Dodaj do ulubionych

Jestem smutna... ;-(

12.01.08, 23:56
Jakoś tak muszę się wyżalić... ;-(

Przez tyle lat chodziłam w źle dobranych stanikach, wszystkie były jakoś
niewygodne, źle dopasowane, itp... I źle się w nich czułam.
Dzięki Lobby znalazłam swój prawdziwy rozmiar, mam biustonosz, w którym dobrze
się czuję, i sklepy, gdzie w biustonosze w moim starym rozmiarze
zaopatrywałabym się hurtowo w pełnym zakresie kolorów i kształtów... a teraz co?
Sytuacja niewiele różni się od stanu sprzed, tylko rozmiar się zmienił...

Nosiłam 70F, w większości stacjonarnych sklepów patrzeli na mnie jak na
kosmitę, mogłam tylko zazdrościć mniej biuściastym, które kupowały to, co
chciały... a teraz, 60J, i to ścisłe 60... ani Avocado, ani Freya, ani
Fantasia, any Ruby Pink, ani Kelyani... ani żadnego plunge, ani żadnego
strapless (czy jak to się tam pisze...) ;-(
Aktualnie mam tylko tango II... które w dodatku ma szerokaśne fiszbiny...
I nadal mogę tylko patrzeć na te wszystkie śliczności, oglądać je w galerii, w
sklepach, wiedząc, że ich nie założę ;-(
Dzisiaj dodatkowo rozwiały się moje marzenia o polyannie, bo jednak przy 65cm
pod...

Jak widać nawet w biuściastym świecie producenci o mnie zapomnieli ;-( ;-( ;-(

(Musiałam się wyżalić, ale mam doła, i nawet nowym stanikiem nie mogę sobie
humoru poprawić ;-( )
Obserwuj wątek
    • cycusia Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 00:33
      Nie wiem jak Cię pocieszyc :( jak zrzuce nadwage to moge miec zupełnie podobnie... mogliby przestac robic takie rozciągliwce i zrobic pełna miseczkowa rozmiarówke dla wszystkich obwodów.Zdecydowanie mniej jest scisliwcow niz rozciągliwców.Ja dopiero raczkuje w stanikowej wiedzy ale wierze w to forum. Zawsze mozemy rozpoczac strajk:)
      Albo chociaz petycje jakąs napisac.W końcu dla nas szyja wiec powinni sie z biuściastym glosem liczyc.Pozdrawiam,trzymaj się :)
    • molowiak Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 00:41
      no a ten?
      www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pnd3-details.aspx?colour=Black%2fIvory
      całkiem do pollyanny podobny
      i jeszcze ten
      www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pnc1-details.aspx?colour=Red
      mierzyłam wersję plunge - całkiem ciasny
      nie marudźcie dziewczęta :)ile ja bym dała za to, żeby znów być taka szczupła
      jak wy :)
    • chaje_shukarije Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 00:50
      ech... rozumiem co przechodzisz, ja noszę obecnie freyowe 65J (miska przydałaby
      się większa, ale nie ma) i tango II 65JJ
      dzisiaj z przerażeniem stwierdziłam, że mogłabym to tango właściwie zapinać na
      najciaśniejsza haftkę, a ma dopiero dwa tygodnie, więc jeszcze się będzie
      rozciągał :/
      z przerażeniem, bo jeśli 65 zrobi się za luźne, to co mnie czeka? 28K?
      powalający jest wybór w tym rozmiarze :/
      z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, że będę musiała sięgnąć po 28, bo nie
      da się ukryć, że jestem z tych większych "zwalistych słowiańskich blondyn"-
      wcięłam gdzieś miarkę i nie mogę się zmierzyć, ale miesiąc temu "pod" było koło
      76 cm (podobno od noszenia dobrego rozmiaru obwód pod się zmniejsza, no ale
      chyba nie 5cm)
      nie wyobrażam sobie jak to może być z 65 "pod"...
      więc łączę się w bólu :(
      • charm Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 01:11
        Fieste floral chce kupić jak będzie w promocji i będzie mnie na nią stać... a tango tak, jest ładne i dość ścisłe, ale tak zabudowane...
        jak napisała chaje_shukarije w 60K wybór jest wręcz ogromny... a w ścisłych 60J jest porównywalnie...
        parę zabudowanych panache i portia...
    • maith Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 00:56
      Całkowicie Cię rozumiem. Szczególnie, że 60J to nie jest wcale tak bardzo ciężki
      biust. Dlatego jestem za kończeniem rozmiarówki wg krzywej. Bo biusty 60J
      spokojnie utrzymałyby wszystkie te staniki, które radzą sobie bez trudu z 75F.
      Czyli całe mnóstwo plunge, strapless, half-cupów itp.

      Jedyne, co przemawia przeciwko, to te tłumy jeszcze nieuświadomionych kobiet,
      które noszą złe rozmiary z obwodem na karku. Im szybciej je uświadomimy, tym
      lepiej. Ja np. ostatnio staram się szukać w necie wszelkich skarg czy artykułów,
      gdzie ludzie narzekają na wielkość biustu. I tam podawać rozwiązanie - lobby. Im
      więcej nas się tutaj zbierze, tym więcej osiągniemy.

      Co jest pocieszające? To ile zmieniło się od ostatnich kilku lat. To że te
      modele, które teraz masz do wyboru, mieszkając w Polsce i nosząc 60J są znacznie
      lepsze, ładniejsze i tańsze niż to, co ledwie parę lat temu proponowano na 70F.
      • chaje_shukarije Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 01:10
        >60J to nie jest wcale tak bardzo ciężki biust.

        hmmm... ja mam 65JJ i mi mój biust wydaje się ogromniasty- wystaje daleko poza
        obrys klatki piersiowej, obwód w biuście mam większy niż w biodrach i ogólnie
        jest nieproporcjonalny do całej budowy, mimo iż jestem dosyć wysoka - 170cm
        no i jest bardzo ciężki - potrzebuje dosyć solidnego podtrzymania, ale mimo tego
        nie potrafię zrozumieć czemu freya nie potrafi lub nie chce uszyć miseczek do K,
        a jeszcze bardziej nie kumam czemu producenci tak mało szyją w obwodach 28 i 30
        skoro ja przy moich "słusznych" gabarytach noszę 30, a większość kobiet jest
        zdecydowanie szczuplejsza ode mnie :/
        • maith Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 01:27
          Większość z nas ma obwód w biuście większy niż w biodrach :)
          65JJ jest porównywalne do 75GG. I nie widzę żadnego powodu, żeby stanik, który
          utrzymuje 75GG, czy to całe mnóstwo dostępne na 85E miał nie utrzymać 65JJ.
          • chaje_shukarije Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 01:36
            > 65JJ jest porównywalne do 75GG. I nie widzę żadnego powodu, żeby >stanik,
            który utrzymuje 75GG, czy to całe mnóstwo dostępne na 85E miał >nie utrzymać 65JJ.

            no właśnie... to czemu nie szyją? ech... :(
            • maith Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 02:14
              Temu że bez sensu dzielą biusty "po miseczkach".
              Tu masz np. śliczny plunge dostępny i w 60 i w 85 do G.
              To że w 85 tylko do G to rozumiem. Ale mierzyłam ten stanik i on naprawdę trzyma
              przyzwoicie. Z 75 poradziłby sobie spokojnie do J a od 70 w dół mogliby go
              produkować do końca istniejącej rozmiarówki (K, L?).

              Co ciekawe, firma, która pierwsza wpadnie na dzielenie po krzywej i przeciągnie
              jakiś udany dobrze trzymający model plunge czy half-cupa do końca rozmiarówki na
              poziomie 60-tek i 70-tek ma szansę sporo zarobić. Ale tak jak powiedziałam,
              zrobią to, kiedy będzie nas (uświadomionych) naprawdę dużo.
              • maith Brakujący link :) 13.01.08, 02:14
                www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/masquerade/plunge-bras/mq01-details.aspx?colour=Steel%2fPink
                • charm Re: Brakujący link :) 13.01.08, 10:10
                  Mój biust by utrzymało, ale nie szyją ;-(

                  To fakt, że objętość biustu nie jest jakaś ogromniasta, ale mam centymetrową
                  różnicę rzeczywistych obwodów (nie od obwodu stanika, ale obwodu pod) ponad
                  40cm, więc mało to nie jest...

                  I to fakt, że producenci zapominają, że jednak jest bardzo dużo szczupłych
                  kobiet, 60-ek powinno być dużo więcej, zwłaszcza w górnej granicy tabeli...

                  (Aczkolwiek chyba przy wszystkich 60-ach fiszbiny są duuuże...)
                  • olusimama Re: Brakujący link :) 13.01.08, 10:31
                    no więc ja sie właśnie tez zastanawiam, czy producenci są ślepi??

                    Mam 171cm wzrostu, jakieś 15 kg nadwagi (no, 10 to absolutne minimum), odkąd
                    noszę dobre staniki obwód pod biustem zmalał z 81cm do 77. Noszę staniki 32, ale
                    spokojnie mogłabym spróbować niektórych modeli w obwodzie 30. A szczuplejszych
                    ode mnie kobiet i dziewcząt widuję na kopy! zatem, skoro ja mam szanse zapiąć
                    się w 65, to co maja nosić te, które mają np 155 wzrostu i ważą 40 kilo i są
                    naprawdę drobniutkie!?

                    Inna rzecz, te miski i zmiana powyżej G. Nosiłam 32G i miałam naprawdę duży
                    wybór. Mój biust jest najwyżej średniej wielkości. Odkąd przechodzę na 32GG
                    wybór drastycznie sie zmniejszył, Arabella już inna, mnóstwo wyciętych plunge
                    już nie ma, dlaczego?! Tak mi żal tych wszystkich cudeniek do G, aż człowiek
                    zaczyna brać pod uwagę zgodę na bułki. Albo obwód szerszy.

                    no wiem, nie mówicie nic...
                    • charm Re: Brakujący link :) 13.01.08, 10:59
                      > Mam 171cm wzrostu, jakieś 15 kg nadwagi (no, 10 to absolutne minimum), odkąd
                      > noszę dobre staniki obwód pod biustem zmalał z 81cm do 77. Noszę staniki 32, >
                      ale spokojnie mogłabym spróbować niektórych modeli w obwodzie 30. A
                      > szczuplejszych
                      > ode mnie kobiet i dziewcząt widuję na kopy! zatem, skoro ja mam szanse zapiąć
                      > się w 65, to co maja nosić te, które mają np 155 wzrostu i ważą 40 kilo i są
                      > naprawdę drobniutkie!?

                      Właśnie o to chodzi... ja nie jestem jakimś chucherkiem, powiedziałabym raczej,
                      że kilka kg mniej mogłabym mieć...
                      Mam 168cm wzrostu, ostatnio trochę schudłam, i o dziwo też z biustu.. :D
                      Pod mam (bardzo ciasno) 64cm (sic!), maksymalny obwód pod, jaki udało mi się
                      osiągnąć to 73cm, tzn maksymalny wdech i klatka wypchnięta najbardziej jak się
                      da... ale jak normalnie oddycham, to jest luźno nie więcej niż 69 (oczywiście
                      głęboko oddychając). Do tego 106cm w biuście, 65cm w talii (zupełnie luźno) i
                      100cm w biodrach (tak, wiem, mam dużą d.. ;-))
                      Tańczę w zespole, gdzie ponad połowa dziewczyn to drobinki chodzące w spodniach
                      34 lub 32, a 38 to dla nich ogromniasty rozmiar...
                      Ostatnio jedną zaczęłam uświadamiać, że są też staniki na 60cm pod, jak
                      usłyszałam, jak się żali, że ma mały biust, i nosi 75A... a na oko to ona
                      powinna mieć 60, a właściwie to by jej było i tak za luźne, skoro ja mam 60, to
                      dla niej 55 lub 50..

                      Ech... trzeba wysłać ten apel do Frei...
                      • olusimama Re: Brakujący link :) 13.01.08, 11:09
                        charm napisał:

                        > Mam 168cm wzrostu, ostatnio trochę schudłam, i o dziwo też z biustu.. :D

                        No więc właśnie zawzięłam się i zamierzam schudnąć, od tygodnia o to walczę, mam
                        kilo mniej i cichą nadzieję, ze i w biuście zleci, z powrotem do G, he he. Ale
                        wolałabym w zamian NIE chudnąć pod biustem, bo to będzie 30H i tez mogiła.

                        > Ech... trzeba wysłać ten apel do Frei...

                        Tak, w imieniu Polek, które są drobne i obwody 50 mogłyby mieć wzięcie.

                        >
              • chaje_shukarije Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 02:24
                • chaje_shukarije Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 02:28
                  aż mnie zatkało przy poprzednim poście ;)
                  nie wiedziałam nawet, że istnieją takie cuda, bo wpisuję zawsze w wyszukiwarce
                  30J lub JJ więc "znam się" tylko z kilkoma freyami, panachami i kalyani
                  serca nie masz, że J-otowym dziewczynom takie linki podsyłasz ;-P
                  • maith Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 12:54
                    Sama nie mogłam go kupić. G było tylko trochę za małe, trzymał świetnie, ale
                    rozmiarówka została brutalnie ciachnięta. Dlatego pomyślałam, że to dobry
                    przykład bezsensownie zakończonej rozmiarówki.
                    Zamiast 28-38 do G
                    powinna się kończyć:
                    38-G
                    36-H
                    34-J
                    28-32-K
    • madzi1 Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 11:06
      Ehh, ja co prawda jestem z drugiej strony tabeli, ale też 60 (mam 66
      pod). Jak oglądam te wszystkie śliczne kolorowe kalyani, fantasie
      itp to żal mnie bierze straszny. Do tej pory mogłam pójść do
      pierwszego lepszego sklepu i kupować na pęczki 70C, w kolorach i
      fasonach jakie tylko chciałam, a teraz muszę brać co jest :/
      Wiem przynajmniej jak wy się czułyście kiedy w stacjonarnych
      sklepach miski przeważnie do D i trzeba było brać co było. Ja do tej
      pory mogłam wybierać i przebierać, a teraz....
    • charm Dostępne modele 13.01.08, 11:17
      Postanowiłam zrobić spis wszystkich modeli, które są dostępne w mojej kategorii
      rozmiarowej:

      Panache:
      -> tango II
      -> tango floral
      -> fiesta
      -> fiesta floral
      -> harmony

      Inne:
      -> curvy cate portia
      -> curvy cate emily (szkoda, że nie było wcześniej jak zamawiałam z brastopu..)

      Kelyani nie liczę, jako rozciągliwca....

      Zobaczymy jeszcze co z melisą, avocadowe 60K jest sporo za małe, jest szansa, że
      melisowe 60L/60M/60N...

      Dla 60K wypada z tej listy curvy cate i wszystkie fiesty... I melisa, bo
      musiałoby chyba być N/P/R..
      Wybór jest więc niesamowity.. tango i harmony...
      A jak komuś panachowe fiszbiny są za szerokie?

      Czy jakiś model przegapiłam?
      Jeśli tak, to proszę, wrzućcie...

      Biust jest przecież bardzo porównywalny z 65H, a tutaj zakres jest duuużo
      większy... ale kupować z założeniem zwężania...?
      • szarsz Re: Dostępne modele 13.01.08, 12:03
        charm napisała:
        > -> curvy cate emily

        Emily to rozciągliwiec. Przeokropny. I bardzo szerokofiszbinowy.
    • zarin A propos tej krzywej 13.01.08, 11:40
      Mnie się jednak wydaje, że każda kobieta kupuje staniki na własną
      odpowiedzialność, i najlepiej byłoby, gdyby w ogóle nie było ograniczeń. Jeżeli
      kobieta z nawet 85K czuje, że plunge poradzi sobie z jej biustem - czemu nie. A
      idealnie byłoby, gdyby modele z wersją np. balkonikową i plunge miały po prostu
      obie opcje do wyboru, niezależnie od rozmiaru (wiem - większe koszty produkcji -
      ale przypuszczalnie też większy zysk związany z większą ilością klientek).
      I należy wreszcie wprowadzić obwody 55 i 50. Przecież firma, która się teraz
      wstrzeli w tę niszę, ma szansę świetnie zarobić.
      • scarlet_agta Re: A propos tej krzywej 13.01.08, 12:01
        > I należy wreszcie wprowadzić obwody 55 i 50. Przecież firma, która się teraz
        wstrzeli w tę niszę, ma szansę świetnie zarobić.

        Przy obecnej świadomości stanikowej zyski mogą nie być wcale duże.
        • maith Re: A propos tej krzywej 13.01.08, 12:57
          Dlatego podstawą jest szybkie uświadomienie jak największej ilości kobiet.
    • szarsz Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 12:01
      olusimama:
      > Mam 171cm wzrostu, jakieś 15 kg nadwagi (no, 10 to absolutne
      > minimum), odkąd noszę dobre staniki obwód pod biustem zmalał z
      > 81cm do 77.

      No to ja też. Mam 172 cm wzrostu, 6kg nadwagi (fakt, że głównie w
      dolnej połowie ciała :D), obwód pod biustem zmalał mi z 73-74 na 67
      cm. I muszę się godzić na kompromisy, bo staników na mnie na całym
      świecie nie szyje nikt. Nie no, jest tangoII, ale w galerii można
      zobaczyć, jak ja w nim wyglądam :( koń by się uśmiał. I nawet nie
      mam super dużego biustu. Na ulicy co i rusz widuję większe.

      > A szczuplejszych ode mnie kobiet i dziewcząt widuję na kopy!
      > co maja nosić te, które mają np 155 wzrostu i ważą 40 kilo i są
      > naprawdę drobniutkie!?

      No właśnie, co?

      > Inna rzecz, te miski i zmiana powyżej G. Nosiłam 32G i miałam
      > naprawdę duży wybór. Mój biust jest najwyżej średniej wielkości.

      Mój pierwszy lobbowo dobrany stanik to była zeta 32FF. Czasem patrzę
      na niego i rzewnie płaczę, jak to było cudownie mieć takie wymiary :(

      I kurna mam jeszcze starą zetę 32G i ona sobie z moim podzieciowym
      biustem świetnie radzi! Mimo za szerokiego obwodu, mimo przymałych
      już miseczek mogę w niej chodzić, skakać, biegać, a to plunge! Mogę
      nosić plunge, mogę nosić nisko zabudowane staniki, tylko dlaczego
      nie mogę ich kupić??!!


      > wolałabym w zamian NIE chudnąć pod biustem, bo to będzie 30H i tez
      > mogiła

      Bardzo dobrze to ujęłaś. 30H to jest mogiła :( A 28HH to mogiła do
      kwadratu :(


      > Dzisiaj dodatkowo rozwiały się moje marzenia o polyannie, bo
      > jednak przy 65cm pod...

      Ja biorę wszystkie kolory. Z założeniem że będę zwężać. Ale ja mam
      jednak 67 baaardzo ściśle zmierzone i te 2-3 cm czynią wielką
      różnicę. Jak się odważę, to na pewno cały proces zwężania
      obfotografuję dla potomności. Na razie mi szkoda, bo mam tylko jedną
      i jak bym zepsuła.... Pollyanna ma boczne fiszbiny, przy których
      można ją rozpruć i wyciąć po cm tego najbardziej rozciągliwego
      materiału. Powinno jej dramatycznie pomóc.

      > Aktualnie mam tylko tango II...

      Wiesz, jakbym dobrze wyglądała w TangoII, to bym sobie kupiła
      białego i czekoladowego i z któregoś z nich zrobiła bezramiączkowca.
      On tak trzyma, że nie ma znaczenia u mnie, czy te ramiączka są, czy
      też ich nie ma.
      • ganbaja Re: Obwody 13.01.08, 12:11
        Tak się nad tym zastanawiam i dochodzę do wniosku, ze wprowadzenie rpzez
        producentów obwodów 50 i 55 jest raczej nie realne. Oni nawet nie potrafią sobie
        wyobrazić, ze ktoś mógłby mieć tak mały obwód.
        Ale lobbowanie producentów aby ich staniki były z mniej rozciągliwych materiałów
        uratować by mogło sytuację.
        Bo załóżmy, że taka 60 miałaby realny rozmiar 50-60 cm i już jest fajnie.
      • kasiamat00 Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 12:13
        Odezwie się malutki człowiek (155 cm).

        > > A szczuplejszych ode mnie kobiet i dziewcząt widuję na kopy!
        > > co maja nosić te, które mają np 155 wzrostu i ważą 40 kilo i są
        > > naprawdę drobniutkie!?
        >
        > No właśnie, co?

        Jak ktoś ma 155 cm i waży 40 kg to ma dużą niedowagę. Dolna granica normy dla
        takiego wzrostu to 48 kg. Mam znajomą, która ma delikatne kości, ok. 150 cm
        wzrostu, waży ciut ponad 40 kg i wygląda jak kościotrup. I nie jestem
        odosobniona w tej opinii. To raz.

        Dwa - mając 155 cm wzrostu ma się inne proporcje niż przy wzroście 175 cm.
        Niezależnie od wszystkiego, dziewczyna mająca 150 cm nie będzie wyglądała jak
        przeskalowana modelka, no chyba że ma 13 lat, a i w to wątpię. Oczywiście,
        zazwyczaj będzie miała delikatniejszy kościec niż ta o wzroście 175 cm, ale nie
        zawsze.

        Trzy - sama noszę 60 albo 65 i zgadzam się, że zapotrzebowanie na 55 jest. Na 50
        już niekoniecznie. Znam osobę mojego wzrostu, szczuplejszą ode mnie, która nosi
        dobrze dobrane 70 i w moich 65 się nie dopina.
        • olusimama Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 12:49
          kasiamat00 napisała:

          > Jak ktoś ma 155 cm i waży 40 kg to ma dużą niedowagę. Dolna granica normy dla
          > takiego wzrostu to 48 kg.


          No dobra, zagalopowałam się, przyznaję. Co nie zmienia faktu, że ja, mocno
          zbudowana i dość wysoka mam pod biustem 77cm. I noszę staniki w raptem trzecim
          rozmiarze obwodu od dołu. Mam koleżankę, szczuplejszą i niższą, która nosi drugi
          rozmiar od dołu (65FF ew.G), jest mnóstwo osób szczuplejszych od niej i dla nich
          zostaje już tylko 60! A co z rozciagliwcami?


          > Dwa - mając 155 cm wzrostu ma się inne proporcje niż przy wzroście 175 cm.
          > Niezależnie od wszystkiego, dziewczyna mająca 150 cm nie będzie wyglądała jak
          > przeskalowana modelka, no chyba że ma 13 lat, a i w to wątpię. Oczywiście,
          > zazwyczaj będzie miała delikatniejszy kościec niż ta o wzroście 175 cm, ale nie
          > zawsze.

          Pewnie, że nie. Ale jednak siedemdziesiątką i sześćdziesiątką piątką owinie sie
          w biodrach raczej niż pod biustem. Ma węższe żebra, mniej tłuszczu itd.


          > Trzy - sama noszę 60 albo 65 i zgadzam się, że zapotrzebowanie na 55 jest.


          Już jest. A będzie jeszcze większe jak świadomość w społeczeństwie wzrośnie.
          • the_mariska Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 13:27
            Heh, kumpela która mnie namówiła na zmianę obwodu na 70 (bo obejrzała jakiś
            mądry program o stanikach w TV), sama waży 45 kg przy 160 wzrostu i nie wiem,
            czy sześćdzesiatki nie będą na nią za duże. Ale jej w 70 dobrze, a poza tym
            mniejszych obwodów nie produkują. I pomyśleć, że to dzięki niej zaczęłam szukać
            informacji na ten temat i trafiłam na stanikomanię, aż w końcu tutaj.... ;/
        • swierszczowa1 Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 13:19
          Ta moja maruda jest właśnie taka przeskalowana. Proporcje jak u
          większych kobiet (takich bardziej szczupłych), tylko jakby ją
          pomniejszyć o jakieś 10%. I ona twierdzi ze nie ma biustu. Bo nosi
          70A, ale w stosunku do swojego całego ciała ma nawet taki większy.
          nie chce się pomierzyć ale jak ja nosze 60, a ona ma takie
          drobniutkie plecy, w talii to pewnie większe męskie dłonie mogłyby
          ją obiąć, na bank kwalifikuje się do jakiegoś baaaardo małego
          obwodu. Być może 50. figurka bardzo zgrabna, ale niemożliwa do
          ostasnikowania.
          I mi podobają się te wszystkie dziewczyny z 60K. Są śliczne i
          chciałabym tak wyglądać gdyby producenci też o nich pamiętali. Przez
          tych producentów się wiecznie odchudzam, bo mam nadzieje że wpadnę z
          powrotem do 60G. Odchudzam się i odchudzam a biust jakby coraz
          większy. Ja bym proporcjonalnie wyglądała z większym ale nie da rady
          go ostanikować :(. Teraz mam do wyboru albo spore bułki, albo
          zwężanie (avocadowską 60-ątke musze skrócić o jakieś 5cm), albo
          Panache. A ze w panachowskim 60G fiszbiny kłuły mnie w łopatki, to
          wolę sobie nie wyobrażać co zrobią mi przy większych miskach.
        • sylwiastka Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 19:14
          to ja też się wypowiem jesli chodzi o wagę i znalezienie sie na
          końcu/poczatku tabeli. Ja też jestem niziutka (152) i ważę 40 kg.
          Chyba nie jest aż tak źle z moim wyglądem, widziały mnie dziewczyny
          na giełdzie warszawskiej i kości mi nie wystają. Obwód pod mam 68 cm
          ale jestem ściśliwa bo noszę 60tki (żeber bym nie ścisnęła). 60DD
          jest całkiem spoty wybór, natomiast gdy szukalam 60D to juz było
          kilka sztuk. Jednym słowem wzystkie "skrajności" są niedopieszczone
          zasobami asortymentu... niestety
          • charm Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 19:35
            > Chyba nie jest aż tak źle z moim wyglądem, widziały mnie dziewczyny
            > na giełdzie warszawskiej i kości mi nie wystają. Obwód pod mam 68 cm
            > ale jestem ściśliwa bo noszę 60tki (żeber bym nie ścisnęła).

            Ja mam 64cm pod, 168cm, i wcale nie wyglądam, jakbym była jakoś bardzo
            szczupła.... Dużo zależy od budowy, figury, itp... Ja mam po prostu wąską klatkę
            piersiową...
          • kasiamat00 Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 19:43
            No dobra, ale masz pod biustem 68 cm, czyli nawet więcej ode mnie :) Przy wadze
            40 kg, czyli naprawdę bardzo malutko, tłuszczu na żebrach na pewno nie masz, no
            i musisz mieć bardzo delikatny kościec.

            Ja po prostu protestuję przeciwko myśleniu, że malutka dziewczyna będzie miała
            dziko wąski obwód pod biustem. Nie będzie miała, bo klatka piersiowa musi mieć
            jakąś tam objętość. Jestem w stanie wyobrazić sobie takie, które mają pod
            biustem ok. 60 cm (i powinny nosić 55 - strzelałabym kilka moich koleżanek z
            pracy, o których wolę nie myśleć co noszą), ale takich, które powinny nosić 50 -
            już nieszczególnie. Chociaż może się jeszcze kiedyś zdziwię.
            • turzyca Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 20:31
              Ja jestem w stanie sobie wyobrazic bez problemu. Zawsze jak witam sie z mama
              mojego polowka i sie obejmujemy na powitanie, to czuje jaka ona jest drobna.
              Tyle ze ma dobrze ponad 1,70 m wzrostu, prawie 1,8. Nosi ubraniowy rozmiar 36,
              stanikowo pewnie powinna nosic wlasnie 60/65. Gdyby ja przeskalowac o tych 20-25
              cm, to w 60 by sie topila.
              • kasiamat00 Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 20:42
                Turzyco, ale ja właśnie twierdzę, że to się nie da tak łatwo przeskalowywać. Te
                wszystkie drobniutkie dziewczynki, gdyby je przeskalować do 180 cm, przestałyby
                być takie super drobniutkie. Byłyby szczupłe, ale nie bardzo szczupłe. Modelki
                mają w talii poniżej 60 cm i 180 cm wzrostu. Przeskalowując do 150 cm dostajemy
                poniżej 50 cm w talii. Ile jest takich kobiet?
                • sylwiastka Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 21:03
                  Dokładnie Kasiamat. My niewysokie, wcale nie jesteśmy aż tak
                  (przynajmniej centymetrowo) chude. Po prostu proporcjonalne. Mam
                  wiele koleżanek, wyższych ode mnie i węższych w wieku wymiarach a
                  przede wszystkim w tali. A ja nie jestem ich wersją skróconą we
                  wszystkich wmiarach. Tzn. narządy mają swoją wielkośc niezaleznie od
                  wzrostu i gdzies musze pomieścić serce płuca itp. Chodzi mi raczej o
                  coś innego. Mimo wagi niewielkiej (może lekkie kości) nie mam
                  kościstej budowy, wystających obojczykow, raczej tłuszczyk jest
                  (albo mięśnie) i dlatego dobrze obwodem się ściskam, czasami te 60
                  są luźnawe.
                  • kasiamat00 Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 21:43
                    No ale jeśli przy 40 kg żywej wagi nie masz wystających kości to masz baaaardzo
                    drobny kościec. I zupełnie się nie dziwię, że 60tki na Tobie latają :( I uważam,
                    że jesteś w dolnych granicach możliwości drobnej budowy :)
                    • charm Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 21:57
                      Ja mam drobną budowę, i przy prawie 60kg i 168cm mam 64cm pod biustem...
                      • swierszczowa1 Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 22:07
                        to mamy podobne figury :) Ja ważę 60 (z przewagą w stronę >60) i mam
                        170cm wzrostu:) Pod biustem 65cm. a jeszcze mam na zebrach trochę
                        tłuszczyku. Po prostu jestem chudokoścista ale obtłuszczona :).
                        A moja kumpela metr pięćdziesiąt coś wzrostu to też typ kości
                        długich a chudych (jeśli chodzi o proporcje). Plecy kremem do
                        opalania to jej można jednym palcem posmarować. Drobne jak u
                        dziecka. ale ma i bioderka i biust i nawet uda. Po prostu typy
                        wąskokościste występują przy każdym wzroście. Wąskokoscista i
                        jeszcze niska może faktycznie wpadać w jakieś rejony 50-ątek.
                • turzyca Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 23:28
                  nie bede dyskutowac, tylko odwalam sie do faktow:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45639&w=63032808&a=63437584
                  No i mi chodzi o przeskalowywanie w druga strone - jesli kobieta majac 1,8 nosi
                  rozmiar 36 i masz wrazenie, ze mozna by ja w rekach polamac, to jak wygladalaby,
                  gdyby mieszkala kilkaset kilometrow na wschod, nie byla porzadnie zywiona i
                  pozostalaby malutka? Wygladalaby jak moja wychowawczyni w rosyjskiej szkole -
                  przerastana juz przez 10letnich uczniow - i kilka innych znanych mi osob, ktore
                  normalny mezczyzna moze swobodnie opasac dlonmi.
                  • stary_dywanik Re: Jestem smutna... ;-( Ja też 13.01.08, 23:45
                    Zgadzam się, że 55 są konieczne a i na 50 trochę kandydatek by się
                    znalazło. Ja mam pod jakieś 62-63cm (raz mi się nawet do 61 udało
                    ścisnąć) a mam 168cm wzrostu, jestem drobna (ale znam drobniejsze),
                    szczupła (ale nie chuda) i mam dwadzieścia pare a nie naście lat.
                    Nie trudno mi więc sobie wyobrazić dziewczynę, która pod będzie
                    miała pod 57cm.
    • zarin Z tego wszystkiego... 13.01.08, 13:08
      zaczął mi się marzyć kurs gorseciarstwa. I szycie pięćdziesiątek na jakąś małą
      skalę.
      Co prawda ja z tych bardziej standardowych rejonów rozmiarówki, ale ten brak na
      rynku jest absurdalny.
    • bianna Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 18:27
      No właśnie, ostatnio trochę choruję i chcąc niechcąc chudnę. Tyle,
      że najpier mi leci brzuch i to co ponad nim, przez co boję się już
      zmierzyć, bo podejrzewam, ze spadłam pod biustem niżej 70ki. Łatwo
      to zauważyć, bo we wszystkich stanikach nagle zaczęłam bez problemu
      się zapinać na ostanią haftkę. I przestały dobrze leżeć. Mam o
      tyle "szczęście", że jescze w niektorych stanikach mieszczę się w
      rozmiarówce 60g - ale ciekawe jak długo :( Bo od gg to już marny
      wybór.
      I rzeczywiście mam koleżanki mojego wzrostu (155cm), które ważą 40-
      45 kg. Takie chudzinki, które uparcie noszą 70A - te staniki im się
      chyba tylko na ramiączkach trzymają.
      Ale ja zauważyłam niedawno jeszcze jeden problem - ogólnie jestem
      bardzo wąska w ramionach i tak zastanawiałam się dlaczego większość
      staikowych ramiączek mi opada. Otóż wszystkie freye na przykład
      sięgają mi ramiączkiem poza moje ramiono - tak jakby były
      produkowane na szersze babki.
      Tak więc jest nas tych nieszczęśliwych coraz więcej niestety :(
      • brethil4 Re: Jestem smutna... ;-( 13.01.08, 20:43
        Ja noszę 60F, ostatnio zmierzyłam się pod biustem i wyszło 60cm... Mam 166
        wzrostu i z jakies 45kg, mam bardzo drobne kości i niedowagę od najmłodszych
        lat, ale to u mnie to rodzinne. Zawsze miałam z tego powodu ogromny kompleks...
        Też mnie denerwują szerokie fiszbiny w stanikach, Pollyanna 60F, ma tylko troche
        za szerokie fiszbiny, ale za to w Myrtle 60FF szerokość była jak dla mnie
        przerażająca... Chciałabym żeby produkowali 55tki, bo 60 są na mnie dobre tylko
        na początku, a 50tki to by się przydały w tych łądnych, ale bardzo rozciągliwych
        modelach...
    • kociatko_biusciaste Charm, ja tak samo! 14.01.08, 00:01
      Moja biustowa historia jest podobna. Nosiłam 70F, które było drastycznie za
      małe, a i tak wcale nie takie łatwe do zdobycia. Gdy tu trafiłam dowiedziałam
      się, jak sie mierzyć i pomyślałam, że mam 65G (ang.). Bardzo się ucieszyłam, bo
      otworzył się przede mną świat kolorowych staników. Oczami wyobraźni widziałam
      już siebie w tych Porcelainach bez ramiączek, Anastasiach i innych Infernach. Po
      czym okazało się, że mam 60H (najprawdopodobniej), w sklepach znalazłam 6
      biustonoszy na mnie, spodobał mi się jeden, i trochę się podłamałam. Ale zawsze
      jednak coś się znajdzie:) Możemy sie wspierać nawzajem:)
      • charm Re: Charm, ja tak samo! 14.01.08, 00:25
        Jeszcze w takim razie zostało Ci avocado, choć rozciągliwce, i melisy jak będą
        sześćdziesiątki, jakieś J, K,

        Z brytyjczyków (po odrzuceniu rozciągliwców) znalazłam:

        Panache:
        -> tango II
        -> tango floral
        -> fiesta
        -> fiesta floral
        -> harmony

        Inne:
        -> curvy cate portia

        Mam nadzieję, że ta lista się wydłuży... a na razie pozostaje nam się wspierać,
        i głowa do góry (biust :P)
        • swierszczowa1 Re: Charm, ja tak samo! 14.01.08, 00:55
          Tylko na avocado trzeba ponaciskać żeby zaczęli robić prawdziwe 60 a
          nie oszukiwać. oszukują niestety:( ale oprócz tego nie mam do nich
          żadnych zarzutów. I maja normalne fiszbiny. Nie takie szerokie jak
          Panache.
        • kociatko_biusciaste Re: Charm, ja tak samo! 14.01.08, 15:31
          Dzięki za informacje:) Na razie zamówiłam dwie melisy, tzn. odesłałam i czekam
          na 60-tki, więcej teraz nie będę zamawiać, bo obawiam sie, że rozmiar miski mi
          się zmieni, gdy zacznę nosić dobrze dobrane biustonosze (wieść tak głosi;) ).
          Zaczęłam od Melissy, bo sobie pomyślałam, że szybko trafię z rozmiarem, a z tymi
          brytyjskimi to nic nie wiadomo... po czym melisy, które miały być dobre
          (przynajmniej część), okazały się za małe, w dodatku w zróżnicowany sposób...
          W Avocado nie zamierzam kupować z zasady, uważam, że mają chore ceny. To nie
          jest normalne, żeby bielizna w Polsce kosztowała drożej, niż w UK (cena
          regularna), zwłaszcza, gdy się porówna nasze płace i koszty życia, i brytyjskie.
          Avocadowe staniki są ze złota, czy co?

          A to ja z Tobą rozmawiałam w temacie o sześćdziesiątkach z całego świata:)
          Przecież wiesz, że Ty też możesz sobie kupić meliskę.
          Ja tez ubolewam nad tym, że mamy taki mały wybór, ale pocieszam sie tak, że
          przecież i tak nie kupowałabym stanika co miesiąc, a ze 3 ładne na sezon zawsze
          się znajdą. Chociaż ja na razie jestem po prostu w euforii z tego powodu, że już
          nie będą mi się piersi górą wylewały:D Gdy juz mi przejdzie ten stan i zechcę
          coś kupić, pewnie się znowu podłamię, tak jak wtedy, gdy policzyłam, ile jest
          modeli w 28H.

          Ale spoko - damy radę;)
    • kociatko_biusciaste Teraz ja jestem smutna:( 04.02.08, 15:20
      Jest mi smutno, bo prawie w ogóle nie ma na mnie staników. To jest bardzo
      niesprawiedliwe, bo z tabelki mi wychodzi 28H (65/96), więc mój biust, gdyby go
      odciąć od ciała, byłby mniejszy niż biust osoby z np. 32G. Tymczasem osoba z 32G
      ma nieograniczony wybór firm, modeli, kolorów, fasonów, a ja nie mam prawie
      żadnego. W UK będzie na mnie pasowała Portia Black (ok, ładna) i niektóre
      Panache z Bravissimo. Problem w tym, że odnoszę wrażenie, że staniki Panache są
      trochę okropne - zwykle zabudowane, z wysokimi fiszbinami z przodu, z szeroko
      rozstawionymi miskami z przodu, rozstawiające piersi na boki. A ja mam piersi
      blisko siebie i jest mi niewygodnie z wysokomi fiszbinami wciśniętymi pomiędzy
      nie, i bardzo mi się nie podoba spychanie biustu pod pachy. Wydaje mi się też,
      że biustonosze Panache w ogóle nie podtrzymują i nie zbierają biustu, więc nie
      wiem, po co są. I widzę to wszystko nawet u modelek z małymi piersiami:( Melissa
      trochę bardziej zbiera i dobrze podnosi (przynajmniej te modele, które
      mierzyłam), ale jest zabudowana pod pachami i wystaje spod bluzek na
      ramiączkach. Avocado jest makabrycznie drogie. Koniec firm. Mam depresję. I nie
      mam zamiaru sie odchudzać, żeby mi się biust zmniejszył, bo podoba mi się taki,
      jaki mam, i nie będę się zmieniać dla producentów, a skoro mogą uszyć świetne
      plunge i straplessy dla 32F albo 34DD, to na 28H też by mogli! Jestem wkurzona i
      mam depresję.
      • bathilda Re: Teraz ja jestem smutna:( 04.02.08, 15:32
        Cóż pozostaje tylko poklepać po plecach o powiedzieć że "tylko do G" to ostatnio
        w moim słowniku najbrzydsze przekleństwo ...
    • beata9957 Re: Jestem smutna... ;-( 04.02.08, 16:12
      Nie badz smutna nie jestes sama.Ja bylam bardzo zadowolona bo dzieki
      lobby dowiedzialam sie jakies 8 miesiecy temu ze mam 32FF potem bylo
      32G a teraz to juz podchodze pod GG i tez juz duzo ladnych i fajnie
      skrojonych modeli nie ma.Takze zaczynam przeklinac to cholerne
      GG.Czy moj biust nie mogl sie zatrzymac na G???Mam nadzieje ze juz
      wiecej nieurosnie brrr.
      • mauzonka Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 04.02.08, 16:19
        Tango Plunge jest ładne i zwiewne. Harmony jest ładne i zwiewne. Fiesta jest ładna, wprawdzie zabudowana jak Tango II, ale z cieniutkiej tkaninki. Tango Plunge ma niskie fiszbiny na mostku i robi ładną dolinkę. Bez przesady z tą brzydotą:)
        Inna sprawa, że prawda, że producenci bielizny to są skończone *&^*.
        • kociatko_biusciaste Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 04.02.08, 17:08
          Nie chodziło mi o brzydka kolorystykę czy wzornictwo (choć akurat Fiesta w kratę
          nie jest moim faworytem;) ), bo akurat staniki Panache same w sobie podobają mi
          sie bardziej od Freya czy Fantasie, ale miałam na myśli to, że biust w nich
          nieładnie wygląda, bo nie zbierają, nie podnoszą, mają kilometrowe przerwy
          między miseczkami i wpychają biust pod pachy.
          • mauzonka Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 04.02.08, 19:40
            Nie będę na siłę przekonywać do Panache'ów:) Ale uważam, mając dwa modele tej marki i obejrzawszy w galerii kilka GG+ odzianych w fiesty i tanga II, że jednak dają podtrzymanie i nie wypychają pod pachy. Ale też wiadomo, na każdym biuście inaczej się model układa. Gdybyś jednak miała zamiar spróbować fiestę (mam akurat tę kratę niebieską), to co powiesz na wersję czarną?
            www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pnd3-details.aspx?colour=Black%2fIvory
            • bianna Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 09:26
              Doskonale Ciebie rozumiem. Panache wypycha mi biust pod pachy zamiast ładnie
              zbierać, bo fiszbina nie celuje w środek pachy, lecz znacznie dalej poza. Te
              staniki, mimo, ze są dostępne w 60kach to chyba w ogóle nie są przystosowane dla
              szczuplejszych pod biustem dziewczyn. Czasem mam wrażenie, ze mam na sobie
              minimiser a nie dobrze dobrany biustonosz ;(
              • angoul Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 13:02
                To też zależy od budowy, naprawdę.
                Mojej córce, 14,5-latce kupiłam właśnie Panache Inferno w rozmiarze 60 E i nic
                jej nie wpycha. I celuje w środek pachy.
                Więc ja się jednak będę upierać, że to kwestia budowy klatki piersiowej i
                rozmieszczenia na niej biustu. I że to nie jest tak, że w niskich obwodach
                panache się nie sprawdza.
                Tak jak przy innych obwodach: jednym pasuje innym ni czorta
                • kociatko_biusciaste Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 13:09
                  Ja sobie zdaje sprawę z tego, że to kwestia budowy ciała - ja jestem tak
                  zbudowana, że nie mogę sobie wciskać fiszbin oddalonych od siebie (ani żadnych)
                  między piersi, bo mi niewygodnie. A skierowanie piersi w stronę pach jest bardzo
                  łatwe, bo to miękkie ciało przecież, zwłaszcza duże piersi można uformować;)
                  Twojej córce nic się nie wpycha, bo Inferno to niski plunge, z przodu ma bardzo
                  krótkie, niskie fiszbiny - byłby idealny dla mnie, tylko że nie ma mojego 28H.
                • kociatko_biusciaste Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 13:11
                  No i Inferno zbliża własnie piersi do siebie, nie rozstawia ich.
            • kociatko_biusciaste Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 12:49
              No, fiesta floral jest nawet nawet.
              Ja może nie powinnam się wypowiadać, bo nie mam żadnego Panache jeszcze, ale mam
              już pewne obeznanie i widząc fason stanika jestem w stanie przewidzieć, jak
              będzie kształtował piersi. Przeglądałam galerię i często dziewczyny pisały, że
              dany stanik panache nie podnosi za bardzo, nie zbiera, nadaje naturalny kształt
              etc., a nawet jeśli nie pisały, to sama to widziałam (jedyne, które zbierają, to
              Inferno i Heaven?). Poza tym, że rozszerzanie i rozstawianie mi się nie podoba,
              to mój biust by tego nie zniósł - ja nie mam przerwy między piersiami, melisa
              już mi robi ślady, choć fiszbiny w Melissie nie opierają się o mostek - to co by
              było w Panache, w których fiszbiny sie opierają i są szeroko rozstawione.
              Porównaj sobie ponizsze staniki Panache i Avocado:
              www.undercoverexperience.co.uk/product_info.php?cPath=170_399_493&products_id=1526
              www.undercoverexperience.co.uk/product_info.php?cPath=170_399_413&products_id=1253
              www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=creole&
              Nie tylko ze wzgledu na urodę, ale i wygodę wolę taki fason, jak z Avocado (ale
              jest on dla mnie za drogi; zresztą, Avocado też ma super-ofertę, 4 staniki dla
              mnie). Pomijam na razie kwestię fiszbin pod pachą, ważniejsze są dla mnie z przodu.
              Zobacz, bianna poniżej tak samo napisała o tej firmie:)
              Ale chyba nie musisz mnie na siłe przekonywać do Panache, zdaje się, że jestem
              na nich skazana, mam nadzieje, że chwilowo. Nie kupię od nich nic, poza Tango
              plunge ( wielu wersjach kolorystycznych) i Lilly (widziałaś? fajnie wygląda:
              www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/plunge-bras/pnf8-details.aspx?colour=Black
              ).

              PS Będą nowe notatki hot-pyszczka?:)
              • ekler.ka Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 12:56
                napisz cos wiecej o tej lilly,co? jak oceniasz obwod,miski? a moze jakas fotka
                do galerii?
                • kociatko_biusciaste Re: Bez przesady z tą brzydotą Panache'ów 05.02.08, 12:59
                  Jeszcze nie kupiłam, mam zamiar:) Gdy to zrobie, na pewno wyślę zdjęcia.
                  • kociatko_biusciaste Brzydota Fantasie - to dopiero... 05.02.08, 13:20
                    W życiu nie założyłabym full cupa Fantasie...
                    www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=EV-6001&mci=&size=&colour=&image=pcm_ev-6001_bamboo__nude_
                    To dopiero super podtrzymanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka