Dodaj do ulubionych

BiuBiu - 7 - kolekcje biustoprzyjazne

    • kasiadj07 Tequila amarant - jaka dzianina? 16.09.10, 21:11
      Kingo, mam pytanie, z jakiej dzianiny uszyta jest amarantowa bluzeczka, z takiej jak granatowa, czy może jak fuksjowa?
      • la_parisienne.biubiu Re: Tequila amarant - jaka dzianina? 16.09.10, 21:55
        Amarant i fuksja to ten sam producent dzianiny.

        Odnośnie dekoltów- bo widzę, że przegapiłam wątek - zawsze ktoś chce mniejszy/większy/krótszy/dłuższy/ciemniejszy /jaśniejszy/bardziej podkreślający talię/kryjący brak talii itp...
        Jak dekolt jest średni - czemu taki mały?
        Jak w tequilach letnich zrobiłam duży z myślą o tym, że to lato - czemu taki duży?
        Będą więc i takie dekolty i takie, a wszystkich i tak nie zadowolę.

        Luźniejsze bluzki - tzn. nie podkreślające brzusiów - dziś uszyłam dla siebie na próbę, jutro mierzę na koleżankach - jak się spodoba- będzie niebawem.
        Może nawet bez dekoltu będzie ;)
        • zmijunia.lbn Re: Tequila amarant - jaka dzianina? 16.09.10, 23:04
          la_parisienne.biubiu napisała:

          > Jak dekolt jest średni - czemu taki mały?
          > Jak w tequilach letnich zrobiłam duży z myślą o tym, że to lato - czemu taki du
          > ży?

          A będzie kiedyś coś z całkiem małym dekoltem (płytkim, może być np. szeroki)? Tylko w spokojniejszych kolorach niż Campari. ;)
          Pytam tak ogólnie bardzo - mojej mamie podobają się Twoje ubrania, ale nie może nosić dekoltów i nie wiem, czy kiedykolwiek będzie mogła coś u Ciebie kupić..
          • maith Dekolty 17.09.10, 00:22
            A Kusicielki odbieracie jako jakie dekolty? Bo mam wrażenie, że tam dekoltów dużych nie było, tylko biust kusił kształtem.
            Natomiast zimą tak w ogóle to można by na przyszłość pomyśleć o czymś w ogóle bez dekoltu, może nawet z golfem...
            Ta wersja Brzozy z golfem wygląda jakby to był fragment bluzki, bardzo fajnie wyszło :)
            balkonetka.pl/katalog/bra/biubiu-grey-flower-biust
            • rosallia Re: Dekolty 17.09.10, 09:28
              Zgadzam się! Golfik nie byłby głupi! Wiem, że teoretycznie golfy dla biuściastych nie są, ale od kiedy mam dobrze dobrany stanik i biust jest wysoko to w czarnym golfie wyglądam super! A gdyby jeszcze taki golfik był dopasowany to już w ogóle super...
              • maith Re: Dekolty 17.09.10, 10:17
                rosallia napisała:

                > Zgadzam się! Golfik nie byłby głupi! Wiem, że teoretycznie golfy dla biuściasty
                > ch nie są, ale od kiedy mam dobrze dobrany stanik i biust jest wysoko to w czar
                > nym golfie wyglądam super! A gdyby jeszcze taki golfik był dopasowany to już w
                > ogóle super...

                I nic dziwnego, bo to zabobony ;)
                1) Golf ma pasować do szyi i ramion, a biusty są niżej. Dlatego na golfy narzekają głównie osoby o krótkich szyjach lub spadzistych ramionach.
                2) Na rozwój zabobonu łączącego bez sensu golfy z biustem miało wpływ noszenie jednopiersi w niedobranych stanikach. Coś takiego wyglądało jakoś tylko wystawione w dekolcie.
                3) Pomysł a la Brzoza jest o tyle fajny, że miałybyśmy i rozdzielenie piersi "dekoltem" i golf, co mogłoby pasować jeszcze większej ilości osób.

                Reasumując - same duże biusty golfikach, szczególnie bardziej dopasowanych, wyglądają kusząco. Problem z golfem dotyczy innych elementów. A przy samym dużym biuście mógł pojawić się raczej problem ze sztywnym grubym swetrem, który przypadkowo miał akurat golf. Sztywne grube swetry zmieniają nas w bałwanki. Bez znaczenia, czy dodadzą im golf czy nie. Ale ludzie zwykle nie potrafią takich rzeczy analizować.
                • magda2em Re: Dekolty 19.09.10, 10:03
                  Marzy mi się dekolt-łódka, szeroki, sięgający aż do ramion, ale jednocześnie nie opierający się na szyi - coś tego typu, kończącego się na obojczyku: KLIK.

                  Marzy mi się coś z dekoltem poziomo-kopertowym, tzn. ma dwie warstwy, ale nie jest to bliźniak: jedna kończy się poziomo +/- w połowie piersi, tworząc rewelacyjny dekolt, a druga tworzy ozdobny dekolt kopertowy, szeroki, łączenie jest w talii, a niżej szeroki mankiet (?) z tego samego materiału, trzymający w ryzach oponkę. Rewelacyjnie wyszczupla, mam jedną bluzkę tego typu (materiał poglądowy: KLIK i KLIK, nie bardzo widać dół na tych zdjęciach, ale widać, co robi z biustem, kocham ją i wielbię, ale już jest dość zniszczona :( A o nowe, mieszczące biust i niebędące workiem w talii tylko właśnie tak fajnie dopasowane, wcale nie tak łatwo.

                  I marzą mi się płaszczyki - da radę jakieś zdjęcie niedługo, bo już bardzo pilnie potrzebuję, i nie wiem, czy czekać, czy buszować w sklepach?

                  Czekam niecierpliwie na jesienne sukienki, przez Kingę zaczęłam je nosić, bo w końcu przestały ze mnie robić jeden kloc, tylko widać, że mam figurę. Dziękuję :* Co prawda turkus/niebieskości nie dla mnie, ale może i coś innego się trafi :D

                  Jestem przeciwna wszelkim golfom i pół-golfom, bo ich nosić nie mogę, ale dla każdego coś miłego ;)
                  • slotna Re: Dekolty 19.09.10, 13:30
                    Ooo, sredni Px. Az sie wzruszylam, chlip, chlip! :)
                  • roza_am Re: Dekolty 19.09.10, 14:06
                    Oba proponowane dekolty są nieprzyjazne ramiączkom od stanika :)
                    • maith Re: Dekolty 19.09.10, 15:18
                      roza_am napisała:

                      > Oba proponowane dekolty są nieprzyjazne ramiączkom od stanika :)

                      A to niestety istotny problem.
                      Ja łódkę robię sobie w Baby-doll.
                      Ale ja mam farta, bo upolowałam dawniej pasujący mi do niej Effuniak, w efekcie wystają mi pasujące kolorystycznie, normalnej szerokości, ramiączka.
                      Jakbym miała spod tego wystawić frejowe ramiącha, to by był wstyd na całą wioskę ;)
                      No i ten model można nosić "na hiszpankę" z łódką, albo normalnie, z zakrytymi ramiączkami.
                    • ptasia Re: Dekolty 19.09.10, 15:59
                      no właśnie, też o tym myślałam, zwł. przy 1szym dekolcie. Mnie niestety wyłażące tak ramiączka wkurzają. Babydollkę BiuBiu i tzw. gypsy tops (bluzki cygańskie?) z New Look, które b. lubię i mam 4 sztuki, maksymalnie podciągam & staram się dobierać stanik (czyt. ramiączka) jak najbardziej pod kolor, bo mam do tego wszystkiego spadziste ramiona...
                    • kwiatek04 Re: Dekolty 19.09.10, 18:40
                      Zawsze mozna do takiej bluzki zalozyc straplesika :) Tylko niestety ta opcja nie jest dla wszystkich
                    • magda2em Re: Dekolty 19.09.10, 18:56
                      A nie zgodzę się.

                      Łódeczka i owszem, ale za to przepięknie podkreśla biust, jeżeli tylko nie jest workiem w talii, a ładnie dopasowana. Mi osobiście w tego typu bluzkach wystawanie ramiączek nie przeszkadza - ba, niektóre z tego typu bluzek mają pseudo-ramiączka własne w miejscu takim, gdzie wystawałyby ramiączka stanika. Bardziej mi przeszkadza wystawanie fragmentu miseczek, niż ramiączka.

                      Natomiast nie zgodzę się, że ten drugi fason jest nieprzyjazny ramiączkom, kwestia odpowiedniego kroju tych kawałków od dekoltu kopertowego tak, żeby się z ramion nie zsuwała, tak jak się zsuwa u mnie (materiał się rozciągnął, jak była nowa, to tak nie miała).
                      • akj77 Re: Dekolty 19.09.10, 21:09
                        Dokładnie, ostatnio jest w ogóle moda na pokazywanie jednego ramiączka w tego rodzaju dekoltach. Jak ładne, to nie ma się czego wstydzić.
          • slotna Re: Tequila amarant - jaka dzianina? 17.09.10, 00:45
            > A będzie kiedyś coś z całkiem małym dekoltem (płytkim, może być np. szeroki)? T
            > ylko w spokojniejszych kolorach niż Campari. ;)

            Heh, racja, ze nigdy sie wszystkich nie zadowoli :) Ja marze o dluuugich waskich dekoltach, bez kopertowego scisku. Szerokie sa dla mnie bezuzyteczne.
        • sylwia-osama Re: Tequila amarant - jaka dzianina? 17.09.10, 07:58
          la_parisienne.biubiu napisała:


          >
          > Luźniejsze bluzki - tzn. nie podkreślające brzusiów - dziś uszyłam dla siebie n
          > a próbę, jutro mierzę na koleżankach - jak się spodoba- będzie niebawem.
          > Może nawet bez dekoltu będzie ;)
          >
          Tak, tak, tak ;)
          To ja na bluzeczki nieobciskające brzusiów czekam grzecznie i z zaciekawieniem :)
    • arwena-g Tequila fuksja, kocio-kocio morskie , Cabernet 17.09.10, 08:37
      Kupiłam dla mamy kocio-kocio morskie 46 B/BB, i Cabernet 44 B/BB (mama nosi staniki 36F-FF) i oba leżą idealnie, doskonale podkreślają talię i mama wygląda w nich zarąbiście. Odcień czerwieni w Cabernecie jest przepiękny, chciałabym tequilę w takim kolorze.
      Dla siebie zamówiłam Tequilę fuksję 42 B/BB ( rozmiar jak moje poprzednie dwie BIUBIU) i jest trochę za duża - przede wszystkim rękawki są za luźne na szerokość, długie są wystarczająco, długość bluzki też ok ( choć i krótsza mogłaby być), w biuście świetnie ( choć i większy też by wszedł), w pasie luźno, ale dla mnie to dobrze, bo mam sporą oponkę. Ogólnie bardzo ją lubię i została, ale następną wzięłabym już rozmiar mniejszą.
      Mam tylko ogromną prośbę do La_Parisiene - czy nie dałoby się czegoś zrobić by metki z logo BiuBiu wszywane na karku nie były tak potwornie gryzące? Musiałam je wypruć ze wszystkich bluzek, a graficznie są bardzo ładne. Najbardziej drapią rogi tych zaprasowane brzegów metki.
      • ejvea Re: Tequila fuksja, kocio-kocio morskie , Caber 17.09.10, 21:08
        Moja fuksja też jakby mogła być o rozmiar mniejsza, a wzięłam w zwyczajowym biu-biowym rozmiarze 38. Odsyłać nie będę, bo nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam nosić:) Fantastyczny (taki "mój") kolor, i super szybka przesyłka:). Dzięki biu-biu odkrywam głębsze dekolty (biust mam nisko osadzony, więc na mnie takie znowu baaardzo głębokie nie są), więc jestem za bluzeczkami z tequilowymi dekoltami:), ale pewnie duża część forumek z chęcią wypróbuje nowy krój:). Mnie często wszystko drapie, często wycinam metki z boków i z tyłu, ale akurat metki biu-biu są ok:).
        • la_parisienne.biubiu Golfy i inne takie 17.09.10, 22:30
          Uszyłam dziś golfik pro-biuściasty, czyli odcięty pod biustem w szpic, jak polka, ale u góry golfik, zamiast dekoltu, mięciutki i cieplutki. Jak tylko uporamy się z kolejką bb/bbb delgado i kolejną turą granatowych tequili, nie omieszkam wypuścić takowych, oczywiście czarnych :)

          Będą dwie wzorzyste bluzki we wzory typu paisley, luźne w okolicach talii, oraz w pierwsza tej jesieni sukienka z dzianiny w kolorach turkusowo-niebiesko-granatowych we wzorki. Fajnie wyszły, podobają mi się, no to musiałam się pochwalić, a co!
          • monika_dopasowana Re: Golfy i inne takie 17.09.10, 22:44
            ooo dużo ciepłych ubrań! i płaszczyki i sukienki z rękawami do łokci przynajmniej bardzo poproszę ja ;)

            Pozdrawiam
            Monika
          • akna Re: Golfy i inne takie 17.09.10, 22:58
            No bosko wyszły. Szkoda, że nie udało nam się dofocić golfa, bo niestety za ciemno już było a czerń się zlała:(
            A wzory nowe są obłędne!
          • kasienka.body Re: Golfy i inne takie 17.09.10, 22:59
            nie no Kingaaaa, tak nie można! Pokazuj koniecznie, chociażby roboczą fotkę pstrykniętą komórką! Nie mogę się już doczekać...
            • nomina Re: Golfy i inne takie 17.09.10, 23:03
              O Jezu! Brzmi to tak obłędnie, że gotowa jestem obejrzeć wzory nawet na etapie motka wełny :D!
              • akna Re: Golfy i inne takie 17.09.10, 23:20
                No szanowny mąż na mój widok w modelach testowych powiedział WOW
                • kasienka.body Re: Golfy i inne takie 18.09.10, 10:34
                  no dziewczyny, teraz już Wam nie damy spokoju :D fotki, fotki, fotki :D
                  Żebym wiedziała na co kasę składać ;)
            • maith Re: Golfy i inne takie 18.09.10, 02:29
              Dokładnie.
              Fotografa jak wiesz, już nie lubimy ;)
              Pokaż chociaż fotkę pstrykniętą komórką. Takie wstępne zapowiedzi, żebyśmy wiedziały, na co warto czekać.

              Golfik z Biubiu, cieplutki, rety, jak będzie fajnie :)
          • confused.girl Re: Golfy i inne takie 18.09.10, 13:39
            A będą w tym roku jeszcze sukienki dzianinowe gładki bez żadnych wzorów? Coś w stylu tulipana albo empire? Najlepiej amarantowe albo fuksjowe;)
            • la_parisienne.biubiu Re: Golfy i inne takie 18.09.10, 17:02
              Nie planuję gładkich z dzianiny, albo inaczej, mam zaplanowane z takiej grubej dzianiny, ale jak na razie nie dotarła, a jak dotrze, to jeszcze trzeba ją w odpowiednim czasie "upolować" , więc nie chcę nic obiecywać.

              Zdjęcia zapowiedzi będą, jak modelka będzie. Golf próbowałyśmy cyknąć tylko, ale była noc i żadnych szczegółów nie było widać, zlało się w całość.

              Bolerka- przepraszam, że z takim poślizgiem, ale musiałam zrealizować zamówienia sklepów, a potem jeszcze miałam problemy z surowcem... Ten tydzień - będą już na pewno.
          • sylwia-osama Re: Golfy i inne takie 18.09.10, 15:59
            O tak!
            Golfik i bluzki nieopinające okolic brzuszka brzmią świetnie ;)
            Oby jak najszybciej udało się je wprowadzić do sprzedaży :)
          • anika772 Re: Golfy i inne takie 18.09.10, 23:06
            Brzmi zachęcająco:-) A kiedy będą bolerka?
          • aankaa Re: Golfy i inne takie 21.09.10, 19:47
            bożesztymój !!! mięciutki i cieplutki
            to brzmi jak bajka :)
    • boziaj Sangria 38BB 18.09.10, 19:20
      Sangria - to było moje niespełnione marzenie ;)
      miałam kłopot z dopasowaniem rozmiaru i tak długo kombinowałam, az sangrie zostały wykupione
      gdy na All pojawiła sie nówka w rozmiarze prawdopodobnie dobrym nie mogłam sie powstrzymac i zaryzykowałam
      i to był strzał w 10
      sukienka leży bosko !!!
    • akna Czarne bolerka już w sklepie 21.09.10, 15:01
      Kobiece, ciepłe, wełniane bolerko w kolorze czarnym.
      Wiązane z tyłu na długie, szerokie szarfy.
      Doskonały dodatek do bluzek i sukienek.

      Dzianina o składzie: 50% kaszmir, 25% wełna, 25% poliester

      Długość tyłu: 36cm
      Długość rękawa, mierzona po szwie wewnętrznym: 53cm

      Bolerko należy prać ręcznie.

      Dostępne w rozmiarach 36-46
      • akj77 a fioletowe? 21.09.10, 16:03
        Czy i kiedy będą fioletowe bolerka? Czaję się na takie, odkąd zobaczyłam zapowiedź.
      • swierszczowa1 Re: Czarne bolerka już w sklepie 21.09.10, 17:07
        A rozmiary 34 też kiedyś będą?
        • rosallia Re: Czarne bolerka już w sklepie-kiedy fioletowe? 01.10.10, 10:22
          A kiedy można się spodziewać fioletowych?? :)
      • anka-ania Czarne bolerka - jaki rozmiar? 22.09.10, 10:39
        W jaki rozmiar bolerka celować, jeśli np. Baby Doll pink mam w rozm. 36 B/BB, ale Power Flower w rozm. 38 B/BB?
        • la_parisienne.biubiu Re: Czarne bolerka - jaki rozmiar? 23.09.10, 10:06
          Ja bym brała 36 B/BB.
    • aankaa zig-zac, delgado koral, grey flower 21.09.10, 20:33
      podsumowując dopiski w poszczególnych wątkach, z modyfikacjami użytkowniczki

      - zig-zac - lekko podciągnięte świetnie maskuje oponkę, te zygzaki... :). Uchwycenie dekoltu kilka cm wyżej daje fajną łezkę i skrócenie dekoltu + schowanie wysokich fiszbin - wersja na chłodniejsze dni. 2 ruchy igłą/przecinakiem i z jednej bluzki robią się dwie :)

      - grey flower - z czarnym golfem pokazane balkonetce, robi zupełnie nowy ciuch. Wpuszczone do podciągniętej aż pod szarfę w dzianinową lejącą się spódniczkę dało niesamowitą kieckę (szkoda, że Kinga nie daje opcji spódnica). No, ale to biustoprzyjazne kreacje. Z drugiej strony jakby rozważyć opcję (szycie na zamówienie ?) żeby pojawiła się z tego samego materiału ? Podobnie "zachowała się" delgado. W ten sposób mając jedną spódniczkę + 2 biubluzki uzyskuje się niezłą kolekcję zupełnie różnych ciuchów

      - delgado koral - wzięłam rozmiar większe niż 2 pozostałych. Jakoś lepiej się układał (może kwestia materiału / wzoru ?). Kolorek zabajone fajny na ciuchu ale ze mnie zrobił kandydatkę na OIOM
    • ankh_morkpork Kiedy, kiedy Delgado BB/BBB??? 23.09.10, 09:04
      No już wiem, że będzie. Ale zaglądam na stronę sklepu praktycznie codziennie i nie widzę, żeby już było. Co więcej, znikają z listy rozmiary B/BB.

      No to kiedy można się spodziewać dostawy?
      • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy, kiedy Delgado BB/BBB??? 23.09.10, 10:08
        Delgado BB/BBB będą po niedzieli.
        • swierszczowa1 Re: Kiedy, kiedy Delgado BB/BBB??? 23.09.10, 17:16
          A 34 też będą?
        • slotna Bolerko - pytanie 25.09.10, 00:20
          Po niedzieli, swietnie w takim razie mam pytanie o bolerko, bo bym od razu wziela: jak wypada miejsce na biust wzgledem szerokosci ramion? Bo mam je malo subtelne, za to umiesnione ;)
    • sharteel Tequila dł. rękaw - jaki obwód rękawa? 23.09.10, 14:47
      Przymierzam się do którejś z tequili długorękawkowych, bo potrzebuję właśnie takiej bluzki, ale mam obawy co do obwodu rękawa w bicepsie - na zdjęciu wygląda na bardzo wąski. Może to złudzenie optyczne, więc serdecznie prosiłabym o informację, ile ten obwód wynosi w centymetrach.
    • naijalla Recenzja koszulowej i pytanie o dżins 23.09.10, 15:34
      Białą bluzkę koszulową mam już od pewnego czasu, ale pochwalę się wrażeniami :)

      Przede wszystkim - pierwsza bluzka z tkaniny, która nie wisi w ramionach, nie ma z tyłu miejsca na garb i nie odstaje w talii. Cudo i rewelacja. Zgodnie z sugestią, zamówiłam 36BBB na 101 w biuście, 76 pod i 66-67 w talii. Wprawdzie na stronie było wtedy napisane, że BBB jest dla biustów J+, a ja mam skromne G - ale leży idealnie. Nie rozchodzi się na biuście i nawet nie podkreśla moich odstających żeber. Długość też jest w porządku, przy moich 170 cm sięga mniej więcej do kości biodrowych. Jedyne uwagi (bo w zasadzie nie mankamenty): trochę odstaje z tyłu na wysokości lędźwi (a nie mam lordozy :)) i mogłaby być odrobinę szersza w biodrach.

      Mam pytanie: czy można liczyć na cokolwiek z dżinsu bądź czegoś cienkiego dżinsopodobnego?
      • maith Koszule. Recenzja i pytanie o cieplejsze materiały 25.09.10, 01:12
        Koszule - też mam, akurat białą i granatową i uwielbiam je. Robią wspaniały kształt, pozwalając zapomnieć o wszystkich problemach z koszulami na guziki, jakie mi się kiedykolwiek przytrafiły ;) Są fantastyczne.

        A może koszule flanelowe?
        Kinga piszesz, że bezpieczniejsze są materiały. Może by tak (na przyszłość, nie teraz, teraz jest kolejka, wiem) pomyśleć o koszulach z tkaniny, jakiejś jeszcze cieplejszej i takich trochę bardziej luzackich. Nie mówię, że koniecznie kraciasta flanela (chociaż klasyczna szkocka krata mogłaby zrobić wrażenie) ale jakiś taki cieplejszy nieco materiał, a kształt biu-biowy?

        Dżins - też fajny pomysł. Czy to na koszulę, czy na płaszczyk. Nie wiem, z czego one w końcu będą szyte, ale właśnie ciemnodżinsowy prototyp, który dawno temu miałam okazję mierzyć był fantastyczny :)
    • anka-ania Co z rabatem? 23.09.10, 18:13
      Złożyłam zamówienie i z żalem stwierdziłam, że kod rabatowy nie działa. Nie był on duży, ale działanie psychologiczne miał niezmierne. Mój wąż w kieszeni byłby zachwycony, gdyby rabat wrócił. ;)
      • la_parisienne.biubiu Re: Co z rabatem? 24.09.10, 21:04
        Na razie działa tylko "Facebook" , nie ma możliwości podpięcia kilku kodów równocześnie, stąd brak "LoBBy". Bardzo przepraszam, niestety to robota dla fachowca, informacja do niego poszła już jakiś czas temu.
        • nomina Re: Co z rabatem? 24.09.10, 23:31
          Paryżanko, czy w takim wypadku (jednokodowości) Autoriumowe rabaty działają? Nie wiem, czy od czasu nowego sklepu któraś użytkowniczka robiła zakupy, ale czy mam jakieś powiadomienia wysłać lub coś zmienić w zasadach?

          A przy okazji - uświadomiłam sobie, że wpadłam w biubiuholizm. Dzisiaj spontanicznie zarekomendowałam BiuBiu mojej forumowiczce, która właśnie ma pogorszenie stanu zdrowia, ot, tak, pomiędzy poradami zdrowotnymi i wsparciem psychicznym :). To już się nazywa uzależnienie, prawda :)?
        • anka-ania Re: Co z rabatem? 25.09.10, 09:21
          Przegapiłam "Facebook" - za rzadko tam zaglądam. ;(
          No nic, następnym razem będę już wiedziała. Dziękuję za informację.
        • kwiatek04 Re: Co z rabatem? 25.09.10, 14:25
          Mi niestety nie policzylo rabatu na haslo facebook :(
          • magda2em Re: Co z rabatem? 26.09.10, 12:43
            W ostatnim zamówieniu rabat na 'facebook' doliczyło mi do koszuli, do delgado już nie.
    • magda2em Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 25.09.10, 00:30
      Leżą nieziemsko. Biust się mieści idealnie w 38 B/BB i nawet jeszcze ma odrobinę luzu (rozmiar effuniakowy 75FF, co mnie zdziwiło, bo do tej pory wersja b/bb była albo na styk, albo za mała. Spędzam co jakiś czas kilka minut przykładając obie wersje kolorystyczne do twarzy i się zastanawiając, którą sobie zostawić, a może obie... Coś mi się widzi, że skończy się na obu. Jak dla mnie mogłaby mieć ciut szerszy i głębszy dekolt, ale nie będę narzekać, bo i tak wygląda super, i kobieco, i elegancko, i fogule.

      Mam tylko właściwie jedno zastrzeżenie, i to w zasadzie odnosi się także do tequilli długorękawnych: dekolt ma drapiące wykończenie przy szyi koronką(?), moje atopowe zapalenie skóry bardzo się buntuje przeciwko :( Jeszcze rozumiem tequille, bo one cały dekolt tak mają obszyty. Ale w Delgado jest tym obszyty tylko kark :/ Mam nadzieję, że po praniu nie zmięknie i nie będzie robić krzywdy.
      • nomina Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 25.09.10, 00:48
        Magda, możesz podać swoje wymiary? Bo ja - wygląda - mam podobne do Twoich i myślałam jednak o BB/BBB. Noszę ostatnio 65-70G-H i też mam te same odczucia co do wersji b/bb. A masz możliwość obfocenia się w obu lub chociaż samych bluzek? Bo nie wiem, na którą wersję się zdecydować :).
        • magda2em Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 25.09.10, 01:58
          Spróbuję obfocić się jutro, bo teraz i tak za ciemno, nic nie będzie widać.

          Wymiary: 102-103 - 80 - 107, pod biustem ok. 76-77. Znów mi się zrobiła oponka, którą dzielnie próbuję zwalczać, a już było w pasie 75 przez chwilę :/ To 38 w dzianinach to trochę na wyrost wedle tabelki, ale w 40b/bb odcięcie pod biustem mi podjeżdża.
          • nomina Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 25.09.10, 11:50
            Dzięki śliczne! Wychodzi na to, że w biuście jesteśmy prawie takie same. To może ja jednak BB spróbuję. Waham się tylko nad kolorem, bo bardziej podoba mi się zabajone, ale podobno taki odcień (w połączeniu z czernią) nadaje sinawy odcień, a koral wizualnie ociepla kobietę. Ale nie wiem, czy to się przekłada na rzeczywistość?
            • magda2em Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 26.09.10, 12:41
              Mam zdjęcia, mam zdjęcia!

              I sama nie wiem, w którym kolorze mi lepiej, wciąż się zastanawiam, czy zostawić obie, czy jedną, czy w ogóle mi w nich dobrze. Wnioski po obserwacji bluzek w dzień i wieczorem są takie, że zabajone wygląda lepiej w dzień i w świetle słonecznym, natomiast koral - wieczorem, w sztucznym świetle. Wybaczcie miny, zdjęcia sprzed śniadania i makijażu ;)

              Zabajone: KLIK PIERWSZY, KLIK DRUGI

              Koral: KLIK PIERWSZY, KLIK DRUGI.

              Co myślicie?
              • slotna Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 26.09.10, 14:01
                W zabajone bardzo ladnie, w koralu wrecz przeciwnie ;)) Nie no, zartuje, ale roznica jest duza imo. Jesli nie jestes przekonana, zostaw tylko pierwsza. W koszuli ci za to bardzo ladnie kolorystycznie, ale faktycznie nienajszczesliwiej sie uklada, pewnie przesuwa sie, jak sie ruszasz?
                • magda2em Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 26.09.10, 14:36
                  Nie przesuwa się, za to niestety ciągnie się trochę pod pachą (widać na tym zdjęciu, gdzie podnoszę ręce do góry), bo rękawy w ramionach są przyciasne. Parę kg mniej i pewnie się ułoży... przynajmniej taką mam nadzieję.

                  Czy te koszule się rozciągają/kurczą w jakikolwiek sposób z czasem/po praniu?

                  Chyba bardziej pasuje mi zabajone, głosy znajomych są podzielone, z przewagą dla tego koloru właśnie.
                  • slotna Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 26.09.10, 14:46
                    Ja zdecydowanie optuje za zabajone. Koszula nie zmienila mi sie w praniu, nic w kazdym razie nie zauwazylam, ale pralam tylko raz. Co do rak, to niestety tak samo jak plecy, chudna mi ostatnie, o ile w ogole :/
              • nomina Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 26.09.10, 21:38
                Świetnie wyszłaś :). I dzięki za zdjęcia, bo widzę, że bez fotoszopa to koral wypada trochę mniej w moich tonacjach. Ponieważ będę używać bluzki raczej w dzień, wychodzi, że jednak zabajone.
              • la_parisienne.biubiu Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 27.09.10, 12:22
                Moim zdaniem koszula jest za mała o rozmiar-pół rozmiaru?
                Nie ma sensu kupować "na zaś" lepiej kupić, kiedy już waga się ustabilizuje jako-tako.

                Maith- z surowcami jest tak:

                Duża firma projektuje kolekcję i wzory tkanin nawet kilka sezonów wcześniej - zamawia według specyfikacji w odpowiednich parametrach, może skontrolować jakość, ew. reklamować.

                Mała firma - kupuje to co upoluje... na ew. reklamację ma 7 dni (przed rozkrojeniem) i tyle, jeśli na krojowni rozkroją zanim się zorientują, że są np. skazy - musi się bawić z tym co ma.
                Nie zamówi ogromnych ilości minimów produkcyjnych, do tego przy druku wzorów trzeba ponieść wysokie koszta jednorazowe - co przy małych ilościach się nie opłaca.
                • roza_am Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 27.09.10, 14:30
                  > Mała firma - kupuje to co upoluje... na ew. reklamację ma 7 dni (przed rozkroje
                  > niem) i tyle, jeśli na krojowni rozkroją zanim się zorientują, że są np. skazy
                  > - musi się bawić z tym co ma.

                  Tak na mój chłopski rozum, to masz teraz Kingo ostatni sezon, kiedy szyjesz na bieżąco. W przyszłym roku będziesz już mogła stopniowo przechodzić na produkcję z pewnym wyprzedzeniem. A to powinno dać Ci trochę więcej czasu na testy różnych dostawców czy ewentualne reklamacje.
                • kotwtrampkach Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 27.09.10, 21:15
                  la_parisienne.biubiu napisała:

                  > Mała firma - kupuje to co upoluje... na ew. reklamację ma 7 dni (przed rozkroje
                  > niem) i tyle, jeśli na krojowni rozkroją zanim się zorientują, że są np. skazy
                  > - musi się bawić z tym co ma.

                  yyyyy
                  tzn, że jak już zostanie pokrojony materiał i okaże się, ze on jest np. beznadziejny, że jest stary i zetlały, że ma domieszkę czegoś, czego nie miało być etc (te wszystkie rzeczy, które upoważniają mnie, klienta do zwrotu towaru do sklepu..) to nie można go zwrócić? i jeszcze się domagać rekompensaty za stracony czas przy krojeniu? hmmm..

                  nie rozumiem zupełnie - przecież to nielogiczne..
                  • la_parisienne.biubiu Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 27.09.10, 23:52
                    Być może nie logiczne, ale prawdziwe.
                    Rozbawiłaś mnie z tą rekompensatą :)
                    Dla mnie taki felerny surowiec, to czasem kilka dni w plecy. Dni za które muszę komuś zapłacić, za to, że nie ma co robić, zmarnować cały dzień na wyprawę do Łodzi, potem czekać aż się dzianina przez 24h rozpręży...
                    Czasem na belce zamiast 100m jest 80 - jak im to udowodnię?
                    Zdarzyło mi się, że tkanina na sukienki sylwestrowe, które miały być na zeszłorocznego Sylwestra farbują - po uszyciu wzoru, miałam czerwone łapki.
                    Nie mogłam jechać od razu, Łódź jest niestety za daleko, żeby śmigać do niej co tydzień.
                    Kiedy przywiozłam tkaniny w ogóle nie chciano ze mną rozmawiać, na prawdę, długo się awanturowałam, a z belki, której odcięłam 2 metry - odliczyli mi 10m, bo stwierdzili, że nie mają jak zmierzyć (to akurat ściema), ja i tak byłam przeszczęśliwa, że mogę to wymienić na cokolwiek innego. No, tak to wygląda, mniej więcej.
                    Nie będę dodawała, że miejscowi mają najlepsze wzory odłożone od razu jak przyjdą - z paniami w hurtowniach są w ciągłym kontakcie :)
                    Ale nic to, kiedyś w końcu będę zamawiała swoje wzory :)
                    • kotwtrampkach Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 04.10.10, 21:57
                      to jednak przerażające..
                      Chyba najlepiej byłoby jednak wejść w układy z kimś na produkcji - moze właśnie o to choidzi..? łapówki i umawianie się? Straszna ta nasza polska. i nieuwierzyłabym, ze można sę dawać tak oszukiwać (róznica 20 metrów na 100 to jakas kpina dl amnie! 1/5 towarui zniknęła? )m gdybys to nie Ty pisała...
                      a jak już będziesz zamawiała swoje wzory, to moze w jakiejś sprawdzonej tkalni? Lobbystki, któa planuje taki interes? ;-)

                      swoją drogą, aż dziwne - żadna z naszych nie pracuje przy materiałach, produkcji, w hurtowni? hmmm :>
              • swierszczowa1 Re: Delgado 38B/BB - Zabajone, Koral 27.09.10, 19:06
                Świetne one są. Bardzo mi się podobają. Magda2em w obu fajnie wyglądasz. Moze zostaw sobie dwie ?:D
                Kingo napisz ze będą kiedys w rozmiarze 34bb/bbb. Prooooszę.
          • maith Delgado - obstawiam, że to będzie hit :) 27.09.10, 12:23
            Hehe, a ja nie wytrzymałam czekania w napięciu i zamówiłam sobie B/BB ;)
            Uznałam, że dekolty kopertowe potrafią więcej mieścić, to a nóż widelec...
            I okazało się, że to strzał w dziesiątkę :)

            Konstrukcja bluzki jest genialna!
            Kolorystyka średnio moja, ale bluzka tak fajnie leży, że ją zostawiam i domawiam jeszcze zabajone. Świadomie B/BB

            Ja to bym to chciała jeszcze z jakimś klasycznym kolorem - niebieskim, zielonym, czy choćby czerwonym. Albo z lila :)
            • ankh_morkpork Maith :) 27.09.10, 18:35
              A jaki rozmiar miski masz po brytyjsku? Ja mam 32J i czekam na te BB/BBB niecierpliwie, nie wiem, czy w B/BB bym się zmieściła? Do dżinów mam 42BB/BBB.
              • kwiatek04 Re: Maith :) 27.09.10, 19:43
                Ja nie maith, ale jesli dobrze pamietam to ma 32HH :DDDDDD
              • maith Re: Maith :) 27.09.10, 19:58
                No prawie, prawie, bo ja mam 32HH :)
                • ankh_morkpork Ehh, no to teraz mam zgryza... 28.09.10, 17:50
                  Jeśli HH mieści się w B/BB, to czy J też się jeszcze zmieści w B/BB?

                  Bo ja bym chętnie zrecenzowała, jak się ma J do BB/BBB, ale nadal nie mam szansy - sprawdzałam przed chwilą i w sklepie Delgado z BB/BBB jeszcze nie ma...
                  • maith Re: Ehh, no to teraz mam zgryza... 29.09.10, 20:38
                    I ja Ci się nie dziwię, bo może jeszcze pasować, ale może być już przymałe.
                    A jak przymałe, to pewnie tylko trochę. I wtedy dopiero będzie problem.
                    Bo ta bluzka ma tak super konstrukcję, że wtedy pewnie nie znajdziesz w sobie siły woli, żeby ją odesłać i zaczekać.
                    • ankh_morkpork Zawsze mogęliczyć na to, że schudnę ;D 30.09.10, 11:04
                      Mam "do dżinów" B/BB i "do dżinów 2" BB/BBB. Ta druga leży lepiej, ale ta pierwsza też właściwie dobrze. Najchętniej zamówiłabym Delgado w obu wersjach i porównała je "na żywo".

                      No nic, Delgada BB/BBB miały być po niedzieli, jest czwartek, sprawdzałam rano na stronie sklepu i nadal nie ma, może w końcu stracę cierpliwość i zdecyduję się na B/BB. A wersji koralowej w 42B/BB rozmiarze już nie ma. Kurczę, miałam tak wcześniej z Etno. Najpierw "jeszcze" nie było, czatowałam, czatowałam, a póżniej "już nie było" i swojego rozmiaru nie trafiłam i nie kupiłam.
    • magda2em Koszula śliwka 38 BBB 25.09.10, 00:40
      Przedobrzyłam z szacowaniem rozmiaru w dół :( Ale Kinga tak powtarzała, żeby brać mniejsze przy wahaniu między rozmiarami, a że zwykłe ciuchy BiuBiowe mam w 38, to zaryzykowałam 38, zwłaszcza że był ten rozmiar w ukochanym przeze mnie kolorze. I się okazało, że będzie potrzebne 40, jak nie 42, bo nie dość, że w 38 BBB nie zmieściłam się w biuście (znaczy zapięłam się, ale miałam wrażenie, że zaraz strzeli. Brakowało może z 2cm zapasu, może 1cm nawet), to ogółem była ciasna: przede wszystkim w ramionach, chociaż w talii też by się przydało te dwa centymetry więcej. Co prawda jestem w trakcie odtłuszczania się, ale niestety koszula wraca, bo mam dość spore obawy, czy byłabym w stanie do niej 'dochudnąć' w jakimś rozsądnym czasie.

      Kolor koszuli - genialny. Jak zobaczyłam, że nie pasuje, to prawie się popłakałam, bo rozmiaru większego nie ma, a wygląda tak cudnie *chlip-chlip* Niepocieszona jestem :(

      Kingo, jest może szansa na koszule w śliwce w tym sezonie? Albo inną, byle w ciemnym odcieniu fioletu? (żaden granat, nienawidzę go z pasją i wyglądam w nim jak żywe zombie) Pragnę i pożądam bardzo bardzo.
      • nomina Sztruksowe marynarki - reaktywacja 25.09.10, 00:50
        Czy będzie szansa na rozważane jakiś czas temu kolorowe sztruksowe marynarki? Potrzebna mi takowa, widziałam coś podobnego w BonPrix, no ale ja wspieram inną firmę na B :), więc pytam nieśmiało, czy przewidujesz, Paryżanko, włączenie takowych do kolekcji jesiennej?
        • kasiadj07 Re: Sztruksowe marynarki - reaktywacja 27.09.10, 14:26
          Oj tak, mi się marzy jakakolwiek marynarka, czy żakiecik. Kupię z miejsca dwie:) Te co mam, albo oglądam w sklepach mają tragicznie mało miejsca w biuście. Taka się zrobiłam wybredna, że oprócz Biubiu nic mi już nie pasuje. Precz z ubraniowymi kompromisami! A żakiecik Lobby narobił mi smaku już dawno i tak sobie czekam i czekam, że może kiedyś się pojawi w moim rozmiarze:)
          • aleksandralm Re: Sztruksowe marynarki - reaktywacja 01.10.10, 03:48
            Ja nie mam zadnej marynarki/zakietu, ale jakby bylo cos fajnego sztruksowego czy dzinsowego (nawet takiego bardziej luzackiego) to chetnie tez bym nabyla... W jakims fajnym kolorze... byle nie szarym i nie granatowym - nie jest mi w nich dobrze... Moze byc kawa z mlekiem, gorzka czekolada, czarny, butelkowa zielen i kazda inna zielen tez... jasny niebieski dzinsowy, fiolet, czy wino... Ach rozmazylam sie...
            • maith Re: Sztruksowe marynarki - reaktywacja 01.10.10, 07:37
              Sztruks to dość ciężki materiał, bo łatwo się wyciera.
              Żakietów pragniemy wszystkie.
              I ja myślę, że czysty jasny szary, czy modny ostatnio granat to byłyby właśnie dobre pomysły.
              Zieleń myślę, że dobrze by się przyjęła w koszuli, bo tych ma się więcej.
              Żakiety pewnie w pierwszej kolejności sprzedadzą się klasyczne.
              • kasienka.body Re: Sztruksowe marynarki - reaktywacja 01.10.10, 10:04
                ja też pragnę żakietu :) Szary może być, czarny, fuksja :D
                • rosallia Re: Sztruksowe marynarki - reaktywacja 01.10.10, 10:21
                  Ja również liczę na żakiet. Kolor- dowolny, byle nie był zbyt elegancki. Tzn., żeby pasował i do koszuli i do bluzeczki codziennej.
      • slotna Re: Koszula śliwka 38 BBB 25.09.10, 01:38
        A moze to byla wpadka rozmiarowa? Moja koszula (biala co prawda) 38 BBB jest najwiekszym biubiowym ciuchem, jaki mierzylam, zarowno w biuscie, jak i ramionach oraz pasie (chociaz Zielony Tulipan tez jest opisywany jako duzy). Wiekszy w biuscie byl tylko cabernet, no ale on byl w rozmiarze 40.
        • magda2em Re: Koszula śliwka 38 BBB 26.09.10, 12:34
          Minęły dwa dni, przymierzyłam koszulę jeszcze raz, tym razem na miękką balkonetkę (CK Emily), nie na effuniaka. I... pasuje. Prawie - rękawy w ramionach nadal ciasne. Zaczęłam się wahać, co teraz z nią zrobić, odesłać czy jednak zatrzymać, jako motywację do chudnięcia, tym bardziej, że ramiona też powinny mi trochę zeszczupleć... W kropce teraz jestem zupełnej.

          Materiał poglądowy: KLIK PIERWSZY, KLIK DRUGI, KLIK TRZECI.
          • wolffie Re: Koszula śliwka 38 BBB 26.09.10, 19:36
            imho - wszędzie za mała, kolor dla ciebie świetny ale ja bym odesłała, bo nie jestem zwolenniczką kupowania ubrań na zaś.
          • genepi Re: Koszula śliwka 38 BBB 26.09.10, 20:33
            Moim zdaniem za ciasna. W większym rozmiarze lepiej będziesz wyglądać i będziesz mieć swobodę ruchów bo koszula za ciasna w plecach ogranicza ruchy. A kolor jest świetny, ja mam fuksje i też piękna.
          • magda2em Re: Koszula śliwka 38 BBB 27.09.10, 17:29
            Dzięki za opinie, koszula wraca, a ja sobie będę tęsknie wzdychać do obłędnej śliwki, mając nadzieję, że może jeszcze do kolekcji wróci, albo gdzieś się znajdzie w ukrytym i zapomnianym schowku we właściwym rozmiarze.

            Tymczasem nabyłam bordo w 42 BB, które leży ślicznie :D Mierzyłam też 40 BB, leży bardzo podobnie z przodu, ale 40-stka też robiła coś dziwnego na plecach (jak w 38 BBB tylko sporo mniej), dopiero w 42 tego nie było widać. Mam wciąż nadzieję, że zaniebawem będę już 40-stki kupować ;) *zbiera się w sobie*
    • akj77 Zig Zac i Bolerko 44 B/BB, koszula bordowa 42BBB 28.09.10, 15:57
      Doczekałam się bolerek w sklepie i czym prędzej skompletowałam zamówienie (błyskawiczna wysyłka!).

      Zig Zac 44B/BB - bluzka dość dopasowana (mogłaby być nawet większa, ale nie chce mi się wymieniać). Dekolt kopertowy nieco mniejszy niż w ostatnich modelach, takich jak Tulipany i Cabernety. Materiał dość cienki, śliski, nie tak mięsisty jak np. w Kocio śliwkowym, mimo podobnego składu. Bardzo fajny wzór i kolory (zresztą tylko dlatego kupiłam tę bluzkę, bo dekoltów kopertowych mam już w szafie kilka). Rękawy sięgają mi tuż za łokieć.

      Bolerko 44B/BB - myślałam, że będzie grubsze, takie na zimę, a tymczasem to dość cienka wełna, w sam raz na jesień. Materiał nie jest bardzo miękki, ale w ogóle nie drapie. Trochę nie wiem, jak to wiązać. Końce (nie wiem, jak je nazwać) są akurat takiej długości, żeby dało się związać na supełek z tyłu. Można też związać z przodu i mieć powiewające. Niestety nie da się związać z boku (ale gdyby się dało, to z przodu byłoby za długie). Mam je teraz na sobie, jest milutkie, dobrze się komponuje z Zig Zac. Zobaczymy, jak się będzie zachowywać po praniu. Trudno mi ocenić dopasowanie rozmiaru przy tym fasonie, wydaje mi się, że jest dobrze, długość rękawów akurat na moje 177 cm wzrostu (tuż za nadgarstek), w barach też akurat. Rękawki są proste czy też leciutko rozszerzane na nadgarstkach, to dobrze, bo ja nie lubię długich rękawków obcisłych od łokcia w dół.

      Koszula Vanity size bordowa 42BBB - w życiu bym nie zamówiła tego rozmiaru, gdyby nie to, że mierzyłam stacjonarnie sąsiednie rozmiary 44BB i 42BB, i wiedziałam, że 42BBB, którego w sklepie nie było, powinno pasować. I pasuje, mimo że mam w talii 90 cm. Należy więc brać rozmiar mniejszy niż normalnie, ale przeliczając biust, wbrew temu, co jest napisane na stronie. że BBB to na J+ (tzn. rozmiar w biuście wychodzi w tej koszuli akurat wg tabelki, tylko rozmiar w talii należy brać mniejszy). Dość gruby, solidny materiał. Bardzo dobre dopasowanie do moich kształtów - w 44 przeszkadzało mi odstawanie na brzuchu. Ładny, stonowany kolor (ale żałuję, że nie ma już ciemnego fioletu), ładne, oryginalne guziki.

      Jestem szczęśliwa jak norka :)
      • kasica_k Re: Zig Zac i Bolerko 44 B/BB, koszula bordowa 42 28.09.10, 16:24
        akj77 napisała:
        >
        > Zig Zac 44B/BB - bluzka dość dopasowana (mogłaby być nawet większa, ale nie chc
        > e mi się wymieniać).

        46 nie ma, więc mogłabyś najwyżej wymienić na 44BB/BBB, największy dostępny rozmiar. Po Twojej recenzji jestem w kropce, czy się zmieszczę w rozmiarówkę tej bluzki, IMHO najfajniejszej od czasów "Do dżinów"...
        • akj77 Re: Zig Zac i Bolerko 44 B/BB, koszula bordowa 42 28.09.10, 17:29
          W biuście spokojnie wejdziesz, na brzuchu może Ci się opinać, nie wiem, jaki normalnie rozmiar nosisz. Z Do dżinów nie porównam, bo to akurat mam w 46 i jest na mnie dosyć luźne. Materiał jest inny.
        • nomina Re: Zig Zac i Bolerko 44 B/BB, koszula bordowa 42 28.09.10, 18:59
          Ja już pisałam - Zygzaczek ma taką właściwość, że splot wzorów i kolorów sprawia optyczne złudzenie pracowania materiału, co odwraca uwagę od brzuszka :). Moim zdaniem - możesz zaryzykować.
          Dla mnie Zygzak jest na równi z Mrrau i oczko wyżej niż Cabernet i Flower Power (aczkolwiek wszystkie to moje faworytki).
      • kasiadj07 Re: Zig Zac i Bolerko - mam i ja:) 01.10.10, 14:17
        Bluzeczkę Zig Zac kupiłam w największym możliwym rozmiarze 44BB/BBB i leży jak ulał. Jest co prawda dopasowane, ale tkanina jest tak delikatna, że nie opina. Przynajmniej nie odstaje z tyłu w talii. Dla porównania, w tym samym rozmiarze mam Tequile długorękawkowe amarant i fuksja, a granatową i letnią liliową 46BB/BBB - wszystkie leżą tak samo dobrze.
        Bolerko kupiłam w standardowym dotąd rozmiarze 46BB/BBB. Leży bardzo dobrze, jest to jednak taki fason, że mniejsze pewnie wyglądałoby podobnie, tylko końce do wiązania byłyby krótsze. Te są akurat - po zawiązaniu pozostają mi końce szerokości dłoni. Rękawki dość luźne, zmieszczą się spokojnie masywne ramiona. Ogólnie bardzo udany fason, wydaje mi się, że równie dobrze sprawdziłoby się dłuższe w formie sweterka. Ale wtedy nie byłoby widać dołu bluzki i całość wyglądałaby poważniej, ale sobie myślę, że do sukienek taki sweterek zimowy byłby fajny:)
    • akj77 Kusicielka czerwona w wersji wydłużonej 42BB/BBB 28.09.10, 16:07
      Mam czerwoną Kusicielkę w rozmiarze 42BB/BBB, wersja wydłużona dla wysokich. Tak jak się spodziewałam, jest dosyć, hm, motywacyjna - oczywiście powinnam mieć 44 albo i 46, no ale nie było od dawna. Za to idealnie pasuje na mój biust, co nie jest wcale takie częste w Kusicielkach, które lubią podjeżdżać (zwłaszcza granatowa 44b/bb, którą mogę nosić tylko do jednego stanika, tego, który mi podnosi cycki pod brodę). Wersja dla wysokich to był strzał w dziesiątkę i mam nadzieję, że takie serie będą jeszcze się pojawiać. Nie dość, że są długie i mają długie rękawy (uwielbiam te długie, szerokie rękawki), to jeszcze miejsce na biust zaczyna się nieco niżej, uwzględniając to, że mam długi tułów, i dzięki temu naprawdę nic nie podjeżdża.
    • anka-ania Tequila fuksja, Bolerko cz. 36B/BB, Koszula 36BB 29.09.10, 11:05
      Tequila fuksja, 36 B/BB: piękny, głęboki kolor, dzianina niestety cienka (jak w letniej Tequili żółtej, którą mam również w rozmiarze 36 B/BB) i podkreśla wszystkie fałdki. Jednak zostaje ze mną, bo w kolorze zakochałam się z miejsca i mam zamiar nosić ją pod żakiet/sweterek.

      Bolerko czarne 36 B/BB: niestety nie trafiłam z rozmiarem, co objawia się tym, że pod pachami jest trochę ciasno i troki są przykrótkie, by swobodnie zawiązać je tyłu. Dzianina nie jest mocno elastyczna (i dobrze), odrobinę szorstka, ale nie gryzie. Waham się czy wymieniać na większy rozmiar, bo nie bardzo wiem jak to układać i wiązać (przydałoby się zdjęcie poglądowe tyłu ;).

      I na koniec (last but not least) Vanity Size - fioletowa 36 BB. Cudo, po prostu cudo! Podoba mi się wszystko: kolor, tkanina i przede wszystkim krój. No i najlepsze, że od razu trafiłam z rozmiarem! :D Leży idealnie, podkreśla to, co trzeba, nigdzie się nie opina. Ja chcę więcej! :)

      Dla informacji: noszę 70E w Effuniakach.
      • anka-ania ERRATA: Vanity Size - fioletowa to rozm. 36B 29.09.10, 11:38
        Nie wiem skąd mi się wzięło 36BB - tego rozmiaru nawet nie brałam pod uwagę przy zamawianiu. oO
    • zireael00 Re: Czarna koszula? 29.09.10, 20:29
      Była biała, były: fuksja, śliwka i granat i będą znów, bo miały wzięcie.
      A czerń?
      Ja bym sobie chętnie kupiła kolorową koszulę, ale dopiero po skompletowaniu bazówki. A czarna koszulina to dla absolutny mus. Posiadam chwilowo dwie, jedną w stanie dogorywającym od częstego noszenia, ale na myśl o Camisa Negra ; ) produkcji Biubiowej aż mi się kręci w głowie z wrażenia. Jakby mi się jeszcze udało dostać normalną spódnicę ołówkową (albo uszyć), to bym chyba padła trupem ze szczęścia.
      Czy mój pomysł wywołuje w kimkolwiek, włączając szanowną Paryżankę, entuzjazm?
      Czy może bezlitosne dresscode'y pozwalają tylko na białe giezła i czarna by nie miała brania?
      • slotna Re: Czarna koszula? 29.09.10, 20:42
        O tak, ja wzielam tylko biala, bo w zadnym z pozostalych kolorow bym dobrze nie wygladala (juz nie mowiac o tym, ze za nimi nie przepadam), za to czarnych, gdyby byly, to od razu kilka :)
        • polta Re: Czarna koszula? 30.09.10, 10:07
          Jestem za!
      • yaga7 Re: Czarna koszula? 29.09.10, 20:55
        Czarną na pewno bym kupiła :)

        Ten ciemny fiolet też był boski, ale nie trafiłam z rozmiarem, więc nie mam.
        Ale czarna, mrrr :)
        • zireael00 Re: Czarna koszula? 29.09.10, 21:13
          Ciemny fiolet chętnie bym przygarnęła, ale obawiam się, że wyglądałabym jak rasowe zombie. Wolę jaśniejszy fiolet, ametystowy, podoba mi się też bzowy, ale raczej nie na mnie. :P
          W granacie kiepsko się czuję. Summa summarum: pragnę czerni.
          • mania_aniam Re: Czarna koszula? 29.09.10, 22:41
            O tak czarna koszula marzenie:):) ja bym kupila!
            I jeszcze zakiettt... <marzy> (bo na real nie ma szans, bylam dzis w mohito, reserved, kamaju, hm itd i na moj srodek tableki wszystko male w biuscie)
      • boziaj Re: Czarna koszula? 30.09.10, 09:26
        tak dla czarnej :)
        od razu uwaga co do materiału: dużo moich czarnych ciuchów ma dziwną zdolność przyciagania "kłaków"
        niekiedy mam ubrania takie same, różniące sie tylko kolorem i te czarne łapia wszystkie kurze, a kolorowe (nawet ciemne) - nie (albo w duzo mniejszym stopniu)
        czy to jakaś magia, własciwosc koloru (?!) czy tylko z moimi zmysłami cos nie tak?
        wiec gdyby była czarna "niekłacząca" to tak tak tak :)
        • kasiadj07 Re: Czarna koszula? 30.09.10, 13:20
          Jestem na tak:)
          Niestety moje prawie wszystkie Biu-koszule łapią kocie kłaczki - najbardziej fioletowa i bordowa, amarantowa i niebieska jakby mniej, biała, przez to, że jest śliska, wcale. Więc zawsze rano przed założeniem koszuli muszę ją oczyścić, mimo, że to robiłam wieczorem przy prasowaniu:( I to raczej nie jest zależne od koloru koszuli, lecz od stopnia szorstkości tkaniny - moja kotka jest w wydaniu trikolor, więc i na jasnych ciuchach ją widać. Poza tym fioletowa raz oblazła mi od angorowego szalika w drodze do pracy, musiałam przestać go nosić.
          Jestem na tak dla czarnej koszuli, tylko nie wszyscy muszą wiedzieć, że mam kota w domu:) A kiedyś miałam czarną koszulę z elanobawełny (przemilczę jej dopasowanie) i nigdy nie było na niej widać najmniejszego pyłku.
          • boziaj Re: Czarna koszula? 30.09.10, 14:25
            tez mam kotke trikolor :)
            ale mi niekoniecznie o siersc chodzilo tylko wlasnie o te małe pyłki
            moze czarne ubrania sa bardziej szorstkie ;)
          • felisdomestica Re: Czarna koszula? 30.09.10, 14:36
            Tiaaa...moja fioletowa też wisi w szafie, bo tak się okłaczyła, że może robić za sweterek :-). Łapie wszystko, nie tylko kocią sierść, ale wszelkie włoski z ubrań. Bardzo lobbuję za doborem tkanin pod kątem niełapania kłaczków.
            • la_parisienne.biubiu Re: Czarna koszula? 30.09.10, 20:54
              Czarna - fajny pomysł, musiałaby mieć poliester w składzie - wtedy mniej by blakła, kolor byłby głębszy i kłaczki może mniej by się do niej łapały.
              • la_parisienne.biubiu Delgado BB/BBB nareszcie w sklepie 30.09.10, 20:55
                Uff :)
                • clarisse Re: Delgado BB/BBB nareszcie w sklepie 01.10.10, 13:50
                  Uff... zamówiłam zapłaciłam... teraz się pomodlę, żeby mi w nim było ładnie. Tyle się naprzykrzałam, że głupio by było jakby nie było...
                • sylwia-osama Re: Delgado BB/BBB nareszcie w sklepie 01.10.10, 16:28
                  Kingo, a kiedy mniej-więcej bluzki luźniejsze w tali? :)
              • ganbaja Re: Czarna koszula? 03.10.10, 19:22
                A co z pozostałymi kolorami koszul? Bo w rozmiarze 40B/BB lub 42B/BB mizeria :-(
                A ja potrzebuję koszul.
                Interesuje mnie czerń, biel i coś bordowego.
                • ganbaja Re: Czarna koszula? 03.10.10, 19:23
                  I morski także :-)
                  • maith Zieleń :) 03.10.10, 22:45
                    Taka wiosenna trawka :) Byłoby tak radośnie
    • inez69 Do dżinów II 40BB/BBB 01.10.10, 01:00
      Fajna codzienna bluzka z miłej w dotyku wiskozy. Oceniam jako większą w biuście od pozostałych biu bluzek, na mnie jest przyduża, ale nie było czasu wymieniać. Wszystkie pozostałe bluzki mam w rozmiarze 38BB/BBB (stanik 30GG/H) i nie wyobrażam sobie, żeby dziewczyny z większym biustem sie nich zmieścił, za to w tej jak najbardziej. Pisałam o tym z Paryżanką i dowiedziałam się, że wszystkie bluzki są z jednakowych szablonów, a różnica wynika z materiałów. Na moje 170 cm rękawy i długość idealna. Odcięcie grzecznie siedzi na swoim miejscu. Wiązanie jest na tyle długie, że można je zawiązać z przodu i ja waśnie tak je noszę. Dodatkowy plus za wzór maskujący.
    • aleksandra_b Jesień z czerwienią 01.10.10, 18:14
      Czy planowane są jakieś czerwone ubrania na jesień? Bluzki, koszule, może płaszczyki? Brakuje mi tego koloru w Biubiu.
      • akj77 Re: Jesień z czerwienią 01.10.10, 19:01
        No, ja właśnie kupiłam ostatnią czerwoną długą kusicielkę. Też lubię ten kolor, ale podobno słabo się sprzedaje :((
        • yaga7 Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 11:09
          Ja w sumie też lubię, ale wolę bordo.
          Albo taką ciemną czerwień.
          • kwiatek04 Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 12:44
            Tez mi brakuje czerwieni, bordo i brazu :(
            Campari sobie kupilam, ale latem bylo mi w niej za goraco i zalozylam ja tylko raz, teraz jak sie troche oziebi, to troche ja ponosze, ale dla mnie jest ta bluzka zdecydowanie za grzeczna.
            Byla tez ostatnio cabernet, ale rekawki mi sie nie podobaly, wiec nie kupilam, poza tym wole szerokie dekolty.
            Czerwona kusicielka to jest to, co mi sie marzy po nocach, ale jest tylko rozmiar 42bb/bbb i to w tej starej wersji, wiec dol jest prosty. Normalnie nosze 44b/bb. Ostatnio chodzi mi po glowie pomysl, zeby ta kusicielke kupic, po bokach wszyc gumki i zrobic sobie marszczenia i moze byloby ok, ale musze to jeszcze dobrze przemyslec
            • la_parisienne.biubiu Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 13:20
              Czerwony i brązowy słabo się sprzedaje, mam oba kolory i boję się z nich coś szyć, serio.
              Kocham czerwony, ale zawsze jak coś z niego zdziałam, to słyszę: ehhh, żeby to było czarne/zielone/kobaltowe/whatever ;)

              Czerwony płaszczyk- ehhh, marzenie, miałam kiedyś skórzany, z lumpeksu - cudo :)
              • ptasia Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 13:43
                > Czerwony płaszczyk- ehhh, marzenie, miałam kiedyś skórzany, z lumpeksu - cudo :
                > )

                Ja mam taki stary, z Promod, i go kocham. Jest mocno czerwony, rozkloszowany, do kolan, i delikatnie rzecz ujmując rzuca się w oczy ;)... i tylko muszę wreszcie oddać go do naprawy, bo od co najmniej 3 lat ma podartą podszewkę.
              • varietta_m Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 13:44
                W "głównych" bluzkach jakoś nie bardzo lubię czerwień, ale jako dodatek - bolerko, sweterek itp. zdecydowanie :) lub jakiś czerwony wzór na czerni, bieli...
                No i płaszczyki :D czerwony to chyba najbardziej płaszczykowy kolor ;)
                • beniutka_bo Re: Jesień z czerwienią- płaszczyk 02.10.10, 13:50
                  varietta_m napisała:
                  > No i płaszczyki :D czerwony to chyba najbardziej płaszczykowy kolor ;)

                  Racja,szczególnie na jesień/wiosnę ;) Przy szarzyźnie na dworze, padającym deszczu byłybyśmy lepiej widoczne (bezpieczniejsze? ;p ) i nieco bardziej optymistycznie nastrojone (wystrojone?) ;)
                • slotna Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 15:26
                  Ja mam czerwone plaszczysko z Bay - plaszczysko, bo inaczej tego nie mozna nazwac w odniesieniu do mojej postury. Zeby zmiescic sie w biuscie, musialam wziac 4 rozmiary wiekszy od mojej przecietnej! :D Ale byl taki ladny, i przeceniony, i rekawy mial takie dlugasne...
                  • arwena-g Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 16:52
                    A ja kupiłam na letniej wyprzedaży w tym roku, w Reserved , czerwony płaszczyk z czarnymi guzikami, rozkloszowany, dopasowany w talii, moje 32F-FF mieści spokojnie rozmiar 42 (mój konfekcyjny), A podszewkę ma czerwoną w czarne kropki ;)
                    • maith Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 23:33
                      Miałam kiedyś krwistoczerwony (zwany inaczej walentynkowym albo mikołajkowym) płaszczyk.
                      Też bardzo go lubiłam, chociaż z dopasowaniem, mógłby być lepszy.
                      Ale. Ale pamiętacie dyskusję o tym, jak można się ubrać na pogrzeb? I niektóre osoby nawet u nas nie rozumiały, że to że ktoś pójdzie w czerwonym płaszczyku może oznaczać, że innego nie ma. Co ciekawe, niektórym łatwiej zrozumieć, że ktoś założyłby na poważną okoliczność czerwony szalik (których ma się częściej więcej) niż płaszcz. Część ludzi może sobie kupić tylko 1 płaszczyk i wtedy przy czerwonym będzie się bardziej zastanawiać niż przy np. granatowym...
                      • slotna Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 23:55
                        Hm, ja te dyskusje zapamietalam tak, ze wiele osob sie wlasnie nie zastanawialo: bo ja mam jeden plaszcz w jaskrawym kolorze, na wiecej mnie nie stac/ ciezko mi kupic.
                        • maith Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 03:07
                          No jak już popełniły ten (jak rozumiem) błąd, to niewiele mogą zrobić.
                          Szczególnie biuściaste kobiety nie pożyczą czegoś ciemniejszego od koleżanki. Nie wyjdą też bez płaszcza i nie doprowadzą się do zapalenia płuc z powodu koloru.
                          Na marginesie ciekawe, ile osób brało to pod uwagę, lub co gorsze, zrealizowało :(

                          Ale co innego moment zakupu.

                          Smutne, ale pewnie sporo osób kupując płaszcz nie pozwoli sobie na czerwień, bo a nóż widelec przytrafi im się jakiś pogrzeb...
                          • magda2em Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 09:55
                            Ja myślę, że biorą pod uwagę nie tylko pogrzeby, bo to nie jedyna okazja, gdzie czerwony kolor nie zawsze pasuje - jeżeli się ma jeden płaszcz, to moim zdaniem lepiej kupić coś klasycznego, bo wtedy nie trzeba się zastanawiać, czy do okazji pasuje, czy nie. Podobnie z kiedyś modnymi garsonkami (teraz chyba wyszły z mody, albo ja ich widuję zdecydowanie mniej, króluje elegancja w innym stylu ciut) - jak ktoś miał możliwość mieć takich kompletów 10, to sobie mógł pozwolić na jakieś szaleństwa, wesołe kolory, czy modny w danym sezonie wzór. Ale jeżeli mam jeden taki komplet, bo mnie nie stać na drugi, to chyba jednak też bym wybrała coś klasycznego. Zwyczajnie - zazwyczaj najpierw kompletuje się bazę ubraniową, a potem się szaleje z kolorami.
              • kwiatek04 Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 13:51
                Mi sie udalo kupic w zeszlym roku czerwony plaszczyk w Tesco (F&F) w biuscie i talii super dopasowany, dol rozkloszowany, wiazany w pasie. :D

                A wracaja do tematu, czyli czerwieni i brazow w biubiu:
                skoro masz jeszcze czerwony material, to ja bym chetnie przygarnela kusicielke/baby doll i tequile z dlugin i krotkim rekawkiem. Moze zrobic opcje na zamowienie???
                • ptasia Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 13:53
                  > skoro masz jeszcze czerwony material, to ja bym chetnie przygarnela kusicielke/
                  > baby doll i tequile z dlugin i krotkim rekawkiem. Moze zrobic opcje na zamowien
                  > ie???

                  noooo ;) Popieram! Albo coś jak Sunflower, z kontrastowym paskiem pod biustem.
                  • kryklu Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 15:51
                    O tak! Tequile, Do dżinów i Zig-zaki (mam na myśli fasony) w czerwieniach i brązach kupiłabym natychmiast.
                    Co z tego, że granaty podobno modne skoro wyglądam w nich agonalnie.
                    • aleksandra_b Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 22:48
                      A mnie pasowałoby coś o kroju Do dżinów i Zielonej laguny, bo mniejszy dekolt niż Tequila, która nie chce być ze mną kompatybilna:( (w ogóle krój Zielonej laguny najbardziej mi pasuje). Nad Zig-zakiem w czerwieniach też bym się nie wahała. Czerwone wzorki jak najbardziej, bo kamuflują trochę różne niepotrzebne fałdki.
                      Z czerwonych mam Kusicielkę (krótszą, więc jest ciut za krótka) i Caberneta. Campari niestety nie leżało (chociaż rękaw miało w sam raz).

                      Mnie najbardziej podoba się taka żywa czerwień, ewentualnie kolor wina, bordo to już nie to.

                      • kasiadj07 Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 00:00
                        > A mnie pasowałoby coś o kroju Do dżinów i Zielonej laguny, bo mniejszy dekolt n
                        > iż Tequila, która nie chce być ze mną kompatybilna:( (w ogóle krój Zielonej lag
                        > uny najbardziej mi pasuje). Nad Zig-zakiem w czerwieniach też bym się nie wahał
                        > a. Czerwone wzorki jak najbardziej, bo kamuflują trochę różne niepotrzebne fałd
                        > ki.

                        Och tak, popieram:) Kupiłam co prawda Tequile, bo świetnie na mnie leżą, ale dekolt za szeroki do pracy i maskuję apaszkami na szyję, lub bolerkiem. Chętnie kupiłabym bluzeczkę w kolorze ciemnoczerwonym, z dekoltem dość dużym, ale nie szerokim. Idealny dla mnie jest taki jak w Power Flower lub Do dżinów.
                        • slotna Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 01:44
                          Chętnie k
                          > upiłabym bluzeczkę w kolorze ciemnoczerwonym, z dekoltem dość dużym, ale nie sz
                          > erokim. Idealny dla mnie jest taki jak w Power Flower lub Do dżinów.

                          Kurde, do dzinow ma dla mnie mikroskopijny dekolt ;)
                          • magda2em Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 09:51
                            Uwielbiam dekolty i chyba najbardziej lubię taki jak w długorękawnych tequillach (w 38bb/bbb ten dekolt wcale nie jest duży, w fioletowej krótkorękawnej w tym samym rozmiarze jest spokojnie dwa razy taki), niż do dżinów, jak dla mnie o do dżinów czy flower power to w ogóle ciężko powiedzieć, że one są wydekoltowane...

                            Też bym chciała coś czerwonego. Tylko nie Kocio, bo czerwone już mam :) Najbardziej bym się chyba ucieszyła z czegoś typu flower power, ale z nieco większym dekoltem (bądź też Kingo łaskawa dla tych z nas, które bluzek przy szyi nosić zwyczajnie nie mogą...). Tequilla moim zdaniem jak na czerwień jest zbyt obcisła, uwydatni wszystkie możliwe fałdki. Co prawda to trochę nie sezon, ale marzy mi się też coś w stylu ubiegłorocznej czerwonej O le - niestety w we własny egzemparz 40b/bb choćbym nie wiem jak się starała i chudła, już chyba nie wejdę O_O Biust mi zmigrował, i się nijak nie mieści :(
                            • kasiadj07 Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 12:08
                              Dla mnie Power Flower wcale nie jest pod szyję:) Jest to dla mnie najlepszy wielkościowo dekolt. A dekoltów pod szyję nie noszę wcale, przy moim dość dużym biuście nie wygląda to dobrze. Każda z nas ma inną figurę i inaczej ta sama bluzka na nas wygląda (może to jeszcze zależy od rozmiaru).
                              Wynika z tego, że potrzebne są co najmniej dwa modele w czerwieni z różnej wielkości dekoltami:)
                              • magda2em Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 13:55
                                U mnie to nie jest kwestia figury, a alergii. Nie mogę mieć dekoltu jakiegokolwiek przy szyi, niezależnie od koloru bluzki... Im większy i im dalej od szyi, tym tak naprawdę lepiej. A jak bluzka ma jeszcze dekolt na plecach, to już w ogóle szał i kocham ją dozgonnie :)
                • 3_asiunia Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 11:05
                  Ech, jeśli można by na zamówienie, to ja też chcę czerwoną baby doll bardzo. Na fuksję zachorowałam, ale nie zdążyłam z pieniążkami na mój rozmiar. Wciąż śni mi się po nocach, ale czerwona mogłaby to trochę złagodzić ;)
              • estreno Re: Jesień z czerwienią 02.10.10, 14:59
                Ja mam czerwony płaszczyk ze sztruksu, dopasowany, biust się w nim mieści - kocham go miłością wielką. Chodzę w nim wczesną jesienią i na wiosnę i czuję się świetnie. Niestety lata już swoje ma i z każdym sezonem boję się, że mi się rozpadnie.
              • akj77 Re: Jesień z czerwienią 03.10.10, 20:43
                la_parisienne.biubiu napisała:

                > Czerwony i brązowy słabo się sprzedaje, mam oba kolory i boję się z nich coś sz
                > yć, serio.


                A gdybyś tak... połączyła? Jakaś dwukolorowa bluzka? Ten czerwony z brązem mógłby ładnie wyglądać, samego brązu ja nie noszę, ale w połączeniach jest fajny.
    • iwonakwasniewska Żakiet Lobby-jak prać 02.10.10, 09:02
      Wiem,że ten temat już był,ale nie mogę znaleść.
      Na moim egzemplarzy brak metki z przepisem prania.
      • iwonakwasniewska Re: Żakiet Lobby-jak prać 03.10.10, 19:18
        Podnoszę.
        Bardzo proszę właścicielki żakietu o pomoc.
        • boziaj Re: Żakiet Lobby-jak prać 03.10.10, 19:44
          nie wiem czy pomogę, ale mój zakiet dałam do czyszczenia do pralni
          wizja prasowania mnie odstraszyła ;)
          poza tym mam zakiet (inny) z tkaniny wełnianej z dodatkami i skurczył sie w praniu, wolałam nie ryzykowac
          • iwonakwasniewska Re: Żakiet Lobby-jak prać 03.10.10, 21:46
            Wielkie dzięki,swój też oddam do pralni.
    • balbina11 Re: BiuBiu - 7 - lans na weselu 03.10.10, 12:54
      Kingo, dziękuję za Sangrię i żakiet. Ubrałam je wczoraj na wesele i wywarłam odpowiednie wrażenie. Pod spodem miałam bakłażan Effuniaka i efekt był spektakularny. Sukienka idealnie podkreślała moje kształty, a że było trochę chłodno to żakiet bardzo się przydał. Rozreklamowałam Cię, bo panie były bardzo zainteresowane gdzie kupiłam tak idealnie dopasowany żakiecik.
      Bawiłam się dobrze, wiedziałam, że świetnie wyglądam, było mi wygodnie.
      W przyszłym roku mam dwa wesela (na razie) i czekam na Twoją bardziej wieczorową kolekcję (może coś w stylu Marlin Monroe?).
      Kingo, jesteś moją ulubioną projektantką i uzależniłam się od Twojej twórczości. Jeszcze raz dziękuję.
      • inez69 Re: BiuBiu - 7 - lans na weselu 03.10.10, 14:44
        Ja też czekam na wieczorowe, wyjściowe sukienki. Bardzo ładnie prosimy :)
        Najlepsza sukienka która miałam na sobie to satin balerina z bravissimo (do obejrzenia w galerii) i pragnę takich więcej, może dałabys się namowic na podobny, ale oczywiście poprawiony krój? Plissss.
    • dorotaifilip Jesień z granatem 03.10.10, 14:07
      No widzicie a ja kocham nudny szkolny granat, granat marynarski połączony z białym, kobalt, chaber i takie tam.
      Ja się cieszę, że w tym sezonie kupiłam sobie czarną i granatową tequilę!
      A żółtą i liliową nosze z czarnym małym sweterkiem na guziczki, koniecznie rozpiętym albo zapiętym tylko na ten pierwszy od góry.
      Kocham krój tequli - dekolt odwraca uwagę od oponki na brzuchu.
      • yaga7 Re: Jesień z granatem 03.10.10, 15:05
        Ja się do granatu dopiero parę lat temu przekonałam, bo wcześniej tez mi się kojarzył ze szkołą.
        Ale teraz uważam, że to całkiem fajny kolor :)
    • kamamil płaszcze 04.10.10, 19:50
      Proszę, proszę, proszę o info o płaszczykach - będą, nie będzie, jak będą to z jakich materiałów itd.
      • mania_aniam Re: płaszcze 04.10.10, 20:18
        i w jakich kolorach, prosi prosi prosi:)
    • akna Wątek przekroczył 500 postów/przenosiny 04.10.10, 22:30
      Zapraszam do wypowiadania się w : forum.gazeta.pl/forum/w,32203,117209334,117209334,BiuBiu_8_kolekcje_biustoprzyjazne.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka