Gość: todor IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 13:18 Protasiewicz sprzedał długi Polonii Nabywca - biuro prawno-windykacyjne. Szerzej - "Nowości" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: todor Re: Protasiewicz sprzedał długi Polonii IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 21:07 Każdy robi to, na czym się zna. Piotr potrafi szybko jeździć na torze i skręcać w lewo. A ja wiem, jak odzyskać jego zaległości od Polonii - mówi Waldemar Ziemiński, toruński windykator należności. Piotr Protasiewicz sprzedał mu długi bydgoskiego klubu, dokładnie 346 tys. zł Toruński zawodnik długo nie mógł znaleźć sposobu na odzyskanie należnych mu pieniędzy od Polonii, w której spędził sześć lat. W 2000 roku klub nie wypłacił mu 246 tys. zł, a za ostatni sezon - kolejne 100 tys. Z biurokracją i władzami klubu zamiast niego ma zamiar zmagać się toruńskie biuro "Windykator", które ma już doświadczenie w podobnych sprawach. Jego właściciel nie obawia się nawet tego, że bydgoszczanie znajdują się w fatalnej sytuacji finansowej i mogą nie być w stanie wypłacić wymaganej kwoty. Dlaczego zdecydował się na taki krok? - Dla pieniędzy. Można je spokojnie odzyskać - krótko odpowiada Ziemiński. Toruński prawnik jeszcze nie wie, od kogo będzie domagał się spłaty należności. - Odpowiada za to cały zarząd, więc jedenaście osób. Więc albo każdy zapłaci po równo, albo ktoś wysupła całość długu - uważa. Na list, w którym domaga się spłaty należności, Ziemiński otrzymał odpowiedz od jednej z kancelarii reprezentującej bydgoszczan. Stwierdziła ona, że nie można spieszyć się z windykacją, ponieważ panuje okres urlopowy. - Przecież takie tłumaczenie jest śmieszne - ocenia torunianin. - Ja nie traktuję tego emocjonalnie, ale po prostu jako sprawę, z której mam zysk. Ja w przeciwieństwie do Piotra nie mam pretensji do klubu i w ogóle nie rozpatruję tego w podobny sposób, choć, jak widać, tam pieniądze wchodzą i nagle giną bezpowrotnie jak w czarnej dziurze - podsumowuje Ziemiński. Piotr Protasiewicz zawodnik Apatora/Adriany: Nie widziałem żadnych chęci na rozwiązanie sprawy. Cały czas mnie uspokajano, nikt z Polonii się w rzeczywistości nie interesował tym problemem. A ja mam jeździć na żużlu, a nie biegać po sądach na rozprawy przeciwko zarządowi. Nie chcę mówić źle o samym zespole, spędziłem tam w końcu sześć lat, z których pięć było naprawdę wspaniałych. Ale to, co dzieje się w zarządzie właśnie teraz, zacznie odbijać się czkawką. Trochę na tym wszystkim straciłem, ale najważniejsze, że ten temat jest już dla mnie definitywnie zamknięty. Śladem Sawiny i Kościechy Z usług "Windykatora" skorzystał już kolega klubowy Protasiewicza, Robert Sawina. Żużlowiec od kilku lat stara się o odzyskanie długu od gnieźnieńskiego Startu, w którym w przeszłości jeździł. Kwota wynosi 250 tys. zł, a w 2000 roku na jej poczet zajęto silniki do motocykli żużlowych, konto bankowe, polewaczkę oraz... bandę na stadionie. - Sprawa się toczy nadal - mówi Ziemiński, który w podobnej sprawie reprezentuje również Roberta Kościechę i Apatora/Adrianę. Pilska Polonia jest winna zawodnikowi 73 tys. zł, a klubowi - 30 tys. zł za wypożyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stek Re: Protasiewicz sprzedał długi Polonii IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 21:56 kogo to obchodzi??????/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: todor Re: Protasiewicz sprzedał długi Polonii IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 23:59 Gość portalu: stek napisał(a): > kogo to obchodzi??????/ np. Polonię, tego co egzekwuje i ew. kibiców. Dziwiłbym się gdyby obchodziło to mieszkańców np. Grudziądza - brak zrozumienia i zainteresowania wpisany jest zatem w Twoje pochodzenie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś