IP: 216.172.135.* 30.09.11, 18:47
etonu
Numer: 43/2002
Autor: Tomasz Żeleźny
Strona: 9

Człowiek z betonu

Gdy kocha się dzieci a szydzi z dorosłych zawieszą na człowieku Order Uśmiechu.

Stanisław Uziel Order Uśmiechu dostał na wniosek dyrekcji Domu Dziecka w Skopaniu k. Baranowa Sandomierskiego. Pomagał dzieciom, to dostał. A to im autobus z lekka tylko uszkodzony z Niemiec sprowadził, a to jakieś frukty głodującym dzieciom w Bieszczadach zawiózł. To kasę od biznesmenów na biedne dzieci zebrał. Sprawiło to wszystko, że jedna z gazet o zasięgu regionalnym zrobiła go Człowiekiem
Roku. Najpewniej dalsza chęć niesienia pomocy dzieciom kierowała Stanisławem Uzielem, gdy wstąpił do Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, gdzie piastuje stanowisko wiceprzewodniczącego województwa podkarpackiego. Zresztą pewnie miał i powody osobiste. Niedawno został przedstawicielem podkarpackiego w UNICEF. W Tarnobrzegu otoczony jest z tej okazji mirem, choć są i tacy, co umniejszają troszkę jego prestiż nazywając go złodziejem i oszustem.

Samoprzylepne płyty drogowe

Zanim radny Uziel został radnym, sprowadzał samochody z Niemiec za zaliczeniem. Niektórym przywoził, inni ponoć do dziś nie mają ani kasy, ani samochodów. Ludzkie gadanie nie przeszkodziło Stanisławowi Uzielowi w zrobieniu kariery samorządowej. I to nie byle jakiej. Jest języczkiem u wagi w Radzie Miejskiej
Tarnobrzega. Przez to jest ważny i dostał kierowniczy stołek w jednym z miejskich zakładów.

27 kwietnia 2002 r. mieszkańcy osiedla Zakrzów poinformowali radnego Jana Korczaka z SLD, że ktoś podpie...ł betonowe płyty drogowe z terenu dawnej betoniarni. Radny dowiedział się swoimi kanałami, że płyty ułożono na osiedlu Wielowieś. Leżą w formie drogi do prywatnego zakładu mechaniki samocho-
dowej. Wywieźli je panowie Kazimierz Kosior, bezrobotny, i Stanisław Uziel – radny. Panowie wywieźli również sporo złomu z rozbiórki blaszanego budynku.

Radny Korczak złożył interpelację do prezydenta miasta. Poprosił o ustalenie, ile warte były płyty, ile straciło miasto i kto jest właścicielem obiektu.

Prezydent miasta Jan Dziubiński, człowiek prawicy, odpowiedział radnemu, m.in. że: Komitet Budowy Remizy OSP w Zakrzowie zwrócił się do urzędu z wnioskiem o bezpłatne przekazanie elementów budynku socjalnego po byłej bazie TPBP oraz płyt drogowych, w celu wykorzystania tych materiałów do budowy remizy. Zgodę taką otrzymał. Pozos-tałe pytania prezydent olał.

Radnego Korczaka wku...ło to, zapytał więc po raz drugi: czy komitet budowy jest zarejestrowany, dlaczego płyty drogowe stały się prywatną drogą, a nie leżą na miejscu budowy remizy i kto jest właścicielem obiektu.

Prezydent Dziubiński myślał miesiąc, zanim dał głos: właścicielem terenu i obiektu jest gmina Tarnobrzeg. Powtórzył gadkę z prośbą Komitetu Budowy Remizy o demontaż i prezydenckiej zgodzie. Po czym w tym samym piśmie, ten sam prezydent stwierdził, że Komitet Budowy Remizy OSP w Zakrzowie nie jest zarejestrowany, czyli działa nielegalnie. Nie trzeba chyba dodawać, że prezesem OSP Tarnobrzeg osiedle Zakrzów, był Stanisław Uziel, a przewodniczącym budowy remizy – Kazimierz Kosior.

Remiza widmo

Po tym, jak radny Korczak zaczął robić szum wokół płyt, sprawę załatwiono tak: 14 maja nieistniejący komitet od remizy zwrócił się do Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa UM w Tarnobrzegu z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na remizę.
16 maja prezes Uziel i przewodniczący Kosior poinformowali pisemnie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, że przekazano im do rozbiórki budynek i płyty. Oni zobowiązują się teren betoniarni uporządkować na własny koszt. 17 maja powstał protokół z wizji lokalnej budynku. Pięcioosobowa komisja, w skład której wchodzili również Uziel i Kosior, stwierdziła, że budynek jest w trakcie rozbiórki, a materiały z rozbiórki przechowywane są na terenie Zakrzowa. Czyli płyty też. To znaczy, że dwóch pracowników z UM, jeden z PGK, radny Uziel i jeden bezrobotny poświadczyli nieprawdę.

Kwit trafił do PGK. Miejska firma przesłała go do prezydenta miasta. Gdy sprawa kradzieży płyt nieco ucichła, Uziel zrezygnował z funkcji prezesa OSP Tarnobrzeg, osiedle Zakrzów, a Komitet Budowy Remizy rozwiązano. Podpie...ne płyty leżą spokojnie na swoim miejscu.

O sprawie kradzieży poinformowano zastępcę komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. I nic.

Redaktor ze śmietnika

Z początkiem sierpnia mieszkańcy powiadomili radnego Korczaka z SLD, że w resztkach budynku, którego nie zdołał rozebrać komitet od remizy, walają się jakieś dokumenty. Radny poinformował o nich dziennikarza z "Super Nowości". Redaktor jadąc na miejsce, wstąpił do radnego. Tu dostał kopie interpelacji radnego i odpowiedzi prezydenta w sprawie kradzieży płyt drogowych. Dziennikarz miał zrobić kserokopie tych dokumentów i zwrócić. Po tym spotkaniu cały region przeczytał w gazecie, jak to redaktor znalazł w śmieciach dokumenty radnego Korczaka. O kradzieży płyt przez radnego Uziela i dziwnych zagraniach ratuszowych w tej sprawie redaktor nawet nie wspomniał.

Ostatnio radny Uziel założył stowarzyszenie "Nasz Tarnobrzeg" i kandyduje na nowego radnego.

Coraz bardziej mu do śmiechu.
Obserwuj wątek
    • Gość: dejan Re: Uziel IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.11, 19:36
      Daj chłopu spokój, odgrzewasz takie stare kotlety, że się żygać chce
    • Gość: aadaa Re: Uziel IP: 184.107.230.* 30.09.11, 19:44
      Fascynuje mnie myślenie ludzi, którzy oceniają kogoś, kogo nawet nie znają. Fascynuje mnie jego głupota.
      Ale czego można się spodziewać po prostym, zakompleksionym człowieczku.

      @adhaa

      Wieśniak, to nie jest kwestia pochodzenia. To stan umysłu.

      Zdrówka zyczę mimo wszystko :-) i buzi, buzi :-**

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka