Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Marcin Dołęga czwarty

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 17:44
    To przecież Niedołęga miał zdobyć złoto. Był podobno (znów ktoś ściemniał) w
    rewelacyjnej formie, miał bić rekordy świata i gdzie te rekordy? Pojechały na
    Białoruś...
    O żadnych kłopotach z kolanem nie wspominano, czarowali tylko w koło, ze to
    pewny złoty medal. Pewnie, najłatwiej wszystko wytłumaczyć kontuzją. Gdyby
    pokazał takie jaja jak Kołecki, to medal by miał. No cóż, frajerzy i
    fajansiarze to niech siedzą w domu i nie zawracają dupy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: xyz Re: Marcin Dołęga czwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 18:27
        Forma była, bo na YT można znaleźć wyrwane 202,5 kg na treningu.

        A co do fajansiarza i frajera, to ciekawe, czy cwaniaku byś mu to prosto w twarz powiedział? Sam byś z domu nie wychodził na myśl o takim spotkaniu.
      • Gość: Jacek Re: Marcin Dołęga czwarty IP: *.cs.ubc.ca 18.08.08, 18:56
        Chyba w miare oczywiste, ze o klopotach zdrowotnych nie mowi sie za wiele. Po co
        rywale maja o tym wiedziec. Jaj to on akurat za duzo pokazal, jakby walczyl
        zachowawczy to mialby braz lub srebro.

        Podczas transmisji (w internecie bez komentarza) zauwazylem jakas scene na
        "zapleczu" gdzie jakis oficjel krzyczal na polska ekipe i kazal cos Doledze
        zdejmowac. Czy ktos wie o co chodzi?
      • Gość: kow3l To jest sport IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.08, 19:25
        To jest sport. Chial zloto, nie wyszlo, zajal 4 miejsce. Zal mi sie
        go zrobilo niesamowicie. Widac, jak bardzo pragnal zdobyc medal. A
        to cudowanie mediow o tym, ze jedzie po pewne zloto niech sobie
        wsadza gdzies. Wystarczy, ze zdobedzie ktos jakis medal na MS i juz
        jest pewnym kandydatem do medalu. A tak naprawde takich mistrzow z
        przeszlosci jest kilku. W kazdej konkurencji jest paru faworytow i
        nie na darmo mowi sie, ze na trzy szanse medalowe wykorzystuje sie
        jedna. Mam nadzieje, ze Marcin po tym sie pozbiera, nie jest to
        podium, nie jest to start jaki sobie by wymarzyl. Ciezko pracowal
        przygotowujac sie Olimpiady i dal z siebie wszystko. Marcin, trenuj
        dalej. Tak jak Szymon pokazal, ze po wielu przeciwnosciach losu
        mozna jeszcze zdobyc medal olimpijski tak Ty sie nie zalamuj. I tak
        dziekuje Ci za dzisiejszy wystep. Emocje byly wielkie, choc bez
        happy endu
      • Gość: kiko Do KaMi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 19:31
        Ja mu szczerze kibicowałem w przeciwieństwie do ciebie. Nie bluzgam
        na niego tak jak ty, nędzna miękka fajo!!!!
      • forumowicz_pospolity Re: Marcin Dołęga czwarty 18.08.08, 19:44
        liczyłem po cichu na złoto ale było poza zasięgiem-Białorusin fenomenalny, niby
        taki niepozorny misio przy Polaku i Rosjanach,
        a jednak siła plus technika, świetny gość, nie do ugryzienia dzisiaj
        gdyby Dołega to wiedział moze by wyrwał coś pomiedzy 195 a 200 i to by
        wystarczyło do srebra,choc i próba na 200 też była nienajgorsza

        szkoda chłopa
      • Gość: turtl Czytam ten artykuł i dziwię się... IP: *.cust.tele2.pl 18.08.08, 19:47
        Czemu taki dobry ? Po wczorajszym zmaganiu się z, że tak powiem, olimpijską nędzą dziennikarską byłem już gotów na wszystko co najgorsze. A tu... no tak - Rafał Stec. Co może dobre pióro...

        A Marcinowi Dołędze szczerze gratuluję. Charakteru, który wyniósł go na wyżyny sportu i który dziś pozbawił go medalu. Sportowiec z najwyższej półki musi walczyć o najwyższe laury. Rolą doświadczonego trenera jest między innymi tonowanie jego zapędów w imię realizmu, a jeśli tego nie zrobi, to, jako naczelny taktyk, ponosi równą odpowiedzialność.

        Tak czy owak obu Panom gratuluję. Po krótkim przemyśleniu - wolałbym być kimś, kto przegrywa z medal (wiem - łatwo powiedzieć !) niż takim, który walczy o "najskromniejsze" miejsce na podium.
      • Gość: PifPaf Marcin Dołęga czwarty IP: *.ols.vectranet.pl 18.08.08, 19:52
        Jak wyrwał 195 kg w pierwszej próbie to był strasznie zły i wyglądało że źle się czuje. Chyba przegrał w głowie ten konkurs, nie myślał o kolejnym boju tylko o końcowym wyniku tak jak Kołecki 8 lat temu.
      • Gość: maciek Re: Marcin Dołęga czwarty IP: *.chello.pl 18.08.08, 20:51
        KaMI sam(a) jesteś niedołęga.
        Dołęga pokazał, że ma charakter, walczył o najwyższą stawkę bez względu na
        koszty. Nie udało sie, mówi sie trudno, ale szacunek za ambicję i wolę walki się
        należy.

      • martino70 Marcin Dołęga czwarty 18.08.08, 23:09
        Moim zdaniem, te zachwyty nad Dołęgą, że pięknie walczył o złoto są mocno
        przesadzone. Smalcerz miał rację - on już kiepsko wyrwał 195 kg. Trzeba było
        mierzyć siły na zamiary. Gdyby dźwignął 197 albo 198 miałby medal. A ten żąda
        200! Nie ma co się zachwycać nad kimś kto porywa się na ciężary, których nie
        jest w stanie podnieść danego dnia. Przecież to się czuje. To tak jakby
        zachwycać się, gdy Plawgo biegnie w tempie niemal sprinterskim pierwszych 200
        metrów, prowadzi przez 2/3 dystansu a na końcówce ledwie łapie oddech i
        wyprzedza go kilku kolesi. Też można by uznać, że walczył, dał z siebie
        wszystko. Ale co z tego wynikło?
        • Gość: Ciężarowiec Re: Marcin Dołęga czwarty IP: *.zamosc.mm.pl 11.03.09, 00:16
          w tym sporcie niestyty jest tak ze jak masz odbry dzien to wyrwiesz np 200kg a w
          gorsze moze nie isc ci z ciezarem 170kg wiem cos na ten temat bo aktualnie sam
          cwicze juz 5lat srednio rwe 150kg na klate w seriach a w gorsze dni nie daje
          rady zrobic serii 130kg...tak juz bywa w zyciu. ale faktycznie czuje sie te
          gorsze dni jednak

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka