Dodaj do ulubionych

Silikonowe podkładki pod ramiaczka prośba o opinię

19.11.09, 02:06
Jak w temacie:
Proszę o opinię "nosicielki" takiego oto ustrojstwa:
www.allegro.pl/listing/search.php?sg=0&string=Silikonowe+podk%C5%82adki+pod+ramiaczka
Szczególnie zależy mi na opinii G+
Sama noszę staniki w rozmiarach z grubsza: 30JJ/32J/34HH
Mam biust po karmieniu, niemłody, absolutnie nie jędrny, długi, ciężki i lejący się.
Dobranie poprawnie staniki zamiast dawnego 80G/85F noszę już dwa lata, ale....

No właśnie to ALE:
Cały czas ramiączka wpijają mi się w ramiona.
Mam tam w sumie trwałe wgłębienia :(
W zasadzie każdy stanik większym lub mniejszym stopni robi mi tam krzywdę, po zdjęciu mam czerwone pręgi, obtartą i swędzącą skórę.
Nawet Panache, a w sumie zwłaszcza one - mimo że są podszyte takim "puszorkiem" w moich rozmiarach i są dość szerokie i solidne - robią mi krzywdę :(
Ale Effuniaki również dają po całym dniu popalić.
W sumie najmniejszą krzywdę robią mi Freyowe czy "Fantazjowe" szelki

Nie uważam się za osobę szczególnie wrażliwą, ale to boli.....

Znalazłam w necie coś takiego jak Silikonowe podkładki pod ramiączka
Ale czy to zdaje egzamin?
Bo na fotkach nie wygląda abym zmieściła tam 1,5 czy 2 cm mych ramiączek: to raz.
Czy ciężar dużych piersi nie niszczy tego szybko: to dwa

Wpisując w wyszukiwarkę znalazłam takie dwa wątki zarchiwizowane,
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,92707733,,szerokie_i_waskie_ramiaczka.html?v=2
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,65581919,,ramiaczkowe_przemyslenia.html?v=2
Więc nie tylko ja się z tym męczę (poza oczywiście za długimi fiszbinami wbijającymi się w pachy i sięgającymi na łopatki, wywijającymi się podbiustnymi taśmami, kłującymi mostkami w okolicach J; ale to zupełnie inny temat poruszany wielokrotnie w wątkach o skopanej konstrukcji J+)
Tu chcę się skupić tylko na tych wstrętnych wbijających się w ciałko ramiączkach, np. jak tu: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2051471,2,1,Harmony-full-cup-32J-1.html
biusciate.blox.pl/2009/03/PANACHE-Harmony.html
Proszę o opinie i uwagi zwłaszcza osoby o cięższym biuście, bo chyba nie jestem osamotniona na LB.
Będę wdzięczna bo zainwestowałabym w jakieś solidne te podkładki w końcu! O!
Obserwuj wątek
    • margo13ak Re: Silikonowe podkładki pod ramiaczka prośba o o 19.11.09, 16:23
      Nie używałam, za to miałam w ręku coś bardzo podobnego, w sklepie bieliźnianym.
      Zmieścić się w to rzeczywiście zmieściłoby się ramiączko 10-12mm... No i kwestia
      silikonu, ten, który oglądałam był od strony skóry gładki - a więc przylepny,
      odparzający i zapacający... Ja nie umiem wytrzymać paru godzin w pończochach
      samonośnych, bo mnie skóra pod silikonem szczypie :-( Kobitka za ladą mówiła coś
      o takich "szorstkich", ale to chyba nie do końca jest wyjście. Oglądałam za to
      kiedyś namiętnie w Bon Prix coś podobnego, tylko, że z materiału - z grubsza
      wyglądało jak mechata podłużna poduszeczka (taki "panachowy" puszorek z lamówką,
      jakieś 2/10cm). Niestety, nie wiem, jakby się sprawdziło - z oferty znikło, nie
      kupiłam... nawet nie wiem, czy przypadkiem ramiączko nie musiałoby być odpinane,
      żeby dać się przez to przełożyć. Za to dość intensywnie swego czasu myślałam nad
      obcięciem ramiączek od ich stanika (z żelową podkładką wszytą, poszerzane na
      szczycie ramienia, ok. 2cm szerokości, a zwężające się do mocowania) i używania
      ich na wymianę do moich staników - mnie też żrą ramiączka :-(
      Freyowe i Fantasie za to usiłują mi uciąć rękę, więc sama nie wiem, co gorsze.
      • yo_anka up 22.11.09, 18:25
        Dzięki Margo za opinię!
        Szukałam czegoś takiego jak opisałaś ale nie znalazłam

        W sumie odnoszę wrażenie że chyba jednak jestem osamotniona z tym wpijaniem się
        w ramiona.
        Wszystkie nosimy chyba poprawnie dobrane staniki, a wygląda na to, że
        szczególnie mi się wpijają ramiączka jak za starych dawnych czasów 85F :(

        Szukam dalej
        Jakby ktoś coś takiego znalazł - proszę o info!
        • kryklu Re: up 30.01.10, 15:49
          Nie jesteś osamotniona.
          Ja (effuniakowe i ścisłe brytyjskie 70GG) też cierpię z powodu
          wrzynających się ramiączek. Zwłaszcza od kiedy rozstałam się z
          freyami. Przed uświadomieniem nosiłam feliny na luźnych ramiączkach,
          piersi były na naturalnej wysokości i nic nie bolało. Teraz wyglądam
          lepiej, w effuniakach jest mi przewygodnie, za to na ramionach mam
          utrwalone rowy i wieczorami te miejsca są boleśnie podrażnione.
          Najbardziej odpowiadają mi freyowe ramiącha bo są szerokie i
          umiarkowanie rozciągliwe. Wszelkie nierozciągliwe podszycia, nawet
          hafty na ramiączkach mnie bolą.
          W paru effuniakach wymieniłam ramiączka na brytyjskie szelki i jest
          super. Ale pozbyłam się już prawie wszystkich brytoli i zwyczajnie
          mam już dosyć przerabiania nowych staników.
          Niedawno kupiłam sobie na próbę te silikonowe podkładki (czarne i
          przezroczyste) na eBayu:

          cgi.ebay.pl/Softleaves-Silicone-Shoulder-Straps-Stop-Bra-Slip-S_W0QQitemZ200427800702QQcmdZViewItemQQptZUK_Women_s_Underwear_Design
          _2?var=&hash=item746a69c72b

          Minęły 2 tygodnie i jakoś nie mogą do mnie dotrzeć. Jeśli te albo
          kolejne będę miała możliwość wypróbować, dam znać, czy to nadaje się
          do noszenia.

          Znalazłam jeszcze takie coś:

          cgi.ebay.pl/COMFORT-PADS-FOR-BRA-STRAPS-H778_W0QQitemZ120459744509QQcmdZViewItemQQptZUK_Crafts_Sewing_Supplie
          s_MJ?hash=item1c0bf5d4fd

          To są miękkie poduszeczki z materiału. Jeśli podkładki silikonowe
          nie zdadzą egzaminu, może spróbuję tego....
        • zazulla nie jesteś sama 30.01.10, 21:33
          Ja też mam trwałe ślady i każdy biustonosz mi się wpija. Jednak nie robi mi to
          krzywdy i mnie nie boli, więc nie czuję potrzeby stosowania takich podkładek.
    • jul-kaa Re: Silikonowe podkładki pod ramiaczka prośba o o 30.01.10, 16:01
      Przyznam szczerze, że choć posiadam naprawdę duży biust, to problem wrzynających
      ramiączek jest mi obcy. Sztywne i szerokie ramiącha sprawiają, że boli mnie kark
      i szyja. Przedkładam nad nie gumujące i rozciągliwe (nawet dość wąskie). Nie mam
      na ramionach nawet śladu od ramiączek, a moja mama na przykład ma rowy
      mariańskie, które jej w ogóle nie bolą.
      Chyba po prostu co kobieta, to problem.

      Na Twoim miejscu kupiłabym (choć pewnie to już zrobiłaś, bo post widzę stary)
      takie podkładki - koszt niewielki, a warte wypróbowania.
      • effuniak To i ja się dorzucę 30.01.10, 17:32
        noszę swoje 75F.
        Na fali lobbingu w sprawie wąskich ramiaczek z uporem maniaka nosiłam ramiaczka
        o szer 12mm
        Było mi nie wygodnie ale skora tak miało być to cierpiałam z godnością i uporem
        maniaka
        Ramiona bolały
        Potem wpadłam na pomysł, że przecież i tak mnie nie oglądacie więc czemu nie
        spróbować szerszych ramiaczek ;))
        Wszyłam sobie 16stki
        Pomogło więc zastosowałam takie w pewnej grupie rozmiarowej na stałe
        ...
        Pomogło ale nie do końca
        nadal pobolewały mnie ramiona i pogłębiały sie rowy
        Więc ostatnio bez pardonu wszyłam sobie ramiączka 18tki
        I to jest BINGO !!
        Rowy maleją, ramiączka nie uwierają i wogle jest miód :))

        • effuniak 1) wniosek 30.01.10, 17:34
          Ramiaczka nie mogą być za wąskie bo są niewygodne
          A dlaczego ?
          Dlaczego dawniej, w luźnych stanikach, ramiączka 12 a nawet 10 nie były
          niewygodne ??
          • effuniak 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 17:52
            Im bardziej dopasowany obwód, im węższe fiszbiny tym większy ciężar biustu
            przejmują ramiona !!!!

            Największa nasza pomyłka to ocena, że to obwód dźwiga biust !
            Jest to założenie z gruntu mylne bo :
            -luźny obwód pozwala piersiom "dyndać" dziko i swobodnie bez obciązania ramion
            bo ramiaczka tylko przez chwilkę trzymają piersi by potem podciągnąć obwód z
            tyłu do góry

            -ciasny obwód - nie podjeżdża w góre więc cały nacisk przejmują ramiona

            -szerokie fiszbiny - rozsmarowując piersi po klatce piersiowej zwiększają ich
            podstawę czyli zwiększają "przyczepność" czyli dociskając biust do klatki
            zmniejszają obciążenie ramiączek
            Ale figura zmienia się w "walec"

            - wąskie fiszbiny - eksponując biust zmniejszają jego podparcie odrywając go od
            ciała jednocześnie bezlitośnie zwiększając jego ciężar i bezwzględnie dociążając
            ramiona

            Reasumując

            Dobrze dobrany obwodowo stanik w większym/średnim rozmiarze potrzebuje znacznie
            szerszych ramiaczek bo CAŁY ciężar biustu spoczywa na ramionach !
            • effuniak Dla zobrazowania 30.01.10, 18:00
              na najciaśniejszym nawet obwodzie piramida przyczepiona wirzchołkiem
              nie utrzyma się sama. Będą jej potrzebne ramiączka na których owa piramida oprze
              się całym swoim ciężarem powiększonym o grawitację a ramiączka nie mogąc
              podciągnąć ciasnego obwodu będą napierać i wrzynać się w ramiona
              • kryklu Re: Dla zobrazowania 30.01.10, 18:46
                effuniak napisała:

                > na najciaśniejszym nawet obwodzie piramida przyczepiona
                wirzchołkiem
                > nie utrzyma się sama. Będą jej potrzebne ramiączka na których owa
                piramida oprz
                > e
                > się całym swoim ciężarem powiększonym o grawitację a ramiączka nie
                mogąc
                > podciągnąć ciasnego obwodu będą napierać i wrzynać się w ramiona


                No wreszcie!
                W czasach nieuświadomionych, nosząc źle dopasowane staniki, swój
                kiepski wygląd tłumaczyłam: a bo jestem taka dziwna, taka gruba,
                taka niezgrabna.
                W czasach uświadomionych, czytając na lobby, że to obwód dźwiga
                biust, a niektóre forumki to nawet mogłyby mieć ramiączka z żyłki
                wędkarskiej, a moja praktyka nijak nie chciała do tego pasować, znów
                myślałam, że to ja jestem dziwna, nietypowa, nadwrażliwa, obwisła
                itp.

                Fakt, jestem wrażliwcem, grawitacja wpłynęła znacząco na mój biust.
                Jestem też bardzo wąskofiszbinowa - "piramidy" moich piersi mają
                małe podstawy (miejsca połączenia z klatką piersiową) a duże
                wysokości(od pow. klatki piersiowej do brodawek) i to pewnie
                powoduje że ramiona są są obciążone bardziej, niż wynika to z
                realnego ciężaru piersi.

                Hurra! Nie jestem dziwna :)

                Ale problem pozostał...

                Ps. Przed godziną zdjęłam mojego ulubionego effuniakowego bakłażanka
                (jeszcze mnie pieką ramiona) i założyłam Tease me, z nieznacznie
                szerszymi, gładkimi, elastycznymi ramiączkami, które nigdy mnie nie
                uwierały. Jaka ulga.
                • felisdomestica Re: Dla zobrazowania 30.01.10, 19:41
                  > kryklu napisała:
                  > No wreszcie!
                  > W czasach nieuświadomionych, nosząc źle dopasowane staniki, swój
                  > kiepski wygląd tłumaczyłam: a bo jestem taka dziwna, taka gruba,
                  > taka niezgrabna.
                  > W czasach uświadomionych, czytając na lobby, że to obwód dźwiga
                  > biust, a niektóre forumki to nawet mogłyby mieć ramiączka z żyłki
                  > wędkarskiej, a moja praktyka nijak nie chciała do tego pasować, znów myślałam, że to ja jestem dziwna, nietypowa, nadwrażliwa, obwisła

                  Z tezy, że ramiączka mogą miec grubość żyłki Maheda wycofywała się na forum już jakiś czas temu. Ale takie "sprostowania" nie trafiają jakoś do opinii publicznej. jak się raz utarło, że szerokie ramiączko to samo zło, to trudno to będzie zmienić. Ja dopytywałam się kiedyś skąd właściwie wiadomo, ze ramiączka trzymają zaledwie 10 proc. ciężaru biustu. Podobno ta informacja pochodzi ze strony internetowej jakiegoś sklepu brytyjskiego. Trudno powiedzieć na ile jest wiarygodna. Na zdrowy rozum widać, że to nieprawda, ale siła sugestii jest ogromna...
                • yo_anka TAK właśnie jest! 30.01.10, 22:06
                  Od jakiegoś czasu to czułam (oj, czułam, czułam) i wypowiadałam się na temat szerokości ramiączek dla J+ zrazu nieśmiało, potem częściej zwłaszcza przy swoich fotkach w galerii, ale jakoś nie odczuwałam zrozumienia.
                  Co więcej - nawet lekkie zdziwienie, że podważam podstawowe założenia noszenia dobrze dobranych staników...

                  Ale dobrze dobrane staniki noszę już jakiś czas, a nadal nie słyszałam wielu głosów, by komuś ramiączka tak bardzo jak mi wpijały się w ramiona, zatem pomyślałam że to już specyfika mojego biustu: ciężkiego, nie-młodego, nie-jędrnego, po ciąży i długim karmieniu...

                  Tak lajf!

                  Ale Effuniak zgrabnie ujęła to o czym od dawna nieśmiało przebąkiwałam tu i ówdzie, a potem i nieco śmielej, jak np tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,32203,92627176,92667251,Re_I_jeszcze_o_ramiaczkach.html
                  Właściwe w powyższym poście sprzed prawie roku napisałam wszystko to jak ja to czuję ze swojej strony posiadaczki długiego biustu J+ o wąskiej podstawie przytwierdzenia do klaty.

                  Potem doszłam do wniosku, że jestem wyjątkowym wrażliwcem i "pręgowcem", tj. nawet za luźna 85-tka czy nawet guma od gaci, rajstop czy skarpet mi się odgniata :( choć kiedyś nie uważałam się za osobę o szczególnie wrażliwej skórze!


                  Z tym że posiadaczek J- wcale to może nie dotyczyć zaznaczam!
                  One mają straplesy, halfcupy, i cuda na makaronowych wstążeczkach.
                  A mi zostały już jeno szelki, i tyle!
                  Bo obwód naprawdę dużo unosi, ale unieść kilkadziesiąt cm zwisu od klaty (i parę kg) to już wyzwanie!!!

                  A wynalazki z eBaya ciekawe!
                  kryklu zdaj relację jak już dotrą!!
                  • pinupgirl_dg Re: TAK właśnie jest! 30.01.10, 22:12
                    J- też się zdarza, nawet bardzo małym biustom. Zależy to pewnie od wagi (a nie tylko rozmiaru), kształtu biustu, budowy ramion... nie wiem od czego jeszcze, ale wśród małobiuściastych też jest pewien procent miłośniczek szelek.
            • kryklu Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 18:50
              Teraz to się wydaje takie oczywiste, aż dziw, że wcześniej nikt na
              to nie wpadł!
              • justinehh Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 19:00
                Bo wcześniej wszyscy narzekali na paskudne szerokie frejowe szelki...
                • kryklu Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 19:05
                  Nie wszyscy, nie.
                  Jednostki nieśmiało je chwaliły, mając głębokie przeświadczenie, że
                  należą, te jednostki, do dziwacznego marginesu ;)
                  • winter76 Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 19:31
                    Nie wszyscy narzekali na szerokie ramiączka ;) Dla mnie szersze są o wiele bardziej wygodne.
                    Do tego zauważyłam,że moje bardziej rozciągliwe staniki nosi się lepiej,bo ramiączka nie wrzynają mi się w ciało.
                  • roza_am Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 22:23
                    Na każdą jednostkę chwalącą przypadało z 10 protestujących. Może dlatego te
                    głosy pochwalne były słabo słyszalne.
            • pinupgirl_dg Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 19:06
              Na reszcie ktoś to głośno powiedział!

              To tłumaczenie wydaje mi się być logiczne, od jakiegoś czasu widzę, że zaniżanie obwodu nie ratuje moich ramion przed ciężarem mojego małego, lecz ciężkiego biustu.

              W wypadku mojej biuściastej mamy popełniłyśmy wręcz stanikowy grzech kupując jej jawnie podjeżdąający w obwodzie stanik, ale za wygodny.
            • estreno Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 19:21
              No wlasnie sie zastanawialam, co jest nie tak, ze po zmianie rozmiaru na
              wlasciwy bardziej zaczelam czuc wrzynajace sie ramiaczka - pomyslalam, ze moze
              zle staniki kupilam. W sumie to mam tak w czterech uswiadomionych - Gorsenii,
              Fantasie i Effuniakach tez. Wszystkie maja dosc szerokie ramiaczka - czy to
              znaczy, ze jeszcze sa za waskie czy moze zle je reguluje? Jeden byl dobierany w
              sklepie. Biust prezentuje sie duzo lepiej i jakos przezyje te ramiaczka, ale
              wolalabym, zeby jednak sie mniej wrzynaly.
            • black_halo kocham cie effuniak 30.01.10, 21:28
              Juz myslama, ze cos ze mna jest nie tak bo doszlam do identycznego
              wniosku i balam sie napisac na lobby, ze to nie obwod podtrzymuje
              biust bo u mnie tez sa teraz slady na ramionach. Nie boli mnie to ale
              widze jak zdejmuje a biust mam 75G. Mysle, ze to tez kwestia
              wrazliwosci. Maia czy Aragon maja stosunkowo waskie ramiaczka ale
              poniewaz nieco za luzny obwod to jest mi w nich zdcydowanie wygodniej
              niz w powiedzmy Georgu czy Brooke. Mam same Panaszki plus jeden
              Hunkemoller, najwygodniejszy ze wszystkich bo:

              1. Ma bardzo szeroki tyl i zapiecie na trzy haftki a do tego
              doskonale pracujacy obwod - najlepsze do duzego biustu, 2 haftki to
              zdecydowanie za malo i nic sie na tym nie trzyma chocby najbardziej
              ciasne.

              2. Ma szerokie ramiaczka - 18 mm - ale nie jest przez to pieknbym
              kusidelkiemtylko zwyklym stanikiem codziennym i z rozpacza mysle, ze
              nie mam takiego pod jasne bluzki bo ten jest granatowy ;;/
              • winter76 Re: kocham cie effuniak 30.01.10, 21:33
                ślady na ramionach też mi się niestety porobiły :(
                Ewo-jutro postaram się wysłać zdjęcia mailem na Twój adres gazetowy.
              • effuniak Black :) 30.01.10, 21:33
                O zapinkach tez medytowałam odkąd Daslicht podniosła larum i myślę sobie, że
                rzeczywiscie powinny być szersze w kilku rozmiarach wczesniej niz teraz, bo mogą
                dawać lepszy efekt
                • pinupgirl_dg I ja Cię kocham :D 30.01.10, 22:06
                  Jak najbardziej warto się nad tym zastanowić.
                • black_halo Re: Black :) 31.01.10, 00:23
                  Zdecydowanie popieram. Moje najwygodniejsze staniki pochodzily z
                  Hunkemollera, nawet w roamirze 75E mialy trzy haftki. Wydaje mi sie,
                  ze powyzej miseczki D przy obwodach od 75 tak wlasnie powinno byc.
                  Moze moj biust gdy jeszcze nosilam 75 E-F nie byl jakos dramatycznie
                  duzy i nie wymagal wielkiego podtrzymania chociaz wtedy mylalam, ze
                  mam ogromny biust. Strasznie zaluje, ze Hunkemoller nie robi wiecej
                  dobrych modeli bo akurat ten co mam byl jeden w jesiennej kolekcji i
                  akurat jest w rozmiarze 85F a ciasnoscia dorownuje Georgowi Cleo a
                  nie piluje tak ciala. Pozatym w tym jednym modelu jest tez pomyslane,
                  ze obwod na gorze jest zazwyczaj wiekszy niz na dole. Nosi sie super.

                  Jakbys Ewo cos takiego uszyla ... plandze mi nie podchodza za bardzo
                  ;P
                  • pierwszalitera Re: Black :) 31.01.10, 20:54
                    black_halo napisała:

                    trasznie zaluje, ze Hunkemoller nie robi wiecej
                    > dobrych modeli bo akurat ten co mam byl jeden w jesiennej kolekcji i
                    > akurat jest w rozmiarze 85F a ciasnoscia dorownuje Georgowi Cleo a
                    > nie piluje tak ciala.

                    Hunkemoller robi kilka modeli tzw. bazowych, jeden pod nazwą Marylin jest stale w sklepie w kolorach czarnym i białym. To raczej taki full cup, ale ładnie leży. Używam go w rozmiarze 70E jako stanika sportowego do tańca. Mam ju trzeci egzemplarz, bo jest to w całości mój najwygodniejszy stanik. Ramiączka mają 2cm szerokości. Ja też lubię takie szersze.
              • turzyca STOP 31.01.10, 13:19
                > bo u mnie tez sa teraz slady na ramionach.

                Po pierwsze nie popadajmy znowu w "śladoze". Tak, tez mam ślady na ramionach jak
                zdejmuje stanik. Oraz na biodrach jak zdejmuję gacie. A także na nodze, jak
                zdejmuje z niej drugą nogę. Mam jasną skórę i dowolny nacisk, nawet niewielki i
                rozłożony na dużej powierzchni, zostawia czerwony ślad. Ludzka skóra po prostu
                taka bywa, u Europejczyków szczególnie często, przemijające ślady są częścią
                naszego życia. Podsumowując: Tak długo jak ten ślad nie jest znacznie trwalszy
                od innych i nie boli, tak długo nie ma co popadać w panikę, że ten ślad jest.

                Po drugie nie bujajmy się z jednej skrajności w drugą. Szerokie ramiączka nie
                załatwiają sprawy. Mój absolutnie NAJNIEWYGODNIEJSZY stanik, taki w którym mogę
                wytrzymać tylko kilka godzin to effuniak na frejowych szelkach. Jeden z
                testowych i po prostu ze skopana konstrukcją. I w tym staniku o bardzo szerokich
                ramiączkach obciążenie ramion po prostu jest nieznośne, ślady bardzo silne,
                wolno schodzące, przy próbach dłuższego noszenia wręcz lekkie podskórne
                krwawienie. Inne effuniaki mimo że o cieńszych ramiączkach takiej krzywdy mi nie
                robią. Podsumowując: im bardziej skopana konstrukcja, tym szersze ramiączka są
                potrzebne, ale powyżej pewnego stopnia skopania konstrukcji nawet one nie pomogą.

                Po trzecie, kontynuując temat konstrukcji - coś musi być solidne, aby fiigranowe
                mogło być coś.Potwierdza to Twoja obserwacja Black_halo o szerokim tyle
                Hunkemollera. Potwierdza to też moje porównanie effuniaka z freya i wyraźne
                odczuwanie intensywniejszego obciążenia obwodu we Frei. I szerokie ramiączka we
                Frei jako element nośny są zbędne, bo ciężar przejęty jest już przez obwód,
                mogły by być cieńsze. W effuniakach ramiączka nie mogłyby być cieńsze, bo z
                racji lżejszego obwodu niosą większy ciężar. Czy wygodę zwiększyłyby szersze
                ramiączka? Z dwóch elementów nośnych stanika to ramiączko może mi wychynąć z
                dekoltu (bo bluzka się jakoś przesunie), obwód pozostaje zazwyczaj w cieniu. Ja
                więc wolę mieć filigranowe ramiączka i porządny obwód, a nie olbrzymiaste
                ramiączka z dwuhaftkowym obwodem. I bardzo niepokoi mnie pomysł Ewy, żeby
                zamiast wzmocnić dolną konstrukcję stanika, która jest bardzo delikatna i
                "ostrożnie pracująca", uciekać się do maskowania problemu za pomocą szerokich
                ramiączek. Podsumowując: masywność konstrukcji jest łatwiejsza do zaakceptowania
                w obrębie obwodu niż ramiączek.

                A wreszcie po czwarte - dochodzimy do postulowanego przez mnie już dobry rok
                temu różnicowania odbiorców przez po prostu wyprodukowanie stanika nadającego
                się dla tylko określonej grupy i wyraźne zaznaczenie tego w opisie. Ewa
                odrzuciła to wtedy i pewnie teraz napisze, że to niemożliwe, nie wchodzi w grę i
                w ogóle jest sekowaniem klientek. A ja mam wrażenie, że klientki wiedzą, że są
                różne i mają różne potrzeby. Część ma lekki, prawie samonośny biust i to nawet w
                większych rozmiarach, część ma nawet w mniejszych rozmiarach biust ciężki,
                wymagający silnego wsparcia. Pisałyśmy o tym w wątku dla JJ++ (które jednak en
                masse są biustami ciężkimi), że nie należy mylić postulatów różnych grup. Można
                by się w tym chórze głosów połapać np. za pomocą ankiety, w której ankietowana
                musiałaby określić swoje rozmiary, rodzaj biustu, pożądane cechy stanika
                (kategorie np. krój, ramiączka, obwód, miska) oraz akceptowalną cenę, może
                jeszcze podać swój wiek, ew. grupę zawodową. I wyszłoby wyraźnie, że studentka z
                samonośnym biustem chce taniego filigranu z rozkosznym ramiączkiem, a
                bizneswoman koło czterdziestki z ciężkim biustem potrzebuję solidnej
                konstrukcji, akceptując za to szersze ramiączka i wyższą cenę. Podsumowując:
                ponieważ nie da się dopasować jednej konstrukcji do zróżnicowanych potrzeb
                odbiorców, trzeba im proponować zróżnicowane konstrukcje, określając dla jakich
                grup są one przeznaczone.


                PS
                Punkt 4a. To samo dotyczy ubrań.
                • jul-kaa Re: STOP 31.01.10, 13:41
                  Zgadzam się w pełni z turzycą i napiszę to jeszcze raz - mnie (36J/JJ) szerokie
                  ramiączka NIE SĄ POTRZEBNE. Nie są mi też potrzebne ramiączka ustabilizowane -
                  odpowiednio elastyczna guma, niezbyt szeroka całkowicie mi wystarczy. Nie mam
                  biustu samonośnego, nie wiem, czy piersi są ciężkie, wydaje mi się, że tak, choć
                  na logikę składają się jednak głównie z tłuszczu. Nie mam śladów po ramiączkach,
                  nie mam po obwodzie (ten miewam, ale tylko przez kilka minut).

                  I jeszcze taka obserwacja - moim zdaniem ważna: w staniku, który nie nie unosi
                  specjalnie biustu (Kalyani Natural Charm, Tango balkonetka) ramiączek w zasadzie
                  nie czuję, a biust po ich zsunięciu zostaje mniej więcej tam, gdzie był (wniosek
                  - ciężar biustu spoczywa na obwodzie). W super podnoszącym, zbierającym staniku
                  (effuniak), ramiączka czuję i to bardzo, a biust po ich zsunięciu ląduje razem
                  ze stanikiem na brzuchu (wniosek: ramiączka wykonują ogromną pracę i to one
                  podtrzymują biust).
                  • turzyca stopien podniesienia 31.01.10, 14:07
                    > I jeszcze taka obserwacja - moim zdaniem ważna: w staniku, który nie nie unosi
                    > specjalnie biustu (Kalyani Natural Charm, Tango balkonetka) ramiączek w zasadzi
                    > e
                    > nie czuję, a biust po ich zsunięciu zostaje mniej więcej tam, gdzie był (wniose
                    > k
                    > - ciężar biustu spoczywa na obwodzie). W super podnoszącym, zbierającym staniku
                    > (effuniak), ramiączka czuję i to bardzo, a biust po ich zsunięciu ląduje razem
                    > ze stanikiem na brzuchu (wniosek: ramiączka wykonują ogromną pracę i to one
                    > podtrzymują biust).


                    Tylko teraz pytanie - czy opadniecie calosci po zdjeciu ramiaczek w effuniaku
                    bierze sie ze stopnia wywindowania biustu czy z kwestii konstrukcyjnych
                    effuniaka? W Twoim rozmiarze to gdybanie, a ja jestem niemiarodajna z racji
                    rodzaju biustu, ale u mnie taki efekt wystepuje jednak tylko w effuniaku, co by
                    sugerowalo, ze jednak stopien obciazenia obwodu jest w effuniaku mniejszy niz w
                    innych stanikach. Te teorie wspiera inna obserwacja - effuniakowy obwod lekarz
                    byl mi w stanie po plecach przesunac, freyowego nie.
                    • effuniak Turzyca 31.01.10, 15:12
                      A czy Ty sie aby nie parasz matematyka ?
                      I rzeczywicie nie rozumiesz o czym pisze ?
                      Zwezajac fiszbiny zmniejsza sie podstawa czyli punktu podparcia biustu ktory w
                      wiekszych rozmiarach ma czasem i 30cm dlugosci czyli by uzyskac tak
                      spektakularny efekt trzeba wywindowac te przykladowe 30cm w gore i utrzymac
                      Czesciowo robi to material misek ale wiekszosc ciezaru przejmuja ramiaczka

                      Zwiekszajac promien fiszbiny, rozmaslajac biust po klatce piersiowej zmniejszamy
                      jego ciezar i odciazamy ramiaczka

                      A masz mojego plunga z jesiennej kolekcji?

                      • turzyca Effuniaku 31.01.10, 15:57
                        > A czy Ty sie aby nie parasz matematyka ?
                        > I rzeczywicie nie rozumiesz o czym pisze ?
                        Nie param sie, ale matematyke znam, rozumiem i lubie. Logike tez. I wlasnie
                        dlatego, wiem, ze to, co piszesz ma watle podstawy matematyczne, a za to widze
                        inne bledy w Twoim rozumowaniu.

                        > Zwezajac fiszbiny zmniejsza sie podstawa
                        No cudnie. Tylko ze fiszbiny w Twoich plunge'ach nie sa wezsze niz u Frei (przy
                        czym oczywiscie porownuje rozmiary realne, a nie nominalne). Ergo argument o
                        nadzwyczajnej waskosci Twoich fiszbin jest zupelnie nietrafiony. Jesli zalozenia
                        sie nie zgadzaja, to nie mozna udowodnic tezy. Jesli wiec zwiekszone obciazenie
                        ramiaczek w Twoich stanikach nie moze wynikac z niezwyklej waskosci fiszbin, to
                        z czego moze wynikac?
                        W mojej szufladzie Twoje staniki na pierwszy rzut oka wyrozniaja sie obwodem.
                        Nawet pierwsze staniki po zmianie, zachowane z sentymentu, a majace mniejszy
                        rozmiar niz te od Ciebie (odpowiednio EU 70F i EF 70FF), maja szerszy i
                        stabilniejszy obwod. Twoje staniki maja filigranowy obwod, ktory niezbyt mocno
                        pracuje - lekarz jest w stanie przesunac mi obwod Twojego stanika po plecach.
                        Tylko Twojego. Twoje teoretyczne piramidy po prostu sa przymocowane dosc
                        niestabilnie do podloza. Dlatego zeby je ustabilizowac potrzebny jest dodatkowy
                        naciag i to do tego przenoszacy duze sily. Nic dziwnego ze taki naciag wbija sie
                        w ramiona. Ale ja bym jednak postulowala porzadniejsze przymocowanie piramidy do
                        podloza.
                        To co robisz to maskowanie szerokimi ramiaczkami bledu nie dosc stabilnego
                        obwodu. Juz raz to przerobilam, bardzo bolalo, wiec jesli w to znowu wejdziesz,
                        to ja poszukam innego producenta, rynek sie na szczescie rozszerza, bo ciepiec
                        nie zamierzam.
                        • effuniak Turzyco 31.01.10, 20:19
                          piszesz swoje rozwazania na podstawie biustu mnijeszego od mojego i
                          jedrniejszego niz moj i znacznie bardziej samonosnego wiec tak właściwie to
                          "gadał ślepy o kolorach"
                          • effuniak Re: Turzyco 31.01.10, 20:24
                            i jeszcze o ile mnie pamięć nie myli to obwody we wszystkich freyach są znacznie
                            nizsze u mnie więc nie rozumiem Twoich zarzutów

                            I może bys pisała o modelach produkcyjnych a nie o prototypach
                            • effuniak Re: Turzyco 31.01.10, 20:25
                              miało być, że freye maja nizsze boki niż moje staniki

                              i jeszcze - porównaj fiszbiny w grupie rozmiarów J+ a potem pogadamy
                              • turzyca J+ 31.01.10, 23:36
                                > i jeszcze - porównaj fiszbiny w grupie rozmiarów J+ a potem pogadamy

                                W tej sprawie patrz punkt czwarty mojej wypowiedzi o tytule STOP.
                            • turzyca Re: Turzyco 31.01.10, 23:46
                              > i jeszcze o ile mnie pamięć nie myli to obwody we wszystkich freyach są znaczni
                              > e
                              > nizsze u mnie więc nie rozumiem Twoich zarzutów

                              Ja pisze o sposobie pracy, o tym, ze frei po plecach przesunac sie nie da, a
                              effuniaka owszem. Co do wysokosci - nie mam jak teraz sprawdzic, ale na pewno
                              effuniaki maja dwie haftki, freya trzy.


                              > I może bys pisała o modelach produkcyjnych a nie o prototypach

                              Zasadniczo uwagi odnosza sie do modelow produkcyjnych, prototypow uzywam jako
                              materialu porownawczego.
                          • turzyca Slepy? 31.01.10, 23:49
                            Slepy to bylby jednak jakbym tego biustu w ogole nie miala, a jednak jakby na to
                            nie patrzec nieco go mam. Jesli wiec juz chcesz uzywac takich kulawych porownan,
                            to raczej jednak daltonista.

                            A poza tym czy Ty piszesz w tym watku o jakims zakresie rozmiarowym, jakiejs
                            grupie docelowej? Nie. Piszesz o wszystkich swoich stanikach. No i wracamy do
                            punktu czwartego mojej wypowiedzi.
                  • felisdomestica Re: STOP 31.01.10, 15:37
                    jul-kaa napisała:
                    "I jeszcze taka obserwacja - moim zdaniem ważna: w staniku, który nie nie unosi specjalnie biustu (Kalyani Natural Charm, Tango balkonetka) ramiączek w zasadzie nie czuję, a biust po ich zsunięciu zostaje mniej więcej tam, gdzie był (wniosek - ciężar biustu spoczywa na obwodzie). W super podnoszącym, zbierającym staniku(effuniak), ramiączka czuję i to bardzo, a biust po ich zsunięciu ląduje razem ze stanikiem na brzuchu"

                    Tango nie podnosi biustu?? hmm...Poza tym nie można porównywać balkonetki z plandżem, w balkonetce biust podtrzymuje miska (im sztywniejsza tym bardziej podtrzymuje), która w plandżu ma słabe zdolności podtrzymujące.
                    • pinupgirl_dg Re: STOP 31.01.10, 15:46
                      Ja myślę, że tutaj też chodzi o zbieranie z boku, a tu główną rolę grają właśnie ramiączka. Tango unosi piersi, ale nie zbiera ich tak z boków i nie wyciąga do przodu jak np. Effuniak.
                    • jul-kaa Re: STOP 31.01.10, 16:35
                      felisdomestica napisała:

                      > Tango nie podnosi biustu?? hmm...

                      Mnie nie podnosi.

                      > Poza tym nie można porównywać balkonetki z pla
                      > ndżem, w balkonetce biust podtrzymuje miska (im sztywniejsza tym bardziej podt
                      > rzymuje), która w plandżu ma słabe zdolności podtrzymujące.

                      O rany, przecież właśnie to napisałam! Że w słabo podnoszących i zbierających
                      balkonetkach (w moim rozmiarze to fullcupy) ramiączka mają mniejszą pracę do
                      wykonania.
                      • felisdomestica Re: STOP 31.01.10, 17:59
                        Owszem, napisałaś, ale porównałas balkonetkę z effuniakiem, bez wgłębiania się, ze effuniak to plandż. Sugerując w ten sposób (być może niezamierzony), że effuniaki źle podtrzymują biust. ja przynajmniej tak to zrozumiałam.
                        • jul-kaa Re: STOP 31.01.10, 18:11
                          A to ciekawe. Czyli super podnoszący, zbierający stanik nie podtrzymuje? Dla
                          mnie to jakaś sprzeczność...
                          • winter76 Re: STOP 31.01.10, 18:27
                            Ale to się wcale nie wyklucza ;) Effuniaki super podnoszą i zbierają mi piersi,ale bez ramiączek biust też by mi opadł :) noszę w brytyjczykach rozmiar 65HH i w nich mogę biegać,skakać,tańczyć dziko i piersi mi tak w nich nie falują i nie "ruszają" się jak w plandżu Ewy.I nie jest to bynajmniej mój zarzut do effuniaków :)
                            Nie wiem jak to jest w przypadku np maskaradek,bo nigdy żadnej nawet nie przymierzyłam.
                • pinupgirl_dg Re: STOP 31.01.10, 14:31
                  Tak, cierpię na śladozę.

                  Bezlitośnie wyrzucam wszelkie majtki, skarpetki, rajstopy, pończochy, dżinsy które uciskają moją skórę. Ślady mam tylko po stanikach (obwód, ramiączka - w różnych stanikach różnie to jest rozłożone). I wcale nie chcę mieć śladów, nie chcę blokować krążenia w skórze i nie chcę się ich wstydzić po ściągnięciu biustonosza. Uważam, że jedynym lekarstwem jest rozłożenie tego ciężaru na większą powierzchnię - czyli szersze ramiączka i obwody - w zależności od konstrukcji albo jedno, albo drugie, albo i to, i to.
                  Niech sobie obwód będzie i 4 haftkowy a ramiączka niech mają 2cm, jeśli to ma zwiększyć wygodę noszenia biustonosza.
                  • pierwszalitera Re: STOP 31.01.10, 21:10
                    pinupgirl_dg napisała:

                    > Tak, cierpię na śladozę.

                    Tu się podepnę, też cierpię na śladozę i nie chcę żadnych ucisków na skórze. Też wyrzucam wszystkie obciskające ustrojstwa. Nie noszę skarpetek robiących ślady, tylko kupuję takie z szerokim ściągaczem, które nie zostawiają śladów. Nawet samonośne pończochy kupuję takie z szerokim zakończeniem, leżą gładko, nie wbijają się i nie robią baleronów. Nie kupują piżam z pojedynczymi gumkami, albo wymieniam na luźno zawiązywane tasiemki. Podobnie w stanikach, lubię szersze ramiączka, te poniżej 14mm zaczynają mnie gryźć, a najwygodniejsze są takie 16-18mm.
                • roza_am Re: STOP 31.01.10, 18:55
                  Postulat ramiączkowy wcale nie wyklucza postulatu obwodowego - wszystko co
                  zwiększa wygodę stanika jest jak najmilej widziane :)

                  I oczywiście nie mówimy w tej dyskusji o wszystkich grupach rozmiarowych, tylko
                  o ciężkich biustach, z okolic effuniakowego J+, a zwłaszcza o tych o niewielkiej
                  powierzchni połączenia z podłożem.
            • roza_am Re: 2) wniosek bardzo głęboko przemyślany !!!! 30.01.10, 22:20
              > Dobrze dobrany obwodowo stanik w większym/średnim rozmiarze potrzebuje znacznie
              > szerszych ramiaczek bo CAŁY ciężar biustu spoczywa na ramionach !

              No, dosłownie CAŁY, to pewnie nie, ale dla dobra sprawy (czyli wygodnych,
              szerokich ramiączek :)) możemy uznać tę teorię za słuszną.

              A tak poza tym, to bardzo dokładnie opisałaś subiektywne odczucia
              stanikowo-ramiączkowe ciężkich, wąskofiszbinowych biustów. Trafione w dziesiątkę! :)
          • maja285 Re: 1) wniosek 30.01.10, 17:54
            też były niewygodne, ale się o tym nie mówiło, bo taki był los
            większego biustu :(
            rowki mam na stałe i to od lat noszenia staników, także
            tych "dawnych". A od lodowego Effuniaka robią mi się ranki na
            ramionach, skóra aż szczypie po calym dniu. Tylko we Frei nie mam
            tego problemu. Wydaje mi się ze moze to problem
            nierozciągliwości ????
          • jul-kaa Re: 1) wniosek 30.01.10, 20:22
            To dlaczego dla mnie effuniakowe ramiączka są tak bardzo, bardzo niewygodne?
            Wymiana sprawiła, że wreszcie mogę cały dzień chodzić w jednym staniku, a nie
            ściągać go od razu po przyjściu do domu...
            • winter76 Re: 1) wniosek 30.01.10, 20:49
              Mnie się effuniakowe ramiączka zwijają i spadają mi z ramion.
              • effuniak Czyli.... 30.01.10, 21:09
                Nie bedzieci mi miały za złe jak jednak u mnie beda szersze ramiączka ?
                I nie podszywane aksamitem tylko trochę elastyczne ?
                • justinehh Re: Czyli.... 30.01.10, 21:26
                  I żeby nie zjeżdżały przy każdym ruchu tak jak we frejowym Rio ...
                • roza_am Re: Czyli.... 30.01.10, 22:30
                  Szerokość dowolna, byle były wygodne :)

                  Co do elastyczności. Freyowe szelki są gęste, grube (taka jakby mocna guma,
                  rozciąga się, ale powoli i nie do oporu) i przez to ich elastyczność jest w sam
                  raz - nie są ani za sztywne, ani zbyt rozciągliwe. Nawet szerokie ramiączka,
                  jeśli szybko się rozciągają i w konsekwencji tworzą na ramieniu nieelastyczny
                  sznurek, nie dają rady.
                • inez69 Re: Czyli.... 31.01.10, 00:52
                  Kochany Effuniaku, ja już kiedyś pisalam w Galerii, że tak się
                  domagałyśmy wąskich ramiączek i obwodów, a to się obróciło przeciwko
                  nam. Poszerzaj proszę te ramiączka dowolnie, byleby wygladały
                  ładnie, nie jak typowe szelki freyowe (arabella, antoinette, pippa).
                  Dziękuję:)
                • yaga7 Re: Czyli.... 31.01.10, 10:17
                  Mogą być i szersze, aczkolwiek mnie osobiście obecne wąskie ramiączka w
                  effuniakowym 85E pasują i nic się nie wrzyna, ani nie boli.
                  Ale jak widzę, jestem wyjątkiem ;)
                  • st-efa Re: Czyli.... 31.01.10, 10:55
                    To ja też jestem wyjątkiem :) Jest mi bardzo wygodnie z ramiączkami
                    węższymi (mam rozmiar 85GG). Wcześniej miałam effuniaka 85H z tymi
                    szerszymi ramiączkami podszytymi aksamitem. Zdecydowanie wolę te od
                    85GG.
                • sylwia-osama Re: Czyli.... 31.01.10, 12:01
                  Jak dla mnie ramiączka w bakłażanie 85KK są jak najbardziej OK, mogą być i
                  szersze to mi nie przeszkadza :)
                  Jednak moje ramiona nie znoszą ciągliwych ramiączek bo to właśnie te boleśnie
                  się wbijają już po niecałej godzinie :(
                  Czyli dla mnie Freyowe ramiączka i takie jak początkowo w cielaku effuniakowym
                  (pamiętasz Ewo, przysyłałam nawet foty) są beee...
                  Ramiączka jak w bakłażanie również mi się wbijają, w końcu mają co dźwigać, ale
                  już nie odczuwam tego jako ból :)
                • selvermane Re: Czyli.... 02.02.10, 15:24
                  Nie, wrecz przeciwnie. Moga byc dowolnie szerokie, byle gladkie, bez szorujacych
                  po ciele koronek i maja sie nie zwijac. Mam co prawda z Twoich tylko cielisty z
                  dopasowanej, ale on mi juz, nomen omen, dogryzl.

                  Moje wnioski z jego noszenia tu:
                  wygodne.eu.org/blog/2009/12/25/effuniakowe-sznurki/
                • kryklu Och Effuniaku 02.02.10, 18:16
                  effuniak napisała:

                  > Nie bedzieci mi miały za złe jak jednak u mnie beda szersze
                  ramiączka ?
                  > I nie podszywane aksamitem tylko trochę elastyczne ?

                  Tak, tak, właśnie tak!
                  Proszę. Błagam. :))
              • effuniak Winter 30.01.10, 21:14
                przepraszam ale nie mogę sobie tego wyobrazić tzn tego zwijania
                • effuniak Re: Winter 30.01.10, 21:20
                  znaczy nie żebym nie wierzyła tylko czy byś mi mogła podesłać zdjęcia mailem dla
                  zobrazowania - wtedy łatwiej będzie mi ocenić co powinno byc inaczej
                  • winter76 Re: Winter 30.01.10, 21:30
                    Jeśli chodzi o kwestię spadania to być może jestem wąska w ramionach.A co do zwijania-chodzi o to,że na ramionach po prostu ramiączko mi się "składa" na pół.
                    w szerokich "szelkach" Frejowych też tak mam-rzadko,ale się zdarza.
                    • effuniak Re: Winter 30.01.10, 21:42
                      Przypomnij mi, proszę, swoje wymiary
                      Może na tej podst coś da sie wyjaśnić
                      • winter76 Re: Winter 30.01.10, 21:47
                        aktualnie 71/102,w zwisie 112,Mam Twoje 2 effuniaki-cielisty i zebrę w rozmiarze 70J.Brytole noszę 30HH.
                        • effuniak Re: Winter 30.01.10, 21:50
                          a wymiar NAD biustem ?
                          Ale z pod pachami czyli jakby obwód w biuście ale z pominięciem
                          biustu?
                          • winter76 Re: Winter 30.01.10, 22:05
                            poszły zdj na mail sekretariat_effuniak@gazeta.pl
                            Nad biustem mam w najwęższym miejscu niecałe 90 cm.
            • effuniak Julko 30.01.10, 21:10
              bo je ustabilizowałam
              • jul-kaa Re: Julko 30.01.10, 21:18
                Czyli stabilizacja jest niewłaściwa..? Dobre są szerokie i elastyczne?
                • effuniak Re: Julko 30.01.10, 21:23
                  tak myślę, ale pewności nie mam
      • yaga7 rowy ;) 31.01.10, 10:14
        Ja też mam rowy (widoczne zwłaszcza, jak założę strapless i mam gołe ramiona),
        ale mnie to kompletnie nie boli. Pamiętam, że jedynie maskaradkowe antośkowe
        ramiączka, które są nieelastyczne, mi się wgryzały i faktycznie zostawiały ślad.
        Ale cała reszta jest ok i nic się nie dzieje.
        • winter76 Re: rowy ;) 31.01.10, 10:20
          Mnie rowy też nie bolą-ale to fajnie brzmi :)))
    • maheda Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 10:35
      Mam biust z okolic 36J i wąskie ramiączka Tośki maskaradkowej (noszonej w
      całkiem złym rozmiarze :P) nie robią mi absolutnie żadnej krzywdy. Nie zwijają
      się, nie rolują, nie bolą.

      Biusty są różnie zbudowane, mają różną "gęstość", a co za tym idzie - mają różny
      ciężar.
      Lekkie biusty tłuszczowe (a ja taki mam) mogą być ubierane w staniki o naprawdę
      bardzo wąskich i mało elastycznych ramiączkach. Natomiast biusty gruczołowe
      (więc ciężkie) ubierane w takie staniki powodują wymienione przez Was niedogodności.
      Niewygoda wąskich ramiączek może dotyczyć kobiety noszącej odpowiednio dobrane
      staniki w rozmiarze 32F i może całkiem nie dotyczyć kobiety z biustem
      wymagającym staników w rozmiarze 36J (biust obiektywnie dużo większy, ale też o
      dużo większej powierzchni podstawy).

      Generalnie ramiączka brytyjskich balkoników dobrze jest - z tego, co widzę -
      nosić szeroko, na kościach ramion, bo wtedy się nie wrzynają i nie uciskają nerwów.
      • felisdomestica Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:08

        maheda napisała:

        > Mam biust z okolic 36J i wąskie ramiączka Tośki maskaradkowej(noszonej w całkiem złym rozmiarze :P) nie robią mi absolutnie żadnej krzywdy. Nie zwijają się, nie rolują, nie bolą.

        Maskaradkowa Tośka jest stanikiem dość sztywnym, i sama z siebie podtrzymuje biust. W staniku całkowicie miękkim ramiączka trzymają większy ciężar. Poza tym dziewczyny stwierdziły, że staniki luźne mają mniej wrzynające się ramiączka niż te "dobrze dopasowane".
        • maheda Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:12
          Podałam ten przykład, bo prawie nie spotykam dziewczyn z dużym biustem,
          zadowolonych z ramiączek rzeczonej Tośki. Powszechne są zarzuty właśnie
          wrzynania się, powodowania bólu, skręcania się w sznureczki.

          Staniki luźniejsze mają mniej wrzynające się ramiączka?!?!?!
          W moich luźnych stanikach miałam po ramiączkach takie rowy, że mogłam w nie
          wsadzić spokojnie palec, a górna jego powierzchnia była wtedy na poziomie ramienia.
          Obecnie - przy zdecydowanie ciaśniejszych obwodach - na ramiączkach nie wisi aż
          tyle ciężaru biustu, co wtedy, bo większość ciężaru stanika opiera mi się na
          obwodzie - również w stanikach miękkich (jak George, czy prototyp Samanty).
          • winter76 Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:17
            U mnie tak własnie jest Mahedo-w nowych stanikach ramiączka bardziej wpijają mi się w ramiona ;) a jak je poluzuję to spadają mi z ramion-więc i tak źle i tak niedobrze :)
            • maheda Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:21
              Jeśli w starych stanikach biust latał luzem, a w nowych, ściślejszych, jest
              podtrzymywany przez ramiączka w górze - owszem, będzie się bardziej w te
              ramiączka wpijał, niż w luźniejszych.
              • winter76 Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:24
                to wiem i nie narzekam,bardziej denerwuje mi spadanie tych wąskich i rolowanie się ;)
                • turzyca Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 13:23
                  > to wiem i nie narzekam,bardziej denerwuje mi spadanie tych wąskich i rolowanie
                  > się ;)

                  A ja mam wrażenie, że to może być związane raczej z pozycją ramiączka w stosunku
                  do człowieka niż z jego szerokością. Przynajmniej na obserwowanych przypadkach
                  tak mi wychodziło.

                  Spróbuj może co się dzieje, jak masz ściągacz ramiączek (on m.in. zmienia
                  położenie ramiączek w stosunku do ciała) - czy wtedy też Ci się rolują?
                  • winter76 Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 13:29
                    nie mam ściągacza :)
                    Poza tym myslę,że to musi mieć związek z moją wąską budową nad biustem-ramiączka idą mi bardziej po skosie i wtedy te węższe i mniej sztywne zaczynają się zwijać.a jak je przesunę bardziej na ramiona to spadają.
                    • winter76 Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 13:33
                      Nie mam niestety stanika z wąskimi i sztywnymi ramiączkami,więc nie wiem jak by się takie nosiło.na razie zauważyłam,że szerokie i miękkie też po paru godz zaczynały mi się "składać".
        • yaga7 Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:29
          Jak widać, tu też jestem wyjątkiem, bo ramiączka Tośki gryzą mnie niemiłosiernie ;)
          • maheda Właśnie NIE jesteś :D 31.01.10, 12:34
            Prawie wszystkie osoby mówią to samo, co Ty ;)
            • yaga7 Re: Właśnie NIE jesteś :D 31.01.10, 13:00
              Ale wszystkie osoby mówią to o innych stanikach, a ja tak mam _tylko_ w Tośce :)
              W effuniakach ramiączka mnie nie gryzą, mimo że są wąskie.
              W innych też nie.
              Dlatego ja osobiście nie postuluję za zwiększeniem szerokości ramiączek
              effuniakowych ;)
              I osobiście nie odczuwam różnicy między 2-centymetrowymi ramiączkami Fauve a
              wąskimi effuniakowymi - oba typy leżą równie dobrze.
              • roza_am Re: Właśnie NIE jesteś :D 31.01.10, 18:47
                > Dlatego ja osobiście nie postuluję za zwiększeniem szerokości ramiączek
                > effuniakowych ;)

                Ale przecież to rozważane poszerzenie ramiączek nie dotyczy twojej strefy
                rozmiarowej, Yago :)
                • yaga7 Re: Właśnie NIE jesteś :D 31.01.10, 21:17
                  No mam nadzieję :D
                  A tak na serio to wolę się odezwać z drugiej strony, "tak na wszelki wypadek" ;)

                  (Ale z drugiej strony jak zacznę nosić rozciągliwe 32H, to nigdy nie wiadomo, co
                  będzie moją strefą ;)
          • winter76 Re: Wąskie/szerokie ramiączka - i tak, i nie. 31.01.10, 12:38
            a ja się w Tośkę nie mieszczę to i problemu nie ma ;)
    • sylwiastka Jesteśmy różne,a wygoda jest pojęciem subiektywnym 31.01.10, 21:07
      Dziewczyny, niestety nie ma możliwości wyprodukowania stanika idealnego dla
      wszystkich kobiet. Biusty są naprawdę różne jeśli chodzi o wielkość,
      konsystencję, szerokość podstawy, ciężar, położenie na klatce piersiowej i pod
      względem wielu innych czynników. Dlatego tak istotny jest wybór na rynku, aby
      każda z nas znalazła coś odpowiedniego dla siebie. Im producenci bardziej różnią
      się pod względem wykorzystywanych konstrukcji, surowców itp tym lepiej. Każdy z
      nich produkuje tak naprawdę z myślą o innym typie budowy sylwetki, upodobań
      estetycznych czy ocenie wygody. Jeśli stanik A pasuje idealnie jednej kobiecie,
      a dla drugiej jest bardzo nie wygodny, to nie oznacza to, że jest gorszym
      produktem od stanika B, który w mirę pasuje obydwu, ale bez specjalnej wygody.
      Zatem nie szukajmy na siłę ideału dla wszystkich, bo on zwyczajnie nie istnieje.
      Potrzebne są i wąskie i szerokie ramiączka, wąskie i szerokie fiszbiny, jednym
      słowem różnorodność.
      • justinehh Re: Jesteśmy różne,a wygoda jest pojęciem subiekt 31.01.10, 21:10
        i po pasującym plandżu dla każdej ...
    • selvermane Re: Silikonowe podkładki pod ramiaczka prośba o o 02.02.10, 14:42
      Troche pozna odpowiedz, ale:
      Mnie tez wszystko zre i uwiera, przy biuscie jak w podpisie - HH-K zaleznie od
      stanika. Wiec doskonale rozumiem twoj problem, sama mam slady po prawie kazdym
      staniku (zreszta polecam naszego wygodnickiego bloga ;))

      Nosze do Effuniakowych "sznurków piłujących" oraz innych dramatow ramiaczkowych
      podkładki silikonowe, kupione jakies 4 czy 5 lat temu w bielizniaku triumphowym.
      Skladaja sie z warstwy przylegajacej do skory (owszem, dosc scislo i
      przyklejnie) oraz dwoch "klapek", pod ktore wklada sie ramiaczko. Przestrzen
      wewnatrz to chyba 2,5 czy nawet 3cm w poprzek, wiec i frejowe szelki wejda.
      Dlugosc to jakies 8cm, wiec spokojnie szczyt ramienia+obojczyk oslonia. Calosc
      jest nie owalna, jak na tych na aukcjach, tylko bardziej prostokatna.

      Minusy: za szeroki dekolt je pokaze; przyklejaja sie nieco do skory (w lecie i
      pod plecak moga zaszkodzic, niestety, wiec trzeba wybrac); zwijajace sie
      ramiaczko nie bedzie sie w nich grzecznie trzymac, tylko "tułać" po bokach.

      Plusy: NAPRAWDE malo co sie przez nie przebija. Musi byc przypadkiem ustawiona
      pionowo klamerka, zebym cos poczula. Sa milutkie i miekkie, nawet przyklejone na
      gladko nie szkodza bardzo. Nie suwaja sie. Genialne, jezeli z jakiegos powodu
      klamerka/inny twary element wypada na kosci obojczyka.

      Wynik: polecam kupic i wyprobowac. Jezeli nawet nie beda sie nadawaly do
      noszenia caly dzien, moga oslonic w najstraszliwszych monetach (torebka na
      ramieniu, naprawde zle ramiaczko). Poza tym mozna lekko natalkowac, zeby sie nie
      kleily az tak...
    • kryklu Mam wreszcie silikonowe podkładki :))) 10.02.10, 10:45
      cgi.ebay.pl/Softleaves-Silicone-Shoulder-Straps-Stop-Bra-Slip-S_W0QQitemZ200427800702QQcmdZViewItemQQptZUK_Women_s_Underwear_Design

      Dotarły wczoraj rano. Mam bezbarwne i czarne.

      R E W E L A C J A !

      Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie miałam wieczorem czerwonych
      śladów na ramionach, a o jakimkolwiek bólu nie ma mowy.

      Są mięciutkie, delikatne. Nie mają śliskiej, przywierającej
      powierzchni, ale taką matową jak skóra - są jak pokryte talkiem. Nie
      odparzają, nie drażnią, a wrażliwiec jestem straszny.
      Są cienkie, nie odznaczają się pod ubraniem. Przez wiskozową bluzkę
      przebijąją odrobinę zewnętrzne krawędzie, ale to wygląda jak
      ramiączka stanika.
      Są uniwersalne,pasują na ramiączka od b. cienkich aż do 27mm.
      Siła nacisku rozkłada się na większą powierzchnię - może zlikwiduję,
      albo chociaż zmniejszę moje naramienne rowy.
      Wreszcie mogłam bardziej podciągnąć ramiączka i effuniaki dopiero
      teraz spełniają swoją funkcję unoszącą.
      Polecam je z pełnym przekonaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka