Gość: KaMi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.08.08, 17:44
To przecież Niedołęga miał zdobyć złoto. Był podobno (znów ktoś ściemniał) w
rewelacyjnej formie, miał bić rekordy świata i gdzie te rekordy? Pojechały na
Białoruś...
O żadnych kłopotach z kolanem nie wspominano, czarowali tylko w koło, ze to
pewny złoty medal. Pewnie, najłatwiej wszystko wytłumaczyć kontuzją. Gdyby
pokazał takie jaja jak Kołecki, to medal by miał. No cóż, frajerzy i
fajansiarze to niech siedzą w domu i nie zawracają dupy.