Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wasze pierwsze rowery

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:38
    Interesuje mnie od czego zaczynaliscie przygode z rowerami. Ja pamietam swoj
    pierwszy rower:zielony Pelikan na kolach 16,potem Wigry 3 i stary skladak w
    wersji cross:gruba tylna opona,na widelkach harmonijka imitujaca gumy
    zawieszenia w motocyklu. A Wy?

    www.fundacja.dandy-walker.org.pl
    Obserwuj wątek
      • Gość: raf71 Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 23:00
        Moim pierwszym rowerem były Wigry 2, tak mniej więcej w wieku 5-6 lat. Dżizus... tej zwrotności do dzisiaj nie czuję na swoim Authorze ;-)
        • vogino55 Re: Wasze pierwsze rowery 16.05.07, 23:37
          Witam.W roku 1956 tak,,,na okoliczność pójścia do szkoły dostałem od Dziadka
          poniemiecki rower wojskowy,półbalonówkę marki "Weltrad"taki napis był na
          szyldzie ramy,,,pedały i piasty kół miały wybity napis "Litauer".Był to mój
          towarzysz przez 10 lat,,,,,,,rowerek nie do zdarcia!!! Potem 8 letnia przygoda z
          "Huraganem Sport" na szytkach.
          Pozdrawiam Wojciech
          • Gość: mmm Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.broker.com.pl 18.05.07, 22:47
            pelikan - niezniszczalny składak na malutkich (niebieskich) kółkach z gumy nie
            do zdarcia

            umarł dopiero jak został odstawiony do piwnicy i nie był używany
            • Gość: Pepperoni Rower dziecięcy "Reksio" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 18:12
              Połowa lat 70-tych, no name - tylko na ramie miał wymalowany napis "Reksio".
              Wielki dzwonek w kolorze srebrnym, całość czerwona. Potem Pelikan w barwach
              morskich - biały z błękitem.
              • Gość: pokahontas Żabka! Była znacznie lepsza od Bobo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 23:01
                .
                • vulkano Pegaz... 20.05.07, 16:46
                  Druga polowa lat osiemdziesiatych. Rower Uniwersal (z wizerunkiem pegaza -
                  dlatego nazywalem moj jednoslad Pegazem). Przezylismy razem niejedno. 2 powazne
                  wypadki, spawana rama, niezliczona ilosc kaskaderskich wyczynow i - jak na
                  pegaza przystalo - wysokich oraz dlugich lotow, setki wyscigow, tysiace
                  przejechanych kilometrow, pozdzierane lokcie i kolana. Eeech...Swietne czasy...
                • Gość: T000mek Re: Żabka! Była znacznie lepsza od Bobo. IP: *.chello.pl 20.05.07, 17:04
                  Ja mknalem na "Reksiu"
                • Gość: CivitVratis "Wściekle pomarańczowe" Wigry IP: *.chello.pl 20.05.07, 20:59
                  z białymi bandażami na oponach !! to był szyk :)) - wiosna 76 lub 77 dokładnej
                  daty nie pamietam.. :) obecnie "w linii" jest piękny biały "holender" z
                  osprzętem Shimano. A na samym początku był niebieski "Lolek" z dokrecanymi
                  bocznymi kółeczkami...
              • Gość: Olsacha Re: Rower dziecięcy "Reksio" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 19:09
                Ja też miałam czerwonego Reksia z biało-szarymi oponami i dzwonkiem, którego kiedyś nie użyłam i wpadłam w grupkę pań... :)
          • Gość: kolarz Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.ihar.edu.pl 21.05.07, 12:05
            Co prawda nie w 1956, tylko 1962, ale rower z podobnych lat - młodzieżówka
            "Bałtyk", koła 26, króciutkie sioodełko, torpedo, piekna jazda! potem Wagant
            (parę tysięcy kilometrów), kilka górali słabej klasy, od pau lat kolarka na
            700c/23, 54/42, 12/20, 10 kg (nic specjalnego, ale jeździ) i trekowaty góral na
            teren.
        • fusiaf Re: Wasze pierwsze rowery 20.05.07, 21:19
          Mój pierwszy (własny) rower to znaleziony pod choinką granatowy Pelikan - nadal
          dobrze się miewa. Wcześniej Tata uczył mnie jeździć na rowerze podczas wakacji
          w Orzyszu. Pamiętam też, że czasami jeździłam na Reksiu koleżanki.

          Pozdrawiam
          Agnieszka
          --
          Rowery2
      • dorsai68 Re: Wasze pierwsze rowery 16.05.07, 23:33
        Uuuuuu... kolego, z pierwszego roweru to pamiętam tyle, że był czerwony, a po spawaniu ramy zielony ;-) i mały był, bo i ja wtedy mały byłem.
        Potem były nieśmiertelne "Wigry" (bez numerka, czyli ver. 1.0), po "Wigrach" był "Wagant". a może "Pasat"...? "Baranka" miał fabrycznie montowanego. W każdym razie ten rower wyszedł pewnej nocy z zamkniętej piwnicy i nigdy już nie wrócił. :-(
      • user0001 Re: Wasze pierwsze rowery 16.05.07, 23:42
        Pierwszy rower? Też Pelikan ;-) W tylne widełki włożony kawał drąga, tata uczył
        mnie jeździć... Niestety potem rodzice zamiast juniorskiej szosówki kupili mi
        Jubilata i zniechęciłem się...

        Pierwszy rower kupiony przeze mnie? Maxim Excursion 210. Gdybym wiedział ile na
        nim przejeżdżę (i jak go przebuduję) pewnie kupiłbym dużo lepszy rower... Ale
        nadal jestem z tej ramy zadowolony...
        • pizmak21 Re: Wasze pierwsze rowery 17.05.07, 11:50
          Taki najbardziej pierwszy to... na trzech kołach, czerwony, z dużymi
          balonowymi, plastikowymi kołami. Naprawdę go pamiętam, ale nie wiem, czy miał
          jakąkolwiek nazwę.

          A pierwszy "dorosły" to Gil - była to wersja Wigry bez tego zawiasu do
          składania, potem przesiadłem się na Wikinga - takie MTB od Rometa. Ależ to było
          krówsko! Potem, jeździł na nim mój ojciec, w końcu ktoś ten rower ukradł... W
          sumie szkoda...
          • pizmak21 Re: Wasze pierwsze rowery 17.05.07, 11:53
            A pierwszy "prawdziwy" góral, taki którego tuningowałem, serwisowałem samemu to
            był KingFox, model chyba Montana.

            --------
            www.toptrening.pl - Planuj - Startuj - Wygrywaj!
      • nakole Ostre koło czyli... 16.05.07, 23:47
        ...zielony "Bobo" :-)
      • Gość: tomek87 Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 00:56
        Moj pierwszy rowerek to "salto", pamietam ze mozna bylo na nim robic widowiskowe OTB
        • Gość: ziutek Mój pierwszy rower to prl-owska wersja BMXa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 09:57
          Niestety nie pamiętam anzwy. Był niebieski, miał dłuuuugie siodełko i
          charakterystyczną wyciągniątą w górę kierownicę "na Harleya". Był bardzo
          zwrotny. To, co miało się zepsuć, zepsuło się w ciągu pierwszego tygodnia:
          światło, podpórka, dynamo, reszta zaś działała przez całe lata. Rowerów tego
          typu nie jeżdziło wiele. Ale może ktoś pamięta..
          • Gość: raf71 Re: Mój pierwszy rower to prl-owska wersja BMXa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:35
            Mój kolega miał chyba taki i jeśli dobrze pamiętam to nazywał się on Motocross... ale mogę się mylić, bo to były lata 70-te ;-)
            • Gość: Kroko Re: Mój pierwszy rower to prl-owska wersja BMXa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:46
              Błękitny pelian, z oponami z białymi oponami:)
            • Gość: ziutek Co do lat się zgadza - było to ok. 1977 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 16:17
              Nazwy nie pamiętam ... Rower by fajny i bezpieczny. W prl-wskiej przaśnej
              rzeczywistości było to pewien wyjątek. Jedyne co było dobre w czasach
              parszywego prlu, to to, że takim rowerem mogłem jechać do szkoły (to była mała,
              wiejska szkoła), zostawić go na stojaku bez zapięcia (w ogóle nikt wtedy nie
              zapinał rowerów) i rower stał do ostatniej lekcji (w większych miastach tak
              chyba nawet wtedy nie bylo, ale to już inna sprawa). Teraz tych wszystkic s..
              synów, kradnących rowery wieszał bym za jaja albo osobiście, z dużą
              przyjemnością, łapy obcinał (w obiegłym roku straciłem trekkinga na gwarancji).
              Taki szariat w pigułce dobrze by zrobił na ogólny obraz kraju i poszanowanie
              prywatnej własności ...
          • Gość: mariuga Re: Mój pierwszy rower to prl-owska wersja BMXa IP: *.aster.pl 18.05.07, 14:57
            moj byl podobny - to znaczy, tak go pamietam: wysoka, gieta kierownica jak
            w "choperze", dlugie siodelko, nad tylnie kolo; byl chyba na poczatku
            bladoniebieski a potem zielony.
            Potem byly rozne skladaki (znaczy z roznych czesci) i oczywiscie Wigry 3 (ech,
            ale sie nim pedzilo, zwlaszcza gdy pomalowalem kola i szprychy na bialo),
            Jubilat...
            Pierwszy rower za wlasne pieniadze to Giant Terrago w 95(i pierwszy wyjazd w
            gory), potem Nakammura Summit 99 (pierwszy maraton rowerowy), zlozony Author
            Vision 03 (manitou SX-R, na XT/LX) a teraz NoxFlux 4.5 (ManitouBlack, DT220,
            Hayes i XT)...:)
            • Gość: ziutek Czy tyłu tego siodełka był takie charakterystyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 21:59
              duże okragłe czerwone światełko odblaskowe? Jeśli tak, to mówimy o tym samym
              modelu.
          • Gość: g.p. Re: Mój pierwszy rower to prl-owska wersja BMXa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:51
            Ten rower nazywal sie Rodeo, byly rozne wersje kolorystyczne, ja mialem czerwony. A tak w ogole to byla
            kopia rowerow amerykanskich, modbych tez wowczas w Niemczech (tam zwaly sie Bonanza) :))
            • Gość: ziutek A czy ten Twój model miał takie duże swiatełko odb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 21:58
              laskowe na siodełku (z tyłu?
          • gryfion Re: Mój pierwszy rower to prl-owska wersja BMXa 19.05.07, 22:11
            To musiał być POLO-Lux. Tylna opona pierwszy raz była sporych rozmiarów. W naszych składakach po demontarzu błotnika zakładaliśmy ten rozmiar. Wyglądało wielce ciekawie.
      • dominikjandomin Re: Wasze pierwsze rowery 17.05.07, 15:28
        1. Szarik. Taki mały czarny rower dziecięcy, białe siodełko ze skóry.

        2. Wigry 3. Ale chyba się w fabryce pomylili z nalepkami, bo wielkości to był
        jubilata, a nie wigier 3. Zielony, dynamo, błotniki, światła, full wypas
        składak bez przerzutek. Do końca LO na nim jeżdziłem.
        • dominikjandomin Re: Wasze pierwsze rowery 17.05.07, 15:30
          A tak w ogóle to szarika wciąż mam, w stanie dobry lezy w piwnicy, gdyby ktoś
          chciał. Lokalizacja - Słupsk, woj. pomorskie.
          • Gość: ziutek Fajny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 20:22
          • Gość: ziutek Fajny Rynek tam macie i sklep rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 20:24
            taki od Rynku, w kierunku rzeki idąc, po lewej stronie. Cholernie duży wybór
            np. opon. Nigdy w sklepie nie widziałem takiego wyboru opon 28". Pozdrawiam!
            • dominikjandomin Re: Fajny Rynek tam macie i sklep rowerowy 18.05.07, 12:24
              Gość portalu: ziutek napisał(a):

              > taki od Rynku, w kierunku rzeki idąc, po lewej stronie. Cholernie duży wybór
              > np. opon. Nigdy w sklepie nie widziałem takiego wyboru opon 28". Pozdrawiam!

              To już nie ja :| Słupsk opuściłem 10,5 roku temu.
              • Gość: ziutek Załujesz? Fajna tam jest knajpa wietnamska plus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 22:01
                rynek. I w ogóle okolica, morze około 30 km!!!!!!!
                • dominikjandomin Re: Załujesz? Fajna tam jest knajpa wietnamska pl 19.05.07, 15:07
                  Gość portalu: ziutek napisał(a):

                  > rynek. I w ogóle okolica, morze około 30 km!!!!!!!

                  Knajpka wietnamska to juz nie moje czasy, nie kojarze tego. Morze 18 km, prosto
                  na północ do Ustki.
                  • mazur39 a na Wojska Polskiego była super knajpa 22.05.07, 01:43
                    z qńmi przy barze, druga była pod kluką. Jeszcze chyba metro było? ale to późny
                    Gierek, znaczy się II połowa lat 70-tych ;-))))
                    a rower miałem bałtyk, malutki.
                    • dominikjandomin Re: a na Wojska Polskiego była super knajpa 22.05.07, 10:25
                      mazur39 napisał:

                      > z qńmi przy barze, druga była pod kluką.

                      Na WP była Karczma Słupska, druga pod Kluka. W obu nawet dobre jadło dawali.

                      Jeszcze chyba metro było? ale to późny
                      >
                      > Gierek, znaczy się II połowa lat 70-tych ;-))))

                      Metro: "elegancka" restauracja z chamskimi kelnerami. Dobrze karmili. Potem na
                      parterze metra uruchomili restauracje chińską Złoty Smok, a Metro ograniczyło
                      się do 1 piętra.
      • jusytka Wigry - czerwony składak ;) 17.05.07, 19:29
      • Gość: kondor Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.interq.pl 18.05.07, 09:53
        Pierwszy rower to Flaming (poczciwy składaczek)początek lat 70-tych. Jeżdżę nim
        jeszcze do dzisiaj.Części troszkę wymienione ale trzon stary.
        Huragan i na szytkach jak ktoś tu wspominał (stare dzieje) też początek lat 70-
        tych.Poszedł pod "młotek" i ktoś inny teraz na nim ujeżdża.
        • Gość: Slav4 Re: Wasze pierwsze rowery IP: 217.70.56.* 18.05.07, 13:32
          Zajka - ruskie "ostre koło". Na nim nauczyłem się jeździć
          Pelikan - złamałem
          Sokół - (takie lepsze Wigry) - ukradli
          Młodzieżowa kolarzówka "sprint2" - wytosłem z niej i poszedł do ludzi.

          Potem full wypas jak na owe czasy - Romet Orkan 12 biegów i kilo kulek luzem w
          korbowodzie. To już było poważne "rowerowanie" - długie wypady szosą. Całe
          liceum i początek studiów. Ukradli z piwnicy

          potem dłuuuuuugo nic przez jakieś 10 lat.
          Reaktywacja:
          Merida Kalahari - dałem bratowej
          Kelly's Axis - pędzidło na chwilę obecną.
          Kelly's Magnus/Madman/Imagine - czekają w sklepie aż zbiorę kasę :o)

          Dużo tego, cholera...
          • Gość: genova51 Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 21:15
            W 1973 roku kupiłam bordowego Flaminga. Służył mi ok.25 lat, dopóki go nie
            ukradli. Szkoda, ponieważ wolę rower z hamulcami w pedałach.
            • Gość: kondor Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.interq.pl 18.05.07, 22:56
              Jak dobrze pamiętam mój był z rocznika 1972 jak wspomniałem jeszcze mi służy.
              Kierownica ma fajny kształt bo można siodełko zawiesić na niej.W ten sposób
              obydwie córki poznawały uroki najbliższych okolic gdy tylko potrafiły
              samodzielnie utrzymać się w siodełku.
      • tomek19641 Re: Wasze pierwsze rowery 18.05.07, 14:01
        moje pierwsze rowery to były nieokreślonej marki i maści trójkołowce, później
        dwa składaki Flaming. W wieku 10 lat przemknęła przez moje rowerowe zycie jak
        kometa równiez tzw półkolarzówka / ukradli spod domu po kilku tygodniach /.
        Potem nastapiła ponad 10 letnia przerwa i od 1998 mam Treka 6000. Teraz szukam
        nowej, dobrej ramy, bo stara pada na spawach dolnych widełek; szkoda, bo takiej
        ramy już nie zdobędę...:(
        • Gość: olgucha Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:00
          zielony reksio :D
      • tambien www.masanaautyzm.pl 18.05.07, 15:39
        Hej, trochę off topic, ale wejdźcie na www.masanaautyzm.pl i przyjedźcie
        rowerami 2 czerwca na Pole Mokotowskie w Warszawie. To akcja na rzecz osób z
        autyzmem.
      • Gość: sion921 Re: Wasze pierwsze rowery IP: 195.20.110.* 18.05.07, 15:44
        Zaczynałem od jakiegoś trójkołowca;)

        A potem już z normalnych rowerów kolejno - nieśmiertelny pelikan; bmx - rower,
        który był nie do zdarcia; jubilat - fajny, ale bez duszy jakiś; szosa rometa -
        taka turystyczna, ale nieludzko ciężka; rower tzw. MTB;) - over the top...
        służyło mi to długo - taki trochę lepszy rower marketowy, ale wtedy lepszych
        nie było, a liczyli się tylko Ci z góralami:) No i obecnie Wheeler 1600 cross
        trochę poprzerabiany - dostosowany do sakwiarskiej jazdy:)
        • Gość: g.p. Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 16:01
          pierwsze bylo cos rosyjskiego, czerwone kola 16 cali pewnie, ostre kolo zielona rama, moze wlasnie
          Zajka? Potem Rodeo, Uniwersal, czyli skladak z przerzutkami, Orion (meski Romet) i sie zaczelo... Wiking
          (ukradli), francuski goral o zapomnianej nazwie, Sun... cos tam, Scott Boulder, Giant ATX, Giant Chaos,
          Cadex CFM chyba (tez Giant, tyle ze karbonowy), Giant ATX Team, Merida Matts Special Edition, Scott
          Comp Racing (2 razy w roznych latach), Cannondale Killer V, Ghost, Giant XTC 2, dzis Felt i Amsterdam
          miejski. Na pewno cos zgubilem, bo kiedys doliczylem sie do kilkunastu... Poza tym kilka szosowek, w
          tym Giant TCR Team. Skad tyle rowerow po drodze - scigalem sie, dotad zajmuje sie rowerami.
      • Gość: reksio reksio IP: *.telprojekt.pl 18.05.07, 16:41
        reksio
        • Gość: Piotr Reksio najlepszy na świecie był! IP: *.vub.ac.be 19.05.07, 18:42
          Reksio najlepszy na świecie był!
      • wampirius Re: Wasze pierwsze rowery 18.05.07, 17:53
        składak po rodzicach
      • Gość: michał Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.chello.pl 18.05.07, 18:01
        pelikan na komunię 25lat temu

        ---------
        www.salenawesele.pl
      • Gość: kasieńka:) Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.as.kn.pl 18.05.07, 18:18
        moj pierwszy rower...trzykołowiec z mega wypasonym siodełkiem w pepitkę,
        pozniej była "żabka"-kolarzówka ( cztery kolka, pozniej przerzucilam sie na 2),
        potem "pelikan", a po pelikanie komunia i upragniony "góral"
      • donda1 Re: Wasze pierwsze rowery 18.05.07, 18:22
        Niebieski składak, chyba WIGRY. Dostałam go na Komunię i byłam najszczęśliwszą
        dziewczynką na świecie. Pierwsza jazda na tym cudeńku skończyła się, niestety,
        w krzaku bzu i na licznych zdrapaniach na moim ciele. Ale i tak było fajnie.
        Przynajmniej mam co wspominać.
      • agulaszek Re: Wasze pierwsze rowery 18.05.07, 18:49
        Ja miałam taki ładny, czerwony, na trzech kółkach a potem niebieski składak, na
        którym bałam się jeżdzić ;)
      • herrdocent mój szlak bojowy to 18.05.07, 21:23
        BAŁTYK (taki mały rower z ostrym kołem masakra dla nóg:)) ---> PELIKAN ----> KOS
        (unikat rower ojca coś jak karat tyle że rama się nie składała) ---> SPRINT 2
        (prezent komunijny) a teraz po latach Wheeler 3900
        • Gość: war034@op.pl Re: mój szlak bojowy to IP: *.chello.pl 21.05.07, 05:57
          Wisła miała ostre koło ,Bałtyk był prawie normalny , tyle że ze sklepów za
          żółtymi zasłonami (radio Tesla , Aga )
      • pusta_literatka Re: Wasze pierwsze rowery 18.05.07, 22:39
        swoją karierę cyklistki zaczynałam od hulajnogi. Potem pelikany z doczepianymi
        kółkami, kilka innych modeli topornych, wyglądem przypominających traktor,
        wreszcie wigry 4. Miałam też chyba damkę, ale to informacja mglista :)

        graciarnia.blox.pl/html
      • Gość: alpifresh Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.07, 22:51
        Ja pamiętam doskonale! ŻABKA z wolnobieżką i hamulcem przedniego koła w postaci
        płytki z gumą, którą dociskało się do przedniej opony. To był początek lat 60-
        tych.
        • barbi1 Re: Wasze pierwsze rowery 18.05.07, 23:16
          Pawik.
        • gryfion Re: Wasze pierwsze rowery 19.05.07, 22:17
          Pozdrawiam Cie użytkowniku ŻABKI. Miło spotkać bratnią duszę w tym gąszczu :)
      • w0man29 Re: Wasze pierwsze rowery 19.05.07, 01:47
        zaczynałam rowerową przygodę na czerwonym Jubilacie - koła 24 chyba .. :)
        • Gość: 0-0 Re: Wasze pierwsze rowery IP: 195.117.18.* 19.05.07, 08:34
          rowerek wyprodukowany w 1966 w "ZZR Bydgoszcz" nazywał się "Miki" to była
          wersja dla chłopców (z ramą), koleżanka-rówieśniczka miała wersję damską tego
          rowerka nazywała się Żaba lub Żabka. Rowerki były solidne, miały dokręcane
          kółka boczne i ręczny hamulec przedni stawiający pędzidałko "dęba"
          podczas "prób wyczynowych"
      • zapluty_karzel_reakcji1 Re: Wasze pierwsze rowery 19.05.07, 09:14
        Rok 1972 rower o nazwie "Albatros" Polski,jak wówczas mawiano
        turystyczno-wyścigowy.Z przodu pojedyńcza zębatka z tyłu cztery biegi z
        przerzutką,kierownica ala rogi barana błotniki,opony wąskie ale z dętkami.
        Staruszek kupił mi go na raty.
        • lemuriza Re: Wasze pierwsze rowery 19.05.07, 09:38
          Mój pierwszy rower... Historia mojego pierwszego roweru jest bardzo ciekawa.
          W moim rodzinnym mieście mieszkało wielu Rosjan ( budowali u nas samoloty).
          Jedna z rodzin mieszkających w naszym bloku powracała do ZSRR i moi rodzice
          kupili od nich rower. Właścicielką ( poprzednią ) roweru była dziewczynka o
          imieniu Marina.
          Rower był niby dziecięcy ale już dosyc duzy:). Miał duże koła i z tego co
          pamiętam był ciemnozielony.
          Tak więcuczyłam się jeździć na rowerze radzieckim, co mogłoby mnie
          skompromitować w oczach dzisiejszej władzy:).
          Skądinąd powiem Wam , ze ci wszyscy Rosjanie, których poznałam to byli
          starsznie fajni ludzie.
          Poza tym dostaławałam od radzieckich dzieci pyszne , czekoladowe cukierki, co
          było w tamtych czasach ogormnie dla dziecka ważne.
          Potem był seledynowy rower Wigry 5, ( komunia) , na którym jeździłam jeszcze
          będąc na studiach i który jeździ do dziś ( używa go mój szwagier i bardzp sobie
          chwali).
          • Gość: bike Re: Wasze pierwsze rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 10:24
            a pamiętacie rower "alka"-coś jak jubilat tylko z przerzutkami?????W swoich
            czasach byłem dumny z niego:)))))
      • iksa_nl Re: Wasze pierwsze rowery 19.05.07, 09:42
        czerwony PINIO 2 po sasiedzie :) potem po I komunii sw. granatowy skladak
        UNIVERSAL. Ehhh to byly czasy ;)
        • Gość: Kazio rok 1945 Re: Wasze pierwsze rowery IP: 195.117.201.* 19.05.07, 11:02
          Pierwszy rower:poniemiecka damka,pózniej Bałtyk,czeska EsKa,Huragan,składak
          Pelikan,ukradli,Jubilat,obecnie góral Giant
      • Gość: Anna :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 11:45

        Hm... mój pierwszy rower był żółty (firma Cross) i pochodził z hipermarketu
        Praktiker - fundusz założycielski 200 zł. (Mało pieniędzy i podejrzani
        sąsiedzi). Uczyłam sie na nim jeździć w wieku 23 lat na terenie Pogotowia
        Ratunkowego oraz Szpitala w Krakowie przy Łazarza i Śniadeckich. Lepiej późno
        niż wcale. Jakie oklaski dostawałam od pensjonariuszy :-)

        Miesiąc póżniej kupiłam fajny zielony z koszem z przodu - fundusz założycielski
        200 zł, a żółty oddałam mężowi. Pół Krakowa, cały Ojców, Nawet trasa do Suchej
        Beskidzkiej. W sumie Setki kilometrów. Służyły wiernie przez 2 lata -
        wymieniłam w nich chyba wszystko. Z oryginałów to tylko ramy zostały :-) Potem
        sprzedałam je na Allegro i służą teraz innej parze.

        Potem 2 Geanty (ramy molibdenowe) przez następne 2 lata... Też je serdecznie
        pozdrawiam. Dziś eksplorują okolice Warszawy z nowymi właścicielami.

        Na wiosnę kupię sobie 2 następne... Pozwiedzamy Niemcy i Holandię.

        :-)
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka