napad w tychach

29.03.09, 03:23
W dniu 29.03 około godziny 1.oo zostaliśmy napdanięci przez 4
tchórzy na terenie żłobka koło alejek w mieście Tychy.Ich było
czterech nas trzech.Jeden kumpel uciekł, drugi skoczył przez płot a
ja mimo obrony przeciwko jednemu zostałem zaatakowany przez
czwartego z nich.W końcu leżałem na zemi bez okularów sam na sam
przeciwko trzem.Wrócił TYLKO jeden z kumpli.Podjąłem walkę sam
przeciwko trzem.Czy to jest odwaga z ich strony?Czy
prawdziwy 'wojownik' kopie bezbronnego lerzącego kiedy sam po mae
geri leży i czeka na pomoc tchórzy kolegów bo nie daje rady w
pojedynkę?
    • czi-ka Re: napad w tychach 29.03.09, 16:51
      odważni są zawsze w grupie, spróbuj jednego złapać gdzieś sam na sam to tylko
      kurz po nim pozostanie :)
    • snowlove Re: napad w tychach 29.03.09, 17:55
      Ale nie rozumiem, jak to na terenie żłobka??????
    • matams Re: napad w tychach 29.03.09, 20:45
      Co robiliście na terenie złobka o 1 w nocy?
      • eskalopek Re: napad w tychach 29.03.09, 20:47
        Coś mam wrażenie, że byliście (napadnięci i napadający) siebie warci...
        • arkadius080 Re: napad w tychach 29.03.09, 22:08
          Przykre to.Nikomu nie wadziliśmy, nikogo nie zaczepialiśmy.Czy nikt z was nie siedział nigdy na ławce z przyjaciółmi?Przecież nie w włamaliśmy się do budynku, tylko siedzieliśmy na placu, który do niego przylega.To chyba nie zbrodnia siedzieć naławce.Czy będąc ofirą trzeba być oskarżanym zaraz o bandyctwo?Dlaczego ofiara zawsze ma być winna a byndyci usprawiedliwiani?
          • matams Re: napad w tychach 30.03.09, 12:27
            A czy przedszkole czy zlobek nie jest ogrodzone? I wy spokojnie wtargneliscie na
            jego teren?
            • magi104 Re: napad w tychach 30.03.09, 13:13
              Założę się, że siedzieli na oparciu, a na samej ławce ciorali buciorami...
              A zdanie:
              Czy
              prawdziwy 'wojownik' kopie bezbronnego lerzącego kiedy sam po mae
              geri leży i czeka na pomoc tchórzy kolegów bo nie daje rady w
              pojedynkę?

              mnie zaintrygowało; szczególnie to tajemnicze: mae geri.....
              • organista_pl Re: napad w tychach 30.03.09, 13:41
                magi104 napisała:
                > mnie zaintrygowało; szczególnie to tajemnicze: mae geri....

                mnie natomiast bardziej zaintrygowało :lerzącego :
              • dotttek Re: napad w tychach 30.03.09, 20:43
                www.pottonkarate.org.uk/images/kick_in_air.jpg mae geri :D
                • dotttek Re: napad w tychach 30.03.09, 20:50
                  www.dailymotion.pl/video/x5kzyb_mae-geri-keage_sport mae geri w obrazkach
                  ruchomych
                  w skrócie - dość mocny i porządny kop w klatkę z piersiami :)
                  dobrze wykonany zapiera dech w wyżej wymienionej klatce
                  ogólnie dość spontaniczny i debilny sposób na unieruchomienie przeciwnika w
                  kontakcie bezpośrednim [street figth]- zbyt dużo energii się marnuje człowiek
                  się za bardzo odsłania. ot taka pokazówka.
                  irimi nage lepsze
                  • arkadius080 Re: napad w tychach 31.03.09, 00:24
                    Miałem się już nie wypowiadać, ale ostatni raz coś napiszę.
                    1.nie w klatkę a w splot słoneczny.silna technika potrafi wyłączyć
                    przeciwnika, co zadziałało w tym przypadku.
                    2.przy wykonywaniu odsuwasz przeciwnika na bezpieczną odległość,
                    ponieważ zasięg nóg jest wiekszy niż rąk.
                    3.przy wykonywaniu trzymasz gardę, więc zasłaniasz się wystarczająco.
                    4.irimi nage /wejście w przeciwnika/ technika aikido.dobra technika
                    kiedy napastnik wykonuje dynamiczny atak/ruch w twoja stronę, a nie
                    kiedy chcesz sobie zrobić przestrzeń do wykonania naprzykład mawashi
                    geri bądź low kick.
                    5.te techniki nie są debilne, są skuteczne, używane przez wielu
                    zawodników i sportowców w walce na zawodach, w których aikidocy nie
                    biorą z oczywistych powodów udziału.
                    6.to była niebezpieczna i szybka sytuacja.mam nadzieję, że Ty
                    będziesz mniej debilny kiedy Twoje zdrowie będzie poważnie
                    zagrożone.Nie było czasu na zabawę w Seagala.
                    7.spróbuj irimi nage zastosować na bokserze, kick bokserze, czy
                    karatece kyokushinkai.nie zapomnij wtedy o ochraniaczu na szczękę i
                    asyście karetki reanimacyjnej.

                    pozdrawiam
                    • matams Re: napad w tychach 31.03.09, 09:43
                      Trafiłeś na przeciwnika silniejszego, sprytniejszego. A teraz jak małe dziecko
                      płaczesz na forum. Zmien dyscypline sportową na inna albo przestań chlać o 1 w
                      nocy na terenie złobka i zaczepiać innych a uwierz mi, nic ci sie wtedy nie
                      stanie! Albo tez zmień kumpli na mniej tchorzliwych.
                    • dorotadu Re: napad w tychach 31.03.09, 15:02
                      fajnych masz kolegów nie ma co :(
                      • iskierka43 Re: napad w tychach 06.04.09, 14:54
                        Nie znam się kompletnie na technikach walk,ale jedno wiem na
                        pewno:trafiony cios w splot słoneczny może powalić nawet Bruce'a Lee
                        czy jakiego tam chcecie bohatera.Powalić - mało powiedziane.Można
                        zrobić sporą krzywdę w ten sposób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja