Gość: java4
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
21.09.03, 23:22
Jeszcze raz okazało sie że w sporcie same nazwiska , nawet te z
najwyższej półki, nie są w stanie zagwarantować zwycięstwa
drużyny gdy ta praktycznie nie istnieje. Proszę zobaczyc ile
punktów zdobyli razem wychowankowie Apatora, którzy w
przeszłosci zawsze byli siłą tego zespołu. Znalazło się tego
raptem 8 punktów, czyli 20 procent. Gdzie jest ten autentycznie
toruński dream - team, tak reklamowany długo przed sezonem,
skoro bez zaciężników ani rusz ? Proponuję zakontraktować na
przyszły sezon jeszcze Tomasza Golloba, może wreszcie pod jego
wodzą "Anioły" będą w stanie wygrać ligę. Dla równowagi :
Częstochowa tez sie nie ma zbytnio czym szczycić bo jeździła tak
naprawdę z trzema obcokrajowcami.Gdyby nie kontuzje w Bydgoszczy
i Wrocławiu to najprawdopodobniej właśnie Polonia i WTS
walczyłyby o złoto ...