Dodaj do ulubionych

biuściaste kosmetyki?

22.04.08, 16:01
Czy oprócz Staników Idealnych dbacie o swoje biusty również przy
pomocy kosmetyków przeróżnych (ujędrniacze, antyrozstępniaki,
opalacze)?
Jeśli tak, to takimi kremami, serum, balsamami smarujecie się
wieczorem, czy rano?

Ja sobie co jakiś czas przypominam o wszelakich specyfikach
(najczęściej nawet zwykłego balsamu do całego ciała nie używam) i do
biustu używam serum do biustu (cóż za zbieg okoliczności! ;) ), ale
tylko wieczorem. Jakoś nie potrafię przekonać się do nasmarowania
się rano, by potem założyć na to stanik. od razu wyobrażam sobie,
jak trochę mi się biust/pod biustem spoci i w połączeniu z tym czym
posmarowałam zmieni się w błotko... ;)
Obserwuj wątek
    • the_mariska Re: biuściaste kosmetyki? 22.04.08, 17:47
      Zwykły balsam ujędrniający Kolastyny - codziennie wieczorem i czasem jeszcze
      rano (jak mi się nie spieszy i mogę odczekać parę minut pomiędzy wsmarowaniem
      balsamu a nałożeniem stanika - też nie mogłabym nałożyć stanika na tłustą
      skórę). Balsam stosuję w połączeniu z masażem i wygarnianiem buł podpachowych.
      Przydałoby się jeszcze coś n rozstępy wynaleźć..
    • wild_orchid Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 22.04.08, 19:05
      Z kwasem hiauronowym, maslem shea,centella asiatica i soja a w
      planie mam wyprodukowanie mazidla z kigelia africana, ponoc ma silne
      dzialanie ujedraniajace.
      Smaruje codziennie wieczorem, bo moje kosmetyki z uwagi na prawdziwe
      skladniki moga pozostawiac na skorze kolor tego, czego uzylam(
      ostatnio w kolorze brazowo-burym) i raczej nie chcialabym, by mi sie
      tak stanik zabarwil.
      Moze na dzien tez cos wykombinuje-najwazniejsze, ze sa efekty :))))
      • schaetzchen Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 22.04.08, 19:27
        Ja tak jak Orchid :) Obecnie mam do biustu brązowo-buraczkowe
        smarowidło z centellą i ekstraktem ze skorki winogron :)
      • rockiemar Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 22.04.08, 21:10
        A czy masz skads przepis na takie serum, czy sama je wymyslilas? I
        czy bierzesz do niego jakas baze, czy ma ono konsystencje oleju?
        • wild_orchid Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 23.04.08, 10:47
          Swoje serum wymyslilam sama, ma w sobie faze olejowa tez, a
          konsystencje rzadkiego zelu bo takim najlepiej mi sie smaruje.
          W skladzie jest kwas hialuronowy, algi bioferment, izoflawony
          sojowe, centella asiatica, hydrolat rozany, gliceryne, macerat z
          alg, maslo shea do tego emulgatory.

          Wlasnoreczne robienie kosmetykow pozwala mi na tworzenie takiego
          skladu, jaki mi pasuje najlepiej, no i oczywiscie zawartosc
          skladnikow czynnych jest rzeczywista czyli 2% centella asiatica,
          czyli 2g centella w 100 gramach calosci.
          Byc moze wlasnoreczny kosmetyk nie jest tak atrakcyjny jak kupiony-
          ale nie ma w nim konserwantow, parafiny, olejow mineralnych,
          barwnikow, sztucznych zapachow itp skladnikow, ktrymi naladowane sa
          kosmetyki, a skladnikow aktywnych w nich szcczypta na tone kremu.
          • rockiemar Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 23.04.08, 12:32
            Ja tez robie sama:) Tylko teraz mam przerwe, bo wyjechalam na rok na
            Erazmusa i jednak zrezygnowalam z zabierania ze soba calego domowego
            laboratorium. Ale w lipcu wracam... i pierwsze co robie, to
            zamowienie z mazidel :D Dlatego bylam ciekawa twoj formulacji. A jak
            sie wchlania? Trzeba dlugo czekac?
            • butters77 Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 23.04.08, 12:54
              Dziewczyny, jesteście niesamowite:)
              • rockiemar Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 23.04.08, 12:55
                Butters, wejdz na strone mazidla.com i zobaczysz, jak to jest
                wciagajace... co najmniej tak, jak siedzenie w internecie i
                przegladanie ofert kolejnych sklepow stanikowych ;D
                • butters77 Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 23.04.08, 12:57
                  Rockiemar, właśnie buszuję:D
                • malagracja Dzieki za adres! n/t 03.12.08, 15:38
            • wild_orchid Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 23.04.08, 13:11
              Przygotowany przeze mnie zel wchlania sie dosc szybko, ale nie
              blyskawicznie,wiec jest czas i "poslizg", by mozna bylo zrobic masaz.
              Jesli zechcesz, moge podac Ci swoja formulacje, z mozliwoscia
              dodawania lub odejmowania skladnikow, ktore lubimy lub nasza skora
              potrzebuje.

              PS W miedzyczasie wyprodukowalam nowa porcje z lipodermina zamiast
              lecytyna, zobacze, jak bedzie sie spisywac:)
              • rockiemar formulacja 23.04.08, 16:31
                Chcialam Ci napisac maila, ale moze lepiej napisz tu - wiecej osob
                skorzysta. Poprosze o Twoja formulacje:)
                • wild_orchid Re: formulacja 23.04.08, 17:13
                  Faza A:
                  hydrolat rozany 47,9%
                  algi bioferment 10%
                  kwas hialuronowy 10%
                  D-panthenol 3%
                  extrakt z soi 40%-2%
                  ekstrakt z centella asiatica 2%
                  polysorbate 80 1,8%
                  guma ksantynowa 0,1%

                  faza B
                  macerat z alg 10%
                  maslo shea 10%
                  lecytyna HLB 4 3,2%

                  skladniki fazy B wstawiac do kapieli wodnej, rozpuscic i wymieszac.
                  Czesc hydrolatu-np 20% wstawic tez do kapieli i gume ksantynowa i
                  mieszac az do zgestnienia hydrolatu, pozostale skladniki fazy A
                  wymieszac osobno.
                  Gdy zlewki z faza B i hydrolatem ostygna- zmiksowac minimikserkiem z
                  faza A. Przelac do butelki z ciemnego szkla i do lodowki.

                  Mozna oczywiscie dodawac do fazy A rozne skladniki-gliceryne, inne
                  ekstrakty( nie wiecej niz 3 w jednej formulacji), mozna dodac
                  Niacynamid, ktores z mleczek, NMF, hydromanil. W zasadzie za kazdym
                  razem mozna robic inny kosmetyk.
                  Zas faze olejowa- moze byc maslo avocado, shea, mango, kakaowe,
                  oleje z alg, kasztanowca,lniany, konopny, arganowy, i kazdy
                  inny.Mozliwosci jest sporo. Zamiast lecytyny mozna uzyc lipodermine,
                  ale wtedy nalezy wymieszac ja z ekstraktami z fazy A, a faze B
                  stanowic beda tylko oleje.
                  W razie niejasnosci pytac.
                  Bede testowac kigelia africana- srodek silnie ujedrniajacy,
                  przeciwzapalny, wiecej szczegolow tutaj
                  www.femineus.pl/index.php?topic=6268.new#new
                  • rockiemar Re: formulacja 25.04.08, 20:40
                    Wlasnie wpadlam na pomysl delikatnego upgradowania twojej formulacji.

                    Niestety musze poczekac, az wroce do Polski... jeszcze 2 miesiace:/
                    I zaczynam krecic serum, ale zamiast centelli dam ekstrakt z
                    milorzebu i kielbase;) Akurat beda 3 skladniki roslinne. I jeszcze
                    zamaist maceratu z alg (albo oprocz) dam olej z rozy albo z orzecha
                    wloskiego.

                    Prawde mowiac myslalam, ze dzialanie milorzebu jest troche inne, ale
                    tutaj tinyurl.com/6a44yn jest opisany tak ladnie, ze chyba
                    sie skusze:)
                    • wild_orchid Re: formulacja 26.04.08, 11:18
                      rockiemar napisała:

                      > Wlasnie wpadlam na pomysl delikatnego upgradowania twojej
                      formulacji.

                      Podziel sie swoim pomyslem. Prawde powiedziawszy moja forumlacja to
                      tylko taki przepis pomysl, ktory mozna dowolnie modyfikowac-
                      zmieniac skladniki-ja tez bede robic z kielbasa, gdy tylko do mnie
                      dotrze, milorzab to ciekawy skladnik, rzeczywiscie, nie mialam go
                      jeszcze, ale na pewno wyprobuje.
                      Oleje tez zmieniam, macerat z alg dziala ujedrniajaco, wiec uzywam
                      go, ale mam tez arganowy, konopny, chce kupic z granatu, ale nie ma
                      w ecospa na razie.
                      silnie ujedrniajaco dziala tez miricelina, ale nie wiem, czy do
                      biustu sie nada.

                      Generalnie musze przyznac, ze od kiedy stosuje moj wlasny kosmetyk-
                      skora piersi jest w znacznie lepszej kondycji, co wplywa na ich
                      wyglad.
                    • ter-be Re: formulacja na serum do biustu 12.08.08, 15:50
                      Jak to kielbase? Normalna kielbase? Oswieccie mnie dziewczyny, bo
                      glupio umrzec glupim (o Mamo, jeszcze maslo maslane mi wyszlo).
                      To co, moge na was liczyc? A swoja droga dobre serum na biust rzadki
                      jak galareta i po 50tce bardzo by mi sie przydal.
              • raisa83-easy Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 26.04.08, 22:08
                Podajcie mi jakis prosty i skuteczny przepisik na miksturke na
                ujędrnienie biustu,najlepiej taka mega mega skuteczna.A i co ile
                nalezy to stosowac?
                • wild_orchid Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 26.04.08, 22:16
                  raisa83-easy napisała:

                  > Podajcie mi jakis prosty i skuteczny przepisik na miksturke na
                  > ujędrnienie biustu,najlepiej taka mega mega skuteczna.A i co ile
                  > nalezy to stosowac?

                  Przepis na miksturke podalam 3 posty wyzej.
                  • malagracja Czy to bedzie dobre dla kazdego biustu? 03.12.08, 15:55
                    :) :) :)
      • matylda07 Re: Ja sobie sama przygotowuje kosmetyki 03.12.08, 14:45
        No to wpadłam...
        Dziewczyny, dzięki za ten temat, receptury i linki!
    • kumakk Re: biuściaste kosmetyki? 22.04.08, 19:24
      Ja probowalam rozne smarowidla i na przestrzeni lat trafilam na jeden naprawde
      rewelacyjnie ujedrniajacy specyfik - piekielnie drogi preparat do biustu firmy
      Lancome. Byl wart kazdej wydanej na niego zlotowki, ale od bardzo dawna nie
      widzialam go w sklepach, wiec nie wiem czy przypadkiem nie przestali sprowadzac
      do nas. Zaden inny poza poczuciem, ze cos robie dla siebie nie dawal pozytywnych
      efektow - niezaleznie od ceny :)
      • catsumi Gęste masło- dobrze czy nie? 22.04.08, 20:22
        Ja też mam w planie jak wild_orchid sama coś sobie zrobić :) Od 3
        dni używam naturalnego masła z awokado 100 % , ale jest dość gęste i
        trochę tępo się rozsmarowuje i tak się zastanwiam czy może lepiej
        nie używać żeby nie rozciągnąć sobie skóry na biuście? A może dobrze
        działa taki masaż? Jak myślicie? :)
        • schaetzchen Re: Gęste masło- dobrze czy nie? 22.04.08, 21:00
          Masła awokadowego nie znam, ale używam innych - shea, cupuacu,
          kakaowego, kokosowego - zawsze rozpuszczam sobie w dłoni i takim
          rozpuszczonym smaruję, bo właśnie boję się rozciągania skóry. Masaż
          jak najbardziej jest wskazany, ale w te rejony raczej delikatny.
        • agastrusia Re: Gęste masło- dobrze czy nie? 22.04.08, 21:00
          Masaż dobry jest ale też z umiarem. Ja przy masażu podtrzymuje sobie pierś aby
          jeszcze bardziej nieponaciągać sobie skóry.
          surya.kasia.w.interia.pl/new_page_1.htm
          www.podzielnik.pl/Tajski_masaz_piersi
          • catsumi Re: Gęste masło- dobrze czy nie? 22.04.08, 22:26
            schaetzchen ja też używam shea ale do twarzy, a to awokado kupiłam
            sobie właśnie do ciała ze wskazaniem na biust :) Wiec jak dobrze
            rozgrzeję je w dłoniach to chyba powinno być dobrze? Jest jednak
            dużo mniej tępe niż shea :)
            • schaetzchen Re: Gęste masło- dobrze czy nie? 22.04.08, 22:32
              Myślę, że tak :)
          • friday133 Re: Gęste masło- dobrze czy nie? 22.04.08, 23:34
            Ciekawe jest to o tyle, że ja byłam w Spa w Tajlandii i podczas
            masażu szerokim łukiem omijają piersi... Poza tym Tajki z takim
            biustem jak na zdjeciu to nie widziałam nigdzie - one są malutkie i
            drobne oraz zdecydowanie niecycate.
    • joankb Re: biuściaste kosmetyki? 23.04.08, 08:42
      A gdzie kupujecie te różne składniki do własnych kompozycji?
      • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 23.04.08, 10:52
        Ja kupuje w:
        www.mazidla.com
        www.ecospa.pl
        www.thanatos.com.pl

        Na mazidlach jest wiele przepisow, porad, co z czym laczyc, jak
        mieszac.

        Mieszam sobie kosmetyki ponad pol roku, odrzucilam wszelkie Diory,
        lancomy, Shiseido itd na ktore co miesiac wywalalam majatek.

        Moj kosmetyk kosztuje mnie gora 3-4 zl. I jestem pewna tego, co
        uzywam:)
        • joankb Re: biuściaste kosmetyki? 23.04.08, 10:55
          Dzięki - już lecę oglądać.
          • catsumi własnoręcznie robione kosmetyki- sklepy 23.04.08, 11:13
            Ja jeszcze polecam biochemię urody, tak dla początkujacych i nie
            tylko jest bardzo fajna bo przysyłają już odmierzone proporcje i
            instrukcje co i jak zrobić :) Naprawdę super, bardzo polecam :
            www.biochemiaurody.com/
            Oprócz tego właśnie tak jak napisała wild_orchid na mazidłach i eco
            spa są fajne receptury :) Ja właśnie to masło z avocado i karite mam
            z eco spa :)
        • ananke666 naturalne kosmetyki 23.04.08, 12:20
          ja miałam wielką ochotę na naturalne farbowanie włosów. Nie cierpię swojego naturalnego koloru, mam ciemne włosy, ale z mysim odcieniem, więc wolę ożywić kolor i jeszcze przyciemnić, wtedy wyglądam o niebo lepiej, pasują mi chłodne, prawie czarne kolory. Ale jak zobaczyłam cenę indyga, to zwątpiłam. Włosy mam dość cienkie i delikatne, za to długie za biodra. Strona rzecze, że potrzebuję do ufarbowania pół kilo farby, a to prawie 90 zł. Z przesyłką i dodatkowymi składnikami ponad stówa. Dziękuję, postoję.
          • wild_orchid Re: naturalne kosmetyki 23.04.08, 12:50
            Ja farbuje wlosy naturalnymi farbami-uzywam Logony. Co prawda mam
            wlosy za ramiona, ale robie to sobie sama, wiec odpada koszt
            fryzjera. No i wlosy zyskuja na grubosci, wygladzie, kondycji.
            Wiecej plusow niz niedogodnosci zwiazanych z farbowaniem.
            • ananke666 Re: naturalne kosmetyki 23.04.08, 15:35
              Ja w ogóle nie chodzę do fryzjera, bo nie mam po co. Włosy farbuję sama od zawsze, w życiu nie robiłam tego u fryzjera, bo nie robię żadnych balejaży ani pasemek. Końce podcina mi fryzjerskimi nożyczkami siostra albo facet. Noszę długie i proste, bez cieniowania ani grzywek, więc fryzjer potrzebny mi jak dziura w moście. Wiem, że włosy zyskują na kondycji przy naturalnych farbach, tylko jest jeden minus - cena :/ Logona kosztuje trzy dychy za 100 gramów, a mnie te 100 g raczej nie wystarczą na długie włosy, skoro mieszanki typu indygo + coś zalecają aż pół kilo. Zwyczajnie mnie na to nie stać.
              • catsumi Re: naturalne kosmetyki 23.04.08, 16:26
                ananke666 a henna? Próbowałaś? Nie jest taka droga, zależy od firmy,
                można kupić tańszą i droższą ale chyba jedno opakowanie takiej
                powinno wystarczyć :) Cena ok 15 zł.:
                www.naturalnahenna.pl/oferta.html#proszek
                • rumpa Re: naturalne kosmetyki 03.12.08, 09:33
                  To nie jest prawdziwa henna - prawdziwa nie jest gotowa do użytku po
                  paru minutach, tylko po paru godzinach, czasem kilkunastu, i miesza
                  sie ją z sokiem z cytryny a nie z wodą

                  www.hennaforhair.com/
                  kopalnia wiedzy
        • m.arta.m Re: biuściaste kosmetyki? 23.04.08, 21:01
          pytanie ogólnie do domowych kosmetykotwórczyń, ale podkleję się do
          posta orchid :)

          Czy istniałby jakikolwiek cień szansy, że zrobiłybyście jakąś
          niewielką ilość jakichś dobrych domowych kosmetyków z przeznaczeniem
          odpłatnego podzielenia się z inną forumowiczką..? :)
          • schaetzchen Re: biuściaste kosmetyki? 23.04.08, 21:21
            Wiesz, to może być kłopotliwe... gotowe mikstury należy trzymać w lodówce, a zważywszy ile idzie paczka... obawiam się, że zanim dotrze do adresata produkt może stracić swoje wszystkie cenne właściwości :(
            Proponuję Ci zajrzeć na stronę
            www.biochemiaurody.com/
            tu kupisz gotowe zestawy - wszystko odmierzone, z potrzebnymi narzędziami do mieszania i przechowywania kosmetyku (tylko do niektórych trzeba dokupić spirytus) - nie musisz inwestować w wagi, miarki, większe ilości półproduktów (te domowe specyfiki są tanie, ale na początku trzeba trochę włożyć w "laboratorium"). Kupisz sobie jakiś zestaw - i zobaczysz czy podoba Ci się taka pielęgnacja.
            Polecam serum z witaminą C (kupowałam wieki temu, najprostsze, teraz kręcę sama), olejek 3x rose, peeling i maseczki :)
            • m.arta.m Re: biuściaste kosmetyki? 23.04.08, 22:08
              Spodobała mi się tam możliwość stworzenia sobie toników z kwasami.
              Ael szczerze powiedziawszy boję się na razie zaryzykować...
              Zwłaszcza, że wszelkie przepisy uwielbiam modyfikować, z czego
              często wychodzą niezłe rzeczy :), ale w kwestii własnej twarzy i
              ciała chyba nie zarzykuję tak, jak w kwestii żołądka;)
              • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 24.04.08, 15:58
                wbrew pozorom skora jest bardziej wytrzymala niz zoladek, o ile nie
                zroibsz jakiegos kwasu o bardzo wysokim stezeniu, ktorym spalisz
                sobie skore.

                Robie sobie kosmetyki sama od wielu miesiecy i jeszcze nie zdarzylo
                mi sie, by wypryszczylo mnie po nich, lub w jakikolwiek sposob mogly
                zaszkodzic.

                Raczej nie podejme sie zrobienia kosmetyku i wyslania- bo moze sie
                popsuc po drodze bez lodowki.Nie uzywam konserwantow, trzymam swoje
                mazidla w lodowce.
                Robienie kosmetykow to tak jak komponowanie nowych dan. Trzeba miec
                tylko ogolne pojecie o tym, co sie robi, lub trzymac sie scisle
                przepisu. Z czasem samemu tworzy sie nowe rzeczy, na zasadzie prob,
                lub zmian.
                A tonik z kwasem mlekowym jest absolutnie genialny i latwy w
                przygotowaniu.
                • schaetzchen Re: biuściaste kosmetyki? 25.04.08, 21:03
                  Haha, właśnie od paru dni używam serum które podała Orchid parę postów wyżej :) ma bardzo malowniczy zgnilozielony kolor :) Na noc zakladam sexi koszulkę na ramiączkach - w kolorze zgniłozielonym :)
                  A teraz zapodałam na dekolt 20% kwasu migdałowego - pewnie ostatni raz przed latem... Niby to nie jest kwas fotouczulający, ale wolę dmuchać na zimne.
                  Jakby któraś zechciała się kwasić, to mała uwaga: ostrożnie z rowkiem międzypiersiowym. Jakoś skóra w tym miejscu bardziej się podrażnia i dłużej goi.
                  • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 26.04.08, 11:20
                    Ja zapodaje kwas mlekowy w toniku. Fajnie nawilza skore i jest
                    promotorem dla innych kosmetykow.
                    Wsanorecznie robione kosmetyki dzialaja o wiele lepiej i skuteczniej
                    pomimo ich koloru...
                    • schaetzchen Re: biuściaste kosmetyki? 26.04.08, 11:41
                      A tak, mlekowy + salicylowy. Lubię :)
                      • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 26.04.08, 17:16
                        schaetzchen napisała:

                        > A tak, mlekowy + salicylowy. Lubię :)
                        >

                        Powiedz, jak wyglada Twoje serum? Moze ulepsze sowje w jakis sposob?
                        • schaetzchen Re: biuściaste kosmetyki? 26.04.08, 17:20
                          To tonik:
                          www.mazidla.com/index.php?option=com_content&task=view&id=98&Itemid=2
                        • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 26.04.08, 18:53
                          ;)))

                          Zle zacytowalam, mi chodzilo o to brudnozielone:)
                          • schaetzchen Re: biuściaste kosmetyki? 26.04.08, 22:21
                            Mam jakieś kłopoty z głową :) Wydawało mi się, że już odpowiadałam na ten post, a tu nie widzę odpowiedzi... Może wpisałam ją zupełnie gdzie indziej? ;)

                            To ten przepis:
                            mazidla.com/index.php?option=com_content&task=view&id=247&Itemid=2
                            • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 27.04.08, 21:48
                              faktycznie czesc skladnikow podobna.
                              Generalnie jak je oceniasz? Bo moje w uzywaniu jest bardzo
                              przyjemne, zapach taki sobie, ale nastepnym razem wzbogace je w
                              jakis zapach olejkowy, a skora piersi wyglada bardzo dobrze. Co mnie
                              oczywiscie motywuje do nastepnego mieszania. Mam nadzieje dostac
                              kielbase i z nia zrobic serum
                              • schaetzchen Re: biuściaste kosmetyki? 27.04.08, 21:57
                                Działanie dobre, serum miłe w użyciu (pachnie hydrolatem oczarowym
                                którego użyłam do produkcji), koncentruję się teraz głównie na
                                pozbyciu się syfków które wyskoczyły mi po serum eveline... Chcialam
                                sobie ułatwić życie i używać evelinki jako bazy do różnych
                                ekstraktów... ale najpierw chciałam sprawdzić ją solo. No i mnie
                                wypryszczyło :(
                                Ktoś chce tubkę prawie nieużywaną? :)
    • nisiaczek28 Re: biuściaste kosmetyki? 04.06.08, 01:42
      A jakieś gotowe kremy ujędrniające do biustu ktoś może polecić? I do tego w
      przystępnej cenie :)
      • aga.kai Re: biuściaste kosmetyki? 04.06.08, 06:29
        Ja używam serum ujędrniającego Kolastyny- z Rossmana, za kilkanaście
        złotych, takie różowe opakowanie. Całkiem fajny, powoli się
        wchłania, ale ujędrnia nieźle i mam super gładką skórę.
        Chociaż i tak wolałam poprzednią wersję.

        (www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23841)
        • martialis Re: biuściaste kosmetyki? 04.06.08, 08:44
          Oj Dziewczyny...
          I teraz, oprócz uzależnienia od tego forum, mam jeszcze mazidlano-
          biochemiczne i przesiaduję na forum Biochemii...
          Miesiąc, a ja już szykuję się na trzecie zamówienie.
          Zbankrutuję - będę niedługo chodzić wysmarowana samodzielnie
          pomieszanymi mazidłami i tylko w biustonoszach - na nic wiecej nie
          starczy :c))
          Dziękuję :c))
          • wild_orchid Re: biuściaste kosmetyki? 06.06.08, 18:54
            Ja sie od mazidel uzaleznilam juz dawno...

            Opracowalam wlasna formulacje do piersi, stosuje ponad miesiac z
            bardzo dobrym skutkiem, jesli ktos zainteresowany-chetnie podam
            sklad na priv lub tu na forum, jesli bedzie szersze zainteresowanie.
            Moj priv to @gazetowy a nie ten z sygnaturki:)
            • rockiemar slicznie prosimy o formulacje :) n/t 06.06.08, 20:52
            • boziaj Re: biuściaste kosmetyki? 07.06.08, 08:47
              ja poprosze
              a jesli jakims cudem jestes z 3miasta :) to moze moglabym od Ciebie
              odkupić?
              • wild_orchid formulacja 08.06.08, 21:53
                Faza A:
                Hydrolat 46,9%
                Lipodermina 10%
                Kigelia africana 5%
                Mleczko owsiane 5%
                Gliceryna 5%
                Polysorbate 85 5%
                Centella asiatica 2%
                Proteiny jedwabne 1%

                Faza B
                Olej jojoba 10%
                Macerat z alg 10%
                BHT 0,1%

                Do lipoderminy dac centella asiatica i energicznie wymieszac,
                nastepnie dodac pozostale skladniki fazy A.
                Wymieszac obie fazy mini mikserem.Wychodzi rzadkie serum, najlepiej
                dac do butelki z atomizerem, spryskiwac biust i masowac.
                Jak dla mnie-efekt niesamowity, skora ladnie wygladzona, delikatna,
                piersi przestaja przypominac uszy spaniela.

                Do Boziaj-niestety, mieszkam na Dolnym Slasku-moglabym Ci
                przygotowac serum, dodac konserwanta i wysac kurierem, ale chyba
                stanie sie ono bardzo drogim kosmetykiem przez ow transport wlasnie.
        • nisiaczek28 Re: biuściaste kosmetyki? 05.06.08, 02:18
          Dzięki :) Widziałam je dziś w Rossmanie za 13 zł, ale musiałam zrezygnować z
          zakupu ponieważ kolejka do kasy była gigantyczna, a spieszyło mi się... Ale na
          pewno kupię :)
    • charm Re: biuściaste kosmetyki? 12.08.08, 16:00
      Hmmm... Oliwka dla niemowląt po kąpieli, co jakiś czas peeling kawowy (polecam -
      rewelacyjny!), poza tym nic konkretnego ;)
    • fusjagusja Re: biuściaste kosmetyki? 12.08.08, 18:14
      a znacie jakieś skuteczne specyfiki na rozstępy? wiem, że ich całkowicie nie
      usunę, mimo tego, że są świeże i jeszcze czerwone, ale może chociaż będą mniej
      widoczne. i jeszcze tak offtopicznie: czy ktoś miał doświadczenia z laserem na
      te potworki? chyba fraxel on się nazywa.
    • limonka_01 up - n/t 22.11.08, 15:01
    • m_oments Re: biuściaste kosmetyki? 22.11.08, 15:16
      kremowałam biust jedynie w ciąży i podczas karmienia tak faktycznie
      codziennie, czasem raz, czasem dwa razy dziennie, później juz
      odechcialo mi się..
      podejrzewam że to zalezy od predyspozycji genetycznych, ja nie mam
      co prawda żadnych rozstepów, używałam Ziajki Mammamija
      przeciwkorozstępom, ale podejrzewam że kazdy balsam dalby podobny
      efekt;
      Teraz zaczynam znowu interesowac sie tematem, przydałoby mi sie
      wzmocnić skórę, aby była bardziej napieta, kosmetyk dla skóry
      wrażliwej, podejrzewam że kupie jakiś produkt Ziaji - z kilku jestem
      bardzo zadowolona, ale może macie jakiś przetestowany dobry krem
      ujedraniajacy do biustu?
    • mordo.klejka pytanie do dziewczyn, które same robią kosmetyki 02.12.08, 22:22
      Generalnie pomysł baaardzo mi się spodobał i już zaczęłam przekopywać net w
      poszukiwaniu informacji o tym.

      Ale naszła mnie taka refleksja.. czy to aby na pewno jest w 100% bezpieczne?
      wiem, że te sklepowe kosmetyki zawierają dużo różnych niepotrzebnych dodatków,
      ale mają przecież też jakieś atesty.
      Rozumiem, że widzicie na sobie jak na was działają te własnoręczne mazidła, ale
      przecież trudno samemu jednoznacznie zauważyć efekty długofalowe. Nie macie
      takich obaw? że w dłuższej perspektywie możecie sobie jakoś zaszkodzić?
      • schaetzchen Re: pytanie do dziewczyn, które same robią kosmet 03.12.08, 07:30
        Nie obawiam się o to, że sobie zaszkodzę ;). Jak wiadomo każdy składnik na każdą skórę może podziałać inaczej - gotowe kremy też nie dają Ci gwarancji dobrego działania akurat na Ciebie 'długofalowo". Półprodukty dostępne w różnych sklepach aby zostały dopuszczone do sprzedaży też muszą być przebadane, czyste, muszą spełniać normy. Składniki które kupuję też mają atesty (często nie tylko dopuszczające do sprzedaży, ale i mówiące o "czystości ekologicznej" produktu). Czytam o działaniu różnych substancji na skórę. Obserwuję efekty - bo to, co dobre dla kogoś, dla mnie może okazać się porażką. Wiele z półproduktów których używam, jest teraz chętnie reklamowanych przez koncerny kosmetyczne jako 'superdziałające' (wit. C, soja, koenzym Q10, kwas hialuronowy, ekstrakt z herbaty, olej z wiesiołka, masło shea itd.) - a ja kładę je na skórę świeże, odpowiednio skoncentrowane i bez zbędnych zapychaczy, konserwantów, środków zapachowych czy poprawiających konsystencję kremu.
        A chemią i tak się faszeruję używając filtrów (mineralne mnie nie przekonują). Równowaga jest zachowana ;)
        Bardzo chwalę sobie taką pielęgnację - Mordoklejko, do dzieła ;)
        • mordo.klejka Re: pytanie do dziewczyn, które same robią kosmet 03.12.08, 19:18
          no chyba spróbuję.

          Śmiać mi się chce jak o tym pomyślę.. taka czarownica przygotowująca tajne
          mikstury ze skrzeku żaby, śliny, nietoprzy i innych takich tam :)
        • mariannawtrampkach Re: pytanie do dziewczyn, które same robią kosmet 03.12.08, 21:19
          Potwierdzam, Schaetzen to bardzo doswiadczona w tych kwestiach osoba :-) Witaj
          Schaetzen, to ja, Pranie :-D
          • schaetzchen Re: pytanie do dziewczyn, które same robią kosmet 03.12.08, 21:55
            O, Pranie, miło Cię widzieć!!! Doświadczeniem służę, choć dotyczy ono
            pielęgnacji cery suchej (jeśli nie odwodnionej), po trzydziestce, dość
            kapryśnej i wrażliwej. O innych rodzajach skóry mam baaardzo blade
            pojęcie.
          • rockiemar Re: pytanie do dziewczyn, które same robią kosmet 15.01.09, 15:59
            Hahaha, a to ja, Rocki :D
    • ka-yka Re: biuściaste kosmetyki? 03.12.08, 10:44
      Polecam kosmetyki ATW są super, dostepne na allegro w sklepach ich
      nie ma.
      • pinupgirl_dg Re: biuściaste kosmetyki? 03.12.08, 18:02
        Są w sklepach zielarstkich.

        Co do serum to przymierzam się właśnie do ATW, chociaż teraz używam Eveline w różowej tubie i jestem bardzo zadowolona (chociaż oczywiście cuda zdziałała zmiana rozmiaru :) ). Radzę przed zakupem sprawdzić, czy bedzie wam odpowiadał zapach, bo pachnie mocniej niż niejene perfumy! (Dlatego używam tak namiętnie, dla mnie smarowanie się tym serum to prawdziwa przyjemność).

        Co do samodzielnego kręcenia kosmetyków to kiedyś tak robiłam, ale wtedy nie było jeszcze "mazideł" i musiałam o wszystko walczyć w apekach :). Teraz kusi, żeby do tego wrócić...
        • ka-yka Re: biuściaste kosmetyki? 04.12.08, 09:01
          ..hmmm u mnie w sklepach zielarskich nie ma, a co do eweline to ATW
          wh mnei jest lepsze :)
          • pinupgirl_dg Re: biuściaste kosmetyki? 04.12.08, 11:03
            Jak wysmaruję to co mam to kupię ATW :). Jeśli mieszkasz gdzieś niedaleko
            Katowic to mozesz się wybrać do ich sklepu stacjonarnego i poprzebierać.
            • ka-yka Re: biuściaste kosmetyki? 15.01.09, 09:47
              .. niestety daleko mam bo w tarnowie mieszkam..
    • rudaa26 Re: biuściaste kosmetyki? 15.01.09, 16:22
      Ja bardzo sobię chwalę serum do biustu AA Cosmetics o zapachu
      kawowym jest świetne. www.sklep.kosmetykiaa.pl/product/3014
      tu można co nieco się o nim dowiedzieć.
      Kiedyś jak miała m kasę to zaszalałam i zakupiłam żel krem
      modelujący do biustu firmy Elancyl to było coś ale niestety dozownik
      starcza na około 4 miesięcy a żel jest dość drogi bo kosztuję ok 80
      zł.
    • luincir Re: biuściaste kosmetyki - kiedy zacząć stosować? 16.01.09, 14:05
      W wielu miejscach czytałam, że jeśli zacznie się stosować ujędrniacze
      odpowiednio wcześnie, mogą zapobiec wiotczeniu biustu na długi czas. Moje
      pytanie to: jak interpretować "odpowiednio wcześnie"? Jestem przeciwniczką
      przedwczesnego stosowania specyfików przeciwzmarszczkowych, także podobne zdanie
      mam w sprawie tych ujędrniających. Z drugiej jednak strony, wiadomo, że żaden
      kosmetyk nie zmieni "uszu spaniela" w krągłe jabłuszka (tak potrafi tylko dobry
      stanik :-)), więc przesada w drugą stronę też raczej nie jest wskazana. Jakie
      jest Wasze zdanie w tej sprawie? Czy po kosmetyki ujędrniające sięgnąć zaraz w
      momencie, kiedy się odkryje, że biust nie jest już tak sterczący, jak przedtem
      (mój w wieku 20 lat jest już mniej jędrny, niż gdy miałam 16, ale wydaje mi się,
      że to jednak za wcześnie)? Wiem, że są sprzeczne opinie co do tego, czy skóra
      się rozleniwia od dostarczania składników z zewnątrz (i wówczas w wieku 40 lat
      odkrywa się, że już nic nie jest w stanie pomóc) czy też "wyciąga" ze specyfiku
      jedynie potrzebne jej substancje (i w takim razie mogą się smarować
      zapobiegawczo już dziesięciolatki), ale może macie jakieś własne doświadczenia? :-)
      • magda_552 polecam Avon 17.01.09, 00:34
        Niektórzy Wielcy piszą, że o skórę biustu nalezy dbać jak tylko się
        owy pojawi :) Oczywiście na początku tylko mleczka nawilżające i to
        takie, jak do całego ciała, żadne specyfiki. To niejako hołdowanie
        zasadzie "czym skorupka za młodu...". Inni są zdania że nie powinno
        się wyręczać skóry podając jej różne maścidła a nalezy zacząć używać
        czegokolwiek jak zauważy się pierwsze oznaki starzenia się skóry, co
        przypada ok 30-tki. Ja "zniszczyłam" swoje piersi przez rzecz jasna
        zły biustonosz ale i chodzenie bez niego w czasie karmienia. Po pół
        roku od uświadomienia jest leeeepieeej :) Używam od niedawna kremu
        do biustu z Avonu i bardzo go polecam- według mnie nie jest tłusty a
        biust po nim jakis inny :). Kilka razy użyłam też Dove ale poza
        ładnym zapachem nie ma w nim nic fajnego. Po jego zastosowaniu
        najlepiej się powtórnie umyć, taki tłusty skubany :) Niby żelową
        konsystencję ma a jakiś taki nietaki :)
        • luincir Re: polecam Avon 17.01.09, 00:55
          Kosmetyki firmy Avon omijam szerokim łukiem, bo poza maseczką rozgrzewająca Arizona wszystko mnie uczulało :( Pewnie kwestia niezbyt przyjaznego składu. Obecnie stosuję balsamy nawilżające, te same, co do reszty ciała. Chętnie bym coś sama ukręciła, bo jestem skazana na kosmetyki apteczne albo ekologiczne, które do najtańszych nie należą, ale wątpię, bym sobie sama poradziła. A szkoda, bo kosmetyki, staniki, a kieszeń studencka i raczej niewiele w niej brzęczy, przez to wszystko nie mam za co jeść i wisi na mnie nawet rozmiar 34 ;-)
      • pierwszalitera Re: biuściaste kosmetyki - kiedy zacząć stosować? 17.01.09, 13:20
        luincir napisała:

        Wiem, że są sprzeczne opinie co do tego, czy skóra
        > się rozleniwia od dostarczania składników z zewnątrz (i wówczas w wieku 40 lat
        > odkrywa się, że już nic nie jest w stanie pomóc) czy też "wyciąga" ze specyfiku
        > jedynie potrzebne jej substancje (i w takim razie mogą się smarować
        > zapobiegawczo już dziesięciolatki), ale może macie jakieś własne doświadczenia?
        > :-)

        Moim skromnym zdaniem, popartym pewnym doświadczeniem z kosmetykami (mam ponad 40 lat), o skórę, także tą na piersiach, trzeba dbać od wieku nastoletniego. I wcale nie chodzi mi tu o specjalne środki ujędrniające, bo po te kobiety sięgają zwykle dopiero, gdy zauważają, że coś jest nie tak. Mnie chodzi o zwykły, dostosowany do rodzaju cery nawilżający balsam do skóry, który powinno wmasować się w ciało po każdym prysznicu. Dobrze nawilżona i natłuszczona skóra jest elastyczniejsza, mniej podatna na rozciąganie, zdrowsza i łatwiej się regeneruje. Trzeba to robić jednak regularnie, czyli codziennie. Balsam plus leciutki masaż nie zaszkodzą w żadnym wieku. Swoją drogą, opini o rozleniwianiu skóry nie podzielam. Większość tych przeciwzmarszczkowych i ujędrniających składników (i innych cudownych) i tak nie dochodzi tam, gdzie powinna, tzn, w głąb skóry i istnieją tylko nieliczne substancje (np.retinol, kwasy) które w ogóle mają jakikolwiek, faktyczny odmładzający wpływ. To, że po takich ujędrniających specyfikach zauważamy efekt, jest moim zdaniem związane właśnie z masażem i dobrym nawilżeniem/natłuszczeniem. Im mniej zajmowałyśmy się naszą skórę przedtem, tym większe zauważymy rezultaty.
    • edytaf5 Re: biuściaste kosmetyki? 17.01.09, 10:53
      Dziewczyny zainteresowala mnie strona biochemii, ale jakos nie potrafie sie na
      niej odnalesc... Chcialabym cos super nawilzajacego wlosy, ale opisy kosmetykow
      do wlosow ( www.biochemiaurody.com/sklep/o-hair.html ) nic mi nie
      mowia... Poza tym te kosmetyki jak widze sa nie tylko do wlosow i juz w koncu
      sama nie wiem, na co dokladnie. Moze ja jakas tepawa jestem, ze sie nie umie w
      tym polapac? ;)
      Jesli sie tam zaopatrujecie to poleccie mi cos konkretnego do nawilzenia wlosow,
      do biustu i cos do twarzy (tylko, ze ja mam bardzo wrazliwa skore i mam atopowe
      zapalenie, wiec kosmetyki raczej z apteki i musi byc cos co mnie nie uczuli).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka