Gość: KKS
IP: *.prodigy.net.mx
31.12.01, 06:49
Do dzisiaj Lech próbuje wyjść z finansowego dołka, w jaki został wpędzony – jak
twierdzą działacze – przez Grajewskiego. Według ich wersji polsko-niemiecki
biznesmen pomagał klubowi udzielając mu pożyczek na wysoki procent. Ich zwrot
odbywa się poprzez wyprzedaż piłkarzy. W ten sposób Lech stracił m.in. Macieja
Scherfena i Pawła Kaczorowskiego (transfer do warszawskiej Polonii) oraz
Jarosława Maćkiewicza i Pawła Bociana (sprzedani do płockiego Orlenu). Co
ciekawe – zgodnie z dyspozycją nabywcy mieli swoje zobowiązania uiścić z
pominięciem Lecha Poznań (aby pieniędzy nie przejął komornik) bezpośrednio na
konto Grajewskiego w niemieckim banku. Ponieważ prawnicy uznali jednak, że
byłoby to złamaniem polskiego prawa bankowego, sumy transferowe przekazano
poznańskiemu mecenasowi upoważnionemu przez Grajewskiego.