pasta_party
10.09.08, 08:01
Nie zmagał się przez wiele lat, tylko przez kilka miesięcy. Poza tym jest
jednym z największych oszustów w historii sportu, co zostało dowiedzione
(pozytywne wyniki próbek z 1999r, kiedy po raz pierwszy wygrał tour de
france), ale ze względów proceduralnych nie może zostać udowodnione. Powrót
armstronga byłby więc kolejnym ciosem dla kolarstwa a nie powrotem w glorii
chwały.