Gość: kuzyn_jk
IP: *.umwp.pl
24.04.09, 14:21
Muszę przyznać, że początkowo wydawało mi się, że skoro zarzuty (te
medialne szczególnie) są tak bogate, że P. Biesiada to faktycznie
krętacz i cwaniak. Później nabrałem co prawda trochę wątpliwości ale
do dzisiaj raczej byłem skłonny uważać go za winnego.
No cóz dzisiaj wypada mi po prostu przeprosić (zdarzyło mi się chyba
nawet jakieś komentarze wstawić - pochopnie niestety) za zbyt
szybkie ferowanie wyroków.