amoremio
18.11.04, 21:30
W kosciele Sw.Anoniego ("Antoniku"):
na witrazach, na dole, znajdziecie informacje
o fundatorach (dzis: sponsoring, hehe), osobach pryw. lub ferajnach
- raz po niem., raz po pol., a raz chyba nawet obydwa jezyki.
A wiec bylo cos takiego jak przyjazna 'koegzystencja'.....
- nawet w latach 20/30tych. A wiem, bo mialem/mam wszystkiego
po trochu w rodzinie.
Nota bene: czy wierza zostala niedokonczona ?
(Starszy) krewny jest zdania, ze kosciol zostal wlasnie tak zaprojektowany
albo ze przynajmniej od poczytku nie planowano zbudowac wyzej/inaczej
- "do konca", zetakpowiem. A Wasza wersja ?