Gość: dejavu_pl
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.05.09, 19:37
Autor się chyba niestety na NBA zna jak za przeproszeniem świnia na gwiazdach.
Rozumiem można wierzyć w zespół Gortata, ale szczerze to tak jak bym postawił
wszystkie pieniądze na to że Wisła dojdzie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Niby
wszytko jest możliwe, ale bez przesady... Cavaliers są tu zdecydowanymi
faworytami, aczkolwiek to że Magic coś ugrają (typuje ze 2 zwycięstwa) jest
możliwe, ale wygranie serii już raczej nie. I nawet przeceniany przez polskie
portale super Polak w NBA nic tutaj nie pomoże.
Drugi półfinał będzie pewnie wyrównany i trudno wskazać faworyta bo raczej
takiego nie ma. Typuje nieznaczną wygraną jednak Lakersów, bardziej chyba
doświadczoną drużynę w grze "o coś"