Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kibice żużla

    IP: *.sti.net.pl 12.04.08, 19:40
    A kto powiedział, że żużel musi być w wielkich ośrodkach miejskich:
    1) W dużych miastach jest problem z zapełnieniem stadionów
    piłkarskich, a przecież futbol jest u nas sportem numer 1.
    2) Żuzel jest w dużej mierze , co zresztą potwiedzą badania sportem
    średnich ośrodków miejskich.
    3) Przykład z niemiec gdzie piłka ręczna jest sportem numer 2 po
    piłce nożnej. Liga handballu jest uważana za najlepszą na świecie.
    Ekstraliga żużla u nas również jest uważana za najlepszą na ziemi.
    Handball w niemczech jest sportem średnich ośrodków miejskich. I
    nikt nie robi z tego problemu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: baca Re: Kibice żużla IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.08, 12:59
        Jak by tak u nos w Białce była pierwsa liga rzucania siekierą w babę
        to też by syćkie poszły a popularność by była największa na świecie.
        Bo to wicie wsio rawno w czym byle być najlepsym i ot cało tajemnica.
        • Gość: Szrek Re: Kibice żużla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 07:40
          Na ten psykład "handmade"
        • cancro Re: Kibice żużla 15.04.08, 22:12
          A juści baco, a juści. Chybam już o tym pisał, że w latach 70-tych
          próbowano w Czchosłowacji wykreowac piłkę rowerową. Rozgrywano nawet
          MŚ!. Mistrzami zawsze byli braci Pospiszilovie, bo mało kto oprócz
          nich miał o tej grze pojęcie.
      • cancro Nudziłem się.... 15.04.08, 22:59
        Odnalazłem w internecie liczby mieszkańców miast OE w piłce kopanej.
        Dodałem liczy do siebie, a następnie podzieliłem przez liczbę miast.
        Okazało się, że statystyczne miasta OE liczy sobie 325 572
        mieszkańców. To samo zrobiłem z meszkańcami miast SE. Otzrymałem
        liczbę 210 211. Jest tak sobie, co nie? Ale przyszło mi do głowy,
        aby policzy srednią liczbę mieszkańców OE bez Warszawy. I wiece ile
        mi wyszło? 233 629! I co wy na to?
        Można wierzyc, można się śmiac, a nawet pukac w czoło. Wszak
        statystyka ma swoje prawa i z jej wynikami można się zgadzac lub
        nie. Bo np. ja biję swoją żonę codziennie, a dajmy na to baca swoją
        gaździne nie bija. W myśl statystyki wychodzi na to, że i ja i baca
        bijamy swoje baby co drugi dzień. A jak jest naprawdę - niech baca
        się przyna. Ja na ten przyład swej kobity ne bijam, już prędzej ona
        mnie... :-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka