tym roku moze jeszcze raz wygrac.
                                  EU to jest nuda i zacofanie.
          • Gość: j. A w Paryżu ciągle rumuńska waluta, IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 12:15
            czyli leje. Nie wiadomo, czy finał singla panów da się dziś dokończyć.

            FFT podjęła już decyzję, że na terenach Rolada Garrosa stanie nowy kort centralny, z ruchomym dachem. Tempo inwestycji prawdziwie zawrotne - mają skończyć w 2017 roku! To już zacofana Polska szybciej poradziła sobie z budową czterech stadionów piłkarskich na Euro 2012.

            Jeden z tych naszych nowych futbolowych stadionów, warszawski, ma ruchomy dach. Przyznam, że nie słyszałem o tak dużym obiekcie sportowym - Stadion Narodowy może pomieścić prawie 60 tys. widzów - z rozsuwanym dachem. Pewnie gdzieś jakieś są, ktoś wie, gdzie?
            • maksimum FO w Lasku Bulonskim. 11.06.12, 15:16
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > FFT podjęła już decyzję, że na terenach Rolada Garrosa stanie nowy kort central
              > ny, z ruchomym dachem. Tempo inwestycji prawdziwie zawrotne - mają skończyć w 2
              > 017 roku!

              I beda go budowac w Lasku Bulonskim.
              Gdyby w tym roku byl dach to wygralby Djokovic a w dwoch meczach finalowych lepszy byl Nadal.


              > To już zacofana Polska szybciej poradziła sobie z budową czterech sta
              > dionów piłkarskich na Euro 2012.
              >
              > Jeden z tych naszych nowych futbolowych stadionów, warszawski, ma ruchomy dach.
              > Przyznam, że nie słyszałem o tak dużym obiekcie sportowym - Stadion Narodowy
              > może pomieścić prawie 60 tys. widzów - z rozsuwanym dachem. Pewnie gdzieś jakie
              > ś są, ktoś wie, gdzie?
              • Gość: ps Re: FO w Lasku Bulonskim. IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 16:06
                Uff, a jednak Nadal wyciągnął wnioski i zagrał dużo agresywniej niż wczoraj. Deszcz mu niewątpliwie pomógł się pozbierać-gdyby nie to, mogłaby być kolejna pięciosetówka i być może to Serb by wygrał wtedy. Wimbledon będzie ciekawy i nie potrafię wskazać zdecydowanego faworyta. Federer od jakiegoś czasu nie umie wykorzystać szans w turniejach Wielkiego Szlema, ale jak sobie poukłada wszystko jak należy, to na trawie zawsze będzie groźny. Interesuje mnie też rozwój rywalizacji Ndala z Djoko. Z jednej strony szybsze nawierzchnie sprzyjają bardziej Serbowi, a z drugiej trawa to moim zdaniem najgorsza nawierzchnia Nole. Nawet rok temu grając tenis i sezon życia tracił sety ze słabszymi zawodnikami i miewał okresy gorszej gry. Skoro na mączce były dwie pięciosetówki, to na trawie z kimś dobrze grającym na niej też nie można jej wykluczyć. Poza tym Novak nie gra w tym roku najlepszego tenisa i szczerze mówiąc nie przekonuje mnie. Jeśli chce obronić tytuł na Wimbledonie, będzie musiał zagrać najlepiej jak potrafi. Nadal? Niewątpliwie ostatnie wygrane z Djokoviciem dodały mu dużo pewności siebie i pozwoliły temu zawodnikowi zobaczyć, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Nie wiem, czy to będzie miało znaczenie w Londynie, ale mimo wszystko to Hiszpan lepiej wygląda mentalnie od Serba, kiedy z nim gra na tę chwilę. Poza tym często Rafa wygrywając w Paryżu w dobrym stylu, świetnie grał później też w Londynie. Wimbledon już za dwa tygodnie i porażka Djoko prawdopodobnie jeszcze będzie dla niego świeża. Krótko mówiąc, każdy z tej trójki wymienionych może wygrać. Murray prawie na pewno tego nie zrobi, bo on jak to ma w zwyczaju nie wytrzyma presji i się spali mentalnie.
                • jan_stereo Re: FO w Lasku Bulonskim. 11.06.12, 22:10
                  Nie ma sie panowie co na sile pocieszac, faworytem na wygranie Wimbledonu jest ponownie Djokovic, zwlaszcza jesli dojdzie do jego gry z Nadalem w finale, ten mu bowiem bardzo lezy swoim stylem, ktory Serb ma perfekcyjnie rozpracowany i nic go tu nie zaskakuje. Sek w tym, iz faktycznie Novak moze sie potknac duzo wczesniej, na jakims nakreconym Tsondzie, przykladowo, ten majac dzien konia i zero obciazenia psychicznego wzgledem Serba jest dla niego duzo trudniejszym (i kompletnie nieprzewidywalnym) rywalem niz