Dodaj do ulubionych

Piersi po karmieniu

21.07.08, 13:48
Napiszcie jak było u was. Ja karmię 8 miesięczne dziecko, marzy mi się
migrowanie, ale nie chcę inwestować, żeby nie okazało sie, że i tak nie mogę
chodzić. Na razie mam polly 65 F, czekam na opinie z galerii. Jak myślę o moim
75 B sprzed ciąży przy obwodzie ciut mniejszym od aktualnego to sie wkurzam i
tak sobie myślę czy będzie tak samo, czyli jakieś 65 D. Biust mi się trochę
popsuł przed długotrwałą nadprodukcję. Hmmm marzy mi się piękny stanik, ale z
tego powodu nie porzucę karmienia.
Obserwuj wątek
    • ksiezniczka256 super 21.07.08, 13:52
      karmiłam 16 miesięcy, obecnie (3 miesiące po zakończeniu karmienia) biust jest
      wprawdzie ciut niżej, ale nadal test ołówka przejdę bez trudu ;) Generalnie -
      poza sutkami (wiadomo) nie widać, aby mój biust pełnił funkcję spożywczą. Ze
      śmiesznych rzeczy - kiedyś miałam lewą pierś większą, obecnie prawą.

      Noszę 28FF/30F.
      • morwen08 Re: super 21.07.08, 14:04
        ksiezniczka256 napisała:

        > Generalnie poza sutkami (wiadomo) nie widać, aby mój biust pełnił
        > funkcję spożywczą.

        Wybacz moja ignorancje, ale w jaki sposob sie one zmieniaja?
        • didulina Re: super 21.07.08, 16:00
          Podczs ciąży zmiany wyglądu ciała prócz ewidentnych ("puchnięcie" w
          dwóch obwodach) odnoszą się również do subtelniejszych symptomów:
          mocniejsza pigmentacja barwy ust, błyszczace "zdrowsze" włosy,
          powiększenie i/lub przyciemnienie barwy sutków.
          Po ciąży wszystko znika - prócz tych powiększonych otoczek brodawki.
          Oglądając roznegilżowane panie (reklamy, filmy, erotyczna bielizna)
          właściwie na pierwszy rzut oka można stwierdzić, czy modelka/aktorka
          przchodziła już ciążę. (Wydaje mi się, że wcale nie trzba karmić
          piersią swojego dzidziusia by mieć powiększone otoczki na piersi)
          I zostaje to już na całą resztę życia. :D
          • maheda Re: super 21.07.08, 16:13
            Ja tam otoczki mam takie, jak miałam przed ciążą i karmieniem dziecka.
            Jedyne, co mi się zmieniło, to fakt wyciągnięcia samych brodawek, które
            wcześniej miałam wklęsłe, a dziecko je wyciągnęło na światło dzienne.
            • didulina Re: super 21.07.08, 16:51
              Mnie otoczki w ciąży powiększyły się dwukrotnie...i takie zostały.
              Kiedy zdarza mi się widzieć biust z małymi otoczkami to myślę sobie
              o nim "dziewiczy" - w sensie "nie było ciąży".
              • maheda Re: super 21.07.08, 16:52
                Mnie się wydaje, że jest po prostu bardzo, ale to bardzo różnie...
                U Ciebie zmienił się tak, u mnie inaczej. Trzeba by zrobić jakieś ogólne
                badania, żeby stwierdzić, w jaki sposób zmienia się biust w czasie ciąży i ew.
                karmienia.
                • ksiezniczka256 Re: super 21.07.08, 21:37
                  otoczki jeśli zwiększyły się, to minimalnie, ale na pewno są ciemniejsze, a same
                  sutki wyciągnięte od karmienia (też jestem w stanie zgadnąć bardzo często, kto
                  już rodził ;) ).
          • antosia.mama Zmiany mało zauważalne 21.07.08, 17:16
            Hę? Czyżbym ja jakimś dziwnym ewenementem była? Sutki w ciąży ani mi
            się nie powiększyły, ani nie przyciemniły, włosy wypadały, usta -
            spojrzawszy na zdjęcia - bez zmian (ale nie miałam również pionowej
            kreski na brzuszku, a mój piękny synek z usg urodził się córeczką-
            nie sądzę jednak, żeby takie zmiany miały związek z płcią dziecka).
            Tym bardziej uważam, że tekst " I zostaje to już na całą resztę
            życia", jest grubym uogólnieniem.

            Co do efektów karmienia piersią - jako mamie pracującej udało mi
            się "dociągnąć" tylko do siódmego miesiąca życia córeczki. Moje
            piersi ładne przed ciążą nie były, ale ponieważ do największych nie
            należą, zmiana "po karmieniu" jest naprawdę nieznaczna - a gdybym
            trafiła tu wcześniej, zapewne nie byłoby jej wcale. Ponadto kilka
            dni temu wpadłam na tym oto forum na link do galerii "prawdziwych
            biustów", zdecydowanie pomagającej zaakceptować własne ciało i
            pogodzić się ze zmianami w nim zachodzącymi - jeśli ktoś miał z tym
            wcześniej problemy, a ja miałam. I to nie na zasadzie podbudowania
            ego, ale uświadomienia sobie, że jestesmy normalnymi kobietami, nie
            gazetowymi tworami Photoshopa i spółki. Okazuje się, że ładne,
            naturalne piersi to nie tylko jędrne, okrąglutkie dwudziestki, w
            rozmiarze, dajmy na to 65H. Polecam przejrzeć, a rozmiarem się nie
            przejmować, tylko karmić ile wlezie :)
          • origami_21 Re: super 21.07.08, 21:14
            Po dwóch ciążach i jednym karmieniu jedyną zmianą jaka pozostała mi
            na stałe to rozmiar stopy - z "dziewiczego" 38 teraz 40;) Żadnych
            przebarwień nie zaobserwowałam.
            • kocio-kocio Re: super 22.07.08, 00:00
              Ja karmiłam w sumie jakieś 8-9 miesięcy.
              Piersi zostały większe (jak i ja cała), ale sutki nie zmieniły się w ogóle.
              Otoczki też nie.
    • waiting_for Re: Piersi po karmieniu 21.07.08, 15:34
      dla mnie migracja jest zmorą, a nie marzeniem ;)

      jestem w ciąży i biust funduje mi huśtawkę. co kupię stanik to zmienia mi się albo obwód pod biustem, albo w biuście. obwód do tej pory zjeżdżał mi w dół, a teraz zaczyna rosnąć. piersi rosły, ale na szczęście, teraz przyhamowały...
      zmiany wymiarów wyglądają do tej pory tak:
      82/103 ; 77/105 ; 75/105 ; 78/105 ; ...?

      dzięki temu nie mam szans na dobry stanik :((((
      strach się bać co będzie przy karmieniu...
      • kruszyzna Dalej może być gorzej ;) 22.07.08, 11:39
        > zmiany wymiarów wyglądają do tej pory tak:
        > 82/103 ; 77/105 ; 75/105 ; 78/105 ; ...?

        U mnie zmiany były podobne jak u Ciebie. Przed ciążą wymiary 77/88 (ale nie dam głowy, że obwód POD był mierzony prawidłowo). Pod koniec ciąży 79/102. Po porodzie na etapie nawału mlecznego 78/104, a teraz - cztery miesiące po porodzie - 73/93.

        Efekt jest taki, że w czasie ciąży wymieniłam całą bieliznę (bo piersi znacznie urosły), po porodzie dokupywałam karmniki (bo znowu urosły), które potem sprzedałam na Allegro, bo w nich tonęłam (kiedy biust się zmniejszył). Teraz zamówiłam kolejny, dużo mniejszy karmnik i ciakawa jestem, ile go ponoszę. Bilans? W ciąży i nawale przybyło 16 cm w biuście, teraz ubyło 11 cm.
        Schudłam 18 kilo, może dlatego...
        • waiting_for Re: Dalej może być gorzej ;) 22.07.08, 14:49
          pociesza mnie to, że już 4 miesiące po porodzie biust Ci zmalał :)))
          ja przed ciążą miałam jakieś 77/95, więc już mam 10 dodatkowych centymetrów... :/
    • nanafaza Re: Piersi po karmieniu 21.07.08, 18:19
      Tak naprawdę to nigdy nie wiadomo. Trzy miesiące temu zakończyłam karmienie i mam chyba juz 5 rozmiar. A widzę, że to jeszcze nie koniec.
      U mnie wyglądało to następująco: z biustu 75C (czyli gdzieś w okolicach 65DD) po porodzie zrobiło się 65H.
      Potem biust zmalał do 60G/FF. Kupiłam sobie wtedy Pollyanne i piękny strój kąpielowy ponieważ planowałam karmić tak długo jak się da.
      Niestety córka w 9 miesiącu stwierdziła, że ma dosyć i sama się odstawiła. Strój sprzedałam ;) bo w biuscie spadło do 60DD/E.
      Faktem jest to, że bardzo dużo schudłam po porodzie (zdecydowanie za dużo). Więc starałam się przytyć i biust znowu się powiększył (obecnie 60FF).
      I dopiero teraz zauważam, że znikają powoli buły podpachowe. Wcześniej nie chciały się ruszyć za żadne skarby.
      Jezeli nie chcesz inwestować to nie ma co szaleć, chociaż z drugiej strony rozumię jak to jest kiedy chce się w końcu mieć jakies fajne staniki ;) Zawsze można odsprzedać.

      Ale muszę też w końcu napisać, że dzięki temu że tu trafiłam mam ładniejsze piersi niż przed ciążą. Aż się boje pomyśleć co by było gdyby... Zresztą nigdy nie miałam ładnych i to co się z nimi ostatnio dzieje to przechodzi moje najśmielsze wyobrażenia.
    • boziaj Re: Piersi po karmieniu 21.07.08, 20:42
      umnie: przed I ciążą 75C (miskowo dobre), po ciąży i rocznym
      karmieniu: "małe" 75B w fatalnej kondycji
      po II ciąży, ostanikowana na koncówce karmienia na 65F: miska
      wahnęła się w dół o pół rozmiaru po skończeniu karmienia i
      schudnięciu, teraz noszę 65F (albo i 65FF), z powolna tendencją
      wzrostową
      OT otoczki mam małe i jasne ;)
      • ma.malina co do otoczek 21.07.08, 21:09
        to u mnie w czasie pierwszej ciązy urosły do wymiarów dekli od tira
        ( czy jakoś tak) - tak to określił delikatnie mój mąż. Po skończeniu
        karmienia otoczki powoli zmniejszyły się do przedciążowych
        rozmiarów. Biust też powrócił do stanu poprzedniego.
        Teraz karmię 7 mesiąc i też mam nadzieję że tak będzie i biust
        będzie ładny , chociaż szanse moje marne - wtedy byłam ja i moja
        skóra 5 lat młodsze ...


        • waiting_for Re: co do otoczek 21.07.08, 21:25
          moje też się powiększyły, ale jeszcze nie do rozmiarów dekli ;)
          są jasne, więc mało widoczne i jakoś bardzo mi to nie przeszkadza. zaakceptowałam to tak jak inne zmiany ciążowe...
          • didulina Re: co do otoczek 21.07.08, 22:54
            Mnie też moje powiększone otoczki nie przeszkadzają :D
            I ciąża: nie pamiętam jaki rozmiar biustonosza nosiłam przed ale
            żadna zapinana bluzeczka mi się "nie rozchodziła" - w trakcie ciąży
            gwałtowny rozrost biustu (rozstępy tylko tu!!! bu!!!) - roczne
            karmienie połączone z sukcesywnym powrotem wagi wyjściowej - po
            zakończeniu karmienia biust mniejszy niż przed ciążą
            (odczuwana "pustość" piersi) - jakiś czas później powrót do stanu
            początkowego;
            ...minęło kilka lat
            ...i doszło kilka kilogramów
            II ciąża: przed ciążą 75C (nie pamiętam "jak bardzo" leżało mi na
            piersiach ale na pewno podjeżdżało pod kark - "przyzwoita kobieta
            chodzi w biustonoszu tak długo póki go nie zedrze" - TFU!!! i FUJ!!!
            - przyrost masy ciała tym razem odbył się bez rozstępów (choć te na
            piersiach powstałe podczas I ciąży znów mocniej się wybarwiły -
            używałam Karmników firmy Canpol 80D i 85C (w luźniejszych
            niewytrzymanie bo dziecię w brzuchu wierzgało) - po porodzie i
            pewnym spadku masy (obwodu) przeszłam na 75D, po 9 miesiącach
            karmienia 75C.
            No i gdzieś między 80D a 75C biust mi się "rozjechał", popadł w
            zwis, grawitacja zaczęła mu mocno szkodzić...
            Po roku karmienia - TRAFIŁAM NA LOBBY
            Zapisana jestem w wątku Witaj pod datą 08.05.2008
            Od tego momentu minęło prawie 3 miesiące, karmię dziecię nadal ale
            tylko na spanie - leniwa jestem, nie chce mi się lulać.
            W przeciągu tych 3 miesięcy nie zauważyłam whań w rozmiarze biustu,
            obwód w biuście urósł mi powoluteńku z 93 na 94.
            Żywię nadzieję, że biustonosze w dobrze dobranym rozmiarze "zbiorą
            mój biust do kupy", póki co - nic takiego nie nastąpiło; bez
            biustonosza biust obniża się o dobre 10cm.
            Przypuszczam, że przy zakończeniu karmienia i "przejściowej pustce
            piersi" miejsce w misecze wypełni mi następująca powoli migracja.
            To znaczy - chciałabym żeby tak było (co za oszczędność!)
            Więc może by posnuć taki wniosek: do pewnego rozmiaru piersi (nie
            wiem jakiego dokładnie!) nienoszenie biustonosza w ciąży lub
            noszenie za dużych (w ciąży i w czasie karmienia) nie daje
            negatywnych skutków dla piersi.
            Ale po przekroczeniu pewnego progu krytycznego to już trzeba bardzo
            dbać o biust i rozmiar stanika!
            Dlaczego nie trafiłam na lobby rok wcześniej!?
    • wielebnna Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 00:08
      po pierwszym 10-miesięcznym karmieniu biust nieco urósł (jako i ja) - rozmiaru
      nie znam bo był to czas ciemnoty stanikowej i noszenia sutkozakrywaczy w moim
      życiu ; w drugiej ciąży urósł, obecnie przy karmieniu trzyma się rozmiaru już
      czwarty miesiąc (tzn są nieznaczne oznaki zmniejszania się - może wrócę do raju
      G?:))
      • kruszyzna Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 12:00
        > obecnie przy karmieniu trzyma się rozmiaru już
        > czwarty miesiąc (tzn są nieznaczne oznaki zmniejszania się - może wrócę do raju
        > G?:))

        Ech, to ja w ciągu 4 miesiący zaliczyłam zjazd z 70H na obecne 70E i ciekawa jestem, czy na tym się skończy. Zjechała też reszta ciała na szczęście :)
        • wielebnna Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 12:17
          kruszyzna napisała:

          > > obecnie przy karmieniu trzyma się rozmiaru już
          > > czwarty miesiąc (tzn są nieznaczne oznaki zmniejszania się - może wrócę do
          raju > G?:))
          >
          > Ech, to ja w ciągu 4 miesiący zaliczyłam zjazd z 70H na obecne 70E i ciekawa
          jestem, czy na tym się skończy. Zjechała też reszta ciała na szczęście :)

          aaa:(
          wlasnie zmierzyłam kupiona 2 tygodnie temu maisie i jest za duża - dobrze, ze ja
          tylko trzymalam w szufladzie
        • waiting_for Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 14:51
          o! tak właśnie chcę! z obecnego 70H na 70E!
          na razie to tylko marzenie... ;)
      • jollyg Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 15:04
        Cześć, karmiłam swoją córcię 3 lata i nie miałam ani powiększonych
        anie pociemniałych brodawek czy otoczek. Biust urósł i po karmieniu
        nie zmalał. Nie wisi też w pasie, także wszystko jest możliwe :)

        Pozdrawiam!
    • ocisza Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 11:46
      Ciągle karmię półtoraroczne dziecko i nie wiem kiedy się zdecyduję na
      odstawienie (decyzja będzie musiała zostać podjęta przeze mnie, bo mam
      cycoholika). Na LB trafiłam w tym roku - 19.03 napisałam pierwszego posta w
      wątku rozmiarowym. Obecnie mam dwa staniki dobre rozmiarowo. Może skuszę się na
      jakiś jeden lub dwa maksymalnie. Nie kupię więcej, bo szkoda mi będzie, jeśli
      będę musiała zaraz kupować nowe, bo mi się rozmiar zmieni. I na pewno nie
      zapłacę teraz więcej niż 100 zł za stanik. Za to jak po odstawieniu ssaka
      ustabilizuje mi się rozmiar, to może trochę zaszaleję ^^
      • myrtille Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 15:17
        Karmię 13 mc. Dobry, piękny stanik mam od 4 mc :)
        Przed ciążą 80B, teraz 32 ff, ale następnym razem kupię 32 f bo piersi nikną w
        oczach.
        Migrować nic nie migruje, vhoć buły przy(pod?)pachwowe mam.
    • mackkenzie Re: Piersi po karmieniu 22.07.08, 19:36
      Ja tez mam mniej więcej takie same piersi jak przed ciażą (kształt, jędrność, rozmiar).
      Otoczki nie urosły,w czasie ciaży i 4 miesięcznego karmienia były baaardzo jasne teraz( 2 m-ce po karmieniu) powoli nabierają równomiernego kolorytu kawy z dużą ilościa mleka.
      Za to sutki mam fajniejsze niż przed ciążą bo takie mięciutkie a przedtem miałam skorupy:).
      Kiedyś myślałam, że mam 75E ale teraz wiem,że to 65G lub H a jestem na początku stanikowego oświecenia i aż się boję co będzie po migracji....
    • agastrusia Wszystko w porządku ;-) 22.07.08, 20:34
      Karmiłam 2 lata i mimo iż miałam żałośnie źle dsobrany stanik nic a nic nie
      ucierpiały ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka