IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 18:18
Przyniosłam sobie 12 cukierków mini od córki z pokoju. Zostało mi jeszcze 9. Kto chce?
Obserwuj wątek
    • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 18:37

      Do Rei.
      Wiesz, Andrzej ( poeta) mnie kiedyś prosił,bym na forum napisała nazwę bloga, na którym jesteśmy.Mówił, że lubisz wiersze z górnej półki a właścicielka bloga pisze piękną poezję. Powiedziałam mu, by sam napisał. Poznałam tam fajnych ludzi. Pozdrawiam.Miłego wieczoru.
        • Gość: Do Eftalo Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 21:13
          Znajdź robotę a ja Cię po drodze "zgarnę" i będziemy rwać. U tych gospodarzy już się kończą, wiesz, lubię pracę fizyczna i te posiłki pomiedzy polami,przypomina mi się dzieciństwo, przyjeżdżam taka brudna, podrapana i zadowolona. Brakuje mi pracy fizycznej bo u Teściowej i Rodziców już niewiele gospodarzą a ja jestem przywiązana do ziemi i bardzo mi tego brakuje w życiu.
              • Gość: Do Lechowskiego Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 19:01
                Dzięki, fajna ta piosenka, piszę tutaj, bo będzie dłużej. Dzisiaj słuchałam sobie piosenek, nagle slysze jakby tupot konia na podwórku, pytam córki, czy coś slyszała, ale ona miała słuchawki. Nagle przypomniałam sobie, że auto pootwierane na podwórku, wybiegłam boso a tam konik sąsiadki tańczy przy moim długim aucie, a muzyki nie było :-) Sąsiadka po 70-ce wywijała batem,bo bała się o moje ogórki, by nie wpadł na działkę.Powiedzialam jej spokojnie, by przestała wymachiwać batem i krzyczeć (zazwyczaj jest ciut, ciut...).Pozamykałam delikatnie drzwi i czekałam, co ten koń wymyśli. Na wszelki wypadek stanęłam przed autem i pomyslałam sobie "raz kozie śmierć" Obleciał działkę, przeleciał obok mnie, obtrącił po drodze jabłka i poleciał na podwórko innej sąsiadki, która też miała bramę otwartą. Skończyło się na paru zerwanych jabłkach i przydeptanej marchewce, ogórki oszczędzil. Mądre konisko:-) Polecam Ci film "Zielona mila" Nie wiem, o czym jest, ale córy wczoraj oglądały i bardzo się na nim wzruszyły. Kiedyś go oglądałam, ale to było bardzo dawno. Kurde, ale gorąco w domu:-) Pozdrawiam z krainy gorąca:-)
                • lechowski51 Re: pogaduchy 18.07.11, 21:14
                  Kurde!.Mamy kacik muzyczny to moze ten poswiecimy filmowi?!.Kiedys mialem "filmowa fascynacje".Jezdzilem na festiwale filmowe/Koszalin,Łagów,Kazimierz/ i na seminaria poswiecone filmowi.Ogladnalem wszystko od Bergmana po Kurusawe.Dzisiaj milosc do kina pozostala ale chyba bardziej letnia.Na poczatek polecam Cinema Paradiso.Piekny film o milosci i...milosci do kina.
                  Tutaj na tej stronie masz duzy wybor filmow bez koniecznosci sciagania.Jak masz w miare szybki internet to moZesz ogladac bez problemow.Gdy jeszcze podlaczysz komputer do telewizora,to bedziesz miala namiastke kina.Trzeba sie tylko zarejestrowac.
                  www.kinomaniak.tv/
                  • Gość: znajoma Filmowe fascynacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 21:32
                    Dobry pomysł. Wiesz, w okresie studiów bardzo chcialam obejrzeć w kinie "Granicę".Niestety nie bylo chętnych na ten film, bo tylko 3 osoby razem ze mną (wyświetlany na małej sali).Mieli taki przepis, że mogą wyświetlić przy 10 osobach. Chciałam wykupić 7 biletów, ale się nie zgodzili. Pozdrawiam
                    • lechowski51 Re: Filmowe fascynacje 19.07.11, 18:50
                      Zielona mila to swietny film i corki wzruszyly sie piekna,choc tragiczna opowiescia o ludziach zza krat.
                      Sa wakacje,czas milosci i relaksu.Polecam taki moj osobisty film o pieknie pokazanej Ameryce atez o milosci.Jest w nim moim zdaniem jedna z najpiekniejszych scen milosnych trwajaca kilkanascie minut a w niej tylko dwie twarze i w tle cudowna gra hawajskiej girary.Dreszcze przechodza jak sie to oglada.Film to Paris,Texas ze swietna rola Nastasji Kinski.
                        • Gość: toja Re: Filmowe fascynacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.11, 10:46
                          Dopnę się do Was, ale tylko po to aby znajomą pozdrowić, a lechowskiemu coś miłego powiedzieć, bo gość w końcu zmienił się trochę bo zawsze polityka i polityka.
                          Lecho.... bądź, nie, pozostań takim człowiekiem jak tu. Papatki
                          A ja kocham filmy rodzinne i takie dla dzieci ( Polyanna, Ania z Zielonego Wzgórza, melodramaty, obyczajowe i takie różne ( nie Westerny)). Na mili.. to płakałam. Głębia jest wielka. Pa
    • e-ftalo Re: pogaduchy 25.07.11, 19:30
      I co,wysiedziliście się przed kompami całą sobotę i niedzielę,pisząc głupoty na forum? A ja w tym czasie podziwiałem piękne występy artystów nad zalewem,a było na co popatrzeć.
      • Gość: toja Re: pogaduchy IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.07.11, 01:33
        odpowiadam
        1) Lechowski z muzyki to lubię, mało powiedziane uwielbiam tańce (więc jak to słuchać :)
        2) e-ftalo nie odpowiedział na propozycję spotkania (sam wyszedł z inicjatywą pójścia razem na dżmprezę sobotnio- niedzielną)
        3) nieznajoma! NIE czytaj i NIE krytykuj
        4) P O Z D R A W I A M
        5) ps. jak dla mnie to i tak za mało wpisów.
    • e-ftalo Re: pogaduchy 27.07.11, 02:00
      Czy ty jesteś normalna,przecież podałem gg oraz mail jeszcze w piątek na forum ,po to aby dopełnić szczegóły planowanego spotkania,bo przecież nie mogłem do ciebie napisać,skoro piszesz anonimowo.Ani znajoma ani ty nie odpowiedziałyście,choć założyłyście tematy o spotkaniach
      • Gość: Do Eftalo Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 08:23
        Nie piernicz głupot, bo cały tydzień gadaliśmy na gg. Nie ściemniaj. A w ogóle to należą mi się przeprosiny, ale faceci nie potrafią przeprosić, więc przyjajmniej idź w pokoju i nie grzesz więcej;-) Eftalo, nie podałeś gg na forum w piątek albo jestem ślepa, chociaż Cię o to prosiłam. Przemyśl sobie swoje zachowanie bo nabroiłeś a nie potrafisz się do tego przyznać. Wiesz, że rodzina jest dla mnie najważniejsza i zawsze będzie na pierwszym miejscu a koncerty jeszcze będą. Wybaczylam Ci Twoje zachowanie. Pozdrawiam. znajoma
        Popraw się i nie będzie źle;-)
        • e-ftalo Re: pogaduchy 27.07.11, 11:39
          Pewnie że nie w piątek tylko w cztwartek w temacie "kącik..." bo w piątek mnie nie było,no i tylko @toja nie wiedziała
          Ależ znajoma,w pełni cię rozumiem co jest najważniejsze,ale jako poważna osoba nie powinnaś zakładać takich wątków ,gdzie padają puste zapowiedzi.Chyba powinnaś wiedzieć z góry jaki jest plan na sobotę niedzielę a nie takie "może,chyba ,nie wiem) . Za co przeprosiny,skoro wciąż piszesz anonimowo i mam 0 gwarancji że jesteś tym kim za kogo się podajesz.
          • lechowski51 Re: pogaduchy 28.07.11, 22:20
            Jak lubisz znajoma Clinta Eastwooda to polecam Gran Torino.Gra on role zgorzkanialego Polaka,otoczonego zewszad kolorowymi sasiadami a okazuje sie ze ma wielkie serce,piekny samochod...musisz ogladnac.
            Jak chcesz zobaczyc go w pieknej roli zakochanego fotografa i poogladac jak zyje przecietny Amerykanin na prowincji to ogladnij Co sie wydarzylo w Madison County?
            • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 07:32
              Wiedzialam, że się domyślisz i zaproponujesz jakiś fajny film z nim. Dzięki. Na razie nie mam czasu, bo maluję ogrodzenie i robię dżemiki, ale na pewno obejrzę. Dziewczyny też malują i pomagają przy przetworach. Wczoraj robiły sałatkę z ogórków, jedna drugą pilnowała, żeby były równe plasterki a ja boki z nich zrywałam. Przy malowaniu ogrodzenia miałam ochotę domalować mężowi wąsy, bo co jakiś czas przychodził i nas krytykował, że niedokładnie. Nieźle płaci, czekolada z wedla za 2.5 nadziewana na 3 za jedno przęsło. Pozdrówka.
              • lechowski51 Re: pogaduchy 31.07.11, 14:08
                Savalas kojarz mi sie z Kojakiem no i Parszywa dwunastka.Nie znalem go zupelnie jako piosenkarza.
                Jak chcesz ogladnac film akcji to polecam Leona zawodowca no i oczywiscie mojego ulubionego Ojca chrzestnego.
                  • lechowski51 Re: pogaduchy 14.08.11, 22:01
                    Ogladnalem ostatnio "Wode dla sloni".Film fascynujacy,bo pokazuje czas wielkiego kryzysu w Ameryce poprzez dzialanie....cyrku.Przejmujacy obraz tych tragicznych lat.Dla nas Polakow o tyle interesujacy ze glownym bohaterem jest polski weterynarz.Polecam.
                    • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.11, 22:15
                      Mam dzieciaki z rodziny i już nie wyrabiam na zakrętach. W piątek keks, sobota kruchy ze śliwkami, dzisiaj babeczki, nie wiem co jutro wymyślą. Dobrze,że kurnik u mamusi obficie zaopatrzony. Kogut działa jak natura chciała. Dzisiaj byłam na grzybach po południu. Widziałam pięknego jelenia, chciałam podejść blizej ale nadjechał samochód i spłoszył go. Obiecałam przyjechać do siostry rowerem do Mielca jeszcze na wakacjach i trenuję. Zabiłabym się. Widzialam kanie z drugiej strony, rzuciłam rower przebiegłam przed autem, żeby być pierwsza przed mężem. Niestety byłam w sandałach na paski a on miał przewagę ,bo byl w adidasach i przeskoczył rów. Kanie i tak dzieci zjadły. Podebrał mi te grzyby a pierwsza widziałam!. Na drugi raz jadę sama. Dzięki za film. Szukałam kiedys tego przepisu na pasztet, wiem ,że jest w jakimś zeszycie ale nie znalazłam. Jak znajdę to napiszę:-) Dobranoc
                      • Gość: Do Toi Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 16:51
                        Wiesz, chciałam się pochwalić. Wczoraj weszłam w zaczarowany rozmiar spodni,suma cyfr 4.
                        Do Dietetyka- jesteś Wielki, dzięki:-)
                        Uparłam się i biegam codziennie, 200 m bieg,100 m marsz i tak przez godzinę. Efekty niemalże natychmiastowe. Wiecie co, spotkałam dzisiaj byłą uczennicę, poznalam Ją po uśmiechu bo niestety tak "dowalila", że byłam w szoku. Taka ładna dziewczyna, a zrobiła się z niej(u mnie na wsi tak mówią) "baba jak maszyna" Panienka, dwadzieścia parę lat.
                        Kochana Młodzieży - dbajcie o swój wygląd i zdrowie.
                            • lechowski51 Re: pogaduchy 04.10.11, 19:44
                              Dawno tutaj nie zagladalem.Polecam mini serial z Kate Winslet w roli glownej czyli Mildred Pierce.Leci chyba teraz na HBO.Znakomity obraz Ameryki z czasow wielkiego kryzysu.Znajoma nie wiem ile lat maja Twoje dziewczynki,bo w filmie sa odsc odwazne sceny lozkowe.
                              Przy okazji seriali jezeli nie ogladas to polecam znakomity serial w rezyserii Martina Scorsese Boardwalk Empire.Tez o Ameryce z wielkiego kryzysu i prohibicji.Wspaniale role no i jak zwykle u Scorsese cudowna muzyka.
                              • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.11, 19:57
                                15 i 16, muszę sama najpierw obejrzeć, mają czas na takie sprawy. Późno zaczynałam, niech biorą przykład z matki moje dziatki:-)
                                Pozdrawiam, miłego wieczoru.
                                Dziewczynki już dawno mnie przerosły, możesz spokojnie mówić "dziewczyny"
                                Będę ogladać w jesienno-zimowe wieczory bo chyba będę "samotna" przez kolejne 2 lata, na to się zanosi:-)
                                                • Gość: Do Oratorka Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 20:12
                                                  Dziękuję za pozdrowienia. Wiesz Oratorku, zbieraliśmy się do kościoła na 16. Za 15 czwarta mąż zadzwonił, żebyśmy na Niego zaczekały, to pojedzie z nami. Był na studiach. Nie lubię się spóźniać, ale zaczekałyśmy. Nie zdążył się nawet niczego napić. Zdążyliśmy do kościoła. Po powrocie do domu starsza córka tak powiedziała"Tatuś, podziwiam Cię.W piątek druga zmiana,w sobotę studia od rana, potem prosto ze szkoły na balety( tylko koszulę zmienił),rano znów na studia, przyjechałeś i zamiast się położyć, prosto do kościoła, że Ci się tak chce!"Przekazanie wiary to nie tylko święte obrazki na ścianach.To świadczenie o Bogu w każdej chwili życia. Nie poradziłabym sobie bez silnej wiary w małżeństwie, były trudne chwile ale dzięki wierze i modlitwie jest dobrze. Byłam wczoraj u Rodziców. Dobrze jest usiąść przy kaflowym piecu i zagrzać plecy. Dla mnie wiara to spokój wewnętrzny, to optymizm, szacunek do drugiego człowieka, to chęć życia, to ufność w Bogu.Wierzę w to, że pomaga mi w życiu.Mogę jechać we mgle jak w czwartek czy piątek i wierzę, że mnie szczęśliwie doprowadzi do domu.(opatrzność Boża) Wiadomo, trzeba uważać, być ostrożnym,ale wiesz ,jak to jest. Jesteśmy tylko ludźmi.Trzeba być odważnym człowiekiem,aby śmiało iść przez życie, nie wstydzić się swoich
                                                  korzeni. Nie być chorągiewką na wietrze. Oratorku, jesteś odważnym człowiekiem i za to Cię cenię.Pozdrawiam. znajoma
                                                  • Gość: Do Antygłupka Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 18:30
                                                    No, odważna to ja jestem a przy tym głupia:-) Próbowałam zatrzymać rozpędzone konie. Rzuciłam rower i stanęłam na środku drogi rozkładając ręce na boki. Myślałam, że jak zobaczą miejscową "piękność" to zwolnią. W ostatniej chwili odskoczyłam na bok. Widział to wujek i też tak próbował, o mało co Go nie zatarmosiły. Uparta znajoma capnęła rower i próbowała wjechać nim na podest wozu, który przesunął się i ciągnął po asfalcie. Konie wjechały na krzyżówki z podporządkowanej drogi, nie zdążyłam ich dogonić, by ostrzec ludzi. Na szczęście nikt nie przejeżdżał, jechałam za tymi końmi ze 3 km, prawie mi się udało, kołem dotknęłam podestu ale na tym się skończyło. Konie zajechały na podwórko w sąsiedniej miejscowości. Wróciłam na miejsce, gdzie rzuciłam plecak z kasą i szpadel, bo jechałam do lasu.Dostałam od Tatusia "pater noster", on widział te rozpędzone konie, jechały walem. Po prostu mnie opitolił, trza nazywać rzeczy po imieniu:-) Jestem odważna?
                                                  • Gość: Do Dietetyka Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 13:49
                                                    Załamka, odpuściłam sobie ostatnio aerobik, bo miałam inne sprawy na głowie,waga się utrzymuje na tym samym poziomie ale zero kondycji, bo jeżdżę autem. Kijki wyniosłam do budynku,rower w sypialni służy za wieszak a na sprzęcie do brzuszków przewracam się w garderobie. Taki niebieski z wałkami na masaż pleców, kiedyś reklamowali w telewizji widziałam w Tesco po 99 zł. Mąż kupił na allegro za 300 ale za to kremy gratis do przyspieszenia spalania tkanki tłuszczowej. ab rocket
                                                    Tak przy okazji to uważajcie jak zamawiacie biżuterię przez internet, córa zamówiła, nie zrealizowali, czeka na zwrot kasy już miesiąc, dobrze, że tylko 30 złotych, sklep internetowy.
                                                  • lechowski51 Re: pogaduchy 20.12.11, 21:02
                                                    Na Swieta gdy ucichnie rodzinny gwar polecam znajomej i innym fanom dobrego kina;
                                                    -Żółty szalik z wielka rola Gajosa
                                                    -Boze Narodzenie -wzruszajaca opowiesc o swietach w czasie wojny
                                                    -Masz wiadomosc-fajna komedia romantyczna
                                                    ...a Ci co pamietaja stan wojenny dla przypomnienia tamtych smutnych i strasznych swiat;
                                                    -Wigilia 81
                                                    Moim zdaniem wszystkie te filmy mozna znalezc na kinomaniaku.
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.11, 12:36
                                                    Witam, Lechowski. W tym roku po raz pierwszy święta spędzam w Mielcu, tak się złożyło. Dziękuje za propozycje filmów do obejrzenia. Jeszcze żadnego z polecanych przez Ciebie filmów nie obejrzałam - brak czasu. Na pewno nadrobię zaległości w wolnych dniach po świętach. Pozdrawiam cieplutko, miłego popołudnia:-)
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.12, 11:58
                                                    Dzień dobry, Lechowski. Bardzo mi się podoba piosenka Michała Bajora, którą wstawiłeś w Rekomendacjach Muzycznych. To jeden z moich ulubionych wykonawców a tej piosenki nie znałam, tym bardziej dziękuję. Uważaj na drodze, bo dzisiaj, jak jechałam do pracy, to tir jadący z naprzeciwka zasypał moje auto błotem pośniegowym i na chwilkę straciłam widoczność. Na szczęście nie hamowałam, ale i tak wpadłam w lekki poślizg ( za nim jechał następny tir). Tiry jeżdżą za szybko w terenie zabudowanym! Kochani, noga z gazu! Pozdrawiam serdecznie Forumowiczów. Miłego dnia.
                                                  • lechowski51 Re: pogaduchy 19.01.12, 12:16
                                                    U nas na drogach mokro ale bez sniegu.Rozdano nagrody Globe dla najlepszych filmow.Wygral Hugo mojego ulubionego Scoresese.Jak obejrze podzele sie wrazeniami.
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • lechowski51 Re: pogaduchy 24.01.12, 16:09
                                                    Znajoma!.Sa nominacje do Oskarow.Oprocz Hugo polecam Spadkobiercow i Artyste
                                                    www.filmweb.pl/news/OSCARY+2012%3A+%22W+ciemno%C5%9Bci%22+nominowane!-81579
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 21:41
                                                    źle się wyraziłam, link się otwiera, a na czarnym tle na środku białymi literami jest napisane: "Wystąpił błąd, spróbuj ponownie później" . Nie strasz mnie, Lechowski, bo się będę zrywać w nocy! Niedawno "załatwiłam " mężowi komputer a ma tam ważne projekty i mam szlaban na Jego kompa:-) Padam, padam, dobranoc :-)
                                                  • lechowski51 Re: pogaduchy 29.01.12, 19:51
                                                    Ogladnalem "Szpiega" i polecam.Wspaniale pokazana Anglia z czasow powojennych i praca szpiegow z MI-6,z calym owczesnym romantyzmem.Nie ma wiec dziesiatkow trupow,szlenczych poscigow samochodowych,krwi i efektow specjalnych ale jest za to swietne aktorstwo,scenariusz i muzyka.
                                                    Film pokazuje ten moment z pracy angielskiego wywiadu gdy sowieci rozmontowali prace MI-6 poprzez zaangazowanie kretow w postaci naukowcow z Cambbredge.
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 21:38
                                                    Od jutra będzie kino w domu, wczoraj córa oglądała dramat historyczny "Księżna", ponoć dobry, kostiumowy, chyba to, gada przez telefon,wiec nie dopytam, bardzo Jej się podobał.
                                                    forum.o2.pl/temat.php?id_p=5928089
                                                    Dzisiaj już matmę odrobiła, ambitne dziecko:-)
                                                    Dzięki, lubię takiego typu filmy, o którym piszesz, pozdrawiam, dobranoc.
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 10:52
                                                    Nigdzie nie wychodzą, domatorki, trudno Je "wygnać" z domu a na dodatek jedna ma zapalenie gardła, tak bym poszła na górkę, może namówię druga córkę. Sama nie pójdę, bo obciach:-)
                                                    Wiesz, wczoraj tak wariowały a potem piszczały, bo zabrakło prądu akurat poszły się kąpać, jedna na dole, druga u góry. Młodsza była sama na dole a boi się ciemności. Ach, dzieci:-) Młodsza bardzo dużo czyta, za dużo! BOJĘ SIĘ, ŻE POPSUJE SOBIE WZROK.
                                                    Pozdrawiam cieplutko, miłego poniedziałku:-)
        • Gość: Do Grajka Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 14:26
          Wiesz,bardzo źle się dzisiaj czuję, kręci mi się w głowie, ale mam pierogi ruskie dla Ciebie, pas szarlotki i przepis, może być ? Kuzynka, która mi pisała ten przepis jest obecnie lekarzem, nawet ładne pismo, pozdro:-) Z zeszytu panieńskiego z przepisami.

          Szarlotka

          36 dkg mąki
          6 żółtek
          10 dkg cukru kryształu
          2 łyżeczki proszku do pieczenia
          1 margaryna

          Posiekać razem, zagnieść ciasto i przełożyć jabłkami ( startymi- 1.5 kg)

          lukier

          cukier puder- 5 łyżek
          woda przegotowana - 2 łyżki
          Polewać na gorący placek

          W razie czego służę pomocą:-) Na średnią brytfannę.
            • Gość: znajoma Re: kapusta kwaszona zasmażana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 16:30
              60 dkg kapusty kwaszonej
              cukier
              1dkg tłuczczu
              pół dkg kminku
              4 dkg słoniny lub boczku
              5 dkg cebuli
              3 dkg maki

              Kapustę zalej niedużą ilością wrzącej wody, dodaj cukier, tłuszcz i przykryj. Gdy się zagotuje, odkryj na chwilę.Gotuj pod przykryciem 40-50 minut,dodaj kminek.Słoninę lub boczek pokrój w drobna kostkę i stop. Skwarki odsuń na bok patelni, na pozostałym tłuszczu zrumień obraną i pokrojoną w kostkę cebulę, zmieszaj z mąką zrumienioną na jasnozłoty kolor, rozprowadź zimna wodą i zagotuj. Połącz z kapustą. Jeśli trzeba dodaj trochę soli, cukru lub kwasu kapuścianego. Cukier się daje jak jest za kwaśna. Jak jest kapusta bardzo kwaśna, to odciśnij przed gotowaniem. Ja mam kapustę swoją z beczki, może to wina kapusty? O taki przepis Ci chodziło? Podobnie można zrobić kapustę tylko zamiast boczku dodać 2-3 dkg grzybów suszonych ugotowanych i pokrojonych w cienkie paski. Pozdrawiam
                • Gość: znajoma Re: kapusta zasmażana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 17:33
                  Tak czułam,bo napisałeś tylko kapusta,ja wolę kwaszoną. Lecimy:-)

                  80 dkg kapusty cukrowej lub włoskiej sól, cukier, pól dkg kminku,4 dkg tłuszczu,20 dkg jabłek,5 dkg cebuli,3 dkg maki,kwasek cytrynowy,1/8 l. śmietany.

                  Usuń zwiędłe liście,opłucz, poszatkuj, zalej niedużą ilością wrzącej wody, dodaj sól,cukier,kminek ,tłuszcz(1dkg), przykryj.Po zagotowaniu odkryj na chwilę,dogotuj pod przykryciem.Gdy kapusta jest prawie miękka,dodaj poszatkowane jabłka.Cebula w kostkę,podsmaż,zrumień mąkę, rozprowadź zimną wodą, zagotuj, połącz z kapustą, możesz dodać śmietany.Można też np.dać 10 dkg jabłek i 10 dkg pomidorów,ale teraz za drogie i bez smaku. Aha,jabłka kwaśne.
                  • Gość: gratis:-) Re: kotlety z kapusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 17:40
                    Mała główka kapusty, jajo, cebula, sól i pieprz.
                    Kapustę ugotować, przekręcić przez maszynkę, wycisnąć.Dodać sól, pieprz, jajo, trochę mąki i cebulkę podsmażaną z odrobiną tłuszczu. Z gotowanej masy formować kotlety, obtaczać w bułce lub mace i piec na złoty kolor. Podobnie można zrobić z kalafiora.

                    Miłego pichcenia:-)
                            • lechowski51 Re: pogaduchy 09.03.12, 15:35
                              Pewnie byla ze szkola?.Ciekaw jestem czy gdy bedzie wyswietlana w kinie Historia Roja to szkoly rowniez dostana polecenie aby organizowac zbiorowe wyjscia do kina?!
                              Ja polecam Dziewczyne z tatuazem.Mroczny film o ludzkich namietnosciach.Swietny scenariusz,zdjecia i montaz.A`ze od czasow Bergmana rzadko mamy okazje ogladac Szwecje to tym bardziej polecam.Ze wzgledu na ostre sceny erotyczne ogladaj raczej bez corek....
                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 23:41
                                    Takie przygnębiające rzeczy zapodajesz przed snem. Powiem szczerze, że wiele w tym prawdy, jutro przeczytam jeszcze raz ale przeraża mnie brak szacunku do drugiego człowieka, wulgaryzmy ( dziewczęta z 6 klasy używają takich brzydkich słów, których tu nie napiszę) seksualność a wręcz rozwydrzenie młodzieży. Ludzie są bardzo nerwowi, zawistni, pijaństwo, brak opieki nad dziećmi. Co jeszcze? Dzisiaj na ul.Wyspiańskiego czekałam na córkę. Na 14 kobiet czekających prawdopodobnie na szkolenie 12 paliło i butem gasiło pety, na placu przed schodami, niektóre przydeptywały na schodach. by potem wejść do budynku. Miałam im zwrócić uwagę, ale chyba jestem tchórz! To były kobiety w wieku 30-50 lat, dwie najmłodsze nie paliły. Moje siostry nadal palą, nic nie zdziałałam.W międzyczasie dwóch panów paliło na schodach, ale pety wrzucili do specjalnego pojemnika za drzwiami, prawdopodobnie wykładowcy. Wstyd mi za te kobiety, niestety. Dobranoc.
                                      • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 11:22
                                        Witaj, Rea. Dziękuje za wiersz, nie znałam go, ładny. Życzę wzajemnie miłej niedzieli. Nastawiłam właśnie kapustę z grzybami i będą lepić pierogi. Zamówiły sobie u mamusi. Powiem Ci coś śmiesznego. Wczoraj pięciolatek wszedł do mnie do kuchni i tak powiedział: "tu jest świrnięty ludź !". Rozejrzałam się wokoło i nie wiedziałam, o co mu chodzi. Na opakowaniu z lizaków "pin Pop" był ten "ludź". Rozbawił mnie. Za chwilkę wpadła siostra i zapytała, czy pomarańcze są sztuczne czy prawdziwe. Brakuje mi tego w domu, tych śmiesznych wypowiedzi dzieci. Pamiętam, jak starsza córka pytała "co to jest?" wskazując na pokrętła od kuchenki gazowej. Odrzekłam "kurki" Spojrzała na ten ostatni, był zaznaczony na czerwono. Bardzo poważnie odrzekła "A to jest kogut!" Dosyć długo przekręcała słowo prześcieradło i mówiła "pościeradło" a brat mówił "sarena wryje" zamiast "syrena wyje" Żałuję, że nie zapisywałam sobie tych śmiesznych wypowiedzi dzieci. Pa:-)
                                          • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 20:45
                                            Wiesz,mąż kupił dzisiaj pasty w promocji ze szczoteczkami. Jedna była różowa a druga pomarańczowa. Obie chciały różową, było losowanie "ence pence, w której ręce?" To wielka radość mieć dzieci. Sweter na co dzień,a nowy, potraktowałam go domestosem i odbarwiło. Piosenka super, wysłuchałam jej dzisiaj, dziękuję, dobranoc, zmykam na "Północ- Południe" :-)
                                            • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 14:57
                                              Zdrowych, radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!
                                              Niech w Waszych sercach zagości pokój i nadzieja. Cierpliwości w przyrządzaniu świątecznych potraw. Wzajemnej serdeczności i miłości najbliższych. Dziecięcej radości z przygotowywania pisanek i stroików wielkanocnych. Przekazujmy piękne, polskie tradycje naszym pociechom. Angażujmy Je do wspólnego przygotowywania potraw. Nasze dorastające dzieci tego potrzebują, szczerej, ciepłej rozmowy. Niech wspólne porządki i przygotowywanie posiłków jednoczy rodzinę.
                                              Nie zapominajmy też o sferze duchowej świąt. Warto przy tej okazji wspomnieć zmarłych dziadków czy innych krewnych. Bądźmy bardziej życzliwi dla siebie. Rozdajmy uśmiech przechodniom, kolegom z pracy, sąsiadom. Mamy jedno życie i starajmy się przeżyć go pięknie. Oglądałam wczoraj film dokumentalny o Papieżu.Ten Wielki Polak miał w sobie tyle ciepła i serdeczności. Ludzie lgnęli do Niego. Nie zapominajmy o ludziach samotnych. Zauważmy ich obok siebie. Nie zamykajmy serc. Okażmy im trochę ciepła, życzliwości. Niech słowa "Wesołych Świąt" i "Smacznego jajka" goszczą często w tym tygodniu na naszych ustach. Dbajmy o to, by z naszych serc wypływały słowa miłości do drugiego człowieka. Uczmy tego nasze dzieci. Gdy będziecie przekraczać rodzinny próg, to nie wstydźcie się tych słów: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Alleluja!"
                                              Pozdrawiam serdecznie- znajoma.

                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 11:25
                                                    Córa mi przed chwilą składała takie życzenia: "żebyś mogła robić to, co lubisz, pomagała ludziom, tylko zachowaj umiar" Mąż wczoraj pytał "co ci kupić?" Odparłam "trochę miłości". Może ktoś z Was wie, gdzie to można kupić? :-)Zawsze upycham rzeczy na chwilowe przetrzymanie u Niej w szafie, czasem Ją to wkurza:-) Ma szafę wnękową na trzy metry, zabudowany skos. Dopiero wstała, odsypia wycieczkę, bo spała przez trzy noce 2.5 godziny:-) Tak mówiła:-) Czereśnia mi już ładnie kwitnie. Pozdrawiam cieplutko, miłej niedzieli:-)
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 12:33
                                                    Pokażę to mężowi, jak mi zrobi kolejną awanturę o 2 złote wyciągnięte z Jego portfela bez Jego zgody:-) Będę tu dla Ciebie:-) Dziękuje Ci za takie miłe słowa w dniu moich urodzin:-)
                                                    Do Moderatorów - zostawcie ten wątek:-)
                                                    Dostawałam głupie maile na pocztę, która jest w kilku moich wątkach i dlatego prosiłam o usunięcie. Już nabrałam dystansu do tego, ale mnie wkurzyły. Kto czytał "Krzyżaków" to wie, o co chodzi:-) Pozdrawiam cieplutko, miłej niedzieli;-)
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 17:08
                                                    Dziękuje ślicznie za uroczą muzykę. Zapraszam na imprezę pod borem, mam kadarkę, piwko i wódeczkę. Wybierz się na wycieczkę. Zabierz żonę i przyjeżdżaj w moją stronę. Niech Dietetyk i Lechowski też przyjadą do mej wioski. Oj, będzie się działo. Przyjeżdżajcie śmiało. Miłego popołudnia:-):-):-)
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 20:22
                                                    Byłam u rodziców rowerem, z 10 km zrobiłam, widziałam po drodze ślicznego bociana, żabki łowił w kanale a naprzeciwko był żuraw ze studnią. Piękny widok, smak dzieciństwa. Kocham te moje rodzinne strony. Dobranoc. Dla Was piosenka:-)

                                                    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bG4-4a86X1k
                                                  • Gość: gość Re: pogaduchy IP: *.wegorzewo.mm.pl 27.04.12, 16:30
                                                    "Dziękuje ślicznie za uroczą muzykę. Zapraszam na imprezę pod borem, mam kadarkę, piwko i wódeczkę. Wybierz się na wycieczkę. Zabierz żonę i przyjeżdżaj w moją stronę"

                                                    Nooo...Żony nie zabiorę ze sobą. Nie chcę mieć świadków :-) ale za to wezmę ze sobą pieska. On, a raczej ona, weźmie mnie na hol i zaprowadzi do domu po całej balandze ;-)
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 20:14
                                                    Witam. Wiesz, wróciłam wtedy od rodziców i miałam telefon od sióstr, które mnie zapraszały z załącznikiem (były u mnie, ale pocałowały klamkę) Dobrze, że mąż już wrócił z zajęć i mi spuścił wina. Były tańce przy włoskiem muzyce, świece i cztery cycaste baby. Trudno, Twoja strata. Pieska by przekupił i może by nic nie wyszczekał. Robię pizzę. Ślę pozdrowienia z daleka :-) Miłego wieczoru:-)
                                                  • Gość: znajoma Re: Tłumy serc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 15:59
                                                    Wróciłam ze szkoły i córy zapytały, dlaczego jestem taka smutna. Mieliśmy akademię z okazji świąt majowych,mszę i uczczenie pierwszej rocznicy Beatyfikacji Jana Pawła II. Przeżyliśmy chwile wzruszeń podczas występów młodzieży w kościele. Oto pieśni, które mnie wzruszyły. Mamy zdolną młodzież:-)

                                                    www.youtube.com/watch?v=L8Qndl6Epfw
                                                    www.youtube.com/watch?v=d5zL_CLr0XU
                                                    www.youtube.com/watch?v=8ruSDx9hDlM&feature=related
                                                    Te pieśni były śpiewane u nas w kościele. Uważajcie przy wiejskich skrzyżowaniach. Gdy wracałam do domu, dzieciaki 3 klasy( bliźniaki) wyjechały mi prosto pod auto na krzyżówkach, zagadane, roześmiane, nawet nie popatrzyły i nie zatrzymały się, z mojej wioski. Dobrze, że wlokłam się jak żółw i nic nie jechało z naprzeciwka. Uświadamiajcie swoje dzieci, bo o nieszczęście nietrudno. Szanujmy się na forum, życie jest tylko jedno. To taka moja mała prośba do stałych bywalców. Pozdrawiam Was cieplutko, choć pewnie szukacie chłodu:-) Miłego popołudnia.
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:32
                                                    Witam, pamiętacie ten wątek o alkoholiźmie? Przyjaciel nie poradził sobie z tym nałogiem, nie potrafiłam mu pomóc. Nie dostałam już od Niego w tym roku życzeń urodzinowych... Przeczuwałam najgorsze, bo zawsze pamiętał. Niestety moje przypuszczenia się potwierdziły. Kontrolujcie swoje życie i nie dopuszczajcie do samotności, bo od tego sie zaczęło. Nie szukajcie pocieszenia w alkoholu, zaczyna się niewinnie i szybko wciąga. Zaczęło się od piwa a skończyło tragicznie. Pozostała pustka i żal. Pozdrawiam
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.12, 11:29
                                                    Wczoraj obejrzałam film dokumentalny o Papieżu, był w "Gościu Niedzielnym" z dnia 29 kwietnia, polecam, niektóre sceny z życia Papieża widziałam po raz pierwszy, wzruszyły mnie słowa ostatniej osoby, która się wypowiadała w tym filmie. Piękna muzyka, krajobrazy i uśmiech Papieża. Szczerze polecam, Nikita, obejrzyj, niektóre sceny na pewno Cię zaciekawią a nawet wzruszą:-) Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia:-)
                                                  • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.flash-net.pl 16.05.12, 18:34
                                                    Pozdrawiam serdecznie Andrzejów z forum a szczególnie tych, którzy dzisiaj obchodzą imieniny. Życzę zdrowia, radości życia, spełnienia najskrytszych marzeń i niech słońce Wam zawsze świeci a życie powoli leci:-) Niech Wam się życie w szczęście uplata.Pozdrawiam,miłego wieczoru.
                                                  • palacz67 Re: pogaduchy 02.06.12, 17:44
                                                    W czwartek uczeń klasy piątej powiedział do mnie "spierd....j" bo Go poprosiłam o to, by odsunął się od linii bocznej boiska na Orliku. Zorganizowałam im mecz z Okazji Dnia Dziecka. Rozmawiałam kiedyś z Jego matką na temat Jego wulgaryzmów.( powiedział wtedy do mnie "Od ....... jedzie jakby jadła śledzie" Powiedziała, że w domu jest bardzo grzeczny i nie ma z Nim problemów. Kiedyś po zajęciach dodatkowych uczniowie żartowali w szatni i nie spieszyli się do domu. Powiedział tak " spierd....m do chaty, bo mi matka wleje po pysku" Zwróciłam mu uwagę, by tak nie mówił. Odrzekł "Matka leje mnie po pysku i uciekam z domu do sąsiadów, bo się Jej boję" Na wsi są dzieci bardzo wulgarne i to wynika z tego, że rodzice i dziadkowie przy nich przeklinają. Jest coraz gorzej, uwagi nie skutkują a rodzice często nam, nauczycielom, wmawiają, że "pani się przesłyszała itp." To są efekty bezstresowego wychowywania dzieci i młodzieży. Moje dzieci nie przeklinają ,bo nie słyszą tego ani od nas ani dziadków. Zdarzy mi się raz na kilka miesięcy przekląć przy dziecku w domu i zawsze mam wielkie wyrzuty sumienia. Przepraszam wtedy i jest mi wstyd. Lechowski, z Tobą rozmawiam często i więcej od Ciebie wymagam niż od innych na forum, bo sam mówiłeś, że masz 3 dzieci i pewnie zwróciłbyś Synowi uwagę, gdyby używał przy Tobie takich słów, które padają spod Twojej klawiatury. O nic nie proszę, tylko się przyglądam, miłego wieczoru:-)
                    • Gość: znajoma Re: kapusta zasmażana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.14, 21:39
                      Obgotowałam słodką kapustę z zamiarem zrobienia jutro pierogów. Pogotowałam chwilę, zmieniłam wodę i gotowałam dalej. Mąż podleciał do kuchni i zrobił z tego...kapustę zasmażaną. Dodał masełka, zrobił zasmażkę i jadłam jutrzejszy obiadek już dwa razy za siebie i za Ciebie. Będę musiała za niedługo uaktualnić wymiary:-) Dobranoc:-) Pa:-)
    • palacz67 Re: zamek do spodni 05.06.12, 10:33
      Dzień dobry. Chciałam zapytać, czy jest jeszcze sklep pasmanteryjny w dawnym Dzikowiaku. Rozwaliłam przy ubieraniu suwak od moich jednych dżinsów, krótki, 8 cm. Gdzie można kupić zamek do spodni w Tarnobrzegu. Zazwyczaj tego nie kupuję, bo wykorzystuję z innych ubrań, ale takiego krótkiego nie mam. Dziękuję za pomoc i życzę miłego dnia.
          • palacz67 Re: pogaduchy 05.06.12, 22:20
            Ja mam doła patrząc na książki, które dostałam od Przyjaciela. Jest ich ok czterystu, chciałam spakować w pudła i wynieść do budynku, ale córy mi nie pozwolą, bo korzystają z nich( niektórych) a mi się serce kraje, jak patrzę na te książki. Dobranoc.
            • palacz67 Re: ciasto z jagodami 27.06.12, 20:25
              4 jaja
              25 margaryny
              2 szklanki mąki tortowej
              4 łyżki mąki ziemniaczanej
              2 łyżeczki proszku do pieczenia.
              Margarynę utrzeć z żółtkami i cukrem ( ja ucieram tłuczkiem w makutrze). Następnie, dalej ucierając, dodać mąkę i proszek. Ubić pianę z białek i delikatnie wymieszać z ciastem łyżką. Brytfannę posmarować olejem, posypać bułką tartą, wyłożyć ciasto, równo rozprowadzić, zrobić łyżką 4 rowki wzdłuż brytfanny, do jagód dodać łyżkę mąki i 2 łyżki cukru( nie płukałam jagód!) wsypać w rowki,tak, żeby nie dotykały brzegów brytfanny. Lekko docisnąć jagody, włożyć do ciepłego piekarnika (180 stopni) i piec 40 minut. Mogą być inne owoce, np.wiśnie wydrylowane. Smacznego:-)
                • palacz67 Re: pogaduchy 20.07.12, 21:12
                  Chciałam serdecznie podziękować Młodzieńcowi za pomoc na Dzikowie. Nie skorzystałam z tego skrótu:-) Dojechałam do głównej drogi. Pozdrawiam, miłego wieczoru:-)
                  • palacz67 Re: pogaduchy 24.07.12, 20:56
                    Zatęskniłam za lasem i zrobiłam sobie rundkę przez las sosnowy do rodziców i nawet załapałam się na żniwa. Przegryzłam pszenicę, by sprawdzić, czy sucha, jedynki całe:-) Zboże pięknie obrodziło w tym roku. Inny świat, pełno ludzi, dzieci na łyżworolkach z psami, sąsiadka prowadziła 3 krowy, tam tętni życie a u mnie spokój. Brakuje mi tego. W sobotę brat orał ściernisko a my wrzucaliśmy słomę pomiędzy skiby, bo niepotrzebna. Było 4 bociany, bliziutko nas, na polu. Szkoda, że nie wzięłam aparatu. W ogóle nie przeszkadzał im hałas ciągnika! Jest bardzo sucho, w stawie nie ma prawie wcale wody. Pływałam raz w nim, woda była brudna, muł na spodzie. Kiedyś tu były pola uprawne a teraz lasy do samej wioski. Dobre ziemie, 4 klasa, ale nikt nie chce pracować na roli. Pa:-)
                    • Gość: znajoma Re: suszarka do włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.12, 20:45
                      Dobry wieczór. Chciałam Was zapytać, gdzie kupić w Tarnobrzegu dobrą suszarkę do włosów, żeby była wytrzymała. Mam za tydzień basen a moja mi się sfajczyła w wakacje. Te kupowałam na rynku w Sandomierzu. Nie mam pojęcia, gdzie takie rzeczy można kupić w Tarnobrzegu. Nigdy nie zwracałam na to uwagi. Kojarzę tylko sklep na Dzikowie. Może gdzieś jest w centrum. Dziękuję, dobranoc:-)
                        • Gość: znajoma Re: pogaduchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 08:58
                          Witam. W Moskwie na Dworcu Białoruskim próbowałam kupić herbatę, bezskutecznie. Poprosiłam o wrzątek za cenę kawy, nie zgodziła się. Chyba z 5 kaw tam wypiłam, bo czekałam na pociąg do Polski, słynny "Polonez". Fajne zabawki przywiozłam z Moskwy dla dzieciaków. Pamiętam te piękne słynne, kilkupiętrowe sklepy. Było tam jak w krainie baśni. CUM. GUM. Przywiozłam chrześniaczce piękną, dużą lale,która chodziła, kręciła głową podczas chodzenia, trzymało się ją za rączkę, mówiła mama, ale niedługo. Siostrzeniec dobrał się do jej pleców,bo chciał sprawdzić, jak ona to robi i biedna zaniemówiła:-) Nie potrafił już jej złożyć. W Rosji nie uważali mnie za Polkę, bo ponoć za dobrze mówiłam po rosyjsku. Miałam rosyjski w liceum z Rosjanką. Mówili do mnie "pribałtika" Często też brali mnie za Gruzinkę. Ma jeszcze sporo rzeczy, które do tej pory funkcjonują np.młynek do kawy, frytkownicę, lokówkę, tylko telewizory padły:-) Chcę uczyć dzieciaki w szkole rosyjskiego lub francuskiego, nie ma za bardzo chętnych. W tamtym roku uczyłam francuskiego moja klasę, ale gdy zaczęło się pisanie, to większość zrezygnowała. Mają rodziny we Francji, w Paryżu, jeżdżą tam na wakacje. Nie mogę ich przekonać, że się im to przyda. Oczywiście robię to za darmo. Moje córy też nie wykazują chęci do nauki tych języków. Zbieram się do pracy, pozdrawiam cieplutko, miłego dnia:-)