gama2003
23.09.07, 20:23
Może jedna taka jaskółka specjalnej wiosny nie uczyni - ale może
którąś z Was ucieszy. Byłam dziś- w M1 w Czeladzi- w Gorseterii- tuż
przy wejściu do Media Markt. Dzięki cynkowi ;-))) z forum od razu
zapytałam o Freyę- bylo kilka, w tym czarna Arabelka, w której
natychmiast się zakochałam. Sprzedawczyni ze zblizonego do mnie ( 65
G )rozmiaru miala 80 G ( hahaha !!!).Ale Pani, co jest rzadkością,
zrozumiała, że mając 73 pod biustem nie mam ochoty nawet czegos 75
przymierzyc.Nagadałam się tam za 10-ciu, pani otwarta na temat,
podobno i właścicelka kumata i inne rozmiary BĘDĄ !!!!!- suszyłam
Pani głowę o wąskie obwody z różnymi miseczkami, mówiłam,że mnóstwo
dziewczyn z regionu kupuje te staniczki w necie, jeździ do Warszawy,
czy Krakowa . A tak miałyby mozliwośc przymierzyc jak człowiek i
kupowac, kupowac.
Mówiłam o innych markach- o Panache pani pierwsze słyszała, ale
rozumnie zapisała i dziś miała jeszcze rozmawiac z szefową.
Była wyraźnie zainteresowana- następnym razem podrzucę jej
piersiówkę.Mam nadzieję ,że nie była to serdecznośc dla
nieszkodliwej klientki - wariatki ;-)
Jeśli któraś też bywa w M1 to dręczcie w tym sklepie o pełną
rozmiarówkę- może jak więcej babek będzie pytało to coś się ruszy.W
końcu i tak mają tam większośc stanikow powyżej 150 zl- to niech
poczują zbyt.Pozdrawiam serdecznie- i moze mnie nie zamkną za
szerzenie stanikowej herezji w polskim rozumieniu ;-)))- bo nie
zamierzam przestac.Jutro jadę do Silesii- niby szukac lodówki- ale
przy okazji oblukam co tam dają dla Biuściastych ;-)))