Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bzdury Atlasa w "Pilce Noznej"

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 11:00
    W artykule na 39 stronie dzisiejszej „Piłki Nożnej” o Lechu pisze...Janusz
    Atlas. Mowa o stadionie. Cytuje:

    „A jeszcze dwa lata temu, kiedy reprezentacja Engela grała tam z Finami,
    straszyły dziurawe ławki i – co gorsza – publiczność usadowiona na tym
    drewnianym złomie. Naprawdę wiało grozą, kiedy pijany tłum wygwizdywał biało-
    czerwonych”

    Po prostu szkoda gadać! Jak można takie bzdury wypisywać w takiej gazecie.....
    W pozostałej części textu pisze o Araszkiewiczu i innych sprawach dotyczących
    Lecha. W sumie kontrowersyjny jest fragment który zacytowałem, reszta jest „w
    miarę” obiektywna.

    pozdrawiam,
    Obserwuj wątek
      • Gość: Feelgood Re: Bzdury Atlasa w IP: 195.216.121.* 30.01.02, 11:33
        Po raz ostatni skomentuję sobie pisanki Atlasa, który nie utrzymał... Polmosu
        ginąc na naszych oczach. A miał byc swego czasu gwiazdą dziennikarstwa nie
        tylko sportowego - takie pojawiały się gdzieniegdzie głosy - pisał o tym Rafał
        Ziemkiewicz w Najwyższym Czasie!, na codzień pisarz SF.
        Nie wiem, gdzie przebywał Atlas w trakcie meczu z Finami, ale podejrzewam, że
        był to jakiś zdezelowany warszawski park z przyjaznymi menelami po fajrancie
        (może Łazienki?) - wnioskuję z opisu drewnianych ławek i pijanego tłumu. Ktoś
        tam pewnie miał radio i słuchał transmisji, a naszemu Atlasikowi wszystko się w
        mózgu alkoholowym pomieszało...
        Źle wróży też dziennikarzowi utrata umiejętności czytania ze zrozumieniem
        tekstu - Araś nie wypowiadał się w tym artykule o umiejętnościach Lechitów
        tylko o ogólnym poziomie piłkarstwa w naszym kraju.
        Cóż, nasz Atlas jest przeciwieństwem starożytnego - gdzie wstąpi, tam poziom
        spada na ryj i tyle.
        nARKA
        • Gość: adikks Re: Bzdury Atlasa w IP: *.wsb.poznan.pl 30.01.02, 13:35
          Niestety Pan Atlas znowu pokazal ze nie zasluguje na to aby mogl pracowac w tak
          szanowanej gazecie jak PILKA NOZNA. Proponowal bym wszystkim aby nie zwracali
          na jego artykuly uwagi gdyz raz napisze dosc pochlebne zeczy o naszym klubie
          aby za pewien czas opluc nas. I tyczy sie to nie tylko Kolejorza ale takze
          innych klubow i osob prywatnych.
          • stanks Re: Bzdury Atlasa w 30.01.02, 14:18
            Moja propozycja to "zbombardować" PN mailami z rządaniem przeprosin . Niech ten
            pojebus atlas (PSIKUTAS) przeprosi Klub Lech Poznan i jego najlepszych
            kibiców . Ja zaraz wysyłam pierwszy protest !!!
            Panowie do dzieła !!!
            • misza01 Re: Bzdury Atlasa w 30.01.02, 15:49
              Zaintrygowaliście mnie , więc kupię PN po raz I od kilku lat. I wtedy chyba
              wyślę. Niedawno mieliśmy juz dyskusję na temat wyczynów pana J.A.. Może jak nie
              ma o czym pisać, to "jedziemy " na Lecha? Żal dupę ściska,że w Poznaniu jest
              szansa na porządny stadion i perspektywy na uratowanie ginącej w innych
              miastach piłki nożnej? Ławek na Lechu nie ma od kilku lat i jesli coś straszylo
              to właśnie ta "rozebrana" część stadionu, ale chyba właśnie na Finlandię
              została zabetonowana i zrobiono tzw miejsca stojące- tak to było na pewno przed
              Finlandią, bo przecież był wtedy komplet publiczności.
              • Gość: 4mami Re: Bzdury Atlasa w IP: 195.95.19.* 30.01.02, 15:53
                podajcie mail do pilki noznej
                • Gość: Feelgood Re: Bzdury Atlasa w IP: 195.216.121.* 30.01.02, 16:19
                  www.pilkanozna.pl, dział kontakt, koreapondencja, albo forum: część o
                  czasopiśmie - jest nawet wątek pt "co robi Atlas w PN" (aż chce się
                  odpowiedzieć: 'klei głupa").
                  Adresu e-mail nie znalazłem. Nie wiem, czy będę pisał, bo reputacja tego
                  dziennikarzyny jest tak niska, że polemika z nim to chyba ujma dla polemisty:
                  ucierpieć może poczucie etyki i estetyki. No i jak mawia Baryła: "nie warto się
                  kopać z koniem" :)
                  nARKA
                  • Gość: Sergio Re: Bzdury Atlasa? IP: *.echostar.pl 30.01.02, 16:45
                    Naprawdę sądzicie, że taka bzdura jest warta naszej uwagi? Wydaje mi się, że
                    Atlas i tak był litościwy. Nie napisał, że w dniu meczu z Finami WC-ty były
                    zamknięte (ebola nie śpi!), że maszty oświetlenia zarówno wówczas jak i teraz
                    straszą rdzą i brudem. W swoich protestach nie zapomnijcie dodać tych rzeczy,
                    napewno złośliwy Atlas je przeoczył. Nie było dziurawych ławek? Za to był
                    beton, ale czy jest się czym chwalić? Ja podam inny cytat z tego
                    artykułu: "Średnia frekwencja na meczu - 9 tysięcy, najwyższa w Polsce! Stadion
                    przy Bułgarskiej, modernizowany metodycznie, a nie - jak w wielu innych
                    miejscach - 'na wariata'; już obecnie we wszystkich sektorach wyłożony jest
                    fotelikami."
                    Atlas bardziej rażąco pomylił się w czym innym, czego nie zauważyliście, bo
                    zajęły was ławki, których nie było. Atlas polemizuje z Araszkiewiczem w sprawie
                    wartości piłkarskiej młodego pokolenia i jako przykład podaje, jego zdaniem
                    młodą, drużynę Lecha, która tak wyraźnie przewodzi stawce 2 ligi. I błąd! Młoda
                    drużyna? Przerada, Wójcik, Remień, Przysiuda, Bugaj... Siła Lecha to właśnie
                    połączenie rutyny z młodością panie Atlas. Goliński z rówieśnikami nie doszliby
                    do tego.
                    A wszystkim, którym się wydaje, że artykuł jest tendencyjny polecam ostatni
                    akapit, może zweryfikują zdanie.
                    • Gość: pluto Re: Bzdury Atlasa? IP: *.wsb.poznan.pl 30.01.02, 17:02
                      misza pewnie ze pył beton na tych sektorach! mam nawet fotki a trybuny zostały
                      zabetonowane juz na mecz z ifk geteborg!! atlas-psikuta :))
                    • Gość: Feelgood Re: Bzdury Atlasa? IP: 195.216.121.* 30.01.02, 17:15
                      Atlas pisze o "młodym" zespole Lecha - poniewa przeciwstawia go starym czasom.
                      Młody Lech to młodzi prezesi, dynamiczne działania, nowa sytuacja itd. To
                      prosta opozycja: "stary" Araś" - młodsi od niego pracownicy i piłkarze Klubu.
                      Stąd w tekście mowa o młodej drużynie.
                      Czepiam się rzekomych ławek, bo sugestię umieszczoną "między wierszami", że
                      Lech wszystkie mecze kupił z góry olewam ciepłym moczem. (..."I nie dokonywali
                      żadnych sztuk magicznych. Każdy tropiciel drugoligowej doskonale pamięta
                      zeszłoroczny horror. To jak to w ogóle, że zespół, który był outsiderem do
                      połowy roku, w drugiej uzyskał tak imponującą przewagę..." itd, doczytajcie
                      sami opinię o wielkopolskiej gospodarności)
                      Ale protestować w PN raczej nie będę z powodów wymienionych w postach powyżej.
                      Panie Atlas, pierdzę ogólnie w pana kierunku.
                      A Forumowiczom
                      Pozdrowienia
                      i nARKA
                      • Gość: xxx Re: Bzdury Atlasa? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 18:05
                        Czytałem wywiad z Arasiem, w którym krytykował młodych piłkarzy, tyle
                        że .....Groclinu. A tak wogóle akurat Atlas mógłby się nie wypowiadać na temat
                        jakiegokolwiek pijaństwa, bo zakrawa to o hopikryzję. Nie ma się co podniecać
                        zbytnio tym felietonem ani bawić w protesty.
                    • Gość: Sargon Re: Bzdury Atlasa? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 19:44
                      Gość portalu: Sergio napisał(a):

                      > Naprawdę sądzicie, że taka bzdura jest warta naszej uwagi?

                      Uwazam, że jest.

                      Wydaje mi się, że
                      > Atlas i tak był litościwy. Nie napisał, że w dniu meczu z Finami WC-ty były
                      > zamknięte (ebola nie śpi!), że maszty oświetlenia zarówno wówczas jak i teraz
                      > straszą rdzą i brudem.

                      Zgoda, ale jeżeli by o tym wspomniał - przynajmniej by nie kłamał.

                      >W swoich protestach nie zapomnijcie dodać tych rzeczy
                      > napewno złośliwy Atlas je przeoczył.

                      Po prostu Atlas napisał nie prawdę, a tej powinno się wymagać od zastępcy
                      redaktora naczelnego tak szanowanego tygodnika.

                      > Atlas bardziej rażąco pomylił się w czym innym, czego nie zauważyliście, bo
                      > zajęły was ławki, których nie było.

                      Dla mnie bardziej żałosny był fragment o "stadionie i pijanym tłumie" ale te
                      teksty o młodym Lechu też są warte krytyki.

                      > A wszystkim, którym się wydaje, że artykuł jest tendencyjny polecam ostatni
                      > akapit, może zweryfikują zdanie.

                      Artykuł nie jest "tendencyjny" tylko zawiera nieprawdziwe informacje, stawiające
                      w złym świetle Lecha. To, że napisał dobrze o Lechu w ostatnim fragmnecie
                      niczego nie zmienia. Większość artykułu to bzdury.

                      pozdrawiam,

                      • Gość: Sergio Re: Bzdury Atlasa? IP: *.echostar.pl 30.01.02, 20:17
                        Nie sądziłem, że to coś wysmyczone przez tego kogoś może wywołać aż tyle
                        emocji, choć sam się w to włączyłem. Napiszę tylko, że czytywałem już gorsze
                        bzdury o Lechu, więc to akurat mną nie poruszyło. Przynajmniej nie do tego
                        stopnia.
                        pozdrowki :))
      • Gość: jas Re: Bzdury Atlasa w IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 00:31
        Już takiego jednego gościa który mówi gupoty mamy i nazywa się Andrej Leppper
        Atlas powinien być doradcą Lepppppera!!!!
        • stanks Re: Bzdury Atlasa w 31.01.02, 09:04
          Lepper doradcą Atlasa lub na odwrót !!!!! A ztym pijanstwem ,to chyba atlas
          kumpluje się chyba z Hannawaldem bo ten też coś ostatnio majaczył o kibicach ,
          którzy byli napojeni bimbrem . To jakieś ich zwidy ... pijackie :)))
          • Gość: patryk Re: Bzdury Atlasa w IP: 213.17.225.* 31.01.02, 09:34
            atlas znany jest ze swojego cietego jezyka i wydaje mi sie, ze wlasnie to
            zadecydowalo o uzyciu przez niego "pijanego tłumu" w artykule. Szczerze to
            tylko moge sie doczepic do niego o to ze obraza publicznosc tak ja okreslajac.
            Poza tym felietonik mily do czytania, a nalezy nie zapominac ze praca
            dziennikarza polega na umiejetnym przekrecaniu wypowiedzi i innych faktow w
            celu wywolania jakis reakcji u czytelnika- to mu sie chyba udało. z drugiej
            strony jednak duzo pozytywnych rzeczy pisze o Kolejorzu, co mu sie wczesniej
            niezbyt czesto udawalo...
            pzdr
            pzddr
            • Gość: kolej Re: Bzdury Atlasa w IP: 10.203.7.* 31.01.02, 13:17
              Patryku, mylisz się - praca dziennikarza nie na tym polega...
              • Gość: patryk Re: Bzdury Atlasa w IP: 213.17.225.* 31.01.02, 13:20
                sprostowanie- nie chodzilo mi o dziennikarza tylko o felietoniste-bajkopisarza
                • Gość: pluto Re: Bzdury Atlasa w IP: *.wsb.poznan.pl 31.01.02, 17:01
                  leper na pewno jest troche smieszny jednakze spójrzcie na to z innej strony. on
                  stara sie pomagac tym najbardziej potrzebujacym i z róznym skutkiem mu sie to
                  udaje, czasami wykreci jakas awanture ale jest (chyba) jednym z tych polityków
                  którym los tych najbiedniejszych nie jest obojetny.
                  pozdro
                  • andy02 Re: Bzdury Atlasa w 31.01.02, 19:13
                    Gość portalu: pluto napisał(a):

                    > leper na pewno jest troche smieszny jednakze spójrzcie na to z innej strony. on
                    > stara sie pomagac tym najbardziej potrzebujacym i z róznym skutkiem mu sie to
                    > udaje, czasami wykreci jakas awanture ale jest (chyba) jednym z tych polityków
                    > którym los tych najbiedniejszych nie jest obojetny.

                    Choc nie jest to najlepsze miejsce na tego typu dyskusje, to jednak wyraze swoje
                    zdanie. Fenomenem Lepper troche sie interesuje, sporo o nim przeczytalem, czesto
                    go sluchalem. I wydaje mi sie, ze gleboko sie mylisz oceniajac Leppera. Smiem
                    twierdzic, ze jemu los i tych biedniejszych i tych bogatszych jest rownie
                    obojetny. Gdyby (odpukac!!!) dac mu szanse na rzadzenie, to obawiam sie, ze
                    jego "cudowne recepty" szybko przynioslyby odwrotne efekty, niz chcialby Lepper.

                    Lepper jest skupieniem wiekszosci zlych cech, jakie moze posiadac polityk. Na
                    nieszczescie jest bardzo skuteczny :((.
                    • Gość: pluto Re: Bzdury Atlasa w IP: *.wsb.poznan.pl 31.01.02, 19:34
                      moze sie i myle ale nie zrozumcie mnie zle . nie myslcie ze jak napisałem ten
                      post to jestem jego zwolennikiem! jest to barwna :))) postac naszego
                      społeczenstwa
                      • misza01 Re: Bzdury Atlasa w ??? 04.02.02, 13:01
                        Nie bylo mnie jakiś czas, więc teraz napiszę moje odczucia na ten temat.Kupiłem
                        PN pierwszy raz od dwóch lat. W tym felietonie nie ma nic takiego, co mogłoby
                        nas urazić. Jest to po prostu tekst, w którym kolega Atlas, mimo pochwalnego
                        tonu, nie jest w stanie ukryć niechęci do klubu. Zwroty o pijanych kibolach na
                        dziurawych ławkach, o działaczach, którzy wyrośli z szalikowców itp.,świadcza
                        po prostu o tym,że pan Atlas Kolejorza nie lubi, a tego nikt mu nie zabroni.
                        Oczywiście w paru punktach mija się z prawdą, o czym Koledzy już byli uprzejmi
                        wspomnieć, ale gneralnie jest to pochwała tego co się w klubie zmienilo przez
                        ostatnie dwa lata.
                        Mnie ciekawi bardziej to,że "wielkiego" dziennikarza z jeszcze większej "Piłki
                        Nożnej" , jak również innych "wielkich żurnalistów" tak bardzo obchodzi każde
                        prawie słowo wypowiedziane przez prawie każdego trenera czy piłkarza w jakimś,
                        podobno prowincjonalnym, II ligowym klubie. Nic nie umknie ich uwagi. A to
                        oznacza,że czy tego chcą czy nie, mimo nieskrywanej niechęci do klubu,
                        doceniają w Polsce to,że tu dzieje się coś niezwykłego. A jak wszystko dobrze
                        pójdzie to dopiero w marcu i kwietniu "rozdziawią kopary" ze zdziwenia, co się
                        w Poznaniu na meczach dzieje......

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka