kutz.kazimierz 01.12.05, 18:38 Chorzów a "ciezka" kryminalnosc ? Chorzów a zlodziejstwo ? Chorzów a "przekupnosc" ? Chorzów a alkoholizm ? Chorzów a narkotyki ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yasmin_ch Re: ...a...? 01.12.05, 22:26 moze rozwiniesz troche swoja mysl? jakies przyklady podrzucisz? bo wierze, ze zaczynajac taki temat masz w nim cos do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio pani Marie-Juana w Chorzowie 02.12.05, 03:29 Aktualne na temat: -------------------------------------- Policja zlikwidowała profesjonalną uprawę konopi indyjskich w Chorzowie Uprawa marihuany - zdjęcie policyjne piet 01-12-2005, ostatnia aktualizacja 01-12-2005 20:17 Hodowla mieściła się w jednym z mieszkań kamienicy przy ul. Wolności w Chorzowie. Jego ściany wyłożono styropianem oraz folią, zamontowano klimatyzatory oraz elektroniczne systemy wentylacji, zraszania i naświetlania. Policja na trop hodowli wpadła przypadkowo - popsuł się zraszacz i woda zalała położone piętro niżej mieszkanie. Konopie rosły w zabytkowej kamienicy przy ul. Wolności w Chorzowie. Funkcjonariusze odkryli ją przez przypadek. Na miejsce wezwali ich zrozpaczeni mieszkańcy, którym woda pozalewała mieszkania. Na miejsce wysłano dzielnicowego, który asystował przy tym, jak pracownicy administracji wyłamywali drzwi mieszkania. Na efekty ich pracy czekał hydraulik. Był przekonany, że pękła skorodowana rura z wodą. Jednak to, co zastali w mieszkaniu, wprawiło ich w osłupienie. Jego ściany były wyłożone styropianem oraz folią, pracowały tam klimatyzatory oraz elektroniczne systemy wentylacji, naświetlania i zraszania - W tych cieplarnianych warunkach rosło około stu drzewek konopi indyjskich - ujawnił wczoraj nadkomisarz Mariusz Mazepa, rzecznik chorzowskiej policji. Wszystko wskazuje na to, że nawalił system zraszania, który przez kilkanaście godzin nieprzerwanie podawał wodę, która w efekcie zalała mieszkających niżej lokatorów. Dzielnicowy wezwał na miejsce oficerów operacyjnych, którzy zrobili zasadzkę. Wpadli właściciel mieszkania oraz dwaj jego wspólnicy. Przyszli doglądnąć hodowli. Mają od 27 do 44 lat. Cała trójka jest doskonale znana stróżom prawa z kradzieży i włamań do samochodów oraz pobić. Wczoraj przedstawiono im zarzuty nielegalnego posiadania narkotyków oraz ich produkcji. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że z nielegalnej hodowli mogli co dwa, trzy miesiące uzyskiwać po 5-6 kilogramów marihuany. Kilogram kosztuje 10 tys. zł. Zatrzymanym grozi do pięciu lat więzienia. Prokuratura złożyła wniosek o ich tymczasowe aresztowanie. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3043679.html ---------------------- Noniy, yntlich was los - i to w jakim dupnym stylu ! - w tym mojim kochanym rodzinnym 'prowincjalnym' miescie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: pani Marie-Juana w Chorzowie 02.12.05, 03:32 Kurde, ze im sciany niy spesnioly ? Odpowiedz Link Zgłoś