Gość: gumis
IP: *.ha.pwr.wroc.pl
19.01.02, 16:35
W wypowiedziach komentatorów jest mase ciekawych określeń na temat techniki
skoków, w stylu: wychylił się za bardzo do przodu i parabola lotu była za
wysoka, lub odbił się za wczesnie a potem leciał płasko, itp, itd, szkoda
cytowć. Byłem w zeszłym roku n akonferencji w Wiśle gdzie pewien profesor w
ramach ciekawostki nawiązywał do warunków aerodynamicznych lotów w skokach
narciarskich. Co ciekawe nie ma ogólnej zależności wg. której można powiedzieć
że zawodnik obił się za wcześnie lub za późno. Wszystko zależy od
indywidualnych "współczynników" zawodnika, zależących od jego budowy ciała,
Jego wzrostu, ciężaru i punktów "ruchomych" (kolana, biodra, łokcie, szyja).
Biorąc pod uwagę warunki udzerzenia strugi powietrza w ciało zawodnika podczas
lotu i rozłożenia punktów ciężkości poszczególnych elementów ciała (korpus,
stopy, uda, itd), kąt ich ustawienia względem siebie powinien być dobrany
optymalnie aby siła wyporu aerodynamicznego była maksymalna (podobnie jak w
profilu skrzydła samolotu) i powinno to być analizowane w momencie skoku. Więc
zwróćcie Państwo uwagę na umiejętności skoczków którzy muszą wszystkie te
czynniki uwzględnić podczas lutu. Pewnie robią to trochę na wyczucie ale i tak
chylę czoła przed ich umiejętnościami.