Dodaj do ulubionych

ślady na mostku i pod pachami - dlaczego?

05.04.10, 19:34
dziewczyny, mam problem. Od kolo roku nosze "dobrze" dobrany biustonosz w
znanym sklepie w krakowie - 36F(willow fantasie). Niestety mam okropne ślady
na mostku i pod pachami. Nie wiem czym to jest spowodowane. Niektórych modeli
wogóle nie mogę nosić- ten okropny ból jest nie do zniesienia. Jedynym
stanikiem jest pollyanna, która może i się wbija i zostawia ślady, ale
przynajmniej nie boli. Czy mój obwód jest za ciasny czy może za luźny. Nie
chce się już dłużej katować. :) proszę o rade dzięki
Obserwuj wątek
    • sleepysheep Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 05.04.10, 19:57
      A jakie masz wymiary? Te ślady zostawały Ci zawsze, czy dopiero od jakiegoś
      czasu? Może być tak, że jest za ciasny ten obwód, ale to nie jedyna możliwość.
      • pdubno Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 05.04.10, 21:22
        od samego początku prawie wszystkie biustonosze wbijają mi się w mostek i pod
        pachami. od tego czasu zmieniam biustonosze, dobieram , na początku niby
        wszystko ok, ale po kilkunastu minutach odczuwam ból nie do zniesienia.
        • sleepysheep Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 05.04.10, 23:26
          No to ja bym proponowała kupić stanik o jeden rozmiar większy w obwodzie (czyli
          z 36F przejść na 38DD). Ale najpierw najlepiej będzie jak się ponownie zmierzysz
          i podasz nam tu swoje aktualne wymiary i się wtedy coś pomyśli. Ja osobiście nie
          mam wielkiego doświadczenia z modelami, ale może dziewczyny podpowiedzą coś z
          niższym mostkiem czy krótszymi fiszbinami. Póki co jednak się zmierz. Wiesz, to
          może być tak, że ambitna pani w sklepie chciała dobrze, ale wsadziła się w zbyt
          ciasny jednak obwód (bo jak wiemy, centymetry to nie wszystko - to też kwestia
          sylwetki, tego jak bardzo rozszerza się nam klatka piersiowa przy oddechu itd.).
          Przymierzając w sklepie stanik mogłaś nie czuć tego, bo jak sama mówisz, zaczyna
          Cię cisnąć dopiero po dłuższej chwili.
          • rikol Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 08.04.10, 15:11
            W tej chwili ciasny obwod + duza miseczka staly sie ideologia. Panie w sklepach
            po prostu zanizaja obwod i zawyzaja miseczki, a przeciez miseczki i staniki w
            ogole sa w roznych fasonach. to tak , jakby ktos sie spodziewal, ze spodnie w
            rozmiarze 36 beda dobrze lezaly na kazdej szczuplej kobiecie.
    • anka-ania Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 05.04.10, 19:57
      Rada jest jedna: zmierz się i zrewiduj swój rozmiar. W ciągu roku wymiary mogły
      ci się zmienić i pewnie zmieniły, skoro stare biustonosze sprawiają ból. Nie da
      się dobrać jednego rozmiaru na zawsze. Tyjemy, a potem chudniemy i znowu tyjemy,
      a wraz z nami zmienia się i nasz biust. Zmienia się nawet w ciągu jednego cyklu
      - niektóre kobiety potrzebują rożnych rozmiarów na różne dni cyklu.
      Po prostu ponownie oddaj się w ręce brafitterki. :)
    • pierwszalitera Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 05.04.10, 20:55
      "Dobre" sklepy już nie jednej osobie nadgorliwie dobrały za ciasny obwód. Twoim zadaniem jest zrewidować, jak produkt się nosi, bo brafitterki nie siedzą w twojej skórze i nie wiedzą, jak się czujesz. A jeżeli masz problemy tego typu, o jakich piszesz, to twoje staniki nie są dobrze dobrane.
      • turzyca Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 05.04.10, 23:51
        A jeżeli masz problemy tego typu, o
        > jakich piszesz, to twoje staniki nie są dobrze dobrane.

        To na pewno. Ale one mogly byc kiedys dobrze dobrane. Zdarzalo mi sie juz, ze staniki bardzo wygodne w pierwszym okresie noszenia po jakims czasie zaczynaly gryzc. Przyczyny byly rozne - a to zmienil mi sie rozmiar piersi (i wtedy taki sam stanik z wieksza miseczka byl wygodniejszy), a to obwod sie rozciagnal i stanik przestawal stabilnie siedziec (i wtedy, jesli przepiecie na ciasniejsza haftke juz nic nie dawalo, nowy stanik w tym samym rozmiarze znow byl idealny). A czasem przyczyna byla i jest nieznana.

        A uwaga o koniecznosci mowienia brafitterkom o swoich odczuciach jest bardzo sluszna i warta ustawicznego przypominania.
        • zojka-zojka a próbowałaś przedłużki ? 06.04.10, 08:48
          Mi dziewczyny z Lobby dobrały 28GG na moje 94/77. Jestem bardzo
          ściśliwa i czułam się w tym ok w przymierzalni. Ale na dłuższą metę
          nie dałam rady (ból, ślady. Po kilku dniach dołożyłam przedłużkę i
          jest fajnie. Teraz kupuje 30G poprostu.
          • ania.kar Re: a próbowałaś przedłużki ? 06.04.10, 09:18
            Jakie dziewczyny z Lobby? Na jakimś zlocie pomagały Ci dobrać ten stanik? Te
            77cm to jest mierzone ścisło i na wydechu? Nawet obwód 30 jest tu sporym
            zaniżeniem, nie mówiąc o 28... Albo te 77cm nie jest wymiarem na ścisło albo
            nosisz bardzo rozciągliwe staniki
            • zojka-zojka Re: a próbowałaś przedłużki ? 06.04.10, 10:08
              W Gdyni, w sklepie Linergie, rok temu. Nie podam Ci nazwisk, ale
              pamietam, że była tam dziwczyna o niku u-lotka i ona pewnie będzie
              wiedziała kto tam był. Tak- mam 77 ciasno na wydechu. Jetem w stanie
              (sama) zapiąć na sobie większość 28. Ale nie jest mi w nich wygodnie
              po dłuższej chwili :). Z drugiej strony sporo 30 "jedzie" mi pod
              łopatki, a już standardem jest że zapinam je na najciaśniejszą
              haftkę. Obecnie zdobyty (i ukochany) stanik Andorra Bra Pearl
              Panache w rozmiarze 30G pozwala mi włożyć pod zapięty obwód dwie
              pięści. I nie wiem czemu tak jest, mi samej wydaje się dziwne że
              77cm "wkładam" w 60/65.
              • pierwszalitera Re: a próbowałaś przedłużki ? 06.04.10, 12:42
                zojka-zojka napisała:

                Tak- mam 77 ciasno na wydechu. Jetem w stanie
                > (sama) zapiąć na sobie większość 28.

                To o niczym nie świadczy. Zadaniem stanika jest trzymanie się na miejscu, a nie pękania. Ja przy 74cm pod biustem noszę 70-tki. Nie robimy tu zawodów ile dam radę wycisnąć, tylko szukamy raczej mało rozciągliwych staników.


                Z drugiej strony sporo 30 "jedzie" mi pod
                > łopatki, a już standardem jest że zapinam je na najciaśniejszą
                > haftkę.

                A nie praktykujesz czasami owijania się miseczkami? Fiszbiny kończą się w tym 30G dokładnie za biustem z boku? Czy są o kilka centymetrów za szerokie? Bo wtedy część miseczki wchodzi ci w obwód i sugeruje luźność. Przy okazji dajesz biustowi, przypłaszczonemu za dużą miską, możliwość rozejścia się na boki.


                >Obecnie zdobyty (i ukochany) stanik Andorra Bra Pearl
                > Panache w rozmiarze 30G pozwala mi włożyć pod zapięty obwód dwie
                > pięści.

                Dobry obwód powinnien jak najbardziej dać się odciągnąć. Nawet na całą szerokość dłoni. Chyba, że chcesz mieć sznurek dookoła ciała. Ale najpierw sprawdź tą sprawę z (za dużymi) miseczkami, bo to 30G na 77/94 wydaje mi się warte dokładniejszego przyjrzenia się sprawie. Ok, biusty są różne, ale ja z 74/94 w 30G to bym się dwa razy utopiła, a mam praktycznie więcej biustu od ciebie. Być może jesteś też niekompatybilna z balkonetkami, co przy mniejszych, nieco stożkowych biustach jest nawet dosyć częste i panie w sklepie, by pozbyć się efektu wbiajania się górnej krawędzi miski, podawały ci coraz większy rozmiar. No i każdy może się pomylić przy brafittingu. Nawet panie w "dobrych" sklepach. Zasady dobierania stanika na większe biusty, mogą się nieco różnić od tych przy biustach nieco mniejszych.
                • zojka-zojka Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 10:09
                  To już któreś miejsce na forum gdzie muszę sie tłumaczyć z noszonego
                  rozmiaru :). 28GG ma dobrą miskę, ale jest za wąskie i noszę z
                  przedłużką. Teraz kupiłam 30G i jest super. Oba staniki Panache. Oba
                  dobrane w sklepie Lingerie Trójmieście. Pierwszy przez brafitterki z
                  forum, drugi przez Panie pracujące w sklepie we Wrzeszczu. Mnie też
                  dziwi wielkość misek, ale fiszbin okala pierś, celuje w środek
                  pachy, nie ma fałdek, bułek, a miski ślicznie wypełnione, robią dwie
                  kule. Nie muszę go poprawiać po całym dniu noszenia, bo nic sie nie
                  przesuwa, nie wylewa, obwód leży poziomo. O tych dwóch pięściach pod
                  obwodem nie pisałam jako o wadzie, tylko by pokazać że ta 30 nie
                  obciska mnie wcale. Dla mnie to też dziwne, że na tak skromne
                  wymiary taki stanik. Ale ignoruję teorię, jeśli w praktyce 32 po
                  pierwszym podniesieniu ramion jest pod łopatkami, a z miski FF lub F
                  wylewa się biust.
                  • pierwszalitera Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 11:35
                    zojka-zojka napisała:

                    > To już któreś miejsce na forum gdzie muszę sie tłumaczyć z noszonego
                    > rozmiaru :).

                    Nie chodzi o to by się tłumaczyć, tylko objaśnić, by coś takiego nie pozostało bez komentarza i nie traktowane było jako oczywista oczywistość. Bo nie jest. Noszenie rozmiaru 28 na 77cm pod biustem nie jest zamiarem producenta i takie staniki zwykle nie leżą najlepiej na podobnych proporcjach. Jeżeli taki stanik nie jest też rozciągliwym, niewartym pieniędzy bublem, to jest zwykle też po prostu za wąski. Zwracamy tu na coś takiego uwagę, po to, by nikt nie był zmuszony nosić źle dopasowanego stanika. Nie każdy bowiem potrafi to prawidłowo ocenić i być może potrzebuje pomocy. Skoro większość 70-tek (wszystkie?) ci przy 77cm podjeżdża i przekonana jesteś, że fiszbiny są na granicy biustu i nie kończą się na plecach, to możliwe też, że źle się pod biustem mierzysz. W każdym razie nie tak, jak robi to większość z nas.
                    • szarsz Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 13:13
                      pierwszalitera napisała:
                      > Skoro większość 70-tek (wszystkie?) ci przy 77cm podjeżdża i
                      > przekonana jesteś, że fiszbiny są na granicy biustu i nie kończą
                      > się na plecach, to możliwe też, że źle się pod biustem mierzysz. W
                      > każdym razie nie tak, jak robi to większość z nas.

                      O tak. Znacznie lepiej jest być zmierzoną przez kogoś. Na którymś ze
                      zlotów mierzyla nas Effuniak (bo okazało się, że nie trafiła
                      rozmiarem prawie nikomu) i żadna nie podała poprawnych wymiarów.
                      Rozbieżności pięciocentymetrowe były całkowicie normalne.
                      • zojka-zojka Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 17:50
                        mierzyły mnie w sumie trzy różne brafiterki, oraz ja sama. Wszystkim
                        wyszło 77cm pod. Wyraźnie napisałam, że 28 jest za ciasne i noszę z
                        przedłużką. Nie wiem czemu dobrze leży na mnie 30G. Wiem że
                        teoretycznie nie powinno. Mój biust najwyraźniej tego nie wie. Nie
                        wiem czy ten stanik (Andorra Panache)jest rozciągliwy czy nie. W
                        spoczynku ma 64cm, w maksymalnym naciągnięciu 76cm. Przy czym na
                        mnie nie jest napięty jak struna. Jest super wygodny, wcale go nie
                        czuję i nie zostawia mi śladów na ciele.
                        • ania.kar Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 19:58
                          > Wszystkim wyszło 77cm pod. (...) W
                          > spoczynku ma 64cm, w maksymalnym naciągnięciu 76cm. Przy czym na
                          > mnie nie jest napięty jak struna.

                          Coś tu wyraźnie jest nie tak z tym mierzeniem. Jak stanik, który ma w
                          maksymalnym naciągnięciu 76cm, może być zapięty na osobie o 77cm w obwodzie i do
                          tego nie jest on napięty?!
                          • agn44 Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 20:43
                            ania.kar napisała:
                            > > Wszystkim wyszło 77cm pod. (...) W
                            > > spoczynku ma 64cm, w maksymalnym naciągnięciu 76cm. Przy czym na
                            > > mnie nie jest napięty jak struna.
                            >
                            > Coś tu wyraźnie jest nie tak z tym mierzeniem. Jak stanik, który ma w
                            > maksymalnym naciągnięciu 76cm, może być zapięty na osobie o 77cm w obwodzie i d
                            > o
                            > tego nie jest on napięty?!

                            Może te 76cm to maksymalny naciąg bez odkształcania fiszbin?
                            Przy moich wymiarach 68/93 noszę 30ff panache cleo i superbra, maskaradki 30g,
                            ale to nie musi o niczym świadczyć, bo dziewczyny o podobnych do mnie wymiarach
                            noszą czasami większe, a czasami mniejsze rozmiary.
                            • indigo-rose Re: a próbowałaś przedłużki ? 07.04.10, 22:07
                              Fiszbiny Panache się tak łatwo nie odkształcają. Wiem, bo próbowałam kiedyś
                              nieco przygiąć szerokawe fiszbiny, i ani drgnęły ;P
                          • pierwszalitera Re: a próbowałaś przedłużki ? 08.04.10, 00:27
                            ania.kar napisała:

                            > Coś tu wyraźnie jest nie tak z tym mierzeniem. Jak stanik, który ma w
                            > maksymalnym naciągnięciu 76cm, może być zapięty na osobie o 77cm w obwodzie i d
                            > o
                            > tego nie jest on napięty?!

                            Tym bardziej, że te 77cm niby są mierzone bardzo ciasno. A przecież nikt nie nosi stanika tak ciasno, jak się mierzy. A nawet gdyby, to tu brakuje jeszcze 1cm, by się w ogóle zapiąć. O oddychaniu już nie wspominając. Swoją drogą, moje 70-tki mają zwykle 64cm w spoczynku, więc rozmiar z metki, też o niczym nie świadczy.
                          • effuniak Ania.kar 08.04.10, 07:59
                            Napisała :
                            "Jak stanik, który ma w
                            maksymalnym naciągnięciu 76cm, może być zapięty na osobie o 77cm w obwodzie i do
                            tego nie jest on napięty?! "

                            Ano tak, że inaczej pracuje obwód rozciągany w łapkach przy miarce a inaczej
                            zachowuje się na osobie pod wpływem temperatury ciała :)

                            Niezła sztuczka :)

                            Mnie natomiast zastanawia to, co Was nie dziwi czyli :
                            czemu, do licha, elastyczny stanik przeznaczony dla osoby o obwodzie 65 ma w
                            spoczynku 64cm ???????????????
                            • miss-alchemist Re: Ania.kar 08.04.10, 09:15
                              > Ano tak, że inaczej pracuje obwód rozciągany w łapkach przy miarce a inaczej
                              > zachowuje się na osobie pod wpływem temperatury ciała :)
                              Effuniaku, ale to musiałoby być przynajmniej z 5 cm różnicy (stanowiące blisko 7% długości naciągniętego obwodu), żeby taki stanik w ogóle miał sens bytu (żeby móc go zapiąć + oddychać bez połamania żeber - czyli 81 cm w maksymalnym naciągu na osobę, która ma 77 super ścisło pod biustem, co i tak dla niektórych byłoby mało), a materiał to nie metal, aż tyle mu ta różnica temperatur (zresztą, nieduża) nie zrobi :P wiem, że bezwzględnie te 5 cm to niedużo, ale względnie już całkiem sporo - imo jeszcze większe naciąganie materiału powoduje utratę elastyczności :P co prawda, taki materiał nie przejdzie w stan plastyczny, ale elastyczny na pewno nie będzie. no, chyba że te 76 to wcale nie jest maksymalny naciąg.

                              > Mnie natomiast zastanawia to, co Was nie dziwi czyli :
                              > czemu, do licha, elastyczny stanik przeznaczony dla osoby o obwodzie 65 ma w
                              > spoczynku 64cm ???????????????

                              to już nie pierwszy taki stanik i chyba niestety faktycznie nikogo to nie dziwi :/ poza takimi marudami jak ja, które nawet nie bardzo mają jak zaniżać.
                              • pierwszalitera Re: Ania.kar 08.04.10, 12:14
                                miss-alchemist napisała:

                                > to już nie pierwszy taki stanik i chyba niestety faktycznie nikogo to nie dziwi
                                > :/ poza takimi marudami jak ja, które nawet nie bardzo mają jak zaniżać.

                                Oj dziwi, dziwi i ja uważam takie marudzenie za podstawę rozmiarowej dyskusji. Bo skoro jej 30-tka ma 64cm, to zachowuje się jak moja 32-tka i taka osoba nie jest wtedy szczególnie ściśliwa, i nie musi tak dramatycznie zaniżać, tylko nosi buble, które ją do tego zmuszają. Ale to nie jest jej rozmiar. Proste. Moim zdaniem przed takimi stanikami powinnno się ostrzegać, ich nie polecać i w końcu zacząć dobierać obwody na realne wymiary.
                                • zojka-zojka Re: pierwsza litera 08.04.10, 12:32
                                  Ok, czyli Panache robi buble. No trudno. Mi ten bubel(tango II, 28GG
                                  + przedłużka) poprawił kształt biustu po roku noszenia, a ten drugi
                                  bubel Adorra 30G, robi śliczne dwie kulki, zbiera wszelkie fałdki,
                                  tak że wreszcie noszę elastyczna sukienkę i nie mam żadnych
                                  wałeczków na plecach ani gdzie indziej. Kocham go i niczyje
                                  marudzenie tego nie zmieni:). A że prawidłowe/ ujednolicone
                                  rozmiarówki ułatwiły by życie to inna inszość. Ale tego to nie ma
                                  nawet w zwykłych ubraniach, a co dopiero w bieliźnie.
                                  A ponieważ żyjemy w tym , a nie w idealnym świecie, nie bedę przed
                                  Andorrą ostrzegać, tylko polecam ją bardzo, zwłaszcza biustom
                                  miękkim, po karmieniu itp. Szkoda, że nie mam dostępo do galerii, bo
                                  myślę, że jakbym zamieściła zdjęcie, ta dyskusja nie miała by
                                  miejsca, lub ewentualnie skupiła sie na nieprawidłowości oznaczeń.
                                  Ale i tak nie chciałoby mi sie przeszywać metki z prawidłowym
                                  rozmiarem, bo mój biust ma metkę w głębokim poważaniu ;)
                                  • pierwszalitera Re: pierwsza litera 08.04.10, 13:08
                                    zojka-zojka napisała:

                                    > A ponieważ żyjemy w tym , a nie w idealnym świecie, nie bedę przed
                                    > Andorrą ostrzegać, tylko polecam ją bardzo, zwłaszcza biustom
                                    > miękkim, po karmieniu itp.

                                    Jasne, tylko jaki rozmiar polecisz komuś, kto ma na przykład 68-70cm pod biustem, jeżeli ty z 77cm praktycznie wykorzystujesz całą dolną rozmiarówkę? Rozmiar 55?
                                    • justinehh Re: pierwsza litera 09.04.10, 23:22
                                      Proponuję przestać zachwycać się przezroczystą Arabelką czy Eleanor i przyjrzeć
                                      się ich megarozciągliwym obwodom...
                              • zojka-zojka Re: effuniak 08.04.10, 12:18
                                no ja sie nie znam zupełnie, ale zdjęłam jeszcze swoje tango II,
                                rozmiar 28GG i mierzę : w spoczynku 60cm, w naciągu 73cm. Mogę je
                                zapiąć nawet na najciaśniejszą haftkę, ale życ tak nie mogę;). Noszę
                                z przedłużką. Dałam się zmiezyć jeszcz czterem innym osobom, i 77
                                ciasno to nadal wynik aktualny. Natomiast sprawdziłam jak zachowuje
                                się mój obwód w trakcie wdechu i ...zdziwiłam się. Nie powiększa sie
                                wcale. Powiększa się szczyt brzucha. Słyszałam kiedyś o oddechu
                                przepona (czy jakoś tak), więc może ja tak oddycham? A jak już się
                                uprę żeby oddech rozszerzył mi żebra ( nie wiem jak to inaczej
                                opisać- oddychanie górą?) to klatka unosi sie do góry, ale nie
                                zwieksza mi sie obwód pod biustem. Nie mam innych staników niż te
                                dwa Panache, więc trudno mi określić czy są rozciągliwe w stosunku
                                do innych.
                                • zojka-zojka Re: effuniak 08.04.10, 12:49
                                  ale zajrzałam na "tabelę rzeczywistych rozmiarów staników" i 30
                                  dające się rozciągać powyżej 80 cm (nawet do 85 cm!!!) są w niemalże
                                  w wiekszości. Effuniaki 30 C/D opisane w tabeli (turkusowy mech i
                                  czerwony mech) rozciągają sie do 76 cm i 73 cm. Zaznaczam że chodzi
                                  o nowe staniki.
                                • szamponetka1 Re: effuniak 08.04.10, 13:35
                                  Dla mnie Tango II to bubel - jeśli chodzi o rozciągliwość. Stanik po 2
                                  miesiącach noszenia - nie codziennie rozciągnął się tak, że tył podjeżdża mi pod
                                  szyję, ramiączka wpijają się tak, że mnie ramiona mnie bolą i wieczorem mam
                                  straszne, zaczerwienione pręgi :(
                                  Technicznie miseczki są dla mnie super - zwłaszcza plunge, ale same miseczki to
                                  chyba nie wszystko. Nie powinno być tak, ze stanik po 2 miesiącach używania jest
                                  do wyrzucenia. Rozumiem zwężanie i inne przeróbki, ale przecież te staniki nie
                                  kosztują tyle co bazarowa chińszczyzna, tylko znaczną kwotę.
                                  Kupiłam rozmiar 34 - mam 81 pod - rozmiar 32 zatrzeszczał mi przy próbie
                                  zapinania - pewnie by się rozciągnął - ale uważam to za chory proceder. Czemu
                                  Freya nie ma takich problemów z rozciągliwością tyłu (przynajmniej te modele,
                                  które miałam - i po roku noszenia są tak samo ścisłe)a u Panache, mam wrażenie,
                                  ze bardzo wiele modeli - czy tak trudno jest używać stabilniejszych tkanin? No
                                  chyba, że dla nich aspekt finansowy jest najważniejszy - sprzedajemy ładny bubel
                                  (szybko się rozciąga), to za niedługo klientka znów nabędzie nowy, który będzie
                                  trzymał obwód i tak w kółko... :(
                                  • zojka-zojka Re: szamponetka1 08.04.10, 13:40
                                    moje tango II niestety się nie rozciągnęło po roku, a chciałabym ,
                                    bo wyrzuciłabym wtedy przedłużkę.
                                    • szamponetka1 Re: szamponetka1 08.04.10, 14:07
                                      To Ci zazdroszczę, bo je bardzo lubię - dobrze współgrają z moją asymetrią i nie
                                      masakrują mi mostka, ale każde, które miałam tak się zachowywało :( - białe,
                                      czarne i niebieskie.
                                  • agn44 Re: effuniak 09.04.10, 22:16
                                    szamponetka1 napisała:
                                    > Dla mnie Tango II to bubel - jeśli chodzi o rozciągliwość. Stanik po 2
                                    > miesiącach noszenia - nie codziennie rozciągnął się tak, że tył podjeżdża mi po
                                    > d
                                    > szyję, ramiączka wpijają się tak, że mnie ramiona mnie bolą i wieczorem mam
                                    > straszne, zaczerwienione pręgi :(

                                    To tylko tak moja sugestia, ale zbyt skrócone ramiączka mogą ciągnąć do góry
                                    nawet ścisły obwód. Jak je popuścisz, to stanik dalej tak samo podjeżdża?
                                • miss-alchemist Re: effuniak 08.04.10, 14:56
                                  owszem, można oddychać przeponą (tzn wdycha się i tak do płuc, ale inaczej się tułów poszerza, właśnie brzuch, a nie klatka czy jakoś tak, z biologii złe oceny miałam :P), ale to nie zmienia faktu, że jeśli obwód stanika naciągnięty maksymalnie jest krótszy, niż Twój ścisły obwód pod biustem, to gdzieś jest albo błąd pomiaru, albo w założeniu - czyli np.
                                  1) źle się mierzysz pod biustem
                                  2) nie rozciągasz w rękach faktycznie stanika maksymalnie - wtedy na ciele może się rozciągnąć bardziej
                                  3) przy założeniu w ten sposób rozciągają się fiszbiny i zaczynają robić za obwód - ergo obwód w naciągnięciu jest większy niż to, co zmierzyłaś.
                                  4) zakładasz stanik za nisko (zwykle, choć nie zawsze, jest tam wężej)
                                  5) zaginasz czasoprzestrzeń.

                                  niemniej jednak jeśli ścisło masz 77, to luźno masz pewnie przynajmniej z cm więcej i nie wyobrażam sobie, że jesteś w stanie założyć w ogóle stanik, który rozciąga się mniej, niż Ty masz pod biustem. przecież musisz go naciągnąć w rękach na tyle, żeby go zapiąć (czyli odrobinę więcej niż 77, żeby w ogóle było możliwe zapięcie haftek). nawet ciepłota ciała nie pomoże, bo o ile ciała różnorakie, w tym i materiały, naciągają się mocniej pod wpływem ciepła, nie dzieje się to jednak natychmiastowo :P

                                  ja wierzę w ściśliwość i te sprawy, że komuś faktycznie może być wygodniej w ciaśniejszym stanik. wierzę, że ktoś mający 75 cm pod biustem może się czuć dobrze w 65tkach (o ile rozciągają się przynajmniej do tych 75 cm, przecież stanik jakoś zapiąć trzeba). ja w wiele uwierzę, ale nie w łamanie praw fizyki :P

                                  pomijając fakt, że stanik nieustannie mocno naciągnięty szybciej traci, jak każdy zresztą materiał, swoje zdolności elastyczne i z czasem staje się sznurkiem.

                                  i stanik z obwodem 28, mający 60 cm w spoczynku to BUBEL. jak on ma pasować na dziewczynę, która faktycznie te 60 cm pod biustem ma?
                                  • zojka-zojka nie bardzo wiem czego ode mnie chcecie 08.04.10, 20:59
                                    mam przyznać, że tak naprawdę to mam mniej pod biustem i więcej w
                                    biuscie? No, nie mam niestety. Czy mam Was przeprosić, że taki a nie
                                    inny rozmiar na mnie pasuje? Czy może mam znaleźć gdzieś metkę z
                                    właściwym rozmiarem i doszyć do stanika? Czy tylko podawać na forum
                                    że na mój biust 77/94 pasuje Andorra w rozmiarze 32FF mimo że
                                    faktycznie pasuje 30G? Ja zaglądam do tabeli rzeczywistych rozmiarów
                                    biustonoszy właśnie po to by znaleźć tam fakty, a nie idee.
                                    Dla kogoś bubel, dla mnie wymarzony stanik. I proszę mi go nie
                                    obrzydzać :). Jak znowu będzie jakiś brafitting organizowany przez
                                    Lobby w Trójmieście to chętnie skorzystam i poproszę jakiś Lobbowy
                                    autorytet o zajęcie stanowiska w sprawie, własnoręczne zmierzenie
                                    itp.
                                • rikol Re: effuniak 08.04.10, 15:15
                                  a po co rozciagac stanik? Przeciez to go niszczy, szybciej sie w ten sposob
                                  rozciaga. czemu nie postepowac tak, jak z innymi ubraniami - czyli mierze:
                                  pasuje, biore; nie pasuje, nie biore. Rozmiarowka stanikow rozni sie w
                                  zaleznosci od firmy. W kazdym razie powinno byc tak, ze na kobiete o obwodzie 70
                                  powinien pasowac rozmiar 70 (ktory oczywiscie realnie nie ma 70, tylko mniej,
                                  ale mnie to nie obchodzi, ile on naprawde ma centymentrow), a nie 50 - w
                                  przeciwnym razie po co w ogole sa takie rozmiary? Rownie dobrze moglyby byc
                                  s,m.l, jak w innych ubraniach.
                                  • pierwszalitera Re: effuniak 08.04.10, 15:31
                                    rikol napisała:

                                    W kazdym razie powinno byc tak, ze na kobiete o obwodzie 7
                                    > 0
                                    > powinien pasowac rozmiar 70 (ktory oczywiscie realnie nie ma 70, tylko mniej,
                                    > ale mnie to nie obchodzi, ile on naprawde ma centymentrow), a nie 50 - w
                                    > przeciwnym razie po co w ogole sa takie rozmiary?

                                    Przyzwoite staniki są właśnie tak szyte. Ich producentowi jest znane, że elastyczny stanik trzyma się na ciele po lekkim naciągnięciu, dlatego normalnie stanik o rozmiarze 70 ma jakieś 64-66cm w spoczynku. Niestety nie zawsze wystarczy to, by zapobiec nadmiernemu rozciąganiu i/albo zrównoważeniu ciężaru biustu i konieczne staje się sięgnięcie po węższy rozmiar. Jednak zaniżanie w nieskończoność, bo producentowi nie chciało się uwzględnić elastyczności obwodu i dla zamydlenia oczu wyrzuca na rynek coraz mniejsze nominalnie rozmiary, reklamując się jeszcze przy tym jako szczególna firma, jest nieporozumieniem. To ja już wolę markę, która zaczyna się dopiero od rozmiaru 70, ale takie uczciwe 70, które mogę założyć nawet przy 70-72cm pod biustem. Kobiety potrzebujące mniejszych rozmiarów, to znaczy poniżej 70 i tak z takich oszukiwanych 60-tek, czy 65-tek nic nie mają.
                                  • edhelwen Re: effuniak 08.04.10, 23:11
                                    rikol - jak chcę odsprzedać niepasujący stanik, to dziewczyny często chcą znać
                                    ten wymiar, rozciągam też, aby ułatwić innym decyzję co do konkretnego rozmiaru
                                    przy zakupach on-line. Masę dziewczyn stać na tylko jeden model za jednym razem,
                                    sporo nie ma dostępu do sklepów stacjonarnych, gdzie można sobie mierzyć do woli
                                    sąsiednie rozmiary.
                                    No i naprawdę, jednorazowe rozciągnięcie obwodu NIE NISZCZY stanika....
    • makenzen Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 09.04.10, 21:32
      Ja mam podobny problem, z tym że staniki uwierają mnie pod miseczkami (mam
      obolałe żebra). Mam dwie Elizy Panache i jedną Arizę (też Panache) i wszystkie
      te staniki gniotą mnie w obwodzie, a do tego fiszbiny od Eliz wbijają mi się pod
      prawą pachę - nie wiedzieć czemu akurat tylko pod jedną ;) W jednej z Eliz
      podszyłam sobie końcówkę prawej fiszbiny grubą warstwą materiału i przestało
      mnie gnieść, natomiast nie mam pomysłu na rozwiązanie problemu obwodów - może
      też zastosować przedłużkę?
      • agn44 Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 09.04.10, 22:41
        makenzen napisała:
        > Ja mam podobny problem, z tym że staniki uwierają mnie pod miseczkami (mam
        > obolałe żebra).

        To tak jak u mnie, ale mi tylko pod jedną piersią robią się obtarcia (różna
        budowa żeber). Stwierdziłam, że to od zbyt ciasnego obwodu. Jak mam przedłużkę,
        to nie ma problemu.
        Pod pachami wbijają mi się fiszbiny w niektórych stanikach (szczypią mnie?), w
        tym również w takich, które mają dość rozciągnięty obwód. Dlaczego, to nie wiem.
        Ale mam tak tylko w stanikach, które mają cienkie fiszbiny.
      • bobeka005 Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 09.04.10, 22:43
        u mnie z obolałymi żebrami od "spodu" stanika było identycznie. Chodziłam w La senzowym super-ścisłym modelu, swoje przecierpiałam i dopiero gdy obwód lekko się rozciągnął to problem zniknął. Zatem moje wnioski są takie, że to za ciasny obwód daje taki efekt. U Ciebie może być tak samo.

        To zależy jak bardzo Cię boli, ale chyba przedłużka to zbyt drastyczne poszerzenie obwodu - u mnie wystarczyły te 2,3mm żeby problem zniknął.
      • malgos_j Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 09.04.10, 23:33
        Oba te staniki wydają mi się podobne co do ściśliwości i
        zaabudowania pod pachami, są dosyć ściśliwe jako nowe. A czy
        gniecie Cię bardziej pod pachą po stronie większej piersi? Kiedyś
        jedną z ostanikowanych koleżanek gniotła tak niemiłosiernie
        niebieska Ariza, okazało się że miała po tej stronie więcej ciałka
        do migracji, zaczęła częściej przekładać i przeszło. Przedłużkę
        myślę warto stosować, a nuż pomoże, grosze kosztuje, a zawsze można
        wyrzucić.
    • indigo-rose Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 09.04.10, 22:58
      Moim zdaniem ślady na mostku można mieć, jeśli ma się blisko osadzone piersi, po
      prostu. Mnie nic nie boli, ale odciski na mostku mam już chyba permanentne.
      Niezależnie od podjeżdżających obwodów i ogólnie ścisłości. Niestety, jeszcze
      nie spotkałam modelu, w którym jedna z fiszbin nie leżałaby mi kątem na piersi.
    • malgos_j Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 09.04.10, 23:18
      Nie katuj się, bo się zrazisz. Mam jeden stanik, który pił mnie
      bardzo w mostek i słabo mi kiedy o nim pomyślę. Jeśli masz trochę
      ciała do migracji, to migruje ono czasami dosyć długo, ostateczny
      koniec migracji zauważyłam po 2 latach. Spróbuj przedłużki tak jak
      dziewczyny piszą, ale też przekładaj ciało do miseczek. Każdy stanik
      zostawia mi ślady (takie jak po spaniu na wzorzystej poduszce np:)),
      ale żaden nie boli. Moja przyjaciółka borykała się długo z
      obtarciami na mostku, bo ma dosyć wystającą klatkę piersiową, też
      przy nieco mniejszym biuście, niewiele modeli jest dla niej, ale w
      końcu znalazła te ulubione. Najlepiej chyba udać się z tymi
      stanikami jeszcze raz do brafitterki z prośbą o pomoc.
      Powodzenia ;)
    • follebagnole Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 10.04.10, 10:36
      Ja mam mój drugi dobry biustonosz w życiu czyli 70F i po dniu noszenia zostawia
      mi dość mocne ślady na mostku. Ja trafiłam na mało elastyczny obwód-po prostu
      część jest uszyta z nieelastycznego materiału, a tylko fragment przy zapięciu na
      haftki jest elastyczny. Zobacz czy w twoim staniku nie jest tak samo. Ja swojemu
      muszę załatwić przedłużkę.
      • mszn Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 10.04.10, 13:27
        Wydaje mi się - niech mnie ktoś poprawi - że wszystkie staniki są tak szyte, że
        przednia część obwodu aż do chyba fiszbin bocznych (o ile są) jest
        nierozciągliwa, a tylko plecy się ciągną (no chyba że fiszbiny miękkie, ale to
        co innego).
        • bobeka005 Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 10.04.10, 18:14
          Chyba Ci się nie wydaje, bo ja też nigdy w swoim życiu nie widziałam stanika, który by się rozciągał w przedniej części :)

          Niektóre modele wprawdzie mają rozciągliwą część już od samych fiszbin (od strony pachy), ale wszystko pozostałe jest nierozciągliwe i stabilne. Zresztą nie wyobrażam sobie rozciągiwego materiału na mostku, bo po długim użytkowaniu jego szerokość osiągnęłaby chyba z 5 cm ;)
        • follebagnole Re: ślady na mostku i pod pachami - dlaczego? 11.04.10, 12:47
          Tylko u mnie te plecy składają się z dwóch mteriałów. Pierwszy (od strony fiszbinów)to nierozciągliwy ni w ząb materiał, a dopiero drugi między nim a zapięciem jest rozciągliwy. Dodam, że ten rozciągliwy materiał ma jakieś 2,5 cm. Czyli w staniku mam jakieś 2,5cm x 2 rozciągliwej powierzchni. Model stanika to Chantelle Caprice, kolor Cappucino.
          o ten www.beaute-femme.org/news/images/lingerie/tendances-ete09/chantelle-caprice.jpg
          Dlatego sugerowałam autorce wątku, żeby zobaczyła czy jej stanik też nie jest takim niesfornym elementem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka