Gość: prl
IP: *.adsl.inetia.pl
11.01.11, 18:22
„Siała baba MAK nie wiedziała jak, a dziad wiedział nie powiedział to za karę w kozie siedział” … myślę, że ten czas powoli nadchodzi i dziad kalwaryjski, specjalista od żebrania… doprowadzając naród do żebractwa… na wszelki wypadek spie...ł do Włoch na niby wywczasy…
Uprawa MAKu w Polsce musi być oparta na specjalnym zezwoleniu, stąd Dondonek udzielił takiego zezwolenia na uprawę MAKu w Rosji… gdzie na czele plantatorów MAKu stanęła baba Tatiana Anodina mianowana jeszcze przez Czernomerdina… Minęło jednak prawie 9 miesięcy po których Dondonek przekonał się, że zamiast MAKu wyrosły... konopie indyjskie… i wtedy bardzo się wku...ł, że baba nie odróżnia MAKu od konopii indyjskich, których uprawa w Polsce jest przecież całkowicie zakazana… i jak ona w ogóle śmie podsyłać mu takie cuś… gdzie po zażyciu choćby troszeczkę widzi przez cały czas Lecha Kaczyńskiego i wszystkie ofiary katastrofy… Mało tego… widzi też, że to on przyczynił się do ich śmierci… Stąd tak wielkie zdenerwowanie…
Podesłał jej więc jeszcze parę kilo MAKu, żeby właściwie go zasiała… ale jak widać do baby to nie dotarło bo u nich MAK to u nas Konopie Indyjskie… Jutro więc baba przedstawi opinii publicznej jakiego to MAKu się dohodowała...
Tak więc nic dziwnego…że wszędzie mgła… Dondonek na lodowcu… Panie świeć nad jego duszą… Graś zęby szczerzy… wszak zęby są najważniejsze… Komorowski gotuje bigos… wszak to przecież specjalista od bigosowania… Klich dostał amnezji i nic w ogóle nie wie… a Polska na kursie i na ścieżce…