brethil4
14.02.08, 21:21
Moje wymiary to 60/82-83, no i muszę nosić 60, bo mniejszych obwodów jak na
razie nie ma... Zastanawiałam się co można zrobić, żeby obwód był ciaśniejszy.
Moim pierwszym stanikiem była Arabella (tak wiem to nie był dobry
wybór...rozciągliwiec;) Zgodnie ze swoją naturą szybko zrobiła się za szeroka.
Nie chciałam ciąć obwodu, więc zrobiłam zaszewki (czy jak to sie tam nazywa)
przy fiszbinie. Ale to nie było wygodne, złożony materiał wbijał mi się w
ciało, to było okropne. Nosiłam tak przez jakiś miesiąc, aż wpadłam, w gruncie
rzeczy na najbanalniejszy pomysł, i podszyłam obwód innym materiałam, ale nie
zbyt rozciągliwym. Było troche za ścisło, bo się prawie w ogóle nie
rozciągało... No ale w nastepnym staniku w Pollyannie, naszyłam ten materiał w
inny sposób. Materiał naszywany był dłuższy od obwodu i zrobiła po każdej
stronie tak jakby, nie wiem jak to nazwać, no takie plisy (po dwa, nie duże po
każdej stronie). I dzięki temu nie było już tak bardzo ścisło, bo obwód mógł
się w tych miejscach rozciągać:) U mnie ten sposób się sprawdza, materiał
można dobrać do koloru stanika, może być też trochę rozciągliwy. Noszę tak od
pewnego czasu i wszystko jest ok. Metoda trochę pracochłonna, ale myślę, że
może się przydać osobom dla których np. 60 są za szeokir, albo które chcą
uratować swój stanik przed rozciąganiem;) Jeśli już ktoś miał taki pomysł i
był opisywany na Lobby to przepraszam za zaśmiecanie, ale nic takiego
wcześniej nie znalazłam;)