Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata

    22.06.08, 10:24
    10 pewna, Bartoli nie pogra długo w Wimbledonie, oby tylko Aga wytrzymała
    kondycyjnie
    Obserwuj wątek
      • Gość: w1ktor Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata IP: *.chello.pl 22.06.08, 10:29
        Natomiast polski kibic - jak wieść gminna po całym świecie niesie -
        jest najlepszy w świecie i lepszego nigdzie nie znajdziecie. Sam
        jest wzorem doskonałości i nic dziwnego w tym nie znajdziecie, że
        wymaga doskonałości od swych ulubieńców. To dlatego żaden inny kraj
        nie może się pochwalić tyloma tak doskonałymi w każdym calu,
        sportowcami jak nasz. Jaka z tego nauka dla Radwańskiej?. Ano taka,
        że jak Agnieszka nie wyrówna szyku, tylko będzie się wlec w ogonie
        polskiego sportu, to się ją z niego - z bólem serca - zredukuje. To
        nie grożba tylko ostrzeżenie.
        Czytaj więcej w blogu w1ktorchmia.blox.pl
      • brentford Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata 22.06.08, 11:13
        wiadomo że apetyt rośnie ale trzecia runda dla radwańskiej to max, później już
        zaczynają sie prawdziwe zawody tenisowe...
        • Gość: Jędrzej Kalectwo IP: *.chello.pl 22.06.08, 11:42
          brentford napisał:

          > wiadomo że apetyt rośnie ale trzecia runda dla radwańskiej to max, później już zaczynają sie prawdziwe zawody tenisowe...

          Są ludzie cierpiący na osobliwe intelektualne kalectwo: organiczną niezdolność do myślenia empirycznego. W każdym z trzech ostatnich turniejów wielkoszlemowych Agnieszka docierała do czwartej rundy lub wyżej, a taki brentford upiera sie, ze " trzecia runda dla radwańskiej to max". Ciekawe, skąd się to bierze?
          • mameluch Re: Kalectwo 22.06.08, 11:53
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=81197299&a=81197979
            jak widać brentford zna się na wszystkim najlepiej, gdzież nam, szaraczkom, do
            niego?
          • Gość: kx Re: Kalectwo IP: *.spray.pl 22.06.08, 13:44
            Raczej pewne, że bedzie w IVej. Tam może spotkać Kuzniecową ;)
      • Gość: mango Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.08, 11:59
        'bartoli idzie bardzo slabo w tym sezonie'.. czyli za bardzo slaba gre
        awansowala o jedna pozycje?
        • Gość: serio? Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ IP: *.chello.pl 22.06.08, 12:04
          Można awansować w ogóle nie grając :)), wystarczy że zawodnik (-czka)
          o wyższej pozycji rankingowej nie obroni jakichś punktów. A Bartoli
          nie ma najlepszego sezonu, stosunek meczów wygranych do przegranych
          10:15, czyli więcej przegrywa niż wygrywa (u Radwańskiej 36
          wygranych, 11 pzegranych.
      • Gość: cZ Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata IP: *.akademiki.uni.torun.pl 22.06.08, 12:18
        Tak się tylko obawiam o jej zdrowie podczas Wimbledonu. Czy to już pewne, że gra
        debla z Domachowską? Jeśli tak, to tym bardziej obawy są słuszne. Żeby nie było
        jak w Paryżu (tam też szybkie przemieszczenie się z wygranego turnieju w Turcji
        na korty wielkoszlemowe).Tylko że ta ręka jest już nadwyrężona. Oczywiście
        cieszę się, że Radwańska dociera daleko w turnieju przed Wimbledonem, że jest
        waleczna i gra do końca; żeby jednak nie skończyło się to trwalszą kontuzją w
        Londynie, jak o tym pisał w innym miejscu Jędrzej. Wiem, "kraczę"...

        Na pocieszenie mogę napisać, że co ja o tym wiem, może wszystko z jej zdrowiem
        jest w jak najlepszym porządku.
        • voyager747 Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ 22.06.08, 12:39
          Myślę, że Bartoli daleko nie zajdzie, tamten Wimbledon to był jednorazowy wyczyn
          i pewnie się nie powtórzy. Radwańska powinna ugrać więcej na Wimbledonie niż
          Bartoli.
          • dorotek83 Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ 22.06.08, 12:47
            Tylko że Bartoli nie jest najawiększym problem Agnieszki w awansie.
            Za Agnieszką jest Vera Zvonareva, która w zeszłym roku nie grała na
            Wimbledonie i nie broni żadnych punktów, a do Agi traci tylko 99
            punktów. To bardzo mała różnica.
            Więc tak naprawdę szansę na wejście do pierwszej 10 mają 3
            zawodniczki, Aga, Daniela Hantuchova i Vera Zvonareva. Możliwe jest
            także, że zawodniczki od 13 do 17 miejsca, jeśli zajdzie któraś z
            nich do półfinału, wejść do pierwszej 10.
            Również sporo zależy od Venus Williams, która broni 1000 punktów za
            zwycięstwo w ubiegłym roku.
            Kombinacji jest, sporo więc tak naprawdę wiele spraw wyklaruje się
            dopiero po 3 rundzie.
            Ale jestem spokojna, że Aga awansuje do 10, pytanie tylko czy po
            Wimbledonie czy podczas sezonu na amerykańskich kortach twardych
      • Gość: cZ Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata IP: *.akademiki.uni.torun.pl 22.06.08, 15:00
        A ja jeszcze zmącę na chwilę stan błogiego uniesienia i zacytuję jedną opinię o
        Radwańskiej amerykańskiego komentatora typującego szanse zawodników przed
        Wimbledonem: "The "Brassy Pole" lacks the weapons to threaten the Big Guns but
        remains a feisty fun-to-watch player".

        Zgadzamy się czy nie? Mi ostatnio Radwańska skojarzyła się z Patty Schnyder. Co
        prawda ta jest leworęczna, ale są inne podobieństwa. Schnyder gra ciekawy dla
        oka, kombinacyjny tenis wykorzystujący geometrię kortu, widoczny jest spryt
        zawodniczki i inteligencja w kontekście wybieranych na korcie opcji. Jednak coś
        jej nie pozwala przebić się do ścisłej czołówki: Australian Open - raz półfinał,
        2 x ćwierćfinał, French Open - raz ćwierćfinał, czwarta runda Wimbledonu, raz
        ćwierćfinał w US Open - to jej największe sukcesy w Wielkim Szlemiw. Poza tym 10
        wygranych turniejów, najwyższa pozycja w rankingu - 7., ale spędziła w Top 10 z
        rok czy dwa, z tego co pamiętam.

        Od razu uprzedzam zarzut - tak, Radwańska jest jeszcze bardzo młoda i wszystko
        przed nią. Ale wracając do powyższej opinii komentatora, czy nasza zawodniczka
        ma narzędzia, żeby wygrywać z ostro, siłowo grającymi zawodniczkami? Kolejny
        zarzut - już kilka razy z nimi wygrała. W porządku - Schnyder też się pewnie
        zdarzało, ale nie potrafiła tego ubrać w np. 6 wygranych meczów z rzędu w
        Wielkim Szlemie.

        Radwańska przypomina też, może nieco na wyrost, wczesną Hingis, głównie z powodu
        inteligencji widocznej na korcie. Jednak po kilku tłustych latach przyszły
        siostry Williams wraz ze swoim stylem gry i spryt Szwajcarki - niestety, dodajmy
        - przestał wystarczać.

        Jak się do tego ustosunkowujecie?

        specjalny PS. dla zaślepionych fanów Radwańskiej w celu uniknięcia zmieszania z
        błotem: tak, życzę jej jak najlepiej i mam nadzieję, że z niektórymi
        podejrzeniami trafiam kulą w płot.
        • Gość: tarek Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ IP: *.zamosc.mm.pl 22.06.08, 17:26
          Myslę, że w tym co piszesz jest duzo racji. Agnieszka to wspaniała tenisistka,
          gra piękny tenis i życzmy jej kolejnych wspaniałych sukcesów. Jednak na dzień
          dzisiejszy widać, że gra ona nie na 100 ale na 110 % swoich mozliwości i rezerw
          juz u niej nie widać. Od dawna sledzę jej gre i ogladam niemal wszystkie jej
          mecze. Według mnie jest jeden element w jej grze który powoduje, ze przegrywa
          większość pojedynków z zawodniczkami ze scisłej czołowki i czesto męczy się w
          pojedynkach z nizej notowanymi tenisistkami. Wcale nie chodzi o serwis, który
          nie jest taki zły (poza 2 podaniem oczywiscie) ale o podstawowy element gry tj.
          forhend. Jej uderzenia z forhendu sa delikatne, nie robia rywalkom zadnej
          krzywdy. Nie potrafi kończyć piłek wystawianych na połowe czy 3/4 kortu, piłki
          takie sa najczęsciej oddawane za darmo, nie uderzane ale jedynie "przepychane"
          na druga strone. Tenisistki o warunkach fiz. nawet gorszych od Agnieszki kończa
          takie piłki bez wiekszych problemów. Chyba jest tu jakis problem techniczny bo
          Agn. zawsze uderza z forhendu "z łokcia" - na ugietej rece, a tak nie da sie
          uderzyć piłki mocno.
        • Gość: krzysiek Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ IP: *.icpnet.pl 22.06.08, 18:49
          Porównanie z Patty ciekawe, jednak Szwajcarka mentalnie nie dorasta
          Agnieszce do pięt, widziałeś pewnie wiele meczy Schnyder jak ta
          obrażała się na cały świat i przechodziła obok meczu bo jej dwa
          zagrania nie wyszły, co w dużej mierze nie pozwalało jej osiągać
          jeszcze lepszych wyników, widziałeś kiedyś takie zachowanie u
          Agnieszki? (pytanie retoryczne), tenis to nie tylko serwis czy silny
          forehand (patrz powyższy post) tu sie liczy całość a w tej całości
          kwestia mentalna odgrywa bardzo istotną rolę, dlatego dla mnie
          Agnieszka to jednak zupełnie inna tenisistka niż Patty Schnyder
          • Gość: cZ Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ IP: *.akademiki.uni.torun.pl 22.06.08, 20:26
            Tutaj pełna zgoda. Agnieszka absolutnie imponuje walecznością, pewnością siebie.
            Stawiałbym ten dar w jednym rzędzie z analogicznymi cechami u Henin, Szarapowej
            i Sereny williams. Nota bene, zawsze (trochę dla zabicia czasu - nie ma
            rozwiązania tego konkursu) zastanawiałem się, która z tej trójki najbardziej
            gryzie kort, żeby tylko wygrać. Tutaj Radwańska jest blisko, tylko brak jej
            (jeszcze! - mam nadzieję) pewnych innych cech charakteryzujących tamte zawodniczki.

            Porównianie do Schnyder oparłem w sumie tylko na inteligencji w grze i, hmm,
            ewentualnym braku odpowiedzi na owe "Big Guns" (obie Williams u szczytu formy,
            Szarapowa w tegorocznym Australian Open, coraz częściej Iwanowicz; jest ich
            więcej, ale często taki rodzaj gry polega na ambicji posyłania jak
            najsilniejszych piłek przy samych liniach, co kończy się bogatą statystyką tzw.
            niewymuszonych błędów - to oczywiście w wersji najskrajniejszej i najbardziej
            bezmyślnej). Nawet pytając o to, czy Radwańska ma odpowiedzi na taką grę, chcę
            zauważyć, że mam niezwykłą radość z oglądania stylu gry Radwańskiej, uwielbiam
            jej dokładność, plasowanie piłek w rogach kortu, itp.). Takie umiejętności ma
            naprawdę niewiele zawodniczek i cieszmy się, że Radwańska akurat je posiada.
            Poza tym, po długim czasie nieoglądania jej, pamiętam jak byłem mile zdziwiony
            widząc jak daje radę w tych długich i mocnych wymianach (już nie pamiętam z kim,
            to było zresztą kilka meczów), bo zakładałem , że po prostu sił jej nie starcza.
            Wracając do porównania ze Schnyder, to prawda, do pewnych podobieństw Agnieszka
            dodaje bonusowo tę niesamowicie mocną psychikę. Żeby tylko udało się poprawić
            tych kilka uderzeń... Wzorem niech będzie Henin.
      • Gość: Oj sprawozdawco! Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świata IP: *.pskn.east.verizon.net 22.06.08, 15:24
        Kochany sprawozdawco, to nie kwestia, że w tym momencie akurat
        Pietrowa jest 22 w rankingu, lecz w tym, że w ostatnich latach nie
        wychodziła poza właśnie pierwszą dziesiątkę, a była już niedawno 3
        tenisistką świata. I mimo słabego ostatniego półrocza jest to
        absolutnie najwyższa półka światowej czołówki kobiecego tenisa. W
        USA jest nadal wyżej ceniona od Agnieszki, ale pewnie wkrótce to się
        zmieni za sprawą naszej tenisistki. A swoją drogą, gdzie te czasy,
        gdy komentatorami tenisowych wydarzeń byli sprawozdawcy klasy
        Tomaszewskiego.
        • Gość: marcin Jabyś posłuchał Tomaszewskiego to byś się załamał IP: *.chello.pl 22.06.08, 15:53
          Niestety miewam czasem wątpliwą przyjemność oglądania meczu z komentarzem p.
          Tomaszewskiego seniora (już od jutra mnie to czeka, bo w Polsce Wimbledon
          pokazuje tylko Polsat Sport, gdzie będzie komentował zapewne w/w). Może kiedyś
          był dobry w swoim fachu (ja tych czasów nie pamiętam) ale od jakichś dziesięciu
          lat to jest kompletna porażka. Myli najprostsze fakty dotyczące karier
          zawodników, zna nazwiska może pierwszej dziesiątki (a i to nie zawsze), sam
          sposób komentowania też pozostawia wiele do życzenia. Niestety, w pewnym wieku
          powinno się przechodzić na emeryturę nawet w tym zawodzie. Mam nadzieję, że
          Wimbledon będzie komentował też wytransferowany z Eurosportu Karol Stopa, to
          zdecydowanie najlepszy polski komentator tenisa (zwłaszcza w parze z Lechem
          Sidorem).
      • Gość: dfg Re: Radwańska o krok od najlepszej dziesiątki świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 20:37
        piotrasik69.myminicity.com

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka