Nordbert.

IP: *.stalowa-wol.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 01:27
No co tam slychac u p.Nordberta
    • Gość: Ciekawski Re: Nordbert. IP: *.man.rsk.pl 28.06.04, 06:37
      No właśnie?
      • Gość: ux Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 08:01
        szuka roboty
    • Gość: mk Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 21:21
      SLD skończyły afery i kolesiostwo
      Głęboko wierzę, że niebawem odejdą w niebyt różne zgrane postacie na lewicy
      Rozmowa z NORBERTEM MASTALERZEM, jednym z liderów Socjaldemokracji Polskiej w
      woj. podkarpackim

      - Pamięta pan jeszcze, dlaczego powstała pana partia?
      - Oczywiście. Po to, żeby wprowadzić na lewicy nową jakość i stworzyć
      ugrupowanie, które będzie w stanie się kontrolować, zwłaszcza wtedy, gdy jest
      przy władzy.

      - Pana partyjny kolega, senator Marek Balicki, mówi jasno: powstaliśmy jako
      znak sprzeciwu wobec polityki SLD. Od środy razem z SLD popieracie rząd Marka
      Belki. Czy można zatem deklarację Balickiego brać poważnie?
      - Można. SdPl poparła premiera Marka Belkę, a nie SLD i Unię Pracy.

      - Nie da się ukryć, że rząd Belki funkcjonuje dzięki SdPl i SLD. Bez waszych
      głosów by go nie było.
      - To prawda. A to oznacza, że bez naszego poparcia 8 sierpnia byłyby wybory do
      Sejmu. Ale kiedy patrzy się na obecny parlament, nasuwa się myśl, że musi on
      dotrwać do końca kadencji, bo zbyt wiele osób ma zbyt duże zobowiązania
      finansowe, które musi spłacić.

      - To po co udawać? Może lepiej powiedzieć głośno, że ten Sejm musi nadal
      działać, bo posłowie mają długi i muszą trochę zarobić.
      - To nie jest pytanie do mnie. Ale syndrom "dietetycznego posła” jest w różnych
      ugrupowaniach. To ich trzeba pytać.

      - Myśli pan, że wyborcy uwierzą, iż SdPl popiera tylko Marka Belkę, a nie
      rządzi razem z SLD?
      - Poparcie dla rządu Belki było z naszej strony obwarowane różnymi warunkami.
      Jednym z nich jest ponowne głosowanie nad wotum zaufania dla rządu po przyjęciu
      budżetu na 2005 r. Marek Belka zobowiązał się do odpolitycznienia ministerstw i
      odwołania posłów, którzy pełnią funkcję sekretarzy stanu. To dotyczy wielu
      baronów zasłużonych dla SLD.

      - Pan wierzy w to, że Belka to zrobi?
      - Do końca nie wierzę, że SLD i UP pozwolą na to. Ale to problem Marka Belki.

      - To również wasz problem, bo jesteście żyrantami tego rządu. Zresztą, zdaniem
      posła Bronisława Komorowskiego z PO, popierając ten rząd popełniliście
      polityczne samobójstwo.
      - Osobiście wolałbym, żeby były wcześniejsze wybory. Ale nasz Klub
      Parlamentarny zdecydował, że Markowi Belce trzeba dać szansę. Chociaż kolejne
      głosowanie w sprawie przyjęcia informacji o sytuacji PKP rząd przegrał. My
      zachowaliśmy się jak opozycja. To znaczy, że nie jesteśmy w koalicji z SLD. Z
      tytułu poparcia Marka Belki nie mamy w tym rządzie żadnych stanowisk. Jako
      członek SdPl mogę czuć dyskomfort, że za Belką głosowali również posłowie z
      klubu Romana Jagielińskiego, bo to jest polityczny ściek.

      - Głosowanie w sprawie PKP pokazuje, że rząd Belki nie jest do rządzenia, bo
      musi ciułać głosy przed każdym głosowaniem. Trudno oczekiwać, że zrobi coś
      sensownego. Dlatego całe to gadanie o szczytnych celach jest zwyczajnym biciem
      piany.
      - Marek Belka nie jest uważany za człowieka mocno związanego z polityką. Ale
      nie jest w stanie przeprowadzić naprawy finansów państwa.

      - To po co powstał jego rząd?
      - Żeby nie było wyborów w sierpniu.

      - Pan się cieszy, że SdPl przyłożyła do tego rękę?
      - Byłbym rozczarowany, gdyby SdPl ogłosiła koalicję z SLD.

      - To nie jest to "cicha koalicja”?
      - Myślę, że nie. Można odwrócić sytuację. Gdybyśmy nie poparli tego rządu i
      wybory odbyłyby się w sierpniu, to znów rozpoczęłaby się dyskusja. Frekwencja
      pewnie byłaby bardzo niska, więc powiedziano by, że to warcholstwo partii Marka
      Borowskiego spowodowało, iż do wyborów poszło 20 proc. ludzi.

      - Pokrętnie pan to tłumaczy. Jaki udział w waszej decyzji miał fakt, że w
      wyborach do PE ledwo przekroczyliście próg i stało się jasne, że potrzebujecie
      czasu, by umocnić struktury?
      - Wybory do PE miały znaczenie dla kierownictwa naszego klubu. Chociaż nie mogę
      mówić o rozczarowaniu wynikiem, bo Marek Borowski sam mi powiedział, że wynik
      minimum to trzy mandaty, cztery to dobry rezultat, a pięć - bardzo dobry.
      Zdobyliśmy trzy mandaty, więc cel minimum został zrealizowany.

      - To czemu tego nie powiecie: "Poparliśmy Belkę, bo mamy niskie poparcie i
      potrzeba nam czasu na wzmocnienie partii?”.
      - Nie uważam, że wynik 5,33 proc., który osiągnęliśmy, bez pieniędzy i
      struktur, to mało jak na partię, która 19 kwietnia złożyła dokumenty
      rejestracyjne do sądu. Prawdziwym sprawdzianem będą wybory parlamentarne.

      - Jarosław Kaczyński z PiS mówi, że wasze poparcie dla rządu Belki to obrona
      polskiego postkomunizmu, który po 2,5 roku rządów Leszka Millera znalazł się w
      stanie krytycznym. Według Kaczyńskiego, elementem waszego planu jest ponowne
      zjednoczenie lewicy.
      - Zjednoczenie lewicy dziś jest raczej niemożliwe. Za dużo było impertynenckich
      sformułowań pod adresem ludzi z SdPl, żeby nagle stwierdzić: "dobrze, koledzy,
      połączmy się”.

      - To dziś. A jutro?
      - O tym, kto funkcjonuje w życiu politycznym, decydują wyborcy. Głęboko wierzę,
      że niebawem odejdą w niebyt różne zgrane postacie na lewicy. Cieszyły się
      wielkim zaufaniem i zawiodły. Bo SLD skończyły afery i kolesiostwo.

      - Mówi się, że ten Sejm musiał powstać, bo trzeba jeszcze załatwić kilka dużych
      prywatyzacji. Prasa pisze, że trudno uwierzyć, by rząd Belki był w stanie
      wytoczyć krucjatę przeciwko korupcji i układom.
      - W październiku premier Belka wystąpi o ponowne wotum zaufania. Jeśli go nie
      otrzyma, to w listopadzie powinny być wybory.

      - Czy myśli pan, że rząd Belki ma jakiś realny program?
      - Ja mam jedno oczekiwanie w stosunku do tego rządu. Uchwalenie budżetu i
      sporządzenie "aneksu” do ustawy o NFZ. Mówię o "aneksie”, bo trudno, by tak
      rozbity parlament i rząd, który nie ma większości, przyjął ustawę w kształcie
      zaproponowanym przez Jerzego Hausnera. Większości dla takiego kształtu ustawy
      nie będzie. Dziś wystarczyłoby zmienić zapisy, które zakwestionował Trybunał
      Konstytucyjny, bo Platforma Obywatelska, która prawdopodobnie wygra wybory, już
      zapowiada, że będzie miała swój pomysł na system ochrony zdrowia.

      - Nie żałuje pan przejścia z SLD do SdPL?
      - Oczywiście, że nie. Wstąpiłem do SLD nie wtedy, gdy ta partia miała 40 proc.
      poparcia, lecz 7 miesięcy po sukcesie wyborczym AWS, kiedy niewiele osób
      spodziewało się, że AWS tak przegra. Mam 32 lata i nie patrzę na politykę w
      kategoriach wujka Millera, że to już prawdopodobnie koniec jego kariery. Dla
      mnie to dopiero początek. Interesuje mnie, co będzie za kilka lat, a nie za
      kilka miesięcy.
      JAROMIR KWIATKOWSKI
      PAWEŁ KUCA
      28 Czerwca 2004
      Nowiny

      • Gość: mk Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:27
        to widzę że teraz nowiny wzieły się za wywiady z nieudacznikami
        • Gość: waldek Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 19:11
          To nie wywiad,to podgrzewanie naleśników z dającymi się manipulować mediami,co
          by tylko utrzymać się na fali,zaprzyjażniony dziennikarz zapomniał tylko
          zapytać o stan zdrowotny naszego bohatera eksmarszałka,może jakieś drobne L 4
          • Gość: antynordbert Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:48
            Tak swieta prawda
            ale media Nordbert ma w rekawie...
            wyrastal z tego srodowiska wie jak manipulowac wiadomoscia...
            ale ludzie maja tego juz dosc i mam nadzieje ze nabiora rozumu
            • Gość: Ciekawski Re: Nordbert. IP: *.man.rsk.pl 17.07.04, 22:49
              Za szybko uwierzył, że "borówki" powtórzą karierę platformersów.
              • Gość: gość Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 21:24
                To on nadal zamierza należeć do borówek,to nie do Platformy Obywatelskiej ?
                I to wszystko obmyśił na wczasach na zwolnieniu lekarskim ?
      • Gość: Ciekawski Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 23:26
        Opowiada klient,że bez pieniędzy,a te meble biurowe za co sobie
        fundnęli,wszyscy w siarkowcu mówia-co to za lewica postbermanowska
    • Gość: Sisek Re: Nordbert. IP: *.sistbg.net 20.07.04, 07:54
      Więcej możesz zobaczyć tu:
      www.mastalerz.vel.pl/
    • madaszka1 Re: Nordbert. 26.07.04, 16:36
      Startuje w wyborach uzupełnających na senatora z okręgu rzeszowsko-
      tarnobrzeskiego. Wybory w dniu 12 września. Koszt ok. 1 miliona zł. do końca
      obecnej kadencji najwyżej 13 miesięcy. Czy warto? Kto za to wszystko płaci?
      • guyritchie ...Nordbert...fajne imię... 26.07.04, 17:06
        madaszka...
        Pan płaci...Pani płaci...Społeczenstwo...
      • Gość: senat Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:20
        strasznie to madaszko przeżywasz,co tam milion,gość i tak nie ma szans ale się
        az twoje m.in.pieniądze przetrze,będzie jak znalazł w przyszłych wyborach do
        sejmu...a swoją drogą co z łaciny oznacza senator ?
        • Gość: Nie filozof... Re: Nordbert. IP: 80.51.159.* 26.07.04, 22:14
          Nie znam łaciny - znasz - podaj co to jest bo zaczynam podejrzewać,pije się toto
          z lodem i limonką.Może wyprowadzisz z błędu - jeśli wiesz napewno.
          • Gość: Natalia Re: Nordbert. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 08:01
            Pytał ktoś co znaczy słowo senator po łacinie-w ślad za Wł.Kopalińskim
            wyjaśniam co następuje :łac.senator-od senatus,dosł.rada starców.
      • Gość: Ja też... Re: Nordbert. IP: 80.51.159.* 26.07.04, 22:09
        Ja chyba też płacę - PIT5 - co miesiąc to 4 do 6 tysięcy.
        Przepraszam - na więcej mnie nie stać - niech ktoś dorzuci.
        Jak niema kasy to może mądre słowo - spadaj Norbert z senatora ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja