21.09.11, 07:43
Cytat z hss.pl:

"Chrześcijanin, muzułmanin i ateista lecą samolotem, jak to w samolotach bywa, silnik poszedł zepsuł się i aeroplan zaczął spadać.
Chrześcijanin dodaje sobie otuchy:
- Żyłem dobrze, nie kłamałem, nie zdradzałem, spotkam się z Bogiem i będę żył w raju. Nic nie jest mi straszne w tej chwili.
- Wierzę w Mahometa i Allacha, nigdy nie wydałem fałszywego świadectwa wobec proroka i Boga. Żyłem jak dobry muzułmanin, czeka mnie wieczne szczęście - uspokaja się mahometanin.
- Kolega wybaczy - wpada mu w słowo chrześcijanin - ale wierzy pan w złego Boga, nie ma innego niż Bóg chrześcijański, uwierz w niego a będziesz zbawiony.
- Panowie pozwolą - odezwał się ateista - ja wierzę w naukę, która wyposażyła mnie w ten oto spadochron, także panowie, żegnam i życzę przyjemnego życia... gdziekolwiek..."

;-)
Obserwuj wątek
    • mar1mar1 Re: @rea 21.09.11, 09:29
      No i spadochron zawiódł! Biedakowi nawet nauka nie pomogła w którą tak wierzył.
    • 4vardtramp Re: @rea 21.09.11, 10:53
      Biedny mar1mar1, to na jego głowie lot swój zakończył ateista. Tak oto idea rozumu znowu była górą.
      • Gość: zenek Re: @rea IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 21.09.11, 11:21
        No to rzeczywiscie to mu pomoglo, w sposob naukowy trafil i tak do kadzi, jako ze barachlo idzie na dol.
      • mar1mar1 Re: @rea 22.09.11, 01:04
        Mówią że głupców nie sieją. Chyba dobrze potwierdzasz tę tezę!
    • mr.molibden Re: @rea 21.09.11, 16:23
      Karambelo- cytujesz! czy to twoje wzorce życia wynikające z wiary czy tylko cytujesz bo masz taki kaprys dziś -widzisz ja akurat jestem ateistą i nie rozumiem postu czy raczej wklejanki -określ się po anegdocie co ci ciąży na duszy jesteś katolik,niewierzący,ateista,cybernetyk,buddysta,etc.... -bo za hu... nie rozumiem po co wklejasz coś takiego nie komentując tego czekając na burzę lub poparcie nie wiadomo kogo?
      Pozdro!
      • Gość: ursi51 Re: @rea IP: *.toya.net.pl 21.09.11, 19:31
        Nie wszystkim bozia dała poczucie humoru. Nie wszystkim też dała na tyle rozumu, żeby dowcip zrozumieć, o czym świadczy wypowiedź jegomościa mar@.
        • mar1mar1 Re: @rea 22.09.11, 00:57
          No i zaliczasz się gościu tak do jednych jak i do drugich bo nie potrafisz zrozumieć ironii!
      • karrambello Re: @rea 21.09.11, 21:10
        @mr.molibden: skup się, wątek jest dedykowany rei. Dowcip ten jest bardzo życiowy, ludzie powinni być czasem bardziej pragmatyczni, zamiast tracić czas na prowadzące donikąd dysputy.
        Żart ten celowo pozostawiłem bez komentarza, żeby pobudzić co poniektórych do spłodzenia własnych wniosków.
        • mar1mar1 Re: @rea 22.09.11, 01:10
          Dowcip nieco zatęchły. Mogłeś bardziej się postarać. Co ma wspólnego pragmatyzm ze starym kawałem i do tego jeszcze z ateizmem? Chyba tylko ty potrafisz to zrozumieć...
          • Gość: feniks Re: @rea IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.11, 02:17
            a sio lechowski51, spać, a i zapomniałeś dodać kopiuj-wklej
          • karrambello Re: @rea 22.09.11, 12:46
            > Chyba tylko ty potrafisz to zrozumieć...

            @mar1mar1: chyba tylko Ty nie potrafisz tego zrozumieć :)
        • Gość: rea Re: @rea IP: *.toya.net.pl 22.09.11, 17:48
          Dzięki, karrambelo, za dowcip. Ponieważ jestem dziedzicznie obciążona umiejętnością czytania ze zrozumieniem, dostrzegłam jego sens.
          A teraz zrewanżuję się innym dowcipem:

          Ślub miał się odbyć nazajutrz. Poprzedzającego wieczora dałem trochę czadu - chlańsko, striptiz, panienki, takie tam, w sumie nic szczególnego, ale... Tak czy owak po wszystkim byłem konkretnie sponiewierany. Jak bardzo? No, bardzo. W każdym razie, w dniu, kiedy miałem stanąć przed ołtarzem, musiałem mieć jeszcze niezłą banię, bo jak mi potem mówili, uśmiechałem się wciąż głupkowato, burczałem coś pod nosem, ze dwa razy się widowiskowo wyje..łem, a na koniec narzygałem pannie młodej w dekolt.
          Myślę, że po tym wszystkim, po tym wstydzie, biskup przeniesie mnie na inną parafię...
          • karrambello Re: @rea 22.09.11, 20:50
            :-) bardzo dobre i ostre.
            • Gość: szwejk Re: @rea IP: *.tktelekom.pl 22.09.11, 21:53
              Biskup odwiedzał pewną parafię. Tak się złożyło, że w tej parafii była szkoła specjalna dla dzieci opóźnionych. Biskup złożył również wizytę w tej szkole.Spotkał się z dziećmi i pytał się kim chciałyby być w przyszłości.
              - Ja to chciałbym być gólnikiem - powiedział Piotruś.
              - Ja flyzjelką - powiedziała Marysia.
              - A ja chciałbym być biskupem - powiedział Jasio.
              - Ale żeby zostać biskupem trzeba chodzić do takiej specjalnej szkoły - zripostował biskup.
              - No, przecież chodzę, nie?
    • Gość: @ Re: @rea IP: *.play-internet.pl 22.09.11, 15:13
      Ale was posrało na tym forum gnieciecie się i obrażacie za dowcip czy wam już całkiem odbiło -ale to chore! -wystarczy dowcip a wy skaczecie sobie do wirtualnych pysków dziwię się wiecznym forumowiczom że wdają się w tą dyskusję -chyba chcą polepszyć sobie ego bo nic innego racjonalnego mi do łba przychodzi,panowie panie dajcie spokój bo to jest żenujące jak komentujecie dowcip,żart i stajecie z szablami naprzeciw waszej czcionce-kto mocniejszy w pysku na klawiaturze- oj rycerze tekstu!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka