Stadion Narodu Slonskiego

24.07.06, 16:49
> w 1970 r. przy aplauzie tysięcy widzów na bieżnię wjechał Rudy 102,
> a przygrywała górnicza orkiestra na 1,5 tys. osób.
:)

> wystąpili w koszulkach, na których widniał...
> czerwony orzeł na białym tle!
:))

-----------------------

Paweł Czado, Chorzów 23-07-2006, ostatnia aktualizacja 23-07-2006 17:58

Pół wieku Stadionu Śląskiego

Przy jego budowie wykorzystano sześć ton dynamitu. Grali na nim Pele, Alfredo
di Stefano i Johann Cruyff. W poniedziałek najsławniejszy stadion w Polsce
kończy 50 lat

Awans. Reprezentacja Polski trzykrotnie świętowała w Chorzowie awans do
mistrzostw świata: w 1977 (po 1:1 z Portugalią), 1985 (po 0:0 z Belgią) i
2001 r. (po 3:0 z Norwegią). Grała także najważniejsze zwycięskie mecze
podczas eliminacji w 1973 (2:0 z Anglią), 1981 r. (1:0 NRD) i 2005 r. (3:2 z
Austrią).

Budowa. Roboty ruszyły w 1951 r. Stadion zbudowano z piaskowca czerwonego
(przywiezionego ze Słupca), białego (z Brennej) i granitu (ze Strzegomia).
Budowniczy mieli mało czasu, bo ówczesny wicewojewoda Jerzy Ziętek koniecznie
chciał, żeby Śląski był pierwszym oddanym do użytku tak wielkim stadionem w
Polsce. W latach 50. przez kilka lat trwała cicha rywalizacja pomiędzy
stolicą a Śląskiem o to, gdzie najpierw stanie reprezentacyjny obiekt.
Wygrała Warszawa - rok przed ukończeniem Śląskiego z okazji Światowego
Festiwalu Młodzieży oddano w Warszawie do użytku Stadion Dziesięciolecia.

Cieślik. Bohater legendarnego meczu z ZSRR w 1957 r. strzelił wtedy na
Śląskim Jaszynowi dwa gole. Napastnik Ruchu znał stadion doskonale, bo sam...
uczestniczył w jego budowie. - Każdy klub z naszego okręgu przysyłał swoich
przedstawicieli do pomocy robotnikom, także mój Ruch. Nosiłem kamienie,
taszczyłem belki... - opowiadał mi pan Gerard. Sportowcy byli zatrudnieni
przy oczyszczaniu jądra stadionu z kamieni oraz kopaniu rowów drenażowych.

Dach. Ma być gotowy pod koniec 2008 r. Konstrukcja "Saturn 2005" wygrała
m.in. z projektami "Meduza" i "Skrzydło". Województwo śląskie wykłada
na "Saturna" 93 mln zł, ale firmy, które stanęły do przetargu, wyceniły
inwestycję na 50 mln więcej. Dach ma być lekki, jego poszycie będzie z
tkaniny technicznej PTFE - takiej samej jak na Stadionie Olimpijskim w
Berlinie czy niektórych obiektach na MŚ w Japonii i Korei. Powierzchnia
zewnętrzna będzie pokryta teflonem, dzięki czemu nie przyjmie kurzu, będzie
samozmywalna i łatwo odprowadzi wodę deszczową. Trwałość eksploatacyjną dachu
membranowego ocenia się na 30-50 lat.

Flaszki. Na stadionie długo była tablica informująca o 4,5-proc. granicy
dopuszczalnego stężenia alkoholu w płynach, które można było spożywać podczas
meczów. Granica była jednak zwykle przekraczana - po meczach pod ławkami
zostawało mnóstwo flaszek po wódce (po pierwszym meczu reprezentacji Polski
było ich dwa tysiące), kieliszki, sztućce i resztki po zakąskach. Ale w
latach 60. i 70. publiczność podczas meczów na Śląskim zachowywała się
nienagannie (wyjątkiem były gwizdy na Kazimierza Deynę podczas meczu z
Portugalią w 1977 r.). Pijani chuligani "zwyciężyli" dopiero w 1993 r.
Podczas meczu z Anglią doszło do zamieszek na trybunach, w ich efekcie FIFA
zamknęła stadion. Co prawda potem decyzję cofnięto, ale okazało się, że
obiekt wymaga nie tylko "kosmetycznych" konserwacji, ale gruntownego i bardzo
kosztownego remontu. Jednak alkohol zapisał w się w historii obiektu także z
dobrej strony - w latach 50. Wojewódzka Rada Narodowa zdecydowała, że do
każdej ćwiartki dołączono specjalny znaczek, który oczywiście trzeba było
kupić, żeby zasilić fundusz budowy stadionu!

Gazda. Polski kolarz wygrał na chorzowskim stadionie etap w Wyścigu Pokoju w
1960 r. Tysiące ludzi wiwatowało, gdy wyskoczył z tunelu, odparł ataki
kolarzy NRD i pierwszy minął linię mety. Ostatni raz najsławniejsza kolarska
impreza państw socjalistycznych gościła na stadionie w 1968 r.

Historia. Na stadionie pojawiali się nie tylko sportowcy. W latach 60. i 70.
odbyło się na nim kilkanaście wielkich masowych imprez organizowanych
najczęściej przez związki zawodowe. Zwano je "rewiami muzyki, pieśni, tańca i
sportu" albo "rewiami tężyzny fizycznej młodzieży śląskiej". Musiał być
przepych. W 1962 r. z okazji 20-lecia PPR i V Kongresu Związków Zawodowych na
murawie pojawiło się... 8 tys. wykonawców (w tym 2 tys. chórzystów)! Na
akademii w 1970 r. przy aplauzie tysięcy widzów na bieżnię wjechał Rudy 102,
a przygrywała górnicza orkiestra na 1,5 tys. osób.

Inauguracja. Do premiery Stadionu Śląskiego doszło podczas obchodzonego z
wielką pompą tzw. lipcowego święta upamiętniającego rocznicę wydania
Manifestu PKWN. Uroczyste otwarcie obiektu odbyło się 22 lipca 1956 r.
Pierwszy mecz reprezentacji był nieudany - graliśmy z NRD, rywalem, którego w
tamtych czasach bez trudu regularnie pokonywaliśmy. Tak miało być i tym
razem. Ten mecz biało-czerwonym jednak zupełnie nie wyszedł, przegrali w
słabym stylu 0:2. Nie było nawet komu wręczyć pucharu przeznaczonego dla
strzelca pierwszej, historycznej bramki, bo był to samobój, a jego autorem...
obrońca Legii Jerzy Woźniak.

Krzesełka. Obecnie na Śląskim jest 47 220 szt. Wcześniej - kiedy były ławki -
polski rekord frekwencji pobity został 18 września 1963 r. podczas
pucharowego spotkania Górnika Zabrze z Austrią Wiedeń (120 tys. ludzi!).

Lubański. Jeden z symboli Śląskiego. Przez 17 lat strzelił na tym stadionie
29 goli w oficjalnych meczach (11 w reprezentacji, 11 w europejskich
pucharach, 4 w Pucharze Polski i 3 w lidze). Paradoksalnie na stadionie
przeżył też najgorszy moment w karierze - w czerwcu 1973 r. strzelił gola,
ale opuścił Śląski w karetce - kontuzja podczas meczu z Anglią wykluczyła go
z gry na kilka lat.

Murawa. Tadeusz Ślusarek, dyrektor stadionu w latach 1965-80, opowiadał mi,
że była jego oczkiem w głowie. Za jego czasów nie skaziły jej mechaniczne
kosiarki, bo mogły spalić trawę. Koszono ręcznie, dwa razy w tygodniu.
Specjalne brygady kobiece na kolanach wybierały z trawy samosiejki - mlecze i
stokrotki. Najbardziej dla murawy były szkodliwe uroczyste akademie. Ślusarek
opowiadał, jak w latach 70. murawy omal nie zniszczyło... wojsko. - Pewnego
ranka na stadion przyjechała kompania, żeby przećwiczyć defiladę. Była rosa,
a oni w buciorach na murawę. Myślałem, że mnie krew zaleje. Biorę megafon i
wrzeszczę: "Zrobicie gnój z murawy". Pułkownik, co nimi dowodził, aż
poczerwieniał i rzekł tylko: "Pan obraził Wojsko Polskie". Miałem potem duże
nieprzyjemności - wspominał Ślusarek.

Oświetlenie. Ziętek osobiście wybrał się do NRD, żeby dopilnować na czas
wykonania urządzeń oświetleniowych. 2 maja 1959 r. zorganizowano centralną
pierwszomajową imprezę w województwie, którą uświetnił mecz Polonia Bytom -
Polonia Bydgoszcz. Pół miliona watów oświetliło murawę chorzowskiego giganta.
Był to pierwszy w Polsce mecz przy świetle elektrycznym.

Pele - król futbolu gościł na Śląskim 25 maja 1960 r. 19-letni wówczas
Brazylijczyk przyjechał do Chorzowa z drużyną FC Santos. Strzelił dwa gole, a
jego zespół pokonał reprezentację Polski 5:2

Reprezentacja Polski. Zagrała na Śląskim 49 razy. Zdaniem wielu kibiców ten
najlepszy odbył się w 1975 r. - biało-czerwoni pokonali sławną Holandię z
Cruyffem, Neeskensem i Krolem. W tym meczu Polacy jedyny raz w historii
wystąpili w koszulkach, na których widniał... czerwony orzeł na białym tle!
Jak to się stało? Nasi działacze zamówili na ten mecz nowy komplet strojów u
Adidasa, a Niemcy pomylili kolory...

Śmierć. W październiku 1968 r. podczas meczu Polska - Irlandia zasłabł Joseph
Wickham, sekretarz generalny federacji irlandzkiej. Zmarł parę dni później w
szpitalu.

Tunel. Najbardziej legendarne miejsce na stadionie. Byli piłkarze podkreślali
niesamowite wrażenie, jakie towarzyszyło im, kiedy stumetrowym tunelem
wychodzili na boisko. Ws
    • amoremio Re: Stadion Narodu Slonskiego 24.07.06, 16:50
      Tunel. Najbardziej legendarne miejsce na stadionie. Byli piłkarze podkreślali
      niesamowite wrażenie, jakie towarzyszyło im, kiedy stumetrowym tunelem
      wychodzili na boisko. Wszystko za sprawą dochodzącej z oddali wrzawy trybun. -
      Krzyk widowni brzmiał jak narastający grzmot. Aż włos się na głowie jeżył... -
      wspomina Stanisław Oślizło, as Górnika Zabrze. Wkrótce to może się zmienić - w
      nowych szatniach ma się znaleźć 100 m kw. sztucznej trawy, żeby umożliwić
      rozgrzewkę. Jeśli dojdzie do realizacji pomysłu, droga z szatni na murawę
      zostanie znacznie skrócona.

      U2. W ostatnich latach Śląski stał się znany z koncertów gigantów rocka.
      Rolling Stones (w 1998), Metallica (w 2004), a zwłaszcza U2 (w 2005) dali popis
      przed kilkudziesięciotysięczną publicznością

      Wieża. Kiedyś była centralnym punktem stadionu. Mieściły się w niej biura.
      Potem groziła zawaleniem, były koncepcję, żeby ją zburzyć. Ostatecznie
      zostanie, według projektu ma zostać oszklona. Gratką dla kibiców będzie taras
      widokowy, a także muzeum, do którego eksponaty zbiera "Gazeta".

      Żużel. W Chorzowie jedyny raz Polak został żużlowym mistrzem świata. 2 września
      1973 r. Jerzy Szczakiel po fantastycznej jeździe pokonał m.in. słynnego Ivana
      Maugera. Za zwycięstwo w chorzowskim finale żużlowiec dostał 39,6 tys.
      ówczesnych złotych. Wystarczyło na zamontowanie w domu ogrzewania.
Pełna wersja