Dodaj do ulubionych

Chorzów się wali.

22.03.05, 21:02
No i stało się.Zamknieta Paderewskiego-zapadlisko.Zamknięta Katowicka -
zapadlisko.Która ulica nastepna ?
Obserwuj wątek
    • do-las Re: Chorzów się wali. 22.03.05, 21:25
      Podobno to reaktywacja starych wyrobisk.
    • yasmin_ch Re: Chorzów się wali. 24.03.05, 00:01
      a w ktorym miejscu Katowicka jest zamknieta?
      • do-las Re: Chorzów się wali. 24.03.05, 17:18
        Od skrzyżowania z Parkową do Gałeczki.Nie kursowały tramwaje,wstrzymany był
        ruch samochodowy.Poza strażą pożarną,pogotowiem i sztabem kryzysowym nie
        widziałem żeby kogoś przepuszczano.A trwało to około 3 -4 godzin.
        • eichendorff Re: Chorzów się wali. 24.03.05, 17:39
          do-las napisał:

          > Od skrzyżowania z Parkową do Gałeczki.

          Może to związane z robotami ziemnymi na AKS-ie/Carrefourze?
          ul.Paderewskiego też jest niedaleko.
          • do-las Re: Chorzów się wali. 25.03.05, 15:29
            Czwartek, 24 marca 2005r.

            Zapadlisko, które pojawiło się we wtorek wieczorem na ul. Katowickiej, zostało
            wczoraj zasypane. Po dziesięciu godzinach przerwy przywrócony został ruch
            tramwajów między Katowicami a Chorzowem.



            – Ze względów bezpieczeństwa tramwaje nie mogą na razie mijać się w tym
            miejscu. Ich prędkość została ograniczona do 10 kilometrów na godzinę –
            tłumaczy Barbara Sanocka z zabezpieczającej zapadlisko firmy Geokarbon.

            Ziemia w miejscu dawnego szybu wentylacyjnego kopalni Prezydent zapadła się we
            wtorek około godz. 19. Gigantyczna dziura o średnicy i głębokości kilku metrów
            powstała na granicy Katowic i Chorzowa, tuż obok torowiska tramwajowego i kilka
            metrów od ulicy. W rejonie zapadliska wstrzymano ruch tramwajów i samochodów.
            Policjanci na kilka godzin zorganizowali objazdy. Tramwaje zaczęły ponownie
            kursować między obydwoma miastami dopiero wczoraj około godz. 6 rano.
            – Dziura została zasypana i na razie sytuacja jest opanowana. Wykonujemy teraz
            odwierty, żeby ustalić, jaki jest stan podłoża w tym miejscu i co było
            przyczyną zapadnięcia się ziemi. Powody mogą być różne – mówi Barbara Sanocka.

            Według dr. Andrzeja Kowalskiego z Głównego Instytutu Górnictwa podobne
            przypadki jak w Chorzowie mogą się powtarzać.
            – Wszędzie tam, gdzie była eksploatacja, a szczególnie tam, gdzie ciągle jest
            prowadzona, takie potencjalne zagrożenie istnieje. W Chorzowie mamy problem
            starych, płytkich zrobów, czyli pustych miejsc po wydobyciu węgla – tłumaczy
            Andrzej Kowalski. – To jest specyfika starego górnictwa.
            Niezlikwidowane albo źle zlikwidowane szyby się reaktywują. Coś takiego może
            zdarzyć się w niektórych rejonach nad starymi kopalniami, gdzie były płytkie
            eksploatacje – dodaje.

            (ic) - Dziennik Zachodni
          • do-las Re: Chorzów się wali. 25.03.05, 15:30
            Środa, 23 marca 2005r.

            Na pograniczu katowickiego Tysiąclecia z Chorzowem wczoraj około godz. 19.30
            zapadła się ziemia nad dawnym wyrobiskiem górniczym. W miejscu, gdzie przed
            laty znajdował się szyb kopalni jest teraz dziura głębokości kilkunastu metrów.
            Została zabezpieczona przez strażaków. W mieście zwołano posiedzenie sztabu
            kryzysowego. Policjanci wstrzymali ruch tramwajowy i samochodowy. Zorganizowali
            objazdy.



            Nie wiadomo kto zawiadomił strażaków o zapadającym się gruncie. Z małego otworu
            w ziemi w ciągu godziny zrobiła się dziura o średnicy kilku metrów. O godz.
            21.00 z głębi ziemi nadal dochodziły trzaski świadczące o tym, że grunt dalej
            się zawala. Na miejsce sprowadzono ekspertów od budownictwa i górnictwa. Na
            planach miano sprawdzać przebieg szybu.
            – Nie wiadomo, kiedy dziura zostanie zasypana. Ponieważ biegnąca obok ul.
            Katowicka jest drogą krajową musieliśmy zorganizować objazdy ul. Gałeczki i
            Wojska Polskiego. Poruszanie się obok wyrwy ciężkich samochodów było zbyt
            niebezpieczne. Z tych samych powodów wstrzymaliśmy ruch tramwajów – mówi
            Mariusz Mazepa, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie.

            (amc) - Dziennik Zachodni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka