Dodaj do ulubionych

Jesienna kolekcja Effuniak

17.09.11, 00:50
Zapowiedzi są już na facebooku oraz w szufladzie, z tego co wiem, mają się jeszcze pojawić nowe. Zdjęcia można oglądać w szufladzie:
ewamichalak.blogspot.com/
Jak Wam się podoba kolekcja? Macie juz coś upolowanego? Ja ostrzę zęby na Ninę, Carmen i Burgund :) Ciekawe, czy pojawi się jeszcze coś nowego miękkiego.

Tak w ogóle to podoba mi się nowy design Effuniaków, jak za dawnych czasów szycia na zamówienie :)
Obserwuj wątek
    • roza_am Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 01:21
      Już poprzednia kolekcja, ta z Magnolią, była urodziwa (a jeszcze nie wszystko weszło do produkcji).
      W tej jak na razie wszystko ładne :) Zwłaszcza kolory.
      A najbardziej czekam na te nowe balko-pianko. Ciekawe jak się sprawdzą nabiustnie.
    • 100krotna Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 02:15
      No cóż, zapowiedzi są moim zdaniem tak genialne, że aż mi się zakręciło w głowie.
      Nie potrafię zdecydować, który z wzorów mi się najbardziej podoba. I żałuję, że pewnie skończy się u mnie na tylko jednym modelu... chyba, że trafi mi się nadspodziewany przypływ gotówki ;)
      Effuniak powinna reprezentować Polskę na jakichś targach. (nie znam się na tematyce targów, istnieją takie, na które mogłybyśmy Effuniaka wysłać? Można nad tym np głosować?)
    • wielebnna Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 09:01
      Effuniak chwaliła mi się, że baaardzo cieszy się na nowa kolejcę
      ale nie wiedziełam, że TO AŻ TAKA KOLEKCJA :):):):
    • urkye Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 10:07
      o, fajne:P najbardziej chyba pawie oko wpadło mi do oka:P
    • yaga7 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 10:25
      Mnie się podoba prawie wszystko i jestem tym mile zaskoczona, bo z letnich pasteli nie podobało mi się nic - bo to nie te kolory. Ale te jesienne są fajne. Na pewno będę robić drugie podejście do jakiegoś HaPka i pewnie przetestuję znów krój PL i sprawdzę tę nową balkonetkę. W sumie z effuniaków mam teraz tylko miękkie halfy, więc nie wiem, jak się te sztywne będą sprawdzać - kiedyś nie były dla mnie zbyt wygodne.

      Ale wizualnie kolekcja jest super, moje kolory :))
    • ganbaja Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 10:46
      Aż mnie zatkało z zachwytu.
      Chcę wszystkie:)
      Widzę, ze Effuniak coraz mocniej stoi na nogach i nabiera coraz większego rozpędu i odwagi. Gratulacje!
    • ola_pozytywna Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 12:02
      Jestem zachwycona nową kolekcją. Juz wiem, że nie oprę się pokusie zakupu kilku modeli, z gatkami włącznie. Z kolekcji na kolekcję Ewa serwuje nam coraz ciekawsze konstrukcje, coraz ładniejsze wzornictwo, coraz lepsze surowce i jakość wykonania.
      Cieszy mnie kierunek, w którym firma zmierza.
      Cieszy mnie, że to nasza, polska firma z rodzimym kapitałem, szyjąca w Polsce.
      Cieszy mnie, że to firma prowadzona przez kobietę i dla innych kobiet. Lubię wspierać swoim portfelem takie przedsięwzięcia.
      Gorąco kibicuję Ewie i Jej firmie:)
    • pierwszalitera Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 12:28
      A ja jestem zawiedziona, bo jedyny miękki stanik jest w kolorze, w którym wyglądam jak śmierć. Ładny ten Burgund, ale czemu burgundowy? ;-) I znowu odcień fioletu i chłodnego niebieskiego. Jedynie Nina jest czymś dla ciepłych karnacji, ale pewnym być nie można, bo ten brąz wygląda na bardzo ciemny. Szkoda, szkoda...
      • effuniak Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 12:35
        Ten brąz jest - czarny :)
        brązu nie ma wcale

        Fajnie, że się Wam podoba
        • pierwszalitera Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 12:40
          Nina jest czarna? To w sumie dla mnie jeszcze gorzej. To jest bardzo ładna kolekcja, mnie się te staniki bardzo podobają, ale nic z niej niestety dla siebie nie kupię. W sumie przyzwyczajona jestem, że "moje" kolory traktowane są po macoszemu, w każdej bieliźnianej firmie, fiolety i niebieskości to standard. Ale mam jeszcze Magnolię i mam nadzieję, że trochę ją ponoszę, najwyżej kupię ją raz jeszcze.
      • a.dastych Re: Jesienna kolekcja Effuniak 22.09.11, 12:41

        Wydaje mi się, ze robicie klasyczny błąd ( który ja zresztą też popełniałam), dzieląc kolory tylko na zimne i ciepłe, większość podstawowych kolorów ma swoje ciepłe i zimne odcienie . Ta kolekcja to moje ukochane kolory i pewnie część z nich znajdzie się u mnie w domu :), ale wiem że np. fiolet z domieszką różu nie jest moim odcieniem ( czyli pewnie Burgund nie jest dla mnie, a filolet z domieszką granatu jest właśnie moim odcieniem, co nie przeszkadza, że miękki Burgund bedzie mój :) ) . Jestem typem Lata ( który też ma swoje podkategorie), czyli pasuje mi zimne kolory i odcienie, ale na przekór teoriom kolor Magnolii fantastycznie wygląda na mojej skórze, a właściwie to moja skora wygląda fantastycznie :)

        Szyfoniera Łódź Legionów 2
        pon., śr.,czw. 10-18
        wt., piąt. 11-19
        sob. 11-15
        • pierwszalitera Re: Jesienna kolekcja Effuniak 22.09.11, 21:00
          a.dastych napisała:

          >
          > Wydaje mi się, ze robicie klasyczny błąd ( który ja zresztą też popełniałam), d
          > zieląc kolory tylko na zimne i ciepłe, większość podstawowych kolorów ma swoje
          > ciepłe i zimne odcienie .

          Ależ nie, zdaję sobie z tego sprawę, dlatego mogę nosić zielony i nawet turkus, jeżeli te kolory zawierają w sobie wystarczająco dużo żółtego i także śliwkę, jako cieplejszą odmianę fioletu. Podobnie ma się sprawa z czerwonym. I jako delikatna wiosna noszę też pewne wyjątki, na przykład cytrynowy żółty, który jest raczej chłodny, wygląda na mnie dobrze, natomiast niezbyt do twarzy mi w koralowym pomarańczu, chociaż to kolor ciepły. W Magnolii wyglądam też świetnie, głównie za sprawę waniliowych dodatków. Kolory w najnowszej kolekcji effuniak mają jednak w sobie sporo namieszanych typowo chłodnych odcieni, niebieskiego, szarości i różu, zbyt dobrze wiem, jak w czymś takim wyglądam, nie ma nad czym się zastanawiać.
          • indigo-rose Re: Jesienna kolekcja Effuniak 23.09.11, 01:47
            Właśnie zobaczyłam w sklepie kawową Bellę i pomyślałam o Tobie :) tylko że chyba wolisz HM-ki, o ile mnie pamięć nie myli...
            • pierwszalitera Re: Jesienna kolekcja Effuniak 23.09.11, 08:22
              indigo-rose napisała:

              > Właśnie zobaczyłam w sklepie kawową Bellę i pomyślałam o Tobie :) tylko że chyb
              > a wolisz HM-ki, o ile mnie pamięć nie myli...

              Ja naprawdę dziękuję za troskę. ;-) Bella była zapowiedzią na lato i nie należy do jesiennej kolekcji. Nie mam zamiaru jednak spierać się o definicję. ;-) A co do dyzajnu Belli, to ta rozmyta kawa jest śliczna i pewnie byłoby mi w niej bardzo do twarzy, ale dlaczego musi być z mlekiem, czyli z białym? ;-) W ten sposób nie pasuje ani do mnie, ani do miłośniczek ciemnych, chłodnych kolorów. Pewnie zachwyci się nią ktoś, kto potrzebuje nieco bardziej fikuśnego cielaka. A o cielakach już pisałam.
              • kasiadj07 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 23.09.11, 11:02
                A
                > co do dyzajnu Belli, to ta rozmyta kawa jest śliczna i pewnie byłoby mi w niej
                > bardzo do twarzy, ale dlaczego musi być z mlekiem, czyli z białym? ;-)

                Ramiączka i dodatki ma ponoć jasnoróżowe, czyli pewnie takie jak w HP pudrze, albo pudrowym kropku.
              • indigo-rose Re: Jesienna kolekcja Effuniak 23.09.11, 16:50
                Mnie się wydaje, że "kawa z mlekiem" to określenie tego beżu po prostu i byłoby użyte nawet gdyby była gładkim stanikiem. A czy to na pewno biały, to chyba trzeba będzie poczekać do pierwszych opinii - w Magnolii najjaśniejsze elementy też wyglądały na białe, może nie będzie tak źle?
                Wiem, że to nie jesienna kolekcja, ale to ma też dobrą stronę - my sobie na te jesienne poczekamy, a Bella jest już :) no i trochę dowodzi tego, że wprawdzie niby Ewa się broni, że to nie są takie topowe kolory, a jednak czasem coś w takim "niemodnym" kolorze zrobi i jest ładne. Może się jeszcze okaże, że w jesiennych będą jednak przemycone ciepłe kolorki.
    • anna-pia Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 12:37
      Burgundy, Nina i Pawie Oka będą moje :) Wiedziałam, że w końcu Effuniak zrobi coś dla mnie :D
    • kryklu Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 12:42
      Wspaniale. Firma ciągle się rozwija. Pojawiają się nowe modele, strasznie jestem ciekawa piankowej balkonetki. Podobają mi się bez wyjątku wszystkie staniki w tej kolekcji. Niepokoją mnie tylko zbyt wąskie ramiączka w niektórych modelach (Pawie oka i Malachit), moja jedyna bolączka w effuniakach.
      Marzy mi się rozwarstwienie cenowo-jakościowe oferty effuniaków. Żeby obok tanich modeli, takich na studencką kieszeń, pojawiały się droższe, z lepszych gatunkowo materiałów i z ramiączkami "brytyjskiej" jakości.
    • maith Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 14:01
      O, jest kolejny przezroczysty model :) Burgung, naprawdę piękny.
      Bardzo ciekawie wygląda Nina. Czy te jaśniejsze fragmenty są kwiatowe?
      Pawie oka faktycznie śliczny. Carmen też robi wrażenie.
      Dokładnie, design coraz bardziej przypomina dawne czasy pełne samych zachwytów :)
    • noweti Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 14:37
      Cieszę się bardzo z Niny, niby czarna, a jednak nie;)
      Oby jeszcze było coś w kroju HP, może Pawie oka lub Malachit?
      Bardzo elegancka kolekcja, naprawdę gratuluję Effuniaku!
    • magdalaena1977 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 14:54
      Mnie przy tych zapowiedziach strasznie brakuje informacji o rozmiarach. Bo do tej pory zawsze okazywało się, że to co najśliczniejsze (HM) nie jest szyte na mój rozmiar :-( A jak rozmiarówka się powiększała, to mój rozmiar uciekał dalej.
      W tej chwili załapałam się na graniczny rozmiar Magnolii (90F) i mam nadzieję, że będzie ok.
      • maith Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 19:55
        magdalaena1977 napisała:

        > Mnie przy tych zapowiedziach strasznie brakuje informacji o rozmiarach.

        O tak, przydałyby się :)
        Mogłyby być podane nawet na zasadzie "planujemy go szyć w identycznej rozmiarówce jak model X", albo "chcemy się przesunąć o rozmiar dalej niż w modelu Y"
        (bo z tego co pamiętam, Effuniaki mają rozmiarówkę do jakiejś wielkości biustu, która w każdym obwodzie oznacza inną literkę, np. 90 do G, 85 do GG, 75 do H itd.
      • izas55 Re: Jesienna kolekcja Effuniak OT 18.09.11, 07:30
        magdalaena1977 napisała:

        > W tej chwili załapałam się na graniczny rozmiar Magnolii (90F) i mam nadzieję,
        > że będzie ok.

        Magdaleno czy to ty wykupiłaś mi to 90F, które było w magazynie i teraz muszę czekać na doszycie ;-)? Poza tym tak zupełnie nie na temat, 90tka będzie na ciebie za luźna.
        • effuniak No to ja tak hurtem ;) 18.09.11, 08:52
          rozmiarówka - HM, HP, CH, PL - taka jak dotychczas
          BP - jak PL
          Czyli - największa ilość rozmiarów jest zarówno w plungach jak i w balkonetkach

          Stringi - tak będą

          karmniki - ......
          no dobra, przyznam sie - jestem już umówiona na sesję z jedną śliczną ciężarówką :)
          Karmniki będą, póki co czarne i tylko w jednym modelu ale za to w normalnej produkcji (prawie noormalnej bo na zamówienie) ale z możliwością zwrotu /wymiany i bez konieczności słania w
          tę i z powrotem
          • effuniak zapomniałabym .... 18.09.11, 08:54
            Ramiączka - będą dostosowane do rozmiaru, nie będą wąskie tam, gdzie potrzeba szerokich
          • azymut17 Re: No to ja tak hurtem ;) 18.09.11, 16:52
            effuniak napisała:
            > karmniki - ......
            > no dobra, przyznam sie - jestem już umówiona na sesję z jedną śliczną ciężarówk
            > ą :)
            > Karmniki będą, póki co czarne i tylko w jednym modelu ale za to w normalnej pro
            > dukcji (prawie noormalnej bo na zamówienie) ale z możliwością zwrotu /wymiany i
            > bez konieczności słania w
            > tę i z powrotem
            >
            Słowem, wyczuwasz tendencje na rynku jeszcze zanim klientki o coś poproszą ;-)
            Fajnie, że będą regularne karmniki, szkoda tylko, że czarne :-( Od lat nie miałam w szafie żadnego stanika białego, beżowego lub czarnego, nie lubię bazówki. Jedyne, co mogłabym pod to podciągnąć z moich zakupów, to Hestia w kolorze kości słoniowej (jednak połysk jedwabiu i piękna gruba koronka przełamywały trochę nudę). Lecz jako osoba pracująca długi czas w sklepie z bielizną wiem, że takie właśnie gładkie nudziarze najlepiej się sprzedają, a kolorowe lub koronkowe cudeńka zalegają w szufladach. Prawa rynku są nieubłagane...
        • magdalaena1977 Re: Jesienna kolekcja Effuniak OT 18.09.11, 20:03
          izas55 napisała:

          > magdalaena1977 napisała:
          >
          > > W tej chwili załapałam się na graniczny rozmiar Magnolii (90F)
          > > i mam nadzieję, że będzie ok.
          >
          > Magdaleno czy to ty wykupiłaś mi to 90F, które było w magazynie i teraz
          > muszę czekać na doszycie ;-)?

          Bardzo mi przykro :-( Zwłaszcza, że ja też czekam, bo szyją się dla mnie inne staniki.

          > Poza tym tak zupełnie nie na temat, 90tka będzie na ciebie za luźna.

          Oby.
          • maggianna Re: Jesienna kolekcja Effuniak OT 19.09.11, 10:20
            rozmiar 90F jest zawsze na zamowienie wiec istnieje prawdopodobienstwo ze Magnolia ktora byla na skladzie to stanik ktory zamowilam i odeslalam (bo staniki ktore mi sie podobaja zamawiam od razy po pojawieniu sie ich w sklepie) i jako jedyny do tej pory biustonosz w tym rozmiarze byl za duzy w obwodzie. Majtki tez byly za duze :-( potrzebuje jasnych stanikow do pracy i nadal zastanawiam sie czy rozmiar ktory dostalam to standard czy przypadek i jaki rozmiar powinnam kupic... Magdalaena daj znac jak staniki dotra jakie masz opinie o Magnolii.

            A kolekcja jesienna bardzo mi sie podoba, mam ochote na wsyzstkie modele.
          • jul-kaa Re: Jesienna kolekcja Effuniak OT 19.09.11, 15:35
            magdalaena1977 napisała:
            > > Poza tym tak zupełnie nie na temat, 90tka będzie na ciebie za luźna.
            >
            > Oby.

            Iza, chciałam dokładnie to samo napisać. Magdaleno, nauki poszły w las..?
            • hermenegilda_k Re: Jesienna kolekcja Effuniak OT 19.09.11, 15:40
              a tę Magnolię to ja zamówiłam :P
              właśnie licząc na jej szerszy obwód :))))
              • izas55 Re: Jesienna kolekcja Effuniak OT ;-) 19.09.11, 16:22
                Bo ja kupiłam jak się okazało, że jest w magazynie. Potem przyszedł mail ze sklepu, że doszywają i jednak będę musiała czekać 14 dni. Strasznie się zeźliłam i się zastanawiałam komu nawrzucać. Nawinęła się Magdalena, dobrze, że po tym jak już ochłonęłam. A teraz się okazuje, że to ty. Nie nawrzucam ci tylko dlatego, że mój jest już do mnie wysłany ;-)

                p.s dobrze, że nie nawrzucałam bogu ducha winnemu sklepowi bo by mi głupio było teraz;-)
    • kasica_k Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 15:32
      Jeżeli ta kolekcja w naturze będzie tak samo dobra jak na zdjęciach, to będzie to prawdziwy przebój sezonu! Przy okazji dołączę do apelu o solidne ramiączka, jednego ślicznego Effuniaka musiałam się już wyrzec z tego powodu :(

      Tak czy owak, Ewo, serdeczne gratulacje i oby każda kolejna kolekcja była jeszcze bardziej udana od poprzedniej :)
    • k_linka Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 15:34
      Jestem zywo zainetresowana kolekcja ale i rzucam temat - czy Effuniak planuje mozliwosc przerobki ktoregos z modeli na karmnik??
      • azymut17 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 16:03
        k_linka napisała:

        > Jestem zywo zainetresowana kolekcja ale i rzucam temat - czy Effuniak planuje m
        > ozliwosc przerobki ktoregos z modeli na karmnik??

        Tak tak tak! O tym właśnie myślałam, gdy zobaczyłam tę kolekcję - szalenie mi się podoba, a nic pewnie nie kupię, bo teraz rozmiar mi się zmienia, a potem wejdą na tapetę karmniki, które są albo brzydkie, albo okropnie drogie (jak Cake Lingerie). Niektórzy mają do szycia dwie lewe ręce (albo za mało czasu), a boję się oddawać Effuniakowe cudeńka do przypadkowej krawcowej, wolę dopłacić Ewie za taką usługę. I wiadomo, wtedy stanik byłby bez możliwości zwrotu. Np. najpierw dobieram przez net, a potem odsyłam do Łodzi ten wybrany do przeróbki.
        Effuniaku kochany, zastanów się nad tym, proooszę <oczy kota ze Shreka>
        • k_linka Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 16:31
          Byloby cudownie. :) Moznaby tez moze taka usluge zrealizowac przez sklep wspolpracujacy z Ewa?
          Ja mam i 2 lewe rece i wielkiego lenia, a poza tym licze na zapiecia i szwy w odpowiednim kolorze:) a nie przypadkowe
    • chestnut_lynx Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 15:38
      Jak dla mnie Nina to hit jesieni i spełnienie jednego z moich stanikowych marzeń :) Kupię ją jak tylko się pojawi :D Czyham również na Malachit. Strasznie podoba mi się ten miękki halfek, ale niestety fiolety i fuksje nie dla mnie (mam blado-żółtą serę i wyglądam w nich po prostu strasznie :P). Chyba, że ten Burgund jest bardziej czerwony niż fuksjowy.
    • ciri1971 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 16:37
      Mnie również zachwyciła ta kolekcja, Nina i Burgund będą moje na pewno. Carmen też wygląda ciekawie:)
      Już dawno nic mi się aż tak nie podobało. Ewo, jesteś prawdziwą artystką:)
      • sybla1 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 17:28
        Wizualnie same cacuszka, jaka szkoda, że krojem nic dla mnie :(
        Niestety nieefuniakowa jestem :(
        • agafka88 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 17:57
          Sybla, a może Effuniakowe balkonetki okażą się dobre?
    • ja_joanna Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 18:17
      Ja ostrzę ząbki na PeeLe: Pawie Oka, Malachit i Burgund – moje najukochańsze kolory!! :)
      No i jeszcze PL Onyks baardzo mi się podoba (właśnie się pojawił w sklepie). Szkoda, że akurat muszę oszczędzać, pewnie skończy się na maks. jednym no ale zobaczymy.
      Wszystkie inne też piękne, choć już mniej pasujące do mnie.
      • kasikk68 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 19:18
        ja jestem także jestem zachwycona i przyłączam się do "grupy karmnikowej" apeluję a możliwość zamówienia opcji karmnika bez możliwości zwrotu! byłoby cudownie. Noszę od jakiegoś czasu tylko Effuniaki i wydaję na nie wszystkie oszczędności i taka możliwość w niedługiej przyszłości byłaby wybawieniem :)
        Mam też pytanie jak kilka innych dziewczyn - czy w większych rozmiarach będą aż tak wąskie ramiączka jakie pokazuje na zdjęciach modelka Agnieszka? ;/
        • bergamotkak karmniki - Jesienna kolekcja Effuniak 18.09.11, 11:25
          Pani Ewo gratulacje - kolekcja naprawde sliczna (choc dogodzic wszystkim trudno ;) )

          chcialabym sie dolaczyc do grupy karmnikowej ;)
          choc porod dopiero za dwa miesiace ja juz panikuje, bo jedyne staniki ktore mi pasuja to Effuniak.. i tak mysle dniem i noca jak je przerobic na karmnik.

          Obecnie nosze Toffika 70HH i juz z lekka zaczynam wyrastac.
          przez ciaze przybylo mi 4-5 rozmiarow wiec i zakres wyboru biustonoszy sie drastycznie zminiejsza - w miekkie HM juz sie nie mieszcze...

          Czy moge lliczyc na karmnik w okolicach konca listopada? badz przerobki standardowej oferty?

          dziekuje i jeszcze raz serdeczenie gratuluje
    • czerwona_pomadka Stringi do kompletu? 17.09.11, 19:19
      Czy można spodziewać się stringów do kompletu dla nowych modeli? Mam nadzieję, że tak... uwielbiam komplety a z dołów toleruję tylko stringi.
    • grenlandia33 Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 21:36
      Miekki Burgund sni mi sie po nocach. Juz mam zalozony tajny spec-fundusz burgundowy ;)

      Kusi tez Nina HP. Jak dla mnie ideal czarnego biustonosza, bo jest czarny, ale jednak taki nie do konca czarny ;)

      Gdyby nie to, ze moja ukochana Maja Plum wciaz dobra na pewno rzucilabym sie na Pawie Oka bo uwielbiam te klimaty kolorystyczne.

      Ogolnie jak dla mnie najlepsza kolekcja od czasu powstania sklepu :))) Oby tak dalej! (choc moze lepiej nie, bo zbankrutuje calkiem ;)
      • maith A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 17:49
        grenlandia33 napisała:
        > Ogolnie jak dla mnie najlepsza kolekcja od czasu powstania sklepu :)))

        A z tym się absolutnie nie zgodzę.
        Jest ładna, ale jednak Ewa miała od powstania sklepu parę naprawdę nowatorskich pomysłów.

        Przypomnijmy:
        -staniki uwzględniające asymetrię i z wymiennymi ramiączkami - też na duże piersi,

        -Kropki, czyli staniki z gorsetowym mostkiem - czegoś takiego, szczególnie na duże biusty nikt inny nie umiał stworzyć,

        -Motyl - pierwszy tak daleko wysunięty w rozmiarówce przezroczysty stanik, naprawdę dobrze sobie radzący z podtrzymaniem dużych biustów (tu przypominam o nowej konstrukcji ramiączek w większych rozmiarach, która dodaje stanikowi uroku a nie odwrotnie),

        -Chaber czyli pierwszy stanik łączący bardzo szerokie ramiączka i fajny design,

        -no i kostiumy kąpielowe - choćby wersja z chustami
        A z wyglądu najlepsza w swoim stylu była dziewczyna Bonda.

        Dlatego tak, kolekcja jest ładna, ale Ewa już za dużo wybitnych rzeczy stworzyła. Patrząc z tej perspektywy, kolekcja jest... po prostu ładna :)
        • yaga7 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 20:32
          Mnie się wydaje, że chodziło wyłącznie o dizajn, a nie konstrukcję.

          Dla mnie ta kolekcja też jest najładniejszą effuniakową kolekcją wszechczasów ;) Tylko i wyłącznie pod względem kolorystyki, nie chodzi mi o konstrukcję. Nigdy wcześniej nie podobało mi się tyle effuniaków na raz. Teraz mam ochotę kupić prawie wszystkie - ze względu na dizajn, nie na konstrukcję, która zresztą może mi nie pasować, hehe.
          • pierwszalitera Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 21:23
            yaga7 napisała:

            > Dla mnie ta kolekcja też jest najładniejszą effuniakową kolekcją wszechczasów ;
            > ) Tylko i wyłącznie pod względem kolorystyki, nie chodzi mi o konstrukcję. Nigd
            > y wcześniej nie podobało mi się tyle effuniaków na raz.

            I to jest właśnie oznaka średnio przemyślanej kolekcji, która nie zasługuje wcale na wielkie zachwyty. Powinien być większy rozrzut, by wiele osób znalazło kolorystycznie coś dla siebie. A tak jednemu pasują kolorystycznie prawie wszystkie modele, drugiemu ani jeden. Będę marudzić, bo uważam, że klientki z ciepłą karnacją są stanowczo zaniedbywane. W zasadzie możemy sobie wybierać tylko pośród różnych odcieni cielaków, a to trochę mało. Czy wy naprawdę wszystkie wyglądacie w różach, fioletach i niebieskich tak ładnie, że te kolory są tak popularne?
            • yaga7 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 22:28
              No to wobec tego letnia kolekcja też jest nieprzemyślana, bo poza motylem, nie podobało mi się nic ;))

              Więc cóż, wolę fioletowe kolekcje niż cielakowato-magnoliowate kolekcje, bo żadnego cielaka nie kupię w życiu, choćbym w nim wyglądała nie wiem, jak dobrze, bo po prostu kompletnie nie potrzebuję jasnych staników.
              • yaga7 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 22:30
                I jeszcze jedno.

                Z moich doświadczeń z innymi firmami wynika, że jesienna kolekcja effuniakowa jest typowo jesienna, bo mnie się zwykle podobają jesienne kolekcje większości firm, a kompletnie nie podobają mi się wiosenne czy letnie kolekcje większości firm. Czyli wszystko w normie ;) Oczywiście moim zdaniem, każdy może mieć inne ;)
              • pierwszalitera Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 00:09
                yaga7 napisała:

                > Więc cóż, wolę fioletowe kolekcje niż cielakowato-magnoliowate kolekcje, bo żad
                > nego cielaka nie kupię w życiu, choćbym w nim wyglądała nie wiem, jak dobrze, b
                > o po prostu kompletnie nie potrzebuję jasnych staników.

                Ale widzisz, ja też bym chciała ciemne kolory. Czekoladowe, miedziane, oliwko-zielone, śliwkowe, czarny w połączeniu ze złotem, albo kremowym. Marzy mi się też stanik intensywnie żółty albo w kolorze limonkowym. Ja jasnych staników też już nie potrzebuję. Poza tym z sześciu dostępnych miękkich half cupów (Czarny Halfek, Wyzwolenie z Grawitacji, Szarak, Motyl, Stokrotka, Magnolia) tylko Magnolia nadaje się dla ciepłej karnacji. A z kolorowych sztywniaków tylko Koralik. W zapowiedziach nie ma żadnego.
                • magdalaena1977 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 09:01
                  pierwszalitera napisała:

                  > Poza tym z sześciu dostępnych miękkich half cupów (Czarny Halfek,
                  > Wyzwolenie z Grawitacji, Szarak, Motyl, Stokrotka, Magnolia)
                  > tylko Magnolia nadaje się dla ciepłej karnacji.

                  A ja nawet nie wiem, jaką mam karnację i w ogóle nie zastanawiam się, który stanik mi pasuje. Zwracam uwagę tylko na dopasowanie i estetykę. Chyba nigdy nie trafiłam na stanik, który na wieszaku podobałby mi się, a nie moim biuście nie.
                  • yaga7 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 09:16
                    No dokładnie, jak mi się coś podoba na wieszaku, to tak samo podoba mi się na moim biuście - oczywiście zakładając, że stanik jest wygodny i dopasowany. W życiu nie zdarzyło mi się nie kupić stanika tylko dlatego, że nie jest dopasowany do karnacji czy coś ;) Co więcej, w przypadku kolorów staników jestem dużo bardziej tolerancyjna i przykładowo czarno-brązowy stanik typu Fauve Emmanuelle kupię od razu, natomiast w życiu nie założyłabym na siebie żadnego brązowego ciucha, bo taki do karnacji to na pewno mi nie pasuje ;)
                    • pierwszalitera Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 11:16
                      yaga7 napisała:

                      > No dokładnie, jak mi się coś podoba na wieszaku, to tak samo podoba mi się na m
                      > oim biuście - oczywiście zakładając, że stanik jest wygodny i dopasowany. W życ
                      > iu nie zdarzyło mi się nie kupić stanika tylko dlatego, że nie jest dopasowany
                      > do karnacji czy coś ;)

                      Yaga, ale to nie chodzi o jakieś lusksuowe dopasowanie do karnacji, tylko o że, że moja bardzo jasna skóra w ciepłym odcieniu we wszystkich chłodnych kolorach wygląda po prostu choro. Tak choro, że szkolni lekarze widząc mnie w granatowym fartuszku albo podejrzewali mnie o anemię, albo o żółtaczkę, bo brali moje złote plamki w niebieskich oczach za patologię. Dziś jest trochę lepiej, bo unikam granatów. Szczególnie źle wyglądam też w bordowym, który zresztą jest bardzo problemtycznym kolorem i moim zdaniem wielu osobom w tym kolorze nie do twarzy. Ale jakoś tak kobiety uparły się nosić bordo, fuksje i fiolety, nawet te, które też mają ciepłą karnację, ale ciepłe kolory uważają za mało atrakcyjne. Bo fakt, mnie też chłodne kolory się bardzo podobają, ale na wieszaku, na ciele dodają mi lat, uwydatniają niedsokonałości i każą czasem obcym ludziom na ulicy zwracać mi uwagę, bym poszła na słońce. Nie wiem po co, bo moja skóra się i tak nie opala. I też czasem robię wyjątki, kupiłam fuksjowo- pomarańczową Curvy Kate, ala to takie wygłupy, jeżeli staniki są mocno przecenione i nie mam zamiaru ich zbyt często nosić. Ty na pewno masz ciemne włosy i jesteś "wyraźnym" typem, więc nawet złamanie kolorystycznego kodu nie będziem powodem troski najbliższych, byś sobie odpoczęła. Większość ciuchów w sklepach jest w chłodnych kolorach, podobnie jak większość bieliźnianych propozycji, chłodne typy miały już zawsze łatwiej. A ja, gdy chcę znaleźć coś dla siebie, to muszę kliknąć w zakładkę cielaki. Ileż można nosić cielaki? Ja nie chcę też by cała kolekcja była dla mnie, ale chociaż jeden stanik w całej kolekcji. Jestem effuniak bardzo wdzięczna za Magnolię, to fanatastyczny kolorystycznie stanik, ale szkoda, że Burgund nie ma brata w innym kolorze złotej polskiej jesieni.
                      • kasica_k Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 14:48
                        pierwszalitera napisała:

                        > Szczególnie źle wyglądam też w bordowym, który zresztą jest bard
                        > zo problemtycznym kolorem i moim zdaniem wielu osobom w tym kolorze nie do twar
                        > zy. Ale jakoś tak kobiety uparły się nosić bordo, fuksje i fiolety, nawet te, k
                        > tóre też mają ciepłą karnację, ale ciepłe kolory uważają za mało atrakcyjne.

                        Co do bordo to się zgodzę. To wcale nie jest łatwy kolor, ale w tym sezonie jest modny, dlatego wszystkie się na niego rzucają :) Nie lubię bordo przy twarzy, aczkolwiek stanik bordowy uważam za dostatecznie od twarzy oddalony :) Dla mnie jednak ten podział na ciepłe i chłodne jest sztuczny. Za nic nie potrafię się przyporządkować do żadnego z tych typów.
                        • maith Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 18:08
                          kasica_k napisała:
                          > jednak ten podział na ciepłe i chłodne jest sztuczny. Za nic nie potrafię się
                          > przyporządkować do żadnego z tych typów.

                          Bo to jest bardzo zdecydowany podział.

                          A każdy ma swój zestaw kolorów i niekoniecznie są w nim same ciepłe, albo same zimne. Do tego dochodzą jeszcze kolory, w których będzie nam... akceptowalnie. W zasadzie nie nasze, ale tak jak powiedziałaś, nie przy samej twarzy ujdą :)

                          Ja próbując się dopasować do pór roku mam z każdej grupy po kawałku, tylko z niektórych są to większe kawałki, a z innych mniejsze :)
                          • indigo-rose Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 19:35
                            Ja jestem ciepłym typem, ale fiolety noszę i mam wrażenie, że nie wyglądają źle. Kiepsko wyglądam IMHO w pastelowych zimnych kolorach, typu miętowy albo różowy.
                            • ptasia Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 19:39
                              ja w ogóle nie przejmuję się kolorem bielizny tak, jak ubraniem. Tzn. noszę pastele, w których normalnie wyglądałabym chorobliwie, ale w bieliźnie niekiedy mi się podobają i, jak to Kasica ujęła, są daleko od twarzy ;) Bordo/burgund to mój ukochany bieliźniany kolor, ale ubrań np. specjalnie nie mam w takim odcieniu.
                              • grenlandia33 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 20:14
                                To podobnie jak ja.
                                Nie mam ani jednej czarnej bluzki ani sukienki bo w czerni wygladam tak, ze od razu otoczenie chce mnie odstawic na izbe przyjec ;). Ale mam slabosc do czarnej bielizny i zawsze musze miec minimum jeden czarny komplet (najchetniej z jakas subtelna domieszka innego koloru).

                                Czy wierzchnie ubranie musi byc zawsze w kolorze i tonacji bielizny??? Bo u mnie nie. Dzis mam na sobie Comeximowy Kiwi sorbet- nota bene w zyciu nie zalozylabym na wierzch czegos w tak zarowiastej zieleni - a bluzka byla w zgaszonej oliwkowej zieleni.

                                Nie mam nic w bordowym kolorze, ale cala mase jesienno-zimowych ciuchow w ciemniejszych barwach, pod ktore bede mogla nosic Burgunda i caly dzien cieszyc sie jego obecnoscia "pod spodem " ;)
                              • jul-kaa Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 20:43
                                Ja też noszę bieliznę w kolorach, których nie założyłabym na wierzch (np. turkus).
                • snowflake86 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 15:46
                  pierwszalitero, jest coś dla Ciebie - BP Classic czarno-złoty ;)
                  • pierwszalitera Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 20:25
                    snowflake86 napisała:

                    > pierwszalitero, jest coś dla Ciebie - BP Classic czarno-złoty ;)

                    No super, jednen sztywniak i do tego krój, którego w ogóle nie potrzebuję. ;-) Ale tak szczerze, ciągle pokazują się nowe, Kobalat, Atrament, Bad Girl i jakby się ktoś uparł same chłodne kolory. Na co komu tyle odcieni tego samego?
                    • effuniak Pierwszalitero 19.09.11, 21:07
                      Wybór kolorów jest podyktowany modą wierzchnią
                      wiadomo, ze skoro są ciuszki w gamie barw fioletów, burgundów , morskiej zieleni, granatów to można przewidzieć, że miedziana bielizna zyska znacznie mniej aprobaty niż wykonana w barwach odzieży wierzchniej
                      Dodam jeszcze, że brązy, oliwki, miedź - nie kojarzą się z nurtem sexi i niewielu mężczyzn reaguje na te kolory w przeciwieństwie do wszelkich odcieni różu, czerwieni połączonej z czernią i my, kobiety, wiemy o tym doskonale więc w celu kuszenia wybierzemy raczej któryś z tych kolorow niż np oliwkowy
                      Oczywiście generalizują i od tych reguł są odstępstwa ale wyjątki potwierdzą regułę ;)

                      reasumując
                      Mimo dowolności w wyborze kolorów ja jako producent chcący dotrzec do jak najszerszej grupy klientów proponuję taki zestaw kolorów który prawdopodobnie przypadnie do gustu większej rzeszy potencjalnych odbiorców
                      Ot, prawa rynku ...
                      • effuniak Ramiączka 19.09.11, 21:14
                        szczerze mówiąc- im węższa fiszbina tym szersze powinny być ramiączka bo większy ciężar do dźwigania pozostaje ramiączkom

                        Po latach doświadczeń wiem, że to nie obwód dźwiga biust tylko ramiączka
                        Obwód pozwala stanikowi pozostać niewzruszenie w miejscu a ramiączka + konstrukcja misek dokonują cudu przeciwdziałania grawitacji
                        Gdyby to zależało o obwodu, to strapless wystepowałby w znacznie szerszej rozmiarówce niż to, co oferuję firmy
                        • ciociazlarada Re: Ramiączka 20.09.11, 07:50
                          No właśnie - czy jest jakaś szansa, że ramiączka w Effuniakach będą odpowiadały tej specyfikacji?

                          Mówię to jako właścicielka małego biustu - ramiączka są zbyt gumowe dla szerokości oferowanej w moich rozmiarach.

                          effuniak napisała:

                          > szczerze mówiąc- im węższa fiszbina tym szersze powinny być ramiączka bo większ
                          > y ciężar do dźwigania pozostaje ramiączkom
                          >
                          > Po latach doświadczeń wiem, że to nie obwód dźwiga biust tylko ramiączka
                          > Obwód pozwala stanikowi pozostać niewzruszenie w miejscu a ramiączka + konstru
                          > kcja misek dokonują cudu przeciwdziałania grawitacji
                          > Gdyby to zależało o obwodu, to strapless wystepowałby w znacznie szerszej rozmi
                          > arówce niż to, co oferuję firmy
                      • pierwszalitera Re: Pierwszalitero 19.09.11, 21:50
                        effuniak napisała:

                        > Wybór kolorów jest podyktowany modą wierzchnią
                        > wiadomo, ze skoro są ciuszki w gamie barw fioletów, burgundów , morskiej zielen
                        > i, granatów

                        Nie wiem gdzie sprawdzasz swoje wiadomości o modnych kolorach, ale do trendowych kolorów tego roku należą oprócz niebieskiego, fioletu i czerwieni także zielony i żółty. Oprócz tego kolory te są czyste i intensywne. W twojej kolekcji tylko Pawie Oko i Carmen mają modne kolory. Nie bardzo wiem skąd wzięło się przekonanie, że modny jest bordowy.

                        > Dodam jeszcze, że brązy, oliwki, miedź - nie kojarzą się z nurtem sexi i niewie
                        > lu mężczyzn reaguje na te kolory w przeciwieństwie do wszelkich odcieni różu, c
                        > zerwieni połączonej z czernią i my, kobiety, wiemy o tym doskonale więc w celu
                        > kuszenia wybierzemy raczej któryś z tych kolorow niż np oliwkowy

                        Ja wyglądam w oliwkowym bardzo seksi. Mój facet regauje też zachwytem, gdy zakładam ciuszki w kolorze mlecznej czekolady. Ja kuszę moim ciałem, szmatka, ma podkreślać jego wolory, a nie być wabikiem samym w sobie. A tu masz dowód, że przydymiona oliwka wygląda bardzo seksi:
                        www.dessous-alarm.de/out/pictures/0/d01-123-531.jpg

                        > Mimo dowolności w wyborze kolorów ja jako producent chcący dotrzec do jak najsz
                        > erszej grupy klientów proponuję taki zestaw kolorów który prawdopodobnie przypa
                        > dnie do gustu większej rzeszy potencjalnych odbiorców
                        > Ot, prawa rynku ...

                        Masz oczywiście prawo wybierać kolory, które podobają się tobie. Mylisz się jednak, uważając, że ciepłe kolory źle się sprzedają. Po prostu takich nie proponujesz, nie możesz tego więc wiedzieć. Raczej rzucając w jednej kolekcji tyle podobnych odcieni możesz spodziewać się, że towaru ci zostanie. Dziewczyny kupią jeden bordo albo fioletowy i jeden kobalt albo atrament. Będą też wybierać pomiędzy Carmen i Bad Girl, nie kupią obu na raz. Prawa rynku prawami rynku, efektywny marketing to jeszcze coś innego.
                        • kasiadj07 Re: Pierwszalitero 19.09.11, 22:23
                          > Ja wyglądam w oliwkowym bardzo seksi. Mój facet regauje też zachwytem, gdy zakł
                          > adam ciuszki w kolorze mlecznej czekolady. Ja kuszę moim ciałem, szmatka, ma po
                          > dkreślać jego wolory, a nie być wabikiem samym w sobie. A tu masz dowód, że prz
                          > ydymiona oliwka wygląda bardzo seksi:
                          > rel="nofollow">www.dessous-alarm.de/out/pictures/0/d01-123-531.jpg

                          Piękna oliwka:) Ja dodam, że staniki kupuję dla siebie, bo mojego męża zupełnie nie obchodzi kolor mojej bielizny. Ważne to, co pod spodem:) Kolor czekoladowy również przyjęłabym z ogromną radością, stanowiłby dla mnie bazę zamiast czerni. Taka Nina w brązie byłaby rewelacyjna.

                          > Masz oczywiście prawo wybierać kolory, które podobają się tobie. Mylisz się jed
                          > nak, uważając, że ciepłe kolory źle się sprzedają. Po prostu takich nie proponu
                          > jesz, nie możesz tego więc wiedzieć. Raczej rzucając w jednej kolekcji tyle po
                          > dobnych odcieni możesz spodziewać się, że towaru ci zostanie. Dziewczyny kupią
                          > jeden bordo albo fioletowy i jeden kobalt albo atrament. Będą też wybierać pom
                          > iędzy Carmen i Bad Girl, nie kupią obu na raz. Prawa rynku prawami rynku, efekt
                          > ywny marketing to jeszcze coś innego.

                          I tu się zgodzę, poszczególne modele są zbyt do siebie podobne, by chcieć je wszystkie, w przeciwieństwie do kolekcji letniej. Będzie jedynie dylemat, który z nich wybrać.
                          • turzyca Re: Pierwszalitero 19.09.11, 23:34
                            > I tu się zgodzę, poszczególne modele są zbyt do siebie podobne, by chcieć je ws
                            > zystkie, w przeciwieństwie do kolekcji letniej. Będzie jedynie dylemat, który z
                            > nich wybrać.

                            Kwestia gustu. Gdybym teraz nagle potrzebowala 8 stanikow na raz, to pewnie bym po prostu zlozyla zamowienie na kolejne staniki z nowej kolekcji i miala szafe pelna zachwycajacych mnie stanikow. Z letniej 3 modele ujda, ale bez jakiegos szczegolnego entuzjazmu, na pewno nie bylabym sklonna kupic calej kolekcji jak leci. Swoja droga standard u mnie, letnie kolekcje chyba wszystkich projektantow do mnie nie przemawiaja, a zimowe wzbudzaja entuzjazm.
                            Ale wszystkim dogodzic sie nie da, pewne typy kolorystyczne musze po prostu czekac na swoja pore roku, to przeciez tylko pol roku, a przez ten czas modele z ostatniego "naszego" sezonu mozna kupic za pol ceny. :)
                            • kasiadj07 Re: Pierwszalitero 19.09.11, 23:42
                              turzyca napisała:
                              > Ale wszystkim dogodzic sie nie da, pewne typy kolorystyczne musze po prostu cze
                              > kac na swoja pore roku, to przeciez tylko pol roku, a przez ten czas modele z o
                              > statniego "naszego" sezonu mozna kupic za pol ceny. :)

                              Od dwóch lat noszę tylko Effuniaki i niestety nigdy nie było promocji żadnego modelu w moim rozmiarze:(
                              • kasiadj07 Re: Pierwszalitero 19.09.11, 23:47
                                Zresztą ponarzekać sobie muszę, mam obecnie jeden dobry stanik, jak za starych złych czasów, wyrosłam:( Zamawiając wczoraj cielaka zrobiłam rachunek sumienia, było to moje 26 zamówienie. A często kupowałam dwa staniki jednocześnie. Jakieś progi rabatowe powinny być, czy coś:(
                            • pierwszalitera Re: Pierwszalitero 19.09.11, 23:50
                              turzyca napisała:

                              > Kwestia gustu. Gdybym teraz nagle potrzebowala 8 stanikow na raz,

                              Gdby, gdyby, gdyby, ale jaki procent kobiet kupuje 8 staników na raz.

                              > Ale wszystkim dogodzic sie nie da, pewne typy kolorystyczne musze po prostu cze
                              > kac na swoja pore roku, to przeciez tylko pol roku, a przez ten czas modele z o
                              > statniego "naszego" sezonu mozna kupic za pol ceny. :)

                              Ja czekam od początku sklepu. ;-) Jedna Magnolia plus Koralik wiosny też jeszcze nie czynią.
                              • turzyca Re: Pierwszalitero 20.09.11, 09:19
                                > > Kwestia gustu. Gdybym teraz nagle potrzebowala 8 stanikow na raz,
                                >
                                > Gdby, gdyby, gdyby, ale jaki procent kobiet kupuje 8 staników na raz.

                                Moze nie wszyscy maja az 8 stanikow, ale to, ze ktos nagle potrzebuje nowego kompletu stanikow, to nie taka rzadka sytuacja.

                                100% odchudzajacych sie.
                                100% tyjacych.
                                100% ciezarowek.
                                100% matek karmiacych.

                                Jak widac, lacznie jest to 400% kobiet. ;)
                                • pierwszalitera Re: Pierwszalitero 20.09.11, 11:55
                                  turzyca napisała:

                                  > 100% odchudzajacych sie.
                                  > 100% tyjacych.
                                  > 100% ciezarowek.
                                  > 100% matek karmiacych.
                                  >
                                  > Jak widac, lacznie jest to 400% kobiet. ;)


                                  Ha, ha, ha, dobry dowcip. Jeżeli takich rachunków używa effuniak, to już wiem, dlaczego staników dla mnie nie w jej kolekcji.
                        • i-w-ona Re: Pierwszalitero 20.09.11, 00:06
                          Ja też nie mam pojęcia dlaczego akurat te i tylko te kolory uznane zostały za modne. Mnie to co prawda cieszy, bo kolekcja jest praktycznie cała jak dla mnie stworzona, ale też popieram pierwsząliterę.

                          Chętnie wzięłabym wszystkie staniki z obecnej kolekcji, bo trafiają w mój gust i co jeden to ładniejszy - aż nie wiem co wybrać. Wszystkich nie kupię nie tylko ze względu na ograniczone fundusze, ale i podobieństwo. Kupię Atrament, to Kobalt sobie odpuszczę itp. Gdyby był tylko jeden z nich, to kupiłaby go taka i-w-ona. Zamiast drugiego można by uszczęśliwić pierwsząliterę jakąś oliwką, miedzią czy kawą z mlekiem, na którą ja bym nawet nie spojrzała.

                          Dzisiaj mierzyłyśmy z koleżanką w Esotiqu te same staniki - jeden w zgaszonym różu, drugi w przydymionym brązie. O ile mnie w obu było paskudnie, to koleżanka nie mogła się zdecydować który kupić - z jej karnacją zgrywały się świetnie i mimo "mało seksownych" odcieni (modeli w sumie też) ona wyglądała w nich naprawdę seksownie.

                          Swoją drogą płomienne rudości, kolory ognia i czekolady też wydają mi się seksowne (byle nie na mnie :D), w połączeniu z odpowiednim odcieniem skóry oczywiście.

                          Osobiście kolekcją jestem zachwycona, ale mogłabym poświęcić z niej ze dwa modele, żeby powstało coś dla kobiet z innym typem urody - takich jak pierwszalitera. Jak bym kupiła swój Atrament, ona Oliwkę, a zyskałaby na tym i firma :)
                          • pierwszalitera I-w-ona 20.09.11, 13:02
                            i-w-ona napisała:

                            Gdyby był tylko jeden z nich, to kupiłaby go taka i-w
                            > -ona. Zamiast drugiego można by uszczęśliwić pierwsząliterę jakąś oliwką, miedz
                            > ią czy kawą z mlekiem, na którą ja bym nawet nie spojrzała.
                            >

                            Chcę ci bardzo podziękować za taką postawę i-w-ona, bo jesteś tu wyjątkiem nie przyjmującym postawy psa ogrodnika. Wydaje mi się nawet, że co niektórzy odczuwają tu coś w rodzaju satysfakcji, że pierwszejliterze nic się nie dostało. ;-) A przecież nie chodzi tylko o mnie, istnieją jeszcze inne dziewczyny, które nie znalazły w kolekcji niczego dla siebie (i długo nie znajdą) i pewnie nie odważą się teraz o tym napisać, bo atmosfera dla krytycznych zdań zrobiła się niekorzystna. Wydawało mi się też, że chodzi o to, by każda kobieta znalazła dla siebie coś ładnego i pasującego, bez względu na rozmiar biustu, czy typ urody i do tej pory różnorodność nikomu nie przeszkadzała, a wręcz się ją popierało. W przypadku effuniak zaczynam jednak się obawiać, że nie chodzi o jednorazowe, sezonowe ułożenie odpowiednich kolorów, tylko o firmowy program. Na to się nie poradzi, podobnie jak na freyowe szelki, które dla jednej są zbawieniem, dla innej przekleństwem. ;-) Jeszcze raz ci dziękuję.
                            • kasica_k Re: I-w-ona 20.09.11, 16:21
                              pierwszalitera napisała:
                              > W p
                              > rzypadku effuniak zaczynam jednak się obawiać, że nie chodzi o jednorazowe, se
                              > zonowe ułożenie odpowiednich kolorów, tylko o firmowy program.

                              Tzn. co masz na myśli? Że Effuniak to marka tylko dla chłodnych karnacji? :) Nie przypuszczam, żeby taki był program... podejrzewam, że po prostu "tak wyszło". A że zwracasz uwagę na to, że Twoje potrzeby nie są zaspokojone, to bardzo dobrze (mnóstwo osób to robi również w tym wątku, a "dostało" się tylko jednemu postowi za język). Mnie akurat kolory się w większości podobają, natomiast bardzo jestem ciekawa, jak ta kolekcja wypadnie jakościowo i pod względem komfortu/supportu (ramiączka!).

                              Przede wszystkim warto zauważyć, że jest to pierwsza kolekcja Ewy (moim zdaniem), którą można już nazwać kolekcją z prawdziwego zdarzenia - na raz pojawiają się zapowiedzi wielu modeli, stylistycznie jest dosyć konsekwentna, choć, przyznaję - trochę jednostajna, ale to częsta wada. Inne marki też zwracają uwagę na trendy i np. dostajemy w jednym sezonie piętnaście fioletów i ani jednego pomarańczowego. Nie podoba mi się to zbytnio, ale tak działa moda. Gorzej, jeśli jakiś schemat powtarza się z sezonu na sezon.
                              • effuniak Pierwszlitero 20.09.11, 18:06
                                o nie "" firmowy program"' to .... SPISEK PRZECIWKO TOBIE !!!! tadam !!!!!
                                • effuniak Slotna - czytałam , czytalam 20.09.11, 18:09
                                  i nie bylo tam nic zdrożnego

                                  de gustibus itd itd ....
                                  :)
                                  • effuniak rudy ?... miedziany?.... 20.09.11, 18:11
                                    ej no , chyba u Was w Warszawie
                                    ;D
                                    • kasica_k Re: rudy ?... miedziany?.... 20.09.11, 19:50
                                      No chyba wszędzie :)
                                      Pierwsza z brzegu kolekcja:
                                      http://www.wallis.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/CatalogNavigationSearchResultCmd?catalogId=33058&storeId=12557&langId=-1&viewAllFlag=false&sort_field=Relevance&categoryId=209236&parent_categoryId=209166&beginIndex=1&pageSize=20

                                      - na każdej stronie coś rudego, to samo z sukienkami.
                                      Esprit - też rude, nawet się skusiłam na bluzkę: pics.esprit.de/Shop/PicProductFrontView/V23730_222.jpg
                                      Zara - rude. Oczywiście burgundy, malachity i atramenty też są :)
                                      Nie zwróciłoby to mojej uwagi, gdyby to samo było w zeszłym sezonie, ale nie. Owszem, był szał na koniakowe buty, ale rude bluzki dopiero teraz się pojawiły.
                                • pierwszalitera Re: Pierwszlitero 20.09.11, 21:51
                                  effuniak napisała:

                                  > o nie "" firmowy program"' to .... SPISEK PRZECIWKO TOBIE !!!! tadam !!!!!

                                  Nie wiedziałam, że stałam się AŻ taka ważna. W sumie nawet mnie trochę łaskocze...
                                  • effuniak Re: Pierwszlitero 21.09.11, 06:00
                                    :DDD

                                    ...i dobrze :)

                                    mnie w sumie też cieszy, że zrzędzisz tylko przy moich kolekcjach bo to znaczy, że :
                                    - albo lubisz ze mną polemizować - prowokując
                                    - albo Ci zależy na moich produktach - bo są bossskie

                                    a zważywszy, że mnie w innych wątkach często bronisz wydaje mi się , że pewna nić sympatii snuje się w tym naszym "związku" ;)
                                    • pierwszalitera Effuniaku ;-) 21.09.11, 12:27
                                      effuniak napisała:

                                      > mnie w sumie też cieszy, że zrzędzisz tylko przy moich kolekcjach bo to znaczy,
                                      > że :
                                      > - albo lubisz ze mną polemizować - prowokując
                                      > - albo Ci zależy na moich produktach - bo są bossskie
                                      >
                                      > a zważywszy, że mnie w innych wątkach często bronisz wydaje mi się , że pewna n
                                      > ić sympatii snuje się w tym naszym "związku" ;)

                                      Ciekawa interpretacja naszej relacji, ale nie do końca prawdziwa. Ani nie polemizuję dla samej polemiki, ani twoje produkty nie są boskie. Twoje staniki są konstrukcyjnie bardzo dobre i lubię je nosić. I owszem, zależy mi na nich, a szczególnie na miękkich half cupach, jestem ich wielką fanką, bo usztywniana reszta jest mi odrobinę obojętna. Jestem jednak estetką ceniącą sobie szczegóły i mam słabość do dobrze dobranej całości, więc chciałabym, by staniki, które noszę, nie tylko dobrze leżały, ale także odpowiadały mi kolorystycznie. Od samego początku krytykowałam więc dyzajn, który wydawał mi się niespecjalny. Zauważyłam przy tym, że mamy odmienny gust, ale myślałam też, że nie masz po prostu jako początkująca producentka, aż tak wielkiej swobody wyboru materiałów i robisz to, co akurat jest. Możliwe też, że jesteś lepszą konstruktorką bielizny niż dyzajnerką, nie każdy musi mieć do tego talent. Już nieraz myślałam, że nie byłoby źle, gdybyś poradziła się kogoś z większym wyczuciem. Niekoniecznie męża. ;-) W tym nie ma żadnej hańby, po to są profesjonaliści, nikt nie jest geniuszem uniwersalnym. Wydaje mi się, że twoja marka by na tym zyskała. Nie znaczy to, że uważam twoje staniki są nieudane, niektóre są piękne, ale sama zauważyłaś, że ciągle powtarza się w krytykach zarzut "jarmarcznej tandety", a tak przecież być nie musi. Niektóre staniki są naprawdę niepotrzebnie przeładowane, materiałowo i kolorystycznie nieco przypadkowe. Nie oceniam też naszej komunikacji w kontekście emocjonalnym. Nie obrażam się na ciebie, bo podoba mi się coś innego. Doceniam twoją pracę, wiem, ile wysiłku kosztuje przedsięwzięcie samodzielności, nie oczekuję więc jako wierna klientka wcale natychmiastowej perfekcji. I jeżeli wydaje mi się w innych sytuacjach, że ktoś robi ci niesprawiedliwą krytyką krzywdę, to staję w twojej obronie, bo ja nie pielęgnuję uraz i nie upieram się na kogoś na wieki wieków, tylko dlatego, że nie spodobał mi się raz przy okazji jakiejś dyskusji jego nos. Czuję nawet do ciebie pewną sympatię, dlatego przykro mi niekiedy, że zupełnie niepotrzebnie stajesz się w kontaktach z klientami osobista. Nie masz do tego powodów, bo krytyka nie nie oznacza przecież, że twoją pracę się odrzuca. Każde gadanie jest dobre dla sławy, to stara zasada show businessu. ;-) Ale nad krytyką warto się też na spokojnie zastanowić, bo jest ona motorem rozwoju. A ty dostajesz tą krytykę tutaj zupełnie za darmo i to od ludzi, którzy cię znają i dobrze ci życzą.
                                      I nie pisz, że nie zależy ci na ekskluzywnej, wymagającej klienteli kupującej w drogich butikach, bo w to ci po prostu nie wierzę. ;-)))
                                      • maith No to masz szmaragdowy stanik 21.09.11, 22:51
                                        Litero - to masz stanik w kolorze petrol vel szmaragdowym. Przynajmniej fragment przykryty koronką tak wygląda.
                                        • roza_am Re: No to masz szmaragdowy stanik 21.09.11, 23:15
                                          Mówisz o Koktajlu? Stoi napisane turkus i takoż u mnie wygląda.
                                          • pierwszalitera Re: No to masz szmaragdowy stanik 21.09.11, 23:42
                                            U mnie też wygląda na bardzo chłodnego turkusa. Szmaragdowy wygląda zupełnie inaczej:
                                            a21.idata.over-blog.com/620x400/4/12/16/23/image-4d34295982765-Smaragdgruen-620x400.jpg
                                          • maith Re: No to masz szmaragdowy stanik 22.09.11, 00:49
                                            A u mnie to co wystaje spod koronki wygląda jak turkus, a to co jest pod koronką, jak szmaragd :)
                                        • slotna Re: No to masz szmaragdowy stanik 22.09.11, 00:34
                                          O, to juz dwa dla mnie. Koktajl niezly - ramiaczka na pewno do wymiany, wygladaja jak te w starych mchach, ale kolor bardzo moj. Ulis za to jest po prostu elegancki (ciekawe, czy sie na niego zalapie). Mam tylko nadzieje, ze zewnetrzna metke da sie latwo wyciac, bo nawet na niewyraznym zdjeciu robi kiepskie wrazenie: a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/304742_250137898362443_129965913712976_761302_1665229456_n.jpg
                            • i-w-ona Re: I-w-ona 02.10.11, 10:26
                              Nie musisz dziękować - nie było to tak naprawdę wstawienie się konkretnie za Tobą, bo nie uważam, że firma ma uszczęśliwiać każdą zachciankę pojedynczej klientki. Uznałam jednak, że poruszyłaś problem sporej części kobiet, który choć mnie nie dotyczy, warty jest uwagi. Niemniej miło mi, że doceniłaś moją postawę :)
                          • indigo-rose Re: Pierwszalitero 20.09.11, 13:52
                            > Swoją drogą płomienne rudości, kolory ognia i czekolady też wydają mi się sekso
                            > wne (byle nie na mnie :D), w połączeniu z odpowiednim odcieniem skóry oczywiści
                            > e.

                            Może gładka czekolada jest nieco sporna, ale np. z haftem w kolorze starego złota chyba byłaby bardzo seksowna :)
                            W ogóle złote wzorki jednocześnie dawałyby taki seksowno-elegancki look i ocieplałyby większość granicznych kolorów (zieleń ze złotem? fiolet ze złotem?). Tylko trzeba by było bardzo je wyważyć, żeby nie były przesadzone i nie zrobiły się tandetne zamiast eleganckich.
                            • yaga7 Re: Pierwszalitero 20.09.11, 13:55
                              Zieleń ze złotem, fiolet ze złotem były w kolekcji Fauve i super wyglądały (jak to Fauve ;))
                      • kasica_k Miedzie 20.09.11, 15:44
                        Ewo, akurat miedź oraz wszelkie rudości są teraz modne szalenie "na wierzchu" :) Wystarczy się przejść po sieciówkach. Nie mogę dostać czekoladowej bluzki, bo jak jest brąz, to tylko rudy.

                        Aczkolwiek rudy o żółtawym odcieniu, który widuję najczęściej, IMHO w bieliźnie wyglądałby źle. Co innego oliwka...

                        Kwestii męskich gustów nie komentuję, gdyż jest mi ona najzupełniej obojętna ;)
                • snowflake86 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 18:53
                  a Garden? teraz już bardzo mocno przebrany, ale dostępny był dość długo ;) to raczej ciepła niż zimna czerwień :)
                  • pierwszalitera Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 19.09.11, 20:38
                    snowflake86 napisała:

                    > a Garden? teraz już bardzo mocno przebrany, ale dostępny był dość długo ;) to r
                    > aczej ciepła niż zimna czerwień :)

                    Owszem, czerwień jst ok, ale kwiatuszki na białym tle, to nie moje klimaty. Carmen pewnie by uszła, niestety nie kupię, bo mam już Chilli, który uważam za ładniejszy.
          • grenlandia33 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 21:37
            O wlasnie Yaga7 dokladnie o to mi chodzilo:

            >"Nigdy wcześniej nie podobało mi się tyle effuniaków na raz. Teraz mam ochotę kupić
            > prawie wszystkie - ze względu na dizajn, nie na konstrukcję"

            :)
        • grenlandia33 Re: A z tym się absolutnie nie zgodzę. 18.09.11, 21:35

          Ale prosze bardzo ;) napisalam przeciez, ze jak dla mnie. Czyli ocena calkiem subiektywna.

          Mnie akurat Motyl nie zachwycil, Chaber to zupelnie nie moja bajka.
          Co do Dziewczyny Bonda sie zgodze -klasa sama w sobie.

          Oczywiscie, ze patrze z perspektywy mojego skromnego, prawie symetrycznego effuniakowego 70FF - 75F i ocenialam subiektywnie strone wizualna, a nie nowatorstwo konstrukcji :)
    • imp18 Genialne :D 17.09.11, 23:06
      Chyba wszystkie bez wyjątku mi się podobają :) Poza tym ciekawa jestem tego nowego kroju BP - normalnie balkonetki mi nie leżą, ale może ta będzie pasować... kto wie :)
    • nelyen Re: Jesienna kolekcja Effuniak 17.09.11, 23:16
      ja tam jestem zachwycona faktem, że poza miękkim burgundem nic mi się nie podoba;) ulga dla nerwów, bo z funduszami to na razie gorzej niż kiepsko:/
    • ciociazlarada Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 12:30
      Z zapowiedzi najbardziej podoba mi się miękki Burgund i nie niego ostrzę sobie zęby:) Na zdjęciu modelki ten stanik ma również bardzo fajne ramiączka:)
      Czy wiadomo, jakie będą dokładnie ramiączka w tej kolekcji w moich okolicach rozmiarowych? Czy takie jak do tej pory w Perełce CH tudzież Magnolii? (z jednego mam 65dd, z drugiego 70dd). Jest to moja wielka bolączka, bo ramiączka w tych rozmiarach są wąskie, OK, ale również są niemiłosiernie rozciągliwe, podatne na szmacenie, niewygodne - skarżę się na to regularnie od czasów moich pierwszych Effuniaków, postęp jakiś jest, ale bardzo powolny. Koralik dla odmiany ma ramiączka sztywniejsze, ale za to nieprzyjemnie obcierające.
      Czy w nowej kolekcji będą ramiączka z tego samego materiału? Jeśli można dołożyć kwiatek do ogródka, to z dwojga złego wolałabym takie jak w Koraliku, nie tracą tak szybko koloru i urody jak te Perełkowe.
      • snowflake86 Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 13:20
        "niemiłosiernie rozciągliwe, podatne na szmacenie, niewygodne".
        jak wyglądają te ramiączka?
        bo w większości effuniaków, z jakimi miałam do czynienia, w okolicach rozmiarowych 65e/f były takie same - z wzorkiem na całej długości, które są mega wygodne i trwałe, a w których ponadto regulatory same nie zmieniają położenia, bo generalnie dość ciężko się je przemieszcza. ale faktem jest, że moje staniki posiadały ramiączka w kolorach standardowych (beżowe, czarne, czerwone). może w innych kolorach są zupełnie inne, stąd moje pytanie ;)
        • ciociazlarada Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 15:29
          To pewnie są te same ramiączka:) Że tak zapytam - ile masz staników innych niż Effuniaki dla porównania? Bo może są mega wygodne i trwałe, bo nie masz innego punktu odniesienia, żeby porównać z czymś naprawdę dobrej jakości?
          W porównaniu z wszystkimi bez wyjątku moimi pozostałymi stanikami ramiączka Effuniaków to ich najgorszy i najsłabszy jakościowo element - zbyt rozciągliwe, szybko się niszczą w porównaniu z resztą stanika. Do tego stopnia, że w Miętusie je odprułam i wyrzuciłam, bo nie dało się go nosić z "dedykowanymi" ramiączkami. Dla mnie osobiście są również za wąskie, ramiączko to nie garota i nie lubię kiedy jakaś tam część ciężaru biustu utrzymuje się na dwóch cienkich gumkach. Ale wiem, że cześć dziewczyn lubi wąskie, więc potulnie kupuję.
          Effuniaki byłyby idealne, gdyby nie te szmaciane ramiączka.
          • mszn Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 15:56
            Mam takie same doświadczenia. Wszystkie ramiączka Effuniakowe, może poza motylem, który ma je szersze i jakby lepsze, zostawiają mi czerwone pręgi na ramionach, niezależnie od stopnia naciągnięcia. Czasem w ciągu dnia łapię się na mimowolnych próbach przesuwania ramiączek w inne miejsce, żeby skóra odpoczęła. I to nie do końca jest kwestia szerokości, bo moje PourMoi? mają cienkie ramiączka i w ogóle ich nie czuję. Te nowe, bardziej mięsiste ramiączka (cielak, magnolia) są i tak dużo lepsze, HP potrafią być naprawdę bolesne.

            Na jakiś czas dam sobie spokój z Effuniakami, tym bardziej, że czuję, że ceny będą szły w górę.

            Poza tym szkoda, że wygląda na to, że w każdej kolekcji jest tylko jeden miękki stanik. Ale chyba nie mogę mieć o to pretensji do Ewy, tylko do preferencji w narodzie.
            • ciociazlarada Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 16:15
              Użyłaś wszystkich wyrażeń, które rozpoznaję jako klucze:)
              "czerwone pręgi", "poza motylem", "niezależnie od stopnia naciągnięcia", "przesuwanie w inne miejsce, żeby skóra odpoczęła"... Mogę tylko dodać, że w Perełce ramiączka mają tendencję do "łapania" koloru podkoszulek - cały stanik wygląda OK, ramiączka zszarzały.
              • ola_pozytywna A propos ramiączek Perełki i Cielaczka 18.09.11, 21:15
                Ciociazlarada, mam podobne obserwacje co do ramiączek Perełki i Cielaczka (tego z wiosny ub.r.), Otóż zauważyłam ostatnio, że są one bardziej szare niż miseczki oraz tkanina obwodu, i na pewno takie wcześniej nie były. Jednak moim zdaniem to nie kwestia łapania koloru. Ja oba te staniki noszę tylko pod białe koszulowe pracowe bluzki lub białe koszulki weekendowe, pod żadne inne. Poza tym prześledziłam tę szarość centymetr po centymetrze - ona jest absolutnie jednolita, jednakowa na ramiączkach jak i na reszcie tej taśmy ramiączkowej. Tak więc to szarzenie to cecha tej materii, z której ramiączka są zrobione.
                Nie jest to też kwestia prania, bo piorę ręcznie w Perwollu, cielaczki osobno.
                W sumie to detal, choć trochę irytujący, bo ramiączka wyglądają trochę jakby były szare hmm, z brudu. Na szczęście ja nie z frakcji epatującej latem ramiączkami staników.
          • snowflake86 Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 16:17
            mam bardzo małe porównanie, ale nie uważam, żebym musiała mieć jakiekolwiek, żeby wiedzieć, co jest dla mnie wygodne ;) jeśli ramiączka unoszą tak, jak należy i nie czuję ich na ciele, a jednocześnie mi nie spadają, to wg mnie wystarczające powody by uznać je za wygodne. natomiast właśnie.. ja z tych, co nie lubią szelek ;P a niestety inne firmy produkują staniki w moim rozmiarze z ramiączkami o szerokości 15-19mm, podczas gdy effuniakowe mają 12mm ;) i jest to jednym z powodów, dla których wolę effuniaki od innych marek - tu szerokość ramiączek jest traktowana bardziej indywidualnie. nie na zasadzie poniżej f cieńsze, a od f szerokie, jak w brytyjczykach. wiadomo, że piersi w rozmiarze 60ff ważą sporo mniej niż np. 75ff i nie potrzebują mega-supportu w postaci szerokich ramiączek, które to imho wyglądają śmiesznie zestawione z niedużym biustem :P
            co do oceny jakości - mi z ramiączkami nic złego się nie dzieje, więc chyba lepiej być nie może, prawda? ;) w ogóle nie rozumiem, w jakim sensie Tobie się niszczą - robią się sznurkowe, mechacą się, prują..?
            a Miętus to akurat z tego, co wiem, ramiączka miał inne, takie gładkie gumki i prawie każda użytkowniczka na nie narzekała.. dlatego zaznaczam, że ja oceniam te z wzorkami :)
            • pierwszalitera Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 18.09.11, 17:32
              snowflake86 napisała:

              > mam bardzo małe porównanie, ale nie uważam, żebym musiała mieć jakiekolwiek, że
              > by wiedzieć, co jest dla mnie wygodne ;) jeśli ramiączka unoszą tak, jak należy
              > i nie czuję ich na ciele, a jednocześnie mi nie spadają, to wg mnie wystarczaj
              > ące powody by uznać je za wygodne. natomiast właśnie.. ja z tych, co nie lubią
              > szelek ;P a niestety inne firmy produkują staniki w moim rozmiarze z ramiączka
              > mi o szerokości 15-19mm, podczas gdy effuniakowe mają 12mm ;) i jest to jednym
              > z powodów, dla których wolę effuniaki od innych marek - tu szerokość ramiączek
              > jest traktowana bardziej indywidualnie. nie na zasadzie poniżej f cieńsze, a od
              > f szerokie, jak w brytyjczykach. wiadomo, że piersi w rozmiarze 60ff ważą spor
              > o mniej niż np. 75ff i nie potrzebują mega-supportu w postaci szerokich ramiącz
              > ek, które to imho wyglądają śmiesznie zestawione z niedużym biustem :P

              A ja tu muszę cioci przyznać rację, bo moje effuniaki w rozmiarze 75DD mają ramiączka też szerokości około 12mm. Nie uważam je za super niewygodne, ale na pewno nie za idealne. W miękkim czarnym half cupie nawet mnie odrobinę gryzą, a w PL Perełce bardzo się naciągają i biust nieco bouncuje. Dwa ostatnie staniki zakupiłam w rozmiarze 80D, ze względu na potrzebę większego obwodowego komfortu latem, w 75-tkach nie miałam możliwości przepięcia na luźniej, gdy było gorąco i duszno. Ramiączka w tych stanikach mają już 2cm przy tej samej objętościowo misce i także z tego powodu odczuwam te staniki jako stabilniejsze i o wiele bardziej wygodne od 75-tek. Będę więc na przyszłość kupować 80-tki licząc na szersze ramiączka i drżeć, by obwody nie były zbyt luźne.
              • ptasia Re: Jakie konkretnie będą ramiączka 19.09.11, 10:07
                Ja też przyznaję rację z tymi ramiączkami, bo dla mnie jednak szczytem wygody są Evedenowe szelki, których nie czuję na ramionach, a to, że są szerokie, mi wisi i powiewa, pod bluzki na ramiączkach i tak zakładam strapless, a tak to nie wychodzą, więc o co chodzi? Najgorsze chyba w EM były dla mnie te w Toffiku 70dd, bo i cienkie, i ciągliwe, więc z radością - po tzw. przyroście masy i wymianie na 70e - odkryłam, że w oczko większej misce są szersze i od razu wygodniejsze. Biało-motylowe ujdą, za to w Szmaragdzie strasznie się wbijają.
                • ciociazlarada Zbiorczo odpowiadam 19.09.11, 11:24
                  Uważam, że nie jest to kwestia szerokości li tylko, a szerokości x elastyczności. Mam kilka staników Cleo - rewelacyjne, cienkie ramiączka, super wygodne. Mam stanik Avocado - również cieniutkie ramiączka, a w ogóle ich nie czuję na sobie. Evedenowe "szelki" pomijam celowo, bo owszem, podobnie jak Ptasia uważam je za szczyt wygody:) ale niektórzy narzekają na szerokość.
                  W Effuniakach, które mam ramiączka są bardzo wąskie i bardzo elastyczne - razem daje to efekt garoty/biustu na gumkach recepturkach, są to jedyne staniki od których mam na ramionach czerwone pręgi. Nie ukrywam, że oczekuję ramiączek, które będą tak dobre jak reszta stanika, w końcu to istotny element konstrukcyjny.
                  • kasica_k Re: Zbiorczo odpowiadam 19.09.11, 14:37
                    Jak już wspominałam, Miętusa odesłałam wyłącznie ze względu na ramiączka, bo nie byłabym w stanie go nosić. Właśnie takie, jak piszesz - wąziutkie i przede wszystkim niesamowicie rozciągliwe. Takie ramiączka nie nadają się dla biustu o zauważalnym ciężarze.

                    Oczywiście, że nie chodzi tylko o szerokość. Szelki Freyowe są szerokie (i bardzo dobrej jakości przy tym), ale warto też wziąć pod uwagę ramiączka niektórych Panache, które są owszem wąskie, a mimo to wygodne. Po prostu są umiarkowanie rozciągliwe i nie zamieniają się na ramionach w sznurki.
                    • ja_joanna Ramiączka – ogólnie 19.09.11, 14:53
                      Z moich obserwacji:
                      do większych biustów lepsze są mniej elastyczne ramiączka
                      do mniejszych biustów lepsze są trochę bardziej elastyczne ramiączka, ale nie megarozciągliwe

                      Przy większych biustach – wiadomo, że to powoduje ich niestabilność, gdy ramiączka są zbyt rozciągliwe. Przy mniejszych jednak sztywne ramiączka tylko obcierają, potrzebne jest trochę rozciągliwości.
                      Takie przynajmniej mam obserwacje jak dotąd.
                      Mam jeden stanik Melissy z bardzo wąskimi, ale prawie nierozciągliwymi ramiączkami i bardzo go nie lubiłam nosić, jak jeszcze na mnie pasował.
                      • jul-kaa Re: Ramiączka – ogólnie 19.09.11, 15:36
                        ja_joanna napisała:

                        > Z moich obserwacji:
                        > do większych biustów lepsze są mniej elastyczne ramiączka

                        To nie jet prawda uniwersalna. Mam effuniakowe 85HH/J i stanowczo nie znoszę szerszych, mniej elastycznych ramiączek. W jednym staniku nawet wymieniłam ramiączka...
                        • kasica_k Re: Ramiączka – ogólnie 19.09.11, 15:48
                          Ja także nie lubię ramiączek całkowicie lub prawie całkowicie nieelastycznych, a z kolei zbyt elastyczne są dla mnie nie do przyjęcia. Przez zbyt elastyczne rozumiem np. takie, na których biust mi skacze niemal od samego patrzenia, albo robi "łup" o podłogę od razu ;) Często jednak dokładnie te same staniki, które u mnie powodują tego typu ramiączkowe efekty, przez osoby z mniejszymi biustami są zupełnie dobrze przyjmowane.

                          Toleruję ramiączka składające się z przedniej ozdobnej części nieelastycznej i tylnej elastycznej (dzięki czemu całość osiąga jakąś rozciągliwość), ale czuję się w nich ogólnie gorzej niż w ramiączkach elastycznych na całej długości.

                          Ramiączka muszą mieć jakąś elastyczność, żeby były wygodne, podobnie jak obwód stanika - muszą "pracować". Tak samo, jak obwód nie mogą też zbyt łatwo rozciągać się pod wpływem obciążenia do maksimum, bo zamieniają się wtedy w niewygodny sznurek. Ogólnie te same prawa fizyki stosują się do obwodów, co do ramiączek :)
                          • tumtum Re: Ramiączka – ogólnie 19.09.11, 22:14
                            do wszystkiego co powyżej dorzucę jeszcze jedno kryterium - tkwiącego w miejscu regulatora
                            no nie cieszy mnie gdy muszę za każdym założeniem muszę skracać ramiączka
                            zdecydowanie wolę, gdy ramiączka są 'nieprzesuwalne'
                          • ja_joanna Re: Ramiączka – ogólnie 19.09.11, 22:20
                            No coś takiego miałam na myśli, że jak duży biust na ramiączkach sprężynuje to jest to nieprzyjemne. Zupełnie nieelastyczne są dla każdego niewygodne, wydaje mi się.
                            • maith Re: Ramiączka – ogólnie 20.09.11, 01:06
                              My tu sobie gadu-gadu, a tymczasem w sklepie pojawił się Onyks w wersji plunge, czyli kolejna opcja z wymiennymi (na szersze) ramiączkami.
                              • effuniak (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 05:53
                                to jest kwintesencja dyskusji o kolorach
                                Nic dodać nic ująć !

                                A bordowego - nie ma w mojej kolekcji bo to wyjątkowo trudny kolor do sprzedania

                                Wracając do oliwek, rudości, brązów itp - po sezonie takie kolory nie sprzedadzą się nawet za pół ceny natomiast jeśli któryś z mojej obecnej kolekcji nie zdąży się sprzedac teraz to z powodzeniem sprzeda się później i straty nie będzie bo to de facto kolory ponadczasowe - no, może z wyjątkiem malachitu

                                Wiedzę o modnych kolorach biorę zarówno z targów (gdzie tendencje pokazywane są z wyprzedzeniem rocznym - wyroby gotowe, i dwuletnim - surowce, dodatki) jak i ze sklepów
                                Gdyby rozrzucić moją kolekcje w dowolnym sklepie najpopularniejszych sieci odzieżowych - to wtopiłaby się w odzież wierzchnią bez najmniejszego problemu
                                Moimi klientkami są w większości osoby ubierajace się własnie w takich sklepach a nie w ekskluzywnych butikach

                                Zresztą ....
                                Na 10 losowo wybranych kobiet znajdziemy :
                                5- ubranych na czarno z niewielkim akcentem kolorystycznym
                                3- ubrane na czarno z większym akcentem kolorystycznym typu fiolet, burgund, fuksja........... ................morski
                                1- granat
                                1- kolory z bazy brązów

                                50 losowo wybranych może znajdzie sie jakaś w rudoscich bądź oliwkach

                                Tak wiem, wiem
                                kobiety z rudymi włosami wybiorą brązy, rudości, zielenie, oliwki
                                Jednak jest ich zdecydowanie mniej

                                ponadto
                                Skoro sa to kolory modowe to nie powinno ich zabraknąć w kolekcjach innych firm ;)

                                • bluemacia Re: (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 08:47
                                  O ranyy, a mnie nie ma wśród tej grupy kobiet wymienionych przez Ewę. :) Czarnego nie zakładam w ogóle. :) W brązach wyglądam kiepsko. :) Granat noszę sporadycznie i nie "przy twarzy".

                                  Kolekcja mi się podoba. Ale noszę teraz tylko miękkie staniki, więc problemu wyboru nie mam. :)
                                • pierwszalitera Re: (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 12:10
                                  effuniak napisała:

                                  > A bordowego - nie ma w mojej kolekcji bo to wyjątkowo trudny kolor do sprzedani
                                  > a

                                  Nie nazywajmy go bordowym, tylko mdłym burgundem, zgoda. ;-)


                                  > Gdyby rozrzucić moją kolekcje w dowolnym sklepie najpopularniejszych sieci odzi
                                  > eżowych - to wtopiłaby się w odzież wierzchnią bez najmniejszego problemu
                                  > Moimi klientkami są w większości osoby ubierajace się własnie w takich sklepach
                                  > a nie w ekskluzywnych butikach

                                  Najpopularniejsze sieciówki orientują się też na wybiegach. Do niektórych trendy trafią wcześniej, do niektórych później, ale oderwać się od mody nie można.


                                  > Tak wiem, wiem
                                  > kobiety z rudymi włosami wybiorą brązy, rudości, zielenie, oliwki
                                  > Jednak jest ich zdecydowanie mniej
                                  >

                                  Ja nie jestem rzadkim naturalnym rudzielcem, tylko jestem blondynką o bardzo jasnej, ale leciutko żółtawej skórze. Owszem, mój blond jest intensywnie złoty, moje oczy nie są też szaroniebieskie, tylko leciutko turkusowe, ale takich dziewczyn, także o oczach piwnych, jest na ulicach cała masa. Co dla nich proponujesz?

                                  I nie argumentuj, że mam sobie iść kupowć gdzieindziej, bo o tym od samego początku wiem. Tu dyskutujemy o twojej propozycji, a nie tej innych firm.
                                  • madzioreck Re: (byle nie na mnie :D) 29.09.11, 00:45
                                    Ooo, protestuję ;) Nie jest mdły, zapewniam :D
                                • maith Re: (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 13:47
                                  effuniak napisała:
                                  > Tak wiem, wiem
                                  > kobiety z rudymi włosami wybiorą brązy, rudości, zielenie, oliwki

                                  Poza tymi, które wybiorą granaty ;)
                                  Są 2 typy rudej urody.
                                  A podstawowym elementem, na który wpływa rudość to dobry wygląd w... czerni.
                                  Dlatego ciemne blondynki, którym nigdy nie było dobrze w czerni bywają szczerze zdziwione po przefarbowaniu się właśnie na rudo.

                                  A w kwestii kolorów, to ostatnio czytałam, że modne mają być wyraziste barwy, jak z obrazów Andy'ego Warchola, w tym w szczególności... zieleń :) No to może w końcu doczekamy się i zielonego Effuniaka :)
                                  Ewa, chyba nie sądzisz, że te wątki o zieleninie, to Ci same rudzielce wytworzyły? ;)
                                  • ja_joanna Re: (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 13:57
                                    W tym momencie na fejsie pojawił się nowy czarny model z ciemnozielonymi haftami...
                                    • pierwszalitera Re: (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 14:32
                                      ja_joanna napisała:

                                      > W tym momencie na fejsie pojawił się nowy czarny model z ciemnozielonymi haftam
                                      > i...
                                      >

                                      No i to jest pierwszy stanik (HP), którego bym nie odrzuciła. Zielono- złotawe (miedziane?) hafty. Szkoda, że nie jako przezroczysta, miękka wersja, ale nie można mieć wszystkiego. Zastrzeżenie, że chodzi o mocno ograniczony ilościowo model sugeruje, że może się nie załapię, bo jestem pewna, że będzie się lepiej sprzedawał od na przykład nudnego Kobalta, który podkreśla pewnie pięknie wszystkie siniaki i żylaki. ;-)
                                • i-w-ona Re: (byle nie na mnie :D) 20.09.11, 15:25
                                  "byle nie na mnie" - było o seksownych kolorach. Wymieniłaś jako takie czerwienie, róże, fiolety. Dorzuciłam tylko rudości i czekolady. Ja wyglądam seksownie w tym pierwszym zestawie, ale wśród moich najbliższych znajomych nawet przeważają dziewczyny, którym pasuje ten drugi.

                                  I naprawdę nie wiem skąd tyle czerni w Twoich statystykach. Ja ostatnio non stop widzę osoby w brązach. Ulica nosi jesienią rudości, musztardy, czekolady i beże. W sklepach jest ich takie zatrzęsienie, że aż mnie to denerwuje, serio. Owszem, ciągle występują odcienie mojego ukochanego fioletu (z którym przystopowałam, gdy był szał na ten kolor), ale chyba już nie tak gęsto jak kiedyś. Nie wiem, może akurat to taka osobliwość występująca u mnie na wschodzie.

                                  Nie chcę podważać Twoich danych, bo moje wynikają wyłącznie z moich obserwacji, nie żadnych badań. Wydaje mi się jednak, że aż tak czarno na ulicach teraz nie jest.

                                  Mówiąc o kolorach ponadczasowych pewnie masz rację. Niczego nie żądam, nie chcę żeby dzielić po równo - połowa kolekcji chłodna, połowa ciepła, ani żeby pojawiało się co chwilę po kilka modeli w szaleńczych kolorach modnych przez jeden sezon. Ale może na początek dałoby się zrobić po 1-2 modele z kolekcji w ciepłej tonacji, ale bez ekstrawagancji. Przecież nie musisz szaleć z rudościami czy oliwkami. Może kawa z mlekiem będzie bardziej uniwersalna? Ty masz na ten temat na pewno lepsze dane ode mnie.

                                  Prawdę mówiąc w tej kolekcji już widzę jeden taki stanik - Ulis. Zielono-złoty (czy może lekko oliwkowy?) haft na czarnym tle to jeszcze nie jakieś szaleństwo kolorów, ale już pewna odmiana kolorystyczna. Nie od razu Rzym zbudowano :) Stanik bardzo piękny, ale u mnie z Atramentem na przykład nie wygra, a pierwszalitera (i osoby o jej typie urody) już ma coś lepiej pasującego dla niej. I o to chodzi :)

                                  > ponadto
                                  > Skoro sa to kolory modowe to nie powinno ich zabraknąć w kolekcjach innych firm
                                  > ;)

                                  I co z tego? Kiedyś była akcja "zielony stanik". Bardzo taki chciałam. Powstał zielony Comexim. I wiesz co pomyślałam? Że wolę beżowego, a nawet białego choć białej bielizny nie lubię, ale effuniaka. To tak na podsumowanie :)
                                  • effuniak I-w-ona - to było bardzo miłe - dziękuję 20.09.11, 18:02

                        • madzioreck Re: Ramiączka – ogólnie 19.09.11, 20:43
                          Może to zależy jeszcze od stanu biustu - ja mam "zaledwie" effuniakowe 70E, a ramiączek cienkich nie lubię. Niezależne od stopnia elastyczności lekko wbijają się w ramiona - mówię ogólnie, o wszystkich stanikach, nie tylko effuniakach. Te nieelastyczne zachowują się po prostu jak te elastyczne w postaci już zesznurkowanej. Takie, które naprawdę są dla mnie wygodne, mają wszystkie minimum 15mm, i wychodzi, że właśnie evedenowe szelki są dla mnie najlepsze... No ale mój biust trzeba mocno podwindować do góry, i to jednak robią ramiączka, niezależnie od ścisłego obwodu.
                    • ptasia Re: Zbiorczo odpowiadam 19.09.11, 15:32
                      Hm, z Panache Superbra mam zbyt małe doświadczenia, ale mam 3 x Cleo i to nie są moje ulubione ramiączka - jakby za mało pracujące?. Natomiast St. Tropez Pour Moi ma wąskie, a wygodne i sprężyste (nie mylić z rozciągliwe), przynajmniej dla mnie - czyli tak, nie tylko szerokość istotna. W kontekście Evedenu zaś - nie wszystkie ich ramiączka to te pikowane szelki, np. mam na sobie w tej chwili Zoe Fantasie które ma śliczne kwieciste ramiączka bez pikowania, jak na tą markę - wąskie (ale może dlatego, że się tu mieszczę w 30e ;), i są pieruńsko wygodne (jak i cały stanik).
    • bebe.lapin Re: Jesienna kolekcja Effuniak 18.09.11, 14:09
      dolacze do zachwytow, ostatni raz chyba tak bardzo podobala mi sie kolekcja z mchami i takim fioletowym plungem (juz nie pamietam nazwy).
      i w dodatku bedzie nowy wzor (half piankowy) w moim rozmiarze, super! btw, czy wypada rozmiarowo tak jak plunge?
      • niebieska.kokardka Re: Jesienna kolekcja Effuniak 02.10.11, 13:12
        Oj, a mi się podoba ATRAMENT i PAWIE OKA. Są zwykłe proste i bez udziwnień i inne niż wszystkie. Tylko czy w tym drugim ramiączka są takie cieniutkie czy to tylko tak na zdjęciu? A Pani w największym biustonoszu to jaki to około rozmiar?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka