adam.zajac
05.03.09, 21:59
"Warriors wygrali pierwszą kwartę 26:20. W trzech następnych wyraźnie
przeważali." Durnie, naprawdę, którzy nie znają się na koszykówce NBA, a
jeszcze w dodatku takie idiotyzmy wypisują. Wystarczy przeczytać ze
zrozumieniem i wyrobić sobie opinię o "znafcach NBA". Trochę więcej należy
przyłożyć się i dwa razy przeczytać tekst puszczany do netu. Przecież, jakby
Warriors wygrali wszystkie kwarty, to wygraliby cały mecz, a wygrali przecież
Chicago Bulls. Barany skończone.