Dodaj do ulubionych

Smoczek u dwulatka

IP: *.smsiarkowiec.pl 11.03.11, 23:17
Mój brat i bratowa w trosce o swoje "maleństwo" dwuletnią już dziewczynkę zawsze gdy płakała,nie mogła usnąć dawali jej smoka.I się zupełnie od niego uzależniła.Gdyby się jej go nie dało wpada w furię.Czy zna ktoś skuteczne sposoby na oduczenie jej tego nawyku ssania smoka?
Obserwuj wątek
    • karrambello Re: Smoczek u dwulatka 11.03.11, 23:27
      Jedyne co mogę polecić, to terapia wstrząsowa. Dwa, trzy wieczory męki i płaczu i zapomni o smoczku. W zamian za to będzie ssać kciuk i tutaj trzeba będzie malucha pilnować. W wieku 2 lat ssanie palca to już patologia (o smoczku nie wspominając).
    • Gość: znajoma Re: Smoczek u dwulatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 07:19
      Moja miała 15 mies. i odrzuciło ją od smoka, bo urodziła się siostra,musiała się nią "zająć". Popieram K. ciężko będzie wytłumaczyć. Może powiedzieć , że się zgubił i jutro znajdziemy(znowu jestem oszustka:-).Albo w soli obtoczyć (ostateczność).Same bakterie w tym smoku.Zabrać i koniec. Moja i tak miała fatalny zgryz i lekarka powiedziała, że od smoka, a krótko go używała,była spokojna i rzadko ją uspokajałam smokiem. Na pewno w tych materiałach eduk., które dostaja matki są takie informacje. Pozdro.
      Ps. Dziecko nie może rządzić całym światem, nawet dwulatek:-)
      • Gość: Lili Re: Smoczek u dwulatka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.03.11, 08:27
        Dwulatek to już mądry dzieciak, zapewne testuje rodziców na różne sposoby. Jeśli chodzi o smoczek to może rzeczywiście zrobic tak ,że niby się zgubił....przemęczyc kilka wieczorów a przy okazji tłumaczyc małej ile to plusów. Że od smoka rosną krzywo zęby ,że w smoku same małe żyjątka ;) dwulatek jest w stanie to zrozumiec.
        U mnie tego problemu nie było, po prostu dziecko smoka nie chciało, na początku był paluszek a później już nie było problemu.
        Życzę powodzenia i cierpliwości.
    • Gość: mama Re: Smoczek u dwulatka IP: *.tktelekom.pl 12.03.11, 12:33
      a ja proponuje nie siłą, a sposobem....powiedzieć dziecku, że pewnego dnia do każdego dziecka w nocy przychodzi "wróżka smoczuszka", która w zamian za smoczek przynosi dzieciom prezenty...dziecko oczywiście wcześniej przygotowujemy do takiego spotkania, opowiadamy wcześniej o tym, że jak odda smoczek wróżce to wróżka mu coś przyniesie, można zapytać dziecko co by chciało dostać i napisać list do wróżki...aż w końcu pewnego dnia powiedzieć że dzisiaj wróżka przychodzi w nocy, kupić wcześniej prezent dla dziecka, w noc jak będzie spało wyrzucić smoczek do kosza a obok łóżka położyć prezent...oczywiście dziecko nigdy więcej smoczka ma nie zobaczyć, żeby nie wyszło, że mama go ściemniała, im lepiej naściemniamy dziecku - im więcej magi będzie w naszych opowieściach o magicznej chwili gdy do dziecka przychodzi taka wróżka, tym większą frajdę dziecko będzie miało, można też naściemniać, że taka wizyta wróżki oznacza, że dziecko już jest duże i bardzo dzielne itd.
      • Gość: Do Mamy Re: Smoczek u dwulatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 13:05
        Gratuluję pomysłu:-)
      • Gość: Daniel Re: Smoczek u dwulatka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.03.11, 21:06
        Moje dziecko nie okazało się takie naiwne.

        Kosztowało mnie to więcej trudu ale przeprowadzony plan działań zakończył się powodzeniem. Po tygodniu syn zapomniał co to smoczek.
      • karrambello Re: Smoczek u dwulatka 12.03.11, 23:18
        Sprytne, ale nie każde dziecko się na to nabierze.
        • Gość: mama Re: Smoczek u dwulatka IP: *.tktelekom.pl 13.03.11, 19:46
          oczywiście, że nie każde - zależy od umiejętności aktorskich rodziców ;))))
          • karrambello Re: Smoczek u dwulatka 14.03.11, 20:56
            ... i intelektu dziecka :-)
    • Gość: gosc Re: Smoczek u dwulatka IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 15:47
      bedzie mila wade wymowy jsli nie odstawi smoczka jesli juz jej nie ma;P moze to do rodzicow przemowi
      • Gość: ja Re: Smoczek u dwulatka IP: *.flash-net.pl 12.03.11, 19:37
        blad rodzicow ja nie dawalam smoczka do 3mca zycia potem maly do snu sporadycznie ssal do ok.6-7mca ma juz 13 mcy i nie wezmie smoczka do buzi w ogole ,hehe,nic na siel rodzice
    • Gość: gość Re: Smoczek u dwulatka IP: *.tktelekom.pl 13.03.11, 06:39
      Moje dziecko przestało doić smoka jako trzylatek, nie zmuszałam do odstawienia tylko przyszedł taki moment, że sam zaczął mu przeszkadzać. Obyło się bez bólu i płaczu, a wady zgryzu jak w wypowiedzi wyżej nie ma :). Tak więc czasami po prostu trzeba odpuścić i nie stresować dzieciaka, sam dojrzeje do tej decyzji.
      • Gość: Lili Re: Smoczek u dwulatka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 13.03.11, 08:20
        Przypomniałam sobie ,że moje dziecko odstawiło butelkę ze smokiem przy pomocy historii z wróżką. Coprawda miało już 4 lata ,ale doiło wciąż swoje ulubione soczki właśnie z butli. Przyszedł moment że mi zaczeło to przeszkadzac no i stało się .....całkiem bezboleśnie ,bo w zamian za butlę dotarł piękny kubek + prezencik. Myślę że warto próbowac bo są duże szanse na powodzenie . Pomysł naprawdę świetny.
        • Gość: Sara Re: Smoczek u dwulatka IP: *.flash-net.pl 14.03.11, 10:28
          Ja postanowilam smoka mojeje małej odstawic jak miala półtora roku i zrobiłam tak w nocy uciełam smoczka tak że został sam kikut, że mała nie mogla złapać i ssać i powiedziałam, że przyszła myszka i zjadła didi ( smoczek wtedy) i tak w dzień jak mała usypiała to trzymała cały czas smoczka ale, że był krótki to nie mogla go doić i mówiłam, że myszka zjadła nie powiem darła sie godz ale nie poddałam sie później przyszła jeje ulubiona ciocia i razem wyrzuciły smoczka do kosza i wieczorem jak się pytała o smoczka to tłumaczyłam jej ze myszka zjadała i wyrzuciła do kosza i tak chyba trwało to tydzień nie płakała tylko się pytała więc ja sie pytałam gdzie ma smoczka ona mówiła, że myszka zjadła i tyle spokój był. Co do zgryzu jedno dziecko będzie miało wade inne nie ale moim zdaniem to jest nie higieniczne żeby dwulatek albo starsze dziecko miało smoczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka