Gość: tolep
IP: *.gprs.plus.pl
18.07.08, 13:05
jedyne rozsądne wyjście - PRZESTAĆ zwalczać "doping. Bo cóż to takiego jest
"doping"? Czysto arbitralnie oddziela się jedne metody wspomagania (również
farmakologicznego) od drugich. Ma to tyle sensu, ile zabranianie aktorkom
holywoodzkim operacji plastycznych. Hollywood i wyczynowy sport to ta sama
branża, dokładnie ta sama: show-buisness.