Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tenis: Radwańska przegrała z Dementiewą

    IP: *.dclient.hispeed.ch 14.01.09, 08:52
    ISIA, dzieki za emocje! Twoj sport jest piekny, czekamy na
    Aoustralin open.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Piotr Tenis: W Sydney Radwańska gra z Dementiewą IP: *.static.dsl.dodo.com.au 14.01.09, 08:56
        Wroce jeszcze do meczu z Hantushova gdzie napisalem,ze to nie
        wygrala Radwanska,a przegrala Hantushova. Jesli ktos popelnia w 2
        setach 36 unforced errors to musi przegrac, Aga tylko 6.W/g Match
        Statistics w innych elementach gry lepsz byla Hantushova.Proste?
        Jesli Radwanska nie zacznie i to natychmiast trenowac w USA pod
        okiem wybitnego trenera pozostanie nastepnym zmarnowanym talentem.
        Po meczu ledwie zyje z nerwow. Teraz odnosnie komentarzy "tenisisty"
        On jest wspanialy,swietne pioro i znajomosc tematu.Zawodowiec.
        Czekam z utesknieniem na jego komentarz,jesli ogladal mecz. Ja
        siedzialem w odleglosci 30m. od grajacej Agnieszki,musilibyscie
        widziec jej twarz,determinacje.Dementiewa to taka Sukova. Wygrala,a
        nie powinna.
        • Gość: Tomek Re: Tenis: W Sydney Radwańska gra z Dementiewą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 09:12
          Pana frustracja z życia jest ogromna jak widzę. Może i zna się pan
          nieco na tenisie, lecz z pewnością znacznie mniej niz się panu
          wydaje. Jeżeli uważa Pan, że Pani Agnieszka gra słabo, proszę
          obiektywnie spojrzeć na wyniki osiagane przez innych naszych
          reprezentantów w tej dyscyplinie. Jeżeli uwaza Pan, ze ma ona
          słabego trenera - uwaga jw - zreszta może przeoczył Pan fakt, iż już
          w chwili obecnej jest ona w najlepszej 10 tenisistek świata.
        • Gość: Jędrzej "tato, chwalą nas" IP: *.chello.pl 14.01.09, 09:50
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > [...] Teraz odnosnie komentarzy "tenisisty"
          > On jest wspanialy,swietne pioro i znajomosc tematu.Zawodowiec.
          > Czekam z utesknieniem na jego komentarz [...]

          "- tato, chwalą nas!
          - kto?
          - wy mnie, a ja was!"

          Wczoraj "tenisista" uznał, że komunały Piotra nt Radwańskiej to są "mądre słowa", dziś doczekał się rewanżu. W ten sposób dwaj "znawcy tematu", dla których szczytem intelektualnego wyrafinowania jest odwołanie się do permanentnego szczęścia jako wyjaśnienia niezrozumiałych dla siebie sukcesów zawodniczki, będą się wzajemnie dopieszczać. Życze wielu przyjemnych wrażeń, panowie!
        • Gość: w1ktor Re: Tenis: W Sydney Radwańska gra z Dementiewą IP: *.chello.pl 14.01.09, 10:20
          Jakie inne statystyki masz na mysli? Wlasne?

          Przy wiekszej celnośc pierwszego podania Hantuchovej skutecznośc
          zarówno pierwszego jak i drugiego podania byla po stronie Agnieszki,
          w ilości przełamn i zdobytych punktów lepsza była Agnieszka. Ktore
          statystki miała lepsze Hnatuchova?

          W tenisie nie chodzi o to aby popelniac duzo niewymuszonych blędów,
          tylko odwrotnie i to nie sa zadne "prezenty" tylko przejaw słabosci
          gry. Tenis to gra błedów jak każda gra, a wygrywa gracz ktory
          popełnia ich mniej, nie dlatego że rywal popełnil ich więcej, tylko
          dlatego że on popełnił ich mniej. Znaczy że był lepszy.

          Ale co mozna wymagać od kogoś, kto za swojego Guru podaje człowieka
          chorego umysłowo, ktory sam nie wie co pisze.

          Dołączam się do życzeń: "ISIA, dzieki za emocje! Twoj sport jest
          piekny, czekamy na Australin Open".
          blog tenisowy w1ktorchmia.blox.pl

        • Gość: korer Re: Tenis: W Sydney Radwańska gra z Dementiewą IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.09, 15:54
          a może tenisista i Piotr to ta sama osoba? żeby się trochę dowartościować
          założył drugie konto i chwali samego siebie ;]
          • Gość: gosc Re: Tenis: W Sydney Radwańska gra z Dementiewą IP: 67.201.10.* 14.01.09, 19:08
            Gość portalu: korer napisał(a):

            > a może tenisista i Piotr to ta sama osoba? żeby się trochę dowartościować
            > założył drugie konto i chwali samego siebie ;]

            dobre!
        • Gość: tenisista Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawdziwy IP: *.chello.pl 14.01.09, 16:38
          kunszt komentarza tenisowego, i wnosi swój świeży powiew do dyskusji na tym
          skostniałym forum tenisowym!!!!!!!

          nie widziałem meczu z Dementievą, bo raz, powiedziałem kiedyś sobie, że więcej
          jej meczów nie będę oglądał chyba że przy okazji, dwa, nie lubię kozy
          (Dementievej), więc nie miałem komu tym razem kibicować. tak zawsze kibicuję na
          ogół rywalkom Radwańskiej, ale kiedy na przeciwko staje koza, albo Cibulkova,
          Woźniacka, i jeszcze kilka innych - przyznam szczerze, jest mi wszystko jedno!!!
          Pan nie zdaje sobie sprawy, Panie Piotrze, ile to już wycierpiały moje oczy
          kalecząc się na widok tenisa Agnieszki Radwańskiej, i moje nerwy czytające
          hurraoptymistyczne komentarza na jej temat1 gdyby Pan przeszedł taką drogę przez
          mękę jak ja, to Pan by wiedział że po kilku latach tortur z udziałem
          Radwańskiej, człowiek już nie ma siły na nic1 dlatego ręce mi opadły, straciłem
          wszelkie nadzieje, że zobaczę w całym meczu choćby 1 porządną akcję. i nie oglądam!
          nie muszę się męczyć. moim zdaniem wszystko wyjaśniły na temat Radwańskiej
          siostry Williams. nie wiem czy Pan kiedyś widział. na Wimbledonie i na mączce,
          gdziekolwiek zagra z nimi Radwańska - jest to nokaut przez pobicie. jeśli się
          nie ma żadnych argumentów no to trudno. a przypomnę że nasza wybitna tenisistka
          Marta Domachowska, miała nie raz już zacięte pojedynki z Venus. i to świadczy o
          jej klasie. Marta potrafi nawiązać walkę z najlepszymi! a Agnieszka? skądże1
          tylko ciuła te punkty i potyka się o własną rakietę.

          dlatego oszczędźmy sobie wszyscy koszmarów, i oglądajmy na Australian Open tylko
          występy Marty Domachowskiej, dla relaksu można czasem i Uli, Marta może tym
          razem dojść do finału, o ile zagra bez żadnych hamulców, jest do tego
          przygotowana. nie zdziwię się jak odpadnie w 1 rundzie, i jak wygra turniej. na
          to ją stać!

          Agnieszka zawsze gra tak samo więc już znam jej tenis na pamięć, - po co Panie
          Piotrze w kółko oglądać to samo, do tego coś takiego!? nie jestem
          masochistą!!!!!!!!!

          bardzo trafnie Pan zauważył, że Hantuchova przegrała a nie Radwańska wygrała.
          tak samo jak było zawsze, na przykład fatalny kuriozalny mecz Kuzniecowej na
          Wimbledonie, przegrany na własne życzenie. co w Polsce się działo? trąbili o
          'historycznym' wielkim sukcesie Radwańskiej! przecież to skandal! tak mówić1 a
          Radwańska po prostu trzymała piłkę w korcie, nie dała się zepchnąć do rogu, i
          wytrzymała presję. ok. tylko nie był to wielki mecz, i dostała go w prezencie.
          tak to na ogół jest że Radwańska wygrywa proporcją niewymuszonych błędów. co
          prawda nic sama prawie nie wygrywa (chyba wyjątkiem jest trawa która jej
          najlepiej pasuje - najlepszy turniej to był Eastburne w karierze Radwańskiej),
          ale mało przegrywa z własnych błędów. jeśli tenisistka nie jest w formie, to
          Radwańska po prostu przetrzyma mecz i wygra regularnością. jest jak taki
          sparingpartner który mniej psuje.

          co do Kozy, Dementievej. zawsze uważałem że jest to przereklamowana tenisistka,
          jej tenis jest na jakąś drugą dziesiątkę, nie podoba mi się, także jak by Aga z
          nią wygrała to nawet bym się nie obraził.

          pozdrawiam i proszę ode mnie pozdrowić Piotra :)

          • Gość: vidomina Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.09, 17:07
            Widze że pani Agnieszka Radwańska pana prześladuje...czyż to nie
            objawy mani prześladowczej... może czas do psychiatry??
          • Gość: J Wozniacki IP: *.chello.pl 14.01.09, 17:13
            Panie Tenisisto, ja rozumiem, ze nie lubi Pan tenisa Agnieszki, to faktycznie nudny, defensywny styl gry. Ale Caroline Wozniacki? Co ma Pan przeciw tej utalentowanej, dynamicznie grającej dziewczynie?
            • Gość: Y Re: Wozniacki IP: *.chello.pl 14.01.09, 19:10
              Paie J, tenis Wozniacki jest prosty mozna sie nim emocjonować tylko
              wtedy jak wygrywa, jak ktoś jej kibicuje, tenis Agnieszki Radwaskiej
              jest kunsztowny, jak ktos to trafnie ująl, paluszki lizać, jeśli
              oczywiscie ktoś lubi piękno ( i go ono nie nudzi:)) tenisa a nie
              tylko jest zorientowany na sam wynik, niech tylko poprawi jeszcze
              serwis.
          • Gość: kabaret Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.chello.pl 14.01.09, 19:37
            Panie tenisito pana wyklady sa przeznaczone dla ubogich duchem i nie
            grzeszacych intelektem.

            "Marta może tym razem dojść do finału, o ile zagra bez żadnych
            hamulców, jest do tego przygotowana". - czy pan startuje w konkursie
            na błazna roku?. Panna Marta, a gra juz dobrych kilka lat nigdy nie
            wygrała jeszcze z zawodniczka z pierwszej 10, przegrywa z
            zawodniczkami marnej klasy, z ktorymi starsza Radwańksa nie
            przegrałaby nigdy nawet mając 40 stopni gorączki, gdzie Rzym gdzie
            Krym?. Gdyby Venus grała z Agnieszka w takiej formie(niedyspozycja
            dnia) jak w pamietnym meczu z Marta to by nie miala czego szukać,
            ani zbierać na korcie,

            "Agnieszka zawsze gra tak samo więc już znam jej tenis na pamięć" -
            to kolejne pana odkrycie Ameryki, kazdy tenisita gra zawsze mniej
            wiecej tak sami, zmiany są mozliwe ale tylko w bardzo ograniczonym
            zakresie, to nie wada tylko oczywistośc i dlatego pan moze
            zapamietywac rózne nazwiska i pamiętac je po latach i powtarzać
            rózne banały o znanych tenisistach (np.Rios, ktorego tak pan
            wspomina:)) gdyby nie grał zawsze tak samo nie byloby to mozliwe aby
            go pan zapamietał.

            Proponuje zeby Pan poszukał piatej klepki, bo gdzies ja Pan kiedys
            zgubil i nawet o tym Pan nie wiesz.
            • Gość: kabaret Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.chello.pl 14.01.09, 20:09
              aha, różnica miedzy Martą a Agnieszka jest taka, ze Martę znana
              zawodniczka może spokojnie zlekceważyc i dac sie zaskoczyc(być nie
              przygotowana mentalnie do meczu) Agnieszki żadna rywalka już nigdy (
              chyba że znacznie obniży loty, ale w to nie wierzę) nie zlekceważy,
              bo wiem czym to grozi.
              • Gość: Michu Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 01:46
                Czy ja wiem? Kazda silowo grajaca zawodniczka (w normalnej
                dyspozycji) nie boi sie Radwanskiej. Zwykle nie traca wtedy wiecej
                niz 2-3 gemy w meczu z wlasnego podania, a Agnieszke z jej marnym
                serwisem kilkakrotnie przelamac to nie az tak wielki wyczyn
                (praktycznie norma)
                • Gość: kabaret Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.chello.pl 15.01.09, 11:33
                  Spokojnie na razie piszemy o 10. a nie 1. zawodniczce świata, jeśli
                  Agnieszka bedzie regularnie ogrywać dziwczyny z piwewszej 5
                  światowego tenisa to wtedy tak idiotycznych komentarzy jak tenisisty
                  nie bedzie ( a on bedzie pisal że Agnieszka gra genialny tenis i
                  nigdy nie twierdzil inaczej a kto temu przeczy to kibol), a oni
                  pisza tak jaby Agnieszka reprezntowała poziom zawodniczek z poza
                  pierwszej 100(albo nawet dalej) i narazie z tym polemizujemy. Nikt
                  nie pisze że Agnieszka jest juz najlepsza.

                  A takie porażki o jakich mowisz przydażaja sie nie tylko Agnieszce a
                  również zawodniczką grajacym silowo i nawet gdyby Agnieszka zostala
                  nr.1 to i tak beda się zdarzac tylko rzadziej.
                  W tenisie nie da sie tylko wygrywac.

                  Patrz :Henin ktora przegrala z Serena do zera w dwóch setach będąc
                  numer 1.
                  Patrz: Nawet Seles (grajaca silowo - prekursorka)) dostała rowerka
                  od Higins (grajacej technicznie)
                  Patrz: w 2007 r sama Szarapowa (też niezla silaczka) przegrala az 4
                  mecze z siostrami Williams ugrywajac w nich tyle samo gemow co
                  Agnieszak w 3. A na początku nastepnego roku w AO sama wszystkich
                  gromiła w podobnym stylu i wygrala.
                  Mozna znalezc wiele podobnych przykladow.
                  • Gość: Fallent Doprawdy??? IP: *.chello.pl 15.01.09, 17:45
                    Mała korekcja wskazanych przykładów przedmówcy.Henin przegrała z
                    agresywnie grająca Sereną Williams. Seles pokonana przez Hingis nie
                    dlatego,że grała z nią siłowo. Wiadomo,że brak formy,kondycji,
                    przygotowania psycho-fizycznego może także przyczynić się do porażki
                    nawet wśród uznanych postaci. Odnosząc się do meczu między Sharapovą
                    a Williams, to chyba niezbyt dobry przykład,albowiem obie
                    zawodniczki grają siłowo i to było oczywiste,że któraś musi
                    przegrać. Co do postępów Radwańskiej, to pożyjemy-żobaczymy i obyśmy
                    nie czekali na nie zbyt długo;) Pozdrawiam wszystkich sympatyków
                    tenisa!
                    • Gość: kabaret Re: Doprawdy??? IP: *.chello.pl 15.01.09, 18:33
                      co do HENIN to mialem na celu wykazac, ze nr 1 przegrala rowerkiem(
                      a moze zdobyla jednego gema nie pamietam) a nie to ze grala silowo,
                      inaczej mowiac, ze mozna byc numer 1 i przegrac rowerkiem ( a chyba
                      nie da sie powiedziec ze nr 1 nie umie grac w tenisa) i co to ma do
                      rzeczy ze grala agresywnie a jak grala z Agnieszka?

                      co do Szarapowej to sa doskonale przyklady ( chodzi mi nie ze
                      przegrywala ale jak, rozmiar porazek) bo wlasnie chodzilo mi o to że
                      rozmiary porazek nie zależa od tego czy sie gra silowo czy nie ( to
                      chcialem wykazac tym przykladem), inaczej ze grajac silowo mozna
                      rownie dobrze, albo nawet lepiej, przegrac z zawodniczkami grajacymi
                      równiez silowo.

                      Generalnie chodzi mi o to: jeśli się na korcie widzi się tylko siłę
                      i punkty tylko dzięki niej zdobywane (oprócz słabego serwisu) i nic
                      więcej, to oczywiście AR jest słaba, bardzo słaba, a jej zwycięstwa
                      i pozycji w rankingu nie da się niczym wytłumaczyć (tylko cudem) i
                      nie można mieć żadnej nadziei, że te zwycięstwa będą dalej trwały,
                      ani radości z ich oglądania - to jest problem części
                      polskich „kibiców” którym część prasy każe podziwiać grę AR, a oni
                      by chcieli ale nie mogą bo nie wiedzą dlaczego, a gdzie siła?. Oni
                      by chcieli podziwiać Domachowską bo jej tenis rozumieją taki pięknie
                      prosty: siła, siła, siła, trafi albo nie (to takie ciekawe) a jak
                      uderza, że wióry lecą (nie można się nudzić) i uśmiecha się na korcie
                      ( to takie ekscytujące), gdyby tylko jeszcze potrafiła wygrywać.
                    • Gość: kabaret Re: Doprawdy??? IP: *.chello.pl 15.01.09, 19:00
                      aby byla jasnośc nie jestem przeciwnikiem takiego stylu gry jaki
                      prezentuje Domachowska tez ogladam z przyjemnoscia, ale z jeszcze
                      wieksza przyjemnoscia ogladam takie zawodniczki jak Agnieszka :)i
                      bardzo sie cieszę że mamy taka zawodniczke ( choc nigdy bym sie tego
                      nie spodziwal) i nie podobaja mi sie ataki na jej gre.

                      co innego gdyby byly merytoryczne i uwzglednialy wszystkie aspekty,
                      kazdy ma braki i kazdy musie sie doskonalic
                      • Gość: Fallent Re: Doprawdy??? IP: *.chello.pl 15.01.09, 23:06
                        Dla mnie akurat nie ma większego znaczenia z jakiego kraju pochodzi
                        tenisistka,której grę miło oglądać. Zatem,panowie,przydałoby się
                        spojrzeć na te tematy nieco subiektywniej,bo to,że technika gry
                        Radwańskiej jest znakomita w oczach jej fanów jest czymś naturalnym.
                        I na pewno nie jest tak,że wszystkim się ona podoba.Natalia Zvereva
                        w latach dziewięćdziesiątych, docierając do ścisłej czołówki też się
                        świetnie zapowiadała, lecz co było dalej? Dlatego uważam, że należy
                        spojrzeć na pewne sprawy z dystansem i umieć przyjąć czyjeś zdanie;)
                        Pozdrawiam
                • Gość: kabaret Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.chello.pl 15.01.09, 17:35
                  masz nowy przyklad Dementiewa rozgromiła silaczke Serene dajac jej
                  tylko 4 gemy i to duzo za duzo, ale slaba ta Serena co? grac w ogole
                  nie potrafi, co? skąd ona się wzięla na pozycji nr.2 co? gdyby była
                  Polka to bys jej dokopal, co?

                  Zawsze mozesz powiedziec ze miala slaby dzien prawda ? masz
                  uniwerslane wytlumaczenie kazdej zawodniczki ktora przegra poza
                  Radwanską prawda? Radwanska nie moze miec slabego dnia prawda?, jej
                  poraznki nie bedziesz tlumaczyl jej slabym dniem prawda?

                  Piszesz "kazda", a Agnieszak poza siostrami Williams wiecej razy
                  wygrywala z silaczkami niz przegrywala, zawsze to mozesz wytlumaczyc
                  szczesciem prawda? Lepiej wytlumaczyc zwyciestwa Agnieszki
                  szczesciem, niz sie przyznac do wlasnych brakow w ocenie sily
                  rażenia wyrafinowanego tenisa niz pospolitego tenisa parowego,
                  prawda?
                  • Gość: waga piórkowa A siłaczka Kuzi drży na samą myśl o Radwańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 18:25
                    Na samą myśl o wylosowaniu Radwańskiej robi jej się słabo. I nie raz
                    i nie dwa już się okazało, że to "słaba" Radwańska trzyma ją w
                    ryzach. Radwańska zresztą w ogóle spokojnie trzyma się w grze ze
                    wszystkimi poza siostrami Williams. A te płacze i lamenty
                    nad "słabą" Radwańską i jej "brakiem siły" i inne takie nawoływania,
                    to jakaś żenująca komedia. Niekumate ludzie to są, którzy tak piszą.
                    Pojęcie blade w temacie mają. Słuchać ich rad i pouczeń, to lepiej
                    karierę skończyć. Zwolennicy cepa to są. Chcieliby, żeby wszystko na
                    jedno kopyto szło, a wszystkie tylko tłukły prosto i mocno, a ta
                    która najmocniej, ta najlepsza, nawet jak nie wejdzie. Grunt, żeby
                    mocno było, a będą szczęśliwi.
            • Gość: Michu Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 01:42
              > Panie tenisito pana wyklady sa przeznaczone dla ubogich duchem i
              nie
              > grzeszacych intelektem.
              >
              > "Marta może tym razem dojść do finału, o ile zagra bez żadnych
              > hamulców, jest do tego przygotowana". - czy pan startuje w
              konkursie
              > na błazna roku?. Panna Marta, a gra juz dobrych kilka lat nigdy
              nie
              > wygrała jeszcze z zawodniczka z pierwszej 10


              Przeciez tenisita sobie ironizowal ze slow Piotra, nie widzisz
              tego???

              A nawiasem mowiac:
              przegrywa z
              > zawodniczkami marnej klasy, z ktorymi starsza Radwańksa nie
              > przegrałaby nigdy nawet mając 40 stopni gorączki

              No to chyba ktos ma kiepska pamiec, bo z malo znana 15-latka nie tak
              dawno Agnieszka dostala baty. I bynajmniej nie byla chora;d


              • Gość: kabaret Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd IP: *.chello.pl 15.01.09, 12:19
                Spokojnie piszemy o średniej, wypadki przy pracy KAŻDEMU się zdarzaja
                Teraz fakty, z calego sezonu a nie jeden mecz:

                AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
                jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze(74-ogolem
                meczy w sezonie).
                Porownanie z innymi z 1. 20 rankingu:
                Jankovic 2 porażki z poza 1. 40 rankingu na 25 meczy(84 - mecze
                ogólem), Serena 1 na 21 meczy (52), Safina 3 na 29 (75) Dementiewa
                1 na 24 (73), Ivanovic 3 na 20 (53), Venus 3 na 24 ( 51) Zwonariowa
                6 na 42 (77 ), Kuzniecowa 1 na 26 (65), Szarapowa 1 na 16 (36),
                Pietrowa 3 na 35 (71), Wozniacki 5 na 41 (78), Pennetta 10 na 43
                (74), Schnyder 8 na 33 (56), Cornet 7 na 31 (61), Azarenka 4 na
                32 (60), Bartoli 10 na 26 (55), Czakwetadze 12 na 27 (51),
                Cibulkova 5 na 26 (67), Srebotnik 6 na 44 (64)

                15- latka o ktorej mowa, Michelle Larcher de Brito jest szykowana na
                WIELKĄ gwiazdę światowego tenisa(zobaczymy co z tego wyjdzie:)) ta
                mlodka ograla nie tylko Radwańska w 3 setach 2-6 6-3 7-5 ale rowniez
                ograła Domachowska 6-0 , 6-1. Oddala naszej WIELKIEJ Marcie jednego
                gema. Ograła też dobrą Wloszke Flavię Pennettę, a z Kuzniecowa i
                Serena Wiiliams przegrała dopiero w trzecim secie, po walce.

                Marta przegrała 13 razy z zawodniczkami z poza pierwszej 40.
                rankingu WTA a wygrywała tylko z zawodniczkami z poza pierwszej 50
                rankingu,
                Marta tylko raz wygrala z zawodniczka z pierwszej 50 rankingu WTA.
                Byla to wtedy 30. w rankingu Chinka Li Na (wlasnie w AO przed piekną
                porażką z Venus), a Agnieszka tylko raz przegrała z zawodniczka z
                poza 1. 40.

                Czujesz temat? Wiec pytam gdzie Krym a gdzie Rzym?.


          • lukasziwanek Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd 14.01.09, 20:16
            "a przypomnę że nasza wybitna tenisistka Marta Domachowska, miała nie raz już
            zacięte pojedynki z Venus. i to świadczy o jej klasie. Marta potrafi nawiązać
            walkę z najlepszymi!"

            Hehe, ledwo wyczołgałem się spod biurka, parę dobrych minut tarzałem się ze
            śmiechu, jak to przeczytałem. Twoje wypowiedzi przestały już mnie irytować, a
            zaczęły śmieszyć. A śmiech to przecież zdrowie, więc dla poprawy nastroju można
            sobie wejść na forum sport.pl i poczytać co tam tenisista znowu naprodukował.
            Ale poważnie pan chciał napisać to co pan napisał? Czy Marta kiedykolwiek
            pokonała czołową tenisistkę świata? Nie przypominam sobie. Wybitna tenisistka?
            Dobre sobie. Może w czymś innym jest wybitna, na pewno nie w grze w tenisa. To
            jest właśnie typowy toporny tenis, zero finezji, zero polotu, zero kunsztu.
            Tenisisto zdecyduj się. Bo z jednej strony mówisz, że takie pykanie jest nudne,
            a tutaj piszesz jakieś dyrdymały, że Marta, która właśnie preferuje takie
            pykanie (a najczęściej to wali po autach, bo nie potrafi się skoncentrować na
            korcie), jest wybitną tenisistką! Dobre sobie. Jeżeli będzie jakiś konkurs na
            głupotę roku, to z przyjemnością cię zgłoszę. Nagroda gwarantowana.

            Żałuj, że nie oglądałeś meczu Agnieszki z Jeleną, bo było to spotkanie na bardzo
            wysokim poziomie pełne zwrotów akcji, wymian z głębi kortu i wspaniałych zagrań
            technicznych.

            "jaką akcję zapamiętaliście z choćby 1 meczu Radwańskiej i pamiętacie do dziś?"

            Proszę bardzo: dwa piękne skróty pod rząd w meczu z Cibulkovą i to nie na
            początku i nie w połowie meczu, ale po dwóch godzinach walki, bezradność Maszy
            Szarapowej wobec skrótów i lobów Agnieszki, wspaniały mecz z Pietrową w
            Eastbourne będący kwintesencją wyśmienitego technicznego, pełnego polotu,
            finezji, gracji i maestrii, bogatego w zagrania na najwyższym poziomie,
            wspaniałą pogoń za Jankovic we French Open, mecz przegrała, ale pamiętam jak
            potrafiła tak przegonić Jelenę, że ta wytrawna biegaczka nie zdążała do piłki.
            To tylko kilka przykładów, mógłbym wymieniać jeszcze długo. A co zapamiętam w
            przypadku Marty? Dobry mecz z Venus w ubiegłorocznym Australian Open. Marta gra
            dobrze, jak jej się chce i jak jest skoncentrowana, jak nie ma zaprzątniętej
            głowy innymi sprawami. A że od pewnego czasu myśli o niebieskich migdałach, no
            to mamy tego skutki. To jest przykład tenisistki, która sama sobie zmarnowała
            karierę serią idiotycznych wyborów.

            Tyle w tym temacie. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych fanów tenisa.

            Łukasz Iwanek

            PS: tenisisto vel Piotrze (?) nie liczę na odpowiedź, bo ty odpowiadasz
            najczęściej wytrawnym znawcom tenisa. Ktoś komu odpisujesz ma prawo poczuć się
            wyróżnionym.
            • Gość: Jędrzej docenić "tenisistę" IP: *.chello.pl 14.01.09, 21:43
              Nareszcie ktoś zauważył, że "tenisista" jest zabawny. Ja stwierdziłem to juz dość dawno. Rzekłbym nawet, że kiedyś "tenisista" był zabawniejszy, bo pisał krócej (dobry witz to zwięzły witz). Moim ulubionym kawałkiem jego autorstwa jest post jaki onegdaj tu przysłał na wieść o tym, że zaziębiona Marta wycofała się z turnieju w Kantonie:

              "no i to właśnie powód dla którego Marta jest tak daleko w rankingu. Radwańska podpierając się nosem zasmarkana i opluwając od kaszlu przeciwniczkę by pojechała na turniej byleby wykorzystać taką szansę i dojść daleko w łatwym turnieju i pozarażać jeszcze zawodniczki żeby wygrać ich chorobą i nastukać sobie punktów ..." [ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=761&w=84784189&a=84784189 ]
               
              No i czy to nie jest pyszne? A warto dodać, że rzeczony turniej kantoński miał 3. kategorię, gdy Aga w tym czasie startowała w turnieju 1. kat. w Tokio.
          • masonizyd Re: Panie Piotrze, chociaż Pan umie docenić prawd 14.01.09, 23:55
            komentarze pana tenisisty przypominją mi trochę mądrzenie się Karola Stopy, z
            tym, że pan Stopa jednak pojęcie o tym ma...
      • gieldagwiazd [...] 14.01.09, 08:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: BILLY Re: Tenis: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 09:20
          fajne te tytuły-
          -bliska pokonania
          -przegrała
      • bogumil.bogumil Radwańska blisko pokonania Dementiewej 14.01.09, 09:45
        Tak był na głównej zajawiony ten tekst.
        Ciekawe w którym momencie była bliska????
        • Gość: sk Re: Radwańska blisko pokonania Dementiewej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 09:55
          Ja myślałem po tytule, ze mecz został przerwany, a Agnieszka jest blisko
          pokonania Dementiewej, bo wysoko prowadzi. Komercja, komercja, komercja - zero
          rzetelności - kasa Misiu, kasa...
      • Gość: maruda Tenis: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: 217.197.71.* 14.01.09, 09:52
        W trwającym właśnie pojedynku na razie remis 1:1. W pierwszej
        odsłonie lepsza była Dementiewa, która pokonała Agnieszkę Radwańską
        6:2. W drugim secie Agnieszka zaczęła grać znacznie lepiej i...
        wygrała 7:5.

        W kolejnej partii najlepsza polska tenisistka przegrywała już 4:1.
        Jednak później udało jej się zniwelować stratę do 4:5. Niestety w
        ostatnim gemie spotkania lepsza była Dementiewa, która ostatecznie
        wygrała seta 6:4 i całe spotkanie.



        o Boże, widzisz i nie grzmisz... według redaktora remis 1:1,
        pojedynek trwa, ale wygrała Rosjanka....
        • Gość: Piotr Niestesty Radwanska jest slaba IP: 213.185.212.* 14.01.09, 14:31
          To co ze jest najmlodsza w pierwszej dziesiatce, to co co ze wygrywa
          mezcze, jezeli nie zacznie pracowac pod okiem znanego amerykaskiego
          lub australijskiego ternera to niz z niej nie bedzie. Gra bardzo
          slabo i tylko cud sprawil ze weszla do top '10'.
          Trenerow jest u nas w Australii wielu (a i ja moze na cos bym sie
          przydal, nie powiem...).
          Z Australii, kibic tenisa - Piotr.

          -----------------
          I wank a lot. I wank 4-5 times a day untill my cock gets swollen. I
          am into BDSM and other 'interesting' stuff. I wear my mums undies
          and walk around a hous with a gimp-mask on.
          • Gość: Siostra Diesel Re: Niestesty Radwanska jest slaba IP: 155.140.133.* 14.01.09, 14:42
            Chciałem komentować twój wpis, ale PODPIS o masturbacji mnie totalnie rozłożył.
            Szkoda na ciebie czasu.
      • Gość: SG I bardzo dobrze! Tak, tak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 10:03
        Ciężki mecz z dobrą przeciwniczką - i kilka dni odpoczynku przed
        Australian Open. TO JEST TO! Agnieszka ma wszelkie szanse by odnosić
        sukcesy w turniejach wielkoszlemowych, Mistrzyni Turniejów Przed-
        Wielkoszlemowych to dla niej (i dla nas) trochę za mało.
        Tenis Agnieszki Radwańskiej jest z kosmosu! To fantastyczne, że
        właśnie nam się przytrafiła dziewczyna grająca tak inteligentnie.
        Powodzenia!!!
        • billy.the.kid Re: I bardzo dobrze! Tak, tak! 14.01.09, 10:23
          nie zesraj się czasem z tego szczęścia.
        • Gość: Piotr Re: I bardzo dobrze! Tak, tak! IP: *.static.dsl.dodo.com.au 14.01.09, 10:25
          Odp.Tomek i Jdrzej
          Jestescie beznadzieja swojego kraju,prawdopodobnie
          bezrobotni,piszacy na skladaku za 100zl. bez wyksztalcenia na
          utrzymaniu mamusi (renta)
          Piszac bzdury i obrazajac innych udajecie cwaniakow.Dno i
          beznadzieja. Uzbierajcie sobie pod blokiem na pol litra i piszcie
          dalej. Nie warto na was splunac,co pewnie robi nawet rodzina.Kibole
          jak inni,posmiewisko Europy i 3 swiata. Jestescie patykiem pisani
          jak to co pijeci.

          • Gość: 0oo Re: I bardzo dobrze! Tak, tak! IP: *.chello.pl 14.01.09, 10:34
            Piotr ty tez jesteś chory umysłowo" , przecież swój pierwszy post
            zaczęles wczoraj od obrażania innych( konkretnie Radwanskiej )
            pisaleles bzdury w chamski sposob !!!! co Ty mozesz wymagać od
            innych?/.
          • Gość: Jędrzej Re: I bardzo dobrze! Tak, tak! IP: *.chello.pl 14.01.09, 11:10
            No cóż, p. Piotr sam teraz obnażył poziom swego intelektu i zdolność do prowadzenia merytorycznej polemiki.
      • buk-humor-dziczyzna pismak jest"blisko"zeżarcia własnego goowna 14.01.09, 10:22
        pismak jest"blisko"zeżarcia własnego goowna
      • Gość: Jędrzej Serena z Karoliną w Eurosporcie IP: *.chello.pl 14.01.09, 10:23
        Eurosport właśnie pokazuje ostatni cwierćfinał w Sydney pomiędzy Sereną Wiliams i Caroline Wozniacki. Jest w tej chwili 6-5 dla Sereny, podanie Karoliny. Zwolennicy quasi-męskiego tenisa w wykonaniu kobiecym mają na co popatrzeć.
        • Gość: w1ktor bym przeocz Re: Serena z Karoliną w Eurosporcie IP: *.chello.pl 14.01.09, 10:25
          dzieki Jedzrej za informację :)bym przeoczyl:0
          • Gość: Piotr [...] IP: *.static.dsl.dodo.com.au 14.01.09, 10:40
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Johann [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Siostra Diesel Re: Serena z Karoliną w Eurosporcie IP: 155.140.133.* 14.01.09, 14:43
          Nie wiedziałem, że w tym turnieju grają singlowego miksta :-)
          • Gość: Fallent Re: Serena z Karoliną w Eurosporcie IP: *.chello.pl 16.01.09, 16:05
            To chyba oczywiste, skoro Kopernik była kobietą! ;)
      • Gość: Andrzej Tenis: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.eburwd5.vic.optusnet.com.au 14.01.09, 11:47
        Co to znaczy "breaki" ?
        Czy takie slowo istnieje w slowniku jezyka polskiego ?
        Przeciez jezyk polski posiada stosowne wyrazy do okreslenia
        sytuacji itp , po co wiec uzywac na sile jezyka angielskiego.

        pozdrowienia z Melbourne

        Andrzej

        P.S

        Nasza dzielna Krakowianka wystepowala w innym stroju
        Prosze uaktualnic zdjecie.

        Klaniam sie.
      • Gość: qwert Tenis: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.isp.broadviewnet.net 14.01.09, 13:47
        jaja sobie robicie? ogladalsicie wogole ten emcz, byla bliska niczego

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka