Gość: Jelizawieta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.04.11, 11:26
Od razu powiem że bzdurne to i głupie. Nie powinnam tego publikować ale to forum jest opanowane przez jeszzcze większych frustratów niż ja (wystarczy poczytać biednego benka czy olo nie wspominając o biednej rei). A więc co szkodzi jeden taki "frustraczy" text więcej?
Mam parę koncepcji aby Polska została potęgą, niestety mało realnych :/ :
- przydałaby się nacjonalizacja dóbr naturalnych,
- jeden bank centralny powiązany z budżetem państwa monopol na tzw "procenty" - państwo zarabia na % i łata dziury finansowe. - KRYTYCZNA SPRAWA
- przychylne prawo patentowe i dofinansowanie projektów polskich (aby nie sprzedawać ich na zachód)
- obniżenie podatku VAT na produkty rodzime
- hazard - 70% zysku idzie do budżetu państwa.
- służba zdrowia - trudna kwestia
Ale wtedy wysłali by na nas z USA kilka bombek, tak jak na Kadafiego. Kadafi to pozytywna postać dla Libii. W czasie jego rządów odnaleziono podziemne złoża wody odpowiadającej ilości która przepływa przez Nil przez 200 lat. Stworzyli plan, który pozwoliłoby nawodnić pustynie Libijską i uniezależnić się w znacznym stopniu od innych państw. Na tą inwestycję Kadafi nie wziął kredytu od Banków amerykańskich. Ponad to przybił gwóźdź do trumny planując nacjonalizację złóż ropy naftowej.
Czyli powtórka z rozrywki, ostatnim razem było tak w Iranie - to ich zbombardowali i zmienili rząd na ściśle kooperujący z USA.
W Iraku sytuacja już jest załatwiona, bo to nie chodzi bezpośrednio o ropę tylko o KAPITALIZM. W momencie gdy wprowadza się kapitalistyczną demokrację kapitał rządzi. Olbrzymi kapitał zachodni kupuje wszystko, osadza pracowników lokalnych, którzy pracują za cząstkę zysków korporacji, nazywając je jakoś tam patriotycznie, wywieszają piękne flagi. Ostatecznie 1/10000 państwa należy do rodowitych mieszkańców i żyją dzięki uprzejmości zachodnich kapitalistów, bo dają im pracę i jakąś tam dolę. W państwach arabskich to jest proste. Bo są zdecentralizowane i mają słabo rozwinięte media. U nas... zresztą też. Jeszzce tylko zniszczyć Rydzyka... i właściwie to samo.
W Polsce najwięcej złego stało się w latach powojennych. W czasie PRLu rządy komunistyczne pozwoliły na znaczne wzbogacenie się partyjniakom - żydom, ateistom, ruskim na ziemiach polskich. To oni mieli gdzieś polski patriotyzm, więc przystępowali do partii. Zabrane ziemie, gospodarstwa przez komunalizacje zostały rozdawane tym należącym do partii. Następnie w latach po transformacji na ostatni gwizdek "wyprzedano" co najlepsze z Polskich zakładów po jakiś śmiesznych cenach .
Za te pieniądze Kuroń serwował nam zupki. Na to co przejadamy braliśmy nowe kredyty. Aż do ustawowych 60%... .
Dlaczego tak dużo placówek banków w miastach? Banki dają duże możliwości zarobków - pracuje się bezpośrednio dla tych kapitalistów. Inne osoby, które nie zajmują się działami ekonomicznymi mają problemy finansowe. Pracownicy banków oferują kredyty tym mniej zamożnym i banki na nich zarabiają wielkie pieniądze, dzięki temu pogłębiają przepaść między kapitalistami a biednymi Polakami. To jest tzw zarobek za darmo - bo pieniądz robi pieniądz.
Po przekroczeniu pewnej granicy finansowej nie trzeba już pracować. Wiele kapitalistów przekroczyło tą granicę w trakcie II wojny światowej sprzedając broń. Od tamtej pory tylko się wzbogacają - to jest ich hak na świat - pieniądz.
Aktualnie świat dąży do unii - różnego rodzaje UE, ONZ, USA, UK. To wszystko po woli dąży do unifikacji. Po zniesieniu barier gospodarczych. Kapitał rozleje się po Europie i po prostu opanuje wszystko.
Oczywiście z jednego punktu widzenia dzisiejsza Polska jest lepsza niż ta po wojnie, po rozbiorach.
To co widzimy, używamy, nosimy, jemy jest lepsze. Bo wchodzą standardy Europejskie. Mimo że jest to wszystko dostępne, to słono za to płacimy ze wzg na niskie zarobki w stosunku do cen towarów.
Z drugiej jednak strony dostajemy rzeczy, które są zbędne - ale zostajemy zachęceni reklamą, polepszeniem standardu życia. Kupujemy to, pieniądze uciekają i to nie w Polskie ręce... Gdyby pozwolić Polskiej gospodarce rozwijać się, a nie opierać się na szkielecie obcej waluty może w Polsce by było dobrze. Polska byłaby dla Polaków. Aktualnie Polska jest dla finansjery obcej państwem pracowników, którzy dla nich zarobią....
I problem janczarów czyli wspomnianyc h benków, olo i rei. No właśnie czy z 85% owiec sterowanych GóWnem to nie jst nasz największy problem tego okresu?
Podkreślałam cały czas w trakcie tzw. "polskich misji" prezydenta Kaczyńskiego (pomarańczowa rewoluicja, Gruzja czy inne tego typu głupio mocarstwowe zagrywki) że większą wartość miałoby założenie choć jednej polskiej gazety, czy jednego polskiego radia(zwróccie uwagę piszę POLSKIEGO - a nie polskojęzycznego) do sterowania w/w owcami.
I nie uwierzę żadnej partii deklarującej się jako "polska" "katolicka" która nie zacznie właśnie takiej pracy od podstaw. Bo te 85% społeczeństwa to durnie wprawdzie ... ale to 85 % ... . I trzeba się z tym liczyć!!!