Gość: Siodziu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 08:36 Dziś w wieczornych "Zbliżeniach" będzie T.Gollob. W końcu sam zainteresowany sie wypowie. Szczerze?Wątpie, że zostanie. to będzie "wspaniały" prezent na nowy rok!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m0nk Re: T. Gollob w "Zbliżeniach" 29.12.03, 10:49 gollobowie odejda. ich miejsce zajmie gapinski. gdyby btz powalczylo jeszcze o miskowiaka to ten sklad w dluzszym okresie czasu bylby lepszym wyborem. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iks Re: T. Gollob w "Zbliżeniach" IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 18:53 Ciesze sie, ze znalazlem w wypowiedzi monka glos rozsadku. Tak samo powinni myslec wszyscy ci kibice, ktorym lezy na sercu dobro bydgoskiego zuzla, a nie tylko dobro klanu "G". Predzej czy pozniej i tak musielibysmy przelknac pigulke w postaci odejcia braci "G" - albo do innego klubu albo na sportowa emeryture. W obu przypadkach trzeba by sobie odpowiedziec na to samo pytanie: co po "G"? Trudniej to sobie wyobrazic p0o tym, jak "G" wyj...y z Bydzi Protasa, ale przeciez trudno nie znaczy "niemozliwe"! Powodzenia w nowym roku monku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: T. Gollob w "Zbliżeniach" IP: *.eu.org 29.12.03, 19:30 Wersje są (moim zdaniem) dwie: 1.Tomek - czeka ,aż BTŻ+ Boniek dozbierają kasę, 2.Tomek juz podjął decyzję o pójściu do Tarnowa ( z bólem serca , ale rozumiem) tylko "kręci" tak jak Jaca (kiedy odchodził do Piły ; a to jest w górach, a to komórka sie rozładowala itp.). Jak sie do tego mają "najazdy" w zeszłym roku na Pepe : "że jemu chodzi tylko o kasę!!" A braciom G. nie chodzi (chodzi i ja to rozumiem) - trzeba to tylko jasno i głośno powiedzieć.Tak naprawdę to trzeba mysleć w perspektywie kilku lat (zakładając, że w tym sezonie nie spadniemy) co dalej? Na kim oprzeć skład. Uważam,że w dłuższym okresie czasu powinno postawić sie na powrót Pepe. W Toruniu też się kasa może skończyć. To na tyle. Pożyjemy,zobaczymy. pozdrawiam p.s. Tomek,Jaca,Pepe - kto jeszcze czeka na zaległe pieniadze z Polonii??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykly kibic Re: T. Gollob w "Zbliżeniach" - a ja tak mysle... IP: *.telia.com 30.12.03, 00:51 Wiele halasu o nic. Sport ideowy, amatorski zmarl smiercia naturalna zanim dozyl wieku sredniego a w naszym kraju nigdy go tak naprawde nie bylo, byla tylko propaganda, wiec o co tyle halasu o gollobowa przyszlosc? Sport wyczynowy jakim jest m.in zuzel, to dzisiaj moi drodzy - z a w o d! A za wykonywana prace pobiera sie wynagrodzenie. Jak w kazdym zawodzie tak i tutaj panuje konkurencja: "pracownik" zmienia zaklad pracy w poszukiwaniu lepszych zarobkow, a "pracodawca" wykupuje co lepszych "pracownikow". W Szwecji spekuluje sie, czy Rickardsson pozostanie nadal w "Masarna", gdyz inne kluby w kraju ubiegaja sie o niego i jesli dostanie dobra zaplate to moze przeniesie sie, choc wiele lat byl wierny "Masarna". Ktos kiedys powiedzial, ze T.G. "pracuje na swoja emeryture" - nie wiem czy on potrafi zarabiac pieniadze w inny sposob, znam go jedynie jako chimerycznego zawodnika, z ktorego wychodzi powietrze gdy przegrywa i roznosi temperament gdy mu cos nie wychodzi, nie przebiera w slowach a zachowaniem przypomina niechlubnie Jasona Crumpa - ale zycie nie konczy sie po przejsciu na "emeryture". Wiec mam pytanie do wszystkich moralistow: a co wy zrobilibyscie bedac w jego sytuacji? Pozostali w klubie ktory nie jest wyplacalny czy szukali lepszego pracodawcy? Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy: czy jest to proba T.G. podniesienia swojego prestizu przez zblizenie sie do Rickardssona i ew. stworzenie teamu "T.R.+T.G."? Jesli tak to powinien on pamietac, ze Ricky jest mistrzem w budowaniu prestizu ale swego! Tony to - p u r g e b u s i n e s s m a n. Tam nie ma miejsca na sentymenty. Nawet jesli mowi, ze cokolwiek robi - robi to "dla sportu". Odpowiedz Link Zgłoś