fiorelka.b Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 12:46 Też czułam się rozczarowana, czekając od tylu miesięcy na piękne Effuniaki a nawet żeby móc kupić od razu kilka, które mi sie podobały, przestałam kupować brytyjczyki. Niestety nie doczekałam się a dłużej nie mam ochoty zbierać pięniedzy na coś, co może w ogóle nie powstać. "Polować" po nocach też nie mam ochoty. Trzymam kciuki za firmę Ewy, ale dopóki nie bedzie działać ona profesjonalnie i profesjonalnie traktować klientek czy potencjalnych klientek, nie będę się nią interesować. Co prawda nie podobają mi się wypowiedzi Ewy w stylu "moja firma, zrobię co zechcę i nic wam do tego", ale nie zwracam na nie uwagi bo skoro firma nie zwraca uwagi na potrzeby potencjalnej klientki, to jej klientką po prostu nie zostanę. Mam nadzieje, że kiedyś sytuacja stanie się "normalna" a firma Effuniak będzie budzić tylko poztytywne emocje. W każdym razie życze powodzenia Odpowiedz Link
sybilla777 Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 14:23 Marisello po przeczytaniu Twojego postu wcale się nie dziwię, że jesteś rozgoryczona i rozczarowana... Ja też w pewnym momencie byłam w effuniakowej euforii, pełna marzeń i nadziei, że los mojego biustu wąsko "pod" dużo "w" - gnębionego nieustannie niewygodną, lecz najlepiej zbierającą Sienną - się odmieni. Po zmierzeniu kilku modeli zakupionych w Szufladzie okazuje się, że effuniaki 70 są na mnie za szerokie w obwodzie i powinnam celować w 65 pewnie okolice J lub JJ, ale takich rozmiarów jeszcze wcale nie było i zgodnie z uzyskaną informacją nie wiadomo kiedy i czy będą. Cieszę się, że Panache szyje kilka modeli w tak ekstremalnym rozmiarze jakim jest moje 65J i aktualnie czekam na dostawę z dopasowanej kilku modeli Cleo, które sobie zafundowałam na otarcie łez. A co do effuniaków i sklepu to aktualnie jestem już zdystansowana do tego całego przedsięwzięcia. Jeśli będę miała okazję kupić coś w moim (w sumie jeszcze nieokreślonym) rozmiarze to z pewnością to uczynię, ale póki co się na to nie zanosi. Odpowiedz Link
maith Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 14:39 Marisello - tulu tulu, głask, głask, głask Ależ mi się smutno zrobiło, jak to przeczytałam... Ponieważ ten pierwszy stanik jak piszesz i tak był lepszy od wszystkiego co masz, to trzymam kciuki, żeby Ewa Ci uszyła podobny :) Natomiast właśnie ze względu na takie sytuacje nie ma co w ogóle wyjeżdżać tu z uwagami do wzornictwa. Sorry, ale to tak, jakby ktoś napisał, że nie dojechała do niego pomoc humanitarna i zaraz umrze z głodu, a ktoś inny zaczął w temacie narzekać, że jedzenie w restauracji nie do końca odpowiada jego prywatnym gustom. Bo tu i tu o jedzeniu niby. Effuniakowe wzornictwo wielu osobom się bardzo podoba, wszystkim nie musi. Nie chcę, żeby Ewa zajęła się spełnianiem wszelkich marzeń designowych, bo i bez tego jak widać się nie wyrabia w kwestiach tak podstawowych jak rozmiarówka. No i projektant ma przecież prawo mieć własny styl. Odpowiedz Link
winter76 Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 14:55 Mnie się wzornictwo nie podoba,ale o gustach się nie dyskutuje,jednym się podoba,innym nie i tyle.Ewa szyje na razie takie,a nie inne staniki i ma do tego prawo.Ja mam jeden czarny,który zamówiłam z ciekawości,a teraz czekam na cielisty,bo w moim rozmiarze nosić plunge to duża rewolucja :) I czekam cierpliwie na miękkie staniki,jak ich nie będzie to trudno,wydam pieniądze gdzie indziej i już. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 15:24 maith napisała: > Natomiast właśnie ze względu na takie sytuacje nie ma co w ogóle > wyjeżdżać tu z uwagami do wzornictwa. Sorry, ale to tak, jakby ktoś > napisał, że nie dojechała do niego pomoc humanitarna i zaraz umrze z > głodu, a ktoś inny zaczął w temacie narzekać, że jedzenie w > restauracji nie do końca odpowiada jego prywatnym gustom. Bo tu i tu > o jedzeniu niby. Effuniakowe wzornictwo wielu osobom się bardzo > podoba, wszystkim nie musi. Nie chcę, żeby Ewa zajęła się spełnianiem > wszelkich marzeń designowych, bo i bez tego jak widać się nie wyrabia > w kwestiach tak podstawowych jak rozmiarówka. No i projektant ma > przecież prawo mieć własny styl. Być może porównując sądowo obie sytuacje wyrok byłby jednoznaczny, ale to nie znaczy, że musimy zadawalać się stołówkowym jedzeniem w restauracji. Tylko dlatego, że niektórzy mają żelazne żołądki i trawią wszystko, nie robi jeszcze z takiej jadłodalni adresu godnego polecenia. I proszę nie powtarzać ciągle banałów o "wszelkich marzeniach designowych", bo na razie dzieła Effuniak dostępne w Szufladzie są nie tylko na jedno kopyto, ale są bardzo specyficzne i daleko im do standardowego bieliźnianego designu. To tak jakby w restuaracji do każdej potrawy dodawać czosnek, obojętnie, czy ktoś lubi, jest uczulony, albo po prostu nie pasuje do dania. A jak ktoś nie ma ochoty żreć, to proponuje mu się zdechnąć z głodu, bo przecież nie musi. Taki styl kucharza i koniec. Tylko że zwabił mnie do restauracji obietnicą dobrej kuchni, a tu wszystko wygląda inaczej niż w prospekcie. Inaczej nie byłoby chyba tylu krytycznych głosów. W przypadku firmy Effuniak, która jest znakomicie poinformowana o oczekiwaniach swojej grupy docelowej, jest to wysoce niezrozumiała strategia. Czyżby pieniądze grupy mniej zachwyconej piżamą ją nie interesowały? Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 15:54 Marisello - trzymam kciuki i wierzę, że w końcu Ewa uszyje dla Ciebie dobrze skonstruowany biustonosz. maith napisała: > Natomiast właśnie ze względu na takie sytuacje nie ma co w ogóle > wyjeżdżać tu z uwagami do wzornictwa. Sorry, ale to tak, jakby ktoś > napisał, że nie dojechała do niego pomoc humanitarna i zaraz umrze z > głodu, a ktoś inny zaczął w temacie narzekać, że jedzenie w > restauracji nie do końca odpowiada jego prywatnym gustom. Bo tu i tu > o jedzeniu niby. Effuniakowe wzornictwo wielu osobom się bardzo > podoba, wszystkim nie musi. Nie chcę, żeby Ewa zajęła się spełnianiem > wszelkich marzeń designowych, bo i bez tego jak widać się nie wyrabia > w kwestiach tak podstawowych jak rozmiarówka. No i projektant ma > przecież prawo mieć własny styl. Popieram maith. I równocześnie kajam się, bo sama narzekałam na krowy, ale już nie będę, żeby przypadkiem nie zagłuszyć takich głosów, jak ten Mariselli, bo przyzwoite staniki w J+ są potrzebne bardziej niż cała gama kolorów w rozmiarze z początku i ze środka tabelki. Dla mnie to głównie kwestia estetyki, gustu (może trochę większego komfortu), a dla wielu osób to kwestia w ogóle posiadania dopasowanego stanika, bo nie mają żadnej alternatywy. Odpowiedz Link
thorrey Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 16:21 maith napisała: >. Nie chcę, żeby Ewa zajęła się spełnianiem > wszelkich marzeń designowych, bo i bez tego jak widać się nie wyrabia > w kwestiach tak podstawowych jak rozmiarówka. No i projektant ma > przecież prawo mieć własny styl. Maith, ale przecież to nie kto inny ale przedstawiciel firmy Effuniak niecały rok temu częstował nas mniej więcej takim tekstem (i to nie raz, te ogłoszenia powtarzały się na lobby kilkakrotnie): "Wszystkie dziewczyny, które do tej pory złożyły u Ewy zamówienie, proszone są o wysłanie jeszcze raz maila na SEKRETARIAT_EFFUNIAK@GAZETA.PL (a nie bezpośrednio do Ewy!) z następującymi informacjami: 1) wymiary 2) pasujący rozmiar brytyjski (chodzi o dobrze dobrany rozmiar w stanikach o standardowych miseczkach) 3) co konkretnie chcecie zamówić lub 2,3 kolory do wyboru dla Ewy, w których chciałybyście mieć stanik 4) swoje dane do wysyłki oraz jakieś ewentualne uwagi czy specjalne życzenia." To Ewa _sama chciała_ spełniać nasze życzenia! Dlatego trochę się dziwię, że przypominanie o tych obietnicach nazywa się "postawą roszczeniową". Odpowiedz Link
mokta Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 19:12 Dlatego ja bym np. albo zamknęła tą kolejke albo zrezygnowała z Szuflady. Dzięki temu Ewa i Ula miałyby więcej czasu na przygotowania do sklepu. O ile wiem to zamówienia z kolejki i tak nie są realizowane, mam dobre wiadomości? Odpowiedz Link
prostokvashino @mokta 06.08.09, 21:39 Widzisz, jak Ula (dopiero po moim zapytaniu!) napisała, że nei wiedz, co zrobić z tą patową sytuacją ( w sensie kolejki), zrozumiałam, że chcą ją rozwiązać. Nawet byłam w stanie to zaakceptować, że jakieś głupie czekanie ponad rok poszło na marne, bo na jesień mają być balkoniki, że niech nawet w szufladzie, ale powiedzmy przypadkiem udało mi się kupić w miarę znośny kolor mojego rozmiaru. Myślałam, że zlikwidowano kolejkę, tylko myślą, jak to najtaktowniej powiedzieć wszystkim. A potem zonk - widzę w galerii zdjęcia dziewczyny w straplesie, chwali się, że dostała od Ewy , a ja tej dziewczyny wcześniej w galerii nie widzialam (tzn przyznaję, przez kilka miesięcy ostatnich tam nie zaglądałam, mam zawirowania w pracy, w zyciu), ale nawet 1/2 temu jej nie kojarzę! Odpowiedz Link
mokta Re: @mokta 06.08.09, 22:06 Jesli myślimy o tym samym straplesie w czarne wzorki w Małej Galerii to też się zastanawiałam jak ona go dorwała. A ta dziewczyna ma parę zdjęć w Galerii, dokładnie 6, i większość z 2008 roku więc pewnie Ci po prostu umknęła :) Kolejka podobno zawieszona jest na rok. Nie śledzę tamtego wątku ale ciekawam czy kolejne dziewczyny się do niej ustawiają. Odpowiedz Link
prostokvashino Re: @mokta 06.08.09, 22:28 Możliwe, że mi umknęła. Ale faktycznie mowa o raczej tym straplesie. Tak jak pisałam, nawet zrozumiałam (mimo, że mi się nie podobało) zawieszenie kolejki, ale żeby to było jej faktyczne zawieszenie! Odpowiedz Link
kuraiko Re: @mokta 06.08.09, 23:26 żeby to nie oznaczało, że przejrzyste halfcupy będą w kolejce, a normalnie dostępne "zgrzebności" :/ (tak - cielisty i biały plunge są dla mnie zgrzebne :/) Odpowiedz Link
bathilda Re: Effuniak - czuję się rozczarowana 06.08.09, 19:34 Marisella, tak zwyczajnie po kobiecemu przytulam i głaskam po główce. Pamiętaj, że choć masz piersi trudne do ubrania to przynajmniej piękne i zdrowe :* Odpowiedz Link