Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Räikkönen pomocnikiem Massy?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 20:13
    Kimi i tak jest lepszy od Massy bo w przeciwieństwie do niego nie ma takich skoków formy. Dziś Masa może być pierwszy a jutro nie zmieściś sie w ósemce.
    Obserwuj wątek
      • Gość: majrix Re: Räikkönen pomocnikiem Massy? IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 13:46
        w przeciwieństwie do regularnego Kimmiego, który dziś może być piaty
        a jutro szósty...
        • Gość: Az touche IP: *.bpl.vectranet.pl 30.08.08, 14:45
          Ale z drugiej strony, patrząc jedynie na zdobycze puktowe, chyba trochę za
          wcześnie zeby degradować Kimiego do pozycji drugiego kierowcy testującego
          ustawienia. To tylko 7 punktów róznicy, więc jeden wyścig może wszystko
          zmienić. Kimi potrafi szybko jeździć, brakuje mu jedynie (albo aż) motywacji.
          Jak poczuje krew, potrafi walczyć, a że jest dupkiem to inna sprawa.
      • Gość: cwir Re: Räikkönen pomocnikiem Massy? IP: *.zone3.bethere.co.uk 30.08.08, 14:29
        ale to tylko jak pada :)..

        niech se kimi bedzie stabilniejszy, do konca niewiele zostalo i massa jak
        narazie jest lepszy. ja kibicuje robertowi a zaraz po nim felipe :)
      • Gość: Kibic Polska prasa o F1- czyli bzdura za bzdura IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 15:33
        Sezon 1999. Michael Schumacher lamie noge. Ferrari zaczyna bez niego dolowac, ale pod koniec sezonu odzyskuje oddech. Eddie Irvine ma szanse na tytul. Schumacher wraca na ostatnie wyscigi. W Malezji jest klasa sama dla siebie. Mimo tego dwukrotnie przepuszcza kolege z zespolu zeby tamten zdobyl wiecej punktow. Ostatecznie Irvine tytulu i tak nie zdobywa, bo po prostu jest na to za slaby. Cala taktyka opiera sie na tym, ze Schumacher musi zabierac punkty Hakkinenowi i pilnowac jednoczesnie dobrej pozycji Irvine'a. W ostatnim, decydujacym, wyscigu sie nie udaje i Fin zostaje mistrzem swiata.
        Tyle na temat tego, ze za czasow Schumiego niemozliwe byloby zeby pomogl koledze z zespolu. Jak widac bylo. Po prostu nigdy wczesniej, ani pozniej nie bylo takiej potrzeby, bo zawsze to on mial wiecej punktow na koncie.
        • Gość: schumifan Re: Polska prasa o F1- czyli bzdura za bzdura IP: *.prenet.pl 30.08.08, 15:45
          bzdura stary bzdura, w japonii schumi celowo pojechal ponizej oczekiwan, i
          pozwolil zwyciezyc w generalce hakkinenowi. 1 to schumi chcial byc pierwszym
          ktory odzyska tytol dla czerwonych po 20 latach, fakt ze pojechal 2 wyscigi pod
          eddiego ale nie sadzil ze mika straci forme, bo faktem bylo ze pod koniec sezonu
          fin w najszybszym bolidzie byl wolniejszy od eddiego irvine, wiec i schumi
          odposcil, kazdy to wie, schumi bylby sklonny nawet nie dojechac do mety byle by
          ervine nie zdobyl tytulu, nie dlateg ze go nie lubil czy cos w tym stylu, tylko
          ze tak naprawde to on na ten tytul zasluzyl a nie ervine ktory jak powiedziales
          byl za slaby, mial tylko szybkie auto i byl idealny nr2
          • Gość: Kibic A to jest juz gdybanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 15:49
            Rownie dobrze mogl powiedziec, ze nie czuje sie jeszcze w 100% gotowy do scigania i w ogole Irvine'owi nie pomagac.
            Z reszta Irvine po Malezji byl tak zazenowany tym przepuszczanie, ze chyba sam by takiego tytulu nie chcial.
            • Gość: schumifan Re: A to jest juz gdybanie IP: *.prenet.pl 30.08.08, 15:54
              pamietam taka anegdote jak jean todt dzwonil podobno do schumachera zeby sie
              dowiedziec jak sie czuje a odebrala jego pokojowka czy ktos i powiedziala ze
              schumi poszedl grac w pilke z synem czy cs w tym stylu, i todt sie wsciekl, bo
              skoro moze grac t i moze jezdzic, ale znajac charakter schumiego wiemy ze
              pojedyncze zwyciestwa rozdawal swoim giermkm, czy tez hamulcowym,w nagrode, ale
              mistrzostwa by raczej nie oddal...
              • Gość: Kibic Re: A to jest juz gdybanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 15:58
                Zdaje sie, ze di Montezemolo, a odebrala corka. No ale to niczego nie zmienia. Wsiadlby do bolidu, przejechal treningowo 20 okrazen i powiedzial, ze np noga nie reaguje jeszcze wystarczajaco sprawnie i w zwiazku z tym czuje sie niepewnie. Nikt by go przeciez nie zmusil w takiej sytuacji do jazdy. Zwlaszcza, ze mial w Ferrari status boga.
      • Gość: schumifan Re: Räikkönen pomocnikiem Massy? IP: *.prenet.pl 30.08.08, 15:50
        lubilem kimiego ale ten poprostu nie ma motywacji i leje na wszystko gada do
        kamer ze w zadnym wypadku nic z tych rzeczy ale kazdy wie ze nie jezdzi na max.
        mozliwosci, nie zachowuje sie jak profesjnalista, nie jest godzien ferrari, c
        innego massa, nie ma moze takich umiejetnosci jak fin ale ma serce do walki,
        gryzie glebe byle byc szybszym od lewisa, popelnia mase bledow to fakrt ale to
        dla tego ze walczy jedzie na max. mozliwosci a gdzie sie da to i szybciej, to
        jet duch walki, to jest duch ferrari, taki jest tez nasz robert im szybciej
        trafi do czerwonych tym lepiej.
      • Gość: mm Typowa manipulacja IP: *.nyc.res.rr.com 30.08.08, 16:33
        Dajecie tytuł "Raikkonen wściekły", ale w tekście nie ma o tym nawet słowa.
        Manipulujecie, by przeciągnąć czytelników, a to jest oszustwo.
      • prober Taka rola 30.08.08, 16:42
        Z artykułu: "Fin (Raikkonen - przyp. prober) mógłby wówczas testować inne ustawienia podczas treningów, a na torze walczyć tak, aby nie wjeżdżać w drogę Massie. Taką rolę odgrywa w McLarenie Heikki Kovalainen."

        Niezamierzenie napisaliście bardzo trafną uwagę. Kovalainen w tym sezonie jeździ tak nieskutecznie, że odgrywa w McLarenie rolę zawodnika, który ani trochę nie przeszkadza Massie (Ferrari) w zdobywaniu punktów :)
      • f1michal No i gdzie o tym kacu? 30.08.08, 17:15
        Ok, więc kto był na tym kacu, bo tutaj niczego o tym nie ma, co więcej,
        czytałem już ten artykuł pod innym tytułem. Abstrahując od tego, że wyssane z
        palca...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka