Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie - i prośba o pomoc

14.02.13, 11:38
Jako, że jestem mamą, podkusiło mnie, żeby przy wyborze stanika wybrać coś polskiego. I padło na firmę Melissa. Cóż, polecam tylko masochistkom - dwukrotnie (po 2 miesiącach, potem po jakiś 3 tygodniach od naprawy) wyszła fiszbina - super atrakcja wbijanie się takiej w pierś, polecam. W dodatku producent wypiera się jakiejkolwiek odpowiedzialności, kombinuje (niezałączanie paragonu) i wmawia, że stanik prany w pralce i stąd problemy - nie komentuję nawet...

Proszę zatem o pomoc - chcę mieć PORZĄDNY STANIK DO KARMIENIA. Nie mam zdolności do przeróbek, nie mam nawet takiego stanika, żeby go przerobić (nie ten krój, poza tym nie dam moich cacuszek pokroić =).

Gdzie w Warszawie można się udać po coś w rozsądnej cenie a co się nie rozleci. I właśnie - jaka firma się nie rozleci?

Do tej pory ze wszystkimi firmami,jakie miałam, było wszystko ok, a były to od brytyjczyków po polskie produkty.

Rozmiar mam jakoś 65H, więc to też nie ułatwia sprawy.

Nie mam już siły do tej sprawy (drugi stanik Lupoline też dokładnie to samo uszkodzenie - i to w dwóch egzemplarzach, bo wymienili mi na nowy). Potrzebuję szybko kupić coś porządnego bo nie mam w czym chodzić :(
Obserwuj wątek
    • kasiadj07 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 14.02.13, 12:55
      Raczej Ci nie pomogę, ale sądzę, że jeśli producent nie zaleca prania w pralce, to i tak wykazał dobrą wolę naprawiając i nawet wymieniając Ci staniki użytkowane niezgodnie z zaleceniami na metce. A takie zalecenie znajdziesz chyba na większości staników, nawet brytyjskich. Ja osobiście też piorę moje staniki w pralce, ale nie przyszłoby mi do głowy ich reklamować z tego powodu.
      • azymut17 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 14.02.13, 14:53
        Ja wypowiedź autorki wątku zrozumiałam tak, że nie prała staników w pralce, a tylko sklep jej to niesłusznie zarzuca.
    • kasiadj07 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 14.02.13, 13:01
      A informacje dotyczące karmników znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,112634434,112634434,Staniki_do_karmienia_karmniki_3.html
    • azymut17 Hot Milk 14.02.13, 15:00
      Hot Milki są bezfiszbinowe co prawda, ale trwałości nie mogę nic zarzucić. Mam jeden od roku, drugi od jesieni, oba noszone często (mam łącznie 3 karmniki) i prane prawie wyłącznie w pralce - co ważne, producent na to zezwala! Nic a nic się nie zniszczyły, a mają koronki, kokardki i "diamentowe" serduszko.
      To 65H to polskie czy brytyjskie? HM są do brytyjskiego H, ale chyba bez 65 (są tylko w kilku modelach). W Warszawie ma je Lady's Place:
      www.ladysplace.pl/pi%C4%82%C2%8Akna-mama-biustonosze-karmienia-c-46_47.html?osCsid=884e3de6178e9b299cb5576151bb0c83
    • ruda.mysza Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 14.02.13, 18:45
      zawsze możesz też przerobić porządny stanik "nie-karmnik" na taki do karmienia. wystarczy przeciąć ramiączka przy miseczkach i doszyć tam zapięcia (np. wyprute z innego karmnika :))
      a jeśli chcesz porządniej, to tu jest świetna notka Kasicy: stanikomania.blox.pl/2009/01/Zbuduj-sobie-karmnik.html

      zaproponowałabym Ci moje karmniki, ale nie ten rozmiar
    • midnight90 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 14.02.13, 21:04
      W życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby wrzucić stanik do pralki - na tym punkcie mam bzika. Piorę tak tylko stare staniki, których używam czasami do brudnej pracy w upały.

      Oj nie, bezfiszbinowiec na pewno nie, swego czasu zmierzyłam ich chyba z 10 różnych firm i w każdym czułam się jak omotana bezładnie bandażem :D

      Dzisiaj byłam w Promenadzie i tam wybrałam piękny zwykły stanik (chyba jakieś Panache, za bardzo nie zwracam uwagi na metki tylko na wzór i jakość), który za tydzień będzie do odbioru przerobiony na karmnik.

      Próbuję przebrnąć przez wątki o karmnikach ale to straszna sprawa, ogrom informacji. Mnie interesuje przede wszystkim jakoś wykonania, ogólnie wszystkich staników różnych firm. Nie wyobrażam trafić sobie na takie buble. Fakt, jakiś czas nie kupowałam bielizny i noszę raczej to, co kupiłam 2 - 3 lata temu (to chyba najlepiej świadczy o tym, jak bardzo dbam o bieliznę) i tylko Tango w tym czasie doszło do mojej kolekcji ale nie wiem, dziewczyny - ja miałam pecha czy to jakość w tym sektorze poleciała na łeb?
      • madzioreck Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 14.02.13, 21:37
        > W życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby wrzucić stanik do pralki - na tym punk
        > cie mam bzika. Piorę tak tylko stare staniki, których używam czasami do brudnej
        > pracy w upały.

        Czasem stanik prany jest ręcznie, ale w nieco za wysokiej temperaturze (zwykle producenci zalecają 30st, a wiem, jak łatwo ją przekroczyć). Z końca fiszbiny spada osłona, kanalik się kurczy, i awaria gotowa.

        . Mnie interesuje przede wszystkim jakoś wykonania, ogólnie wszystkich stan
        > ików różnych firm. Nie wyobrażam trafić sobie na takie buble.

        Powiem tak: w najlepszych, znanych ze świetnej jakości firmach, zdarzają się pojedyncze wpadki różnego rodzaju. Nie mam osobistego doświadczenia z Melissą, nie znam w ogóle Lupoline, więc się nie wypowiem, ale generalnie tak to wygląda, że czasem się trafi na nieszczęśliwy egzemplarz.
      • mrb62 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 15.02.13, 23:54
        No proszę, jak to jednak różnie bywa. A mnie by nie przyszło do głowy prać stanika ręcznie: kupiłam specjalnie przeznaczone do tego celu wzmocnione woreczki i piorę wyłącznie w pralce. Najczęściej na 40 stopni, ale bywa, że białe nawet na 60 i nigdy nic mi się z nimi nie stało.
        • ganbaja Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 16.02.13, 08:16
          Ja także piorę w woreczkach w pralce i nigdy nic się nie stało. Temperatury normalne, czyli 60 do białego i 40 do ciemnego :-)
          Szanuję ręce i korzystam z pralki :-)
          • mrb62 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 16.02.13, 12:25
            Ręce to raz, ale poza tym czytałam kiedyś, że pranie ręczne wcale nie jest takie delikatne dla tkanin, jak się nam wydaje, bo mechaniczne tarcie o siebie materiału zużywa go szybciej niż pranie w pralce. Sądząc po doskonałym stanie moich kilkuletnich nieraz staników, jest to prawda. Mowa oczywiście o pralce automatycznej a nie wirnikowej, bo ta druga faktycznie niszczy materiały.
        • magdalaena1977 Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 16.02.13, 13:53
          Ja w ogóle zastanawiam się, dlaczego producenci bielizny tak upierają się przy tym praniu ręcznym - tak jakby nie chciało im się zadbać o dość solidne materiały, żeby można je było normalnie prać w pralce.

          Bo jeszcze rozumiem pranie ręczne jakichś wyjątkowych sukni wieczorowych itp. Ale staników, które nosi się (i zapewne pierze) codziennie?
          • melissadessous Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 16.02.13, 17:22
            Polecamy lekturę!! forum.gazeta.pl/forum/w,32203,142103222,142103222,Pranie_stanikow_czyli_placz_po_Siennie.html
            • milstar Re: Ostrzeżenie - i prośba o pomoc 16.02.13, 18:34
              Ale w wątku nie wyjaśniono:
              1. dlaczego nie można prać w pralce, ale w woreczku
              2. co występuje statystycznie szybciej: zniszczenie stanika przez pocieranie w praniu ręcznym czy zniszczenie przez pranie w pralce.
              W pralce jak dotąd (czyli 5 lat) zniszczyłam 1 stanik. Woreczki mi zwykle giną, ale przy wkładaniu biustonosza do pralki uważam, żeby go włożyć w odpowiedni sposób: nie za blisko krawędzi bębna, pomiędzy innymi ciuchami. Uważać zaczęłam po zniszczeniu tego jednego, czyli ponad 3 lata temu.
              W jedynym zniszczonym staniku Melissy odpruły mi się haftki przy zapięciu, to raczej nie wynika ze złego prania, tylko ze słabych nici.
    • maith Rozwiązania 17.02.13, 22:48
      Spokojnie :)
      Jeśli jesteś z Warszawy, to możesz wybrać się do LiParie z własnym stanikiem kupionym gdzieindziej i tam za 25 zł przerobią Ci go na karmnik. Kupione u nich przerabiają odrobinę taniej.
      www.liparie.pl/pl/info/gorseciarki
      Po drugie, w Twoim rozmiarze kilka firm jeszcze szyje karmniki. Choćby Ewa Michalak, której staniki ja np. spokojnie piorę w pralce.
      Nie żebym Cię zachęcała do takiego postępowania, skoro jest Ci obce, ale osobiście uważam, że ostatnią rzeczą, której powinna się bać matka karmiąca jest zniszczenie stanika w praniu. Z prostego powodu - matka karmiąca zwykle nie ma okazji go wystarczająco długo używać.
      Wymóg prania ręcznego osobiście uważam za równie "na wszelki wypadek", jak wymóg prania stuprocentowej bawełny w 30 stopniach. A też się zdarza.

      Zastanawia mnie natomiast inna rzecz - czy to identyczne uszkodzenie, w 3 różnych stanikach, było w tym samym miejscu? Czyli czy we wszystkich wyszła Ci fiszbina z tej samej strony?
      • effka454 Re: Rozwiązania 18.02.13, 14:49
        maith napisała:
        > [...]
        >
        > Zastanawia mnie natomiast inna rzecz - czy to identyczne uszkodzenie, w 3 różnych
        > stanikach, było w tym samym miejscu? Czyli czy we wszystkich wyszła Ci
        > fiszbina z tej samej strony?
        >
        Na to samo zwróciłam uwagę, bo za czasów źle dobranych staników w każdym, bez względu na producenta i bez względu na to czy prałam ręcznie czy "pralkowo", wyłaziła mi fiszbina po zewnętrznej stronie lewej miseczki, a po jakimś czasie także z prawej... może to jest trop ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka