ungore
31.01.08, 13:23
Witajcie Kochane! bardzo sie za Wami stesknilam! Przez najblizse pol
roku mieszkac bede w Belgii, a konkretnie w stolicy.. juz po
tygodniu nie wytrzymalam i poszlam robic rekonesans. Freya
reklamowala sie , ze jest tylko na jednej ulicy sprzedawana..
trafilam na ulice na ktorej numery nie byly po kolei.. pierwszy raz
cos takiego widzialam, ze po 40 jest 60 ale DOTARLAM!!! i co? jedna
Lola na dodatek w rozmiarze 85F. Nie mozna zamawiac..W kolejnych
sklepach bylo juz tylko gorzej.. w najlepszym wypadku Panie
wytrzeszczaly oczy a w najgorszym mimo pokazania metki zawziecie
tlumaczyly, ze nie ma obwodu 65 ;] a ja jestem biednym dzieckiem z
Polski i ktos mi kit wcisnal..i ze to na pewno blad w wszywaniu
metki.. przypominaja mi sie scenki rozdzajowe z triumpha ;p
no nic.. przestalam sie juz lodzic , ze jakis napiersnik tu kupie,
ale ktos z 70 w obwodzie do F moglby tu poszalec :D
pozdrawiam i wybaczcie ale nie mam polskich znakow a pisanie na
belgijskiej klawiaturze to wyzwanie.