lechowski51 17.05.12, 21:02 Dniem Pamieci Meczenstwa Kresowain.Na poparcie tego apelu nie licze na ukrainska nacjonalistke ika.... wolyn.org/index.php/list-otwarty-do-poslow-rp.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lechowski51 Re: 11 lipca 18.05.12, 19:54 To jest nas dwoje z tego forum.Mam nadzieje ze sie podpisalas na liscie poparcia tej inicjatywy?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WTF Re: 11 lipca IP: *.smsiarkowiec.pl 18.05.12, 19:59 tinyurl.com/8aafzl4 pod tym się HAHAHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: 11 lipca to już wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 20:05 Widzisz Lechosiu jak pamięć jest wybiórcza. Popatrz tylko i porównaj.Wołyń i Katyń. O wołyniu nawet nikomu nie chce się mówić a co dopiero pamiętać. Już w II Rzeczypospolitej różnej maści osadnicy wojskowi i cywilni stanowili nie lada problem dla państwa.Zdecydowano się umieścić ich na tzw kresach a szczególnie na Wołyniu i Polesiu. I co się stało. Osadnicy stali się panami w tych rejonach i czuć się jak prawdziwi panowie i prawie właściciele niewolników którzy to stanowili tubylców. Wybuch wojny i Rosjanie najaktywniejszych uważających się za panów poprosili na rozbudowę Syberii i innych uroczych rejonów wielkiej Rosji. Pozostali zapewne za krzywdy zostali rozliczeni przez tych co dotychczas uważali za niewolników. Ale lata mineły wszyscy zapomieli tylko nieliczni od czasu do czasu pobiadolą gdzieś tam w kątku na sobaczy los jaki ich spotkał,ponieważ ojczyzna nie była dla ocalałych też zbyt łaskawa i opędza się jak może od tego typu kombatantów typu rosczeniowego.W zasadzie nikt ich nie chce zarówno dawniej tak jak i dzisiaj. Piszą sobie listy na Berdzczów z nielicznymi podpisami kanapowych stowarzyszeń ględzących o galaktycznych nazwach.I jakoś się kręci. Co innego Katyń.Tutaj zostali zgładzeni prawie sami Panowie,Panowie Oficerowie,Panowie Urzędnicy,Panowie doktorzy,Panowie ziemscy i inne kategorie różnego rodzaju Panów. I tutaj pamięć o tym zdarzeniu powinna pozostać w umyśle każdego Polaka. Pamiętać powinniśmy po wieczne czasy. Pamięć jest tak wyryta w naszych umysłach ,że nawet Nasi Prezydenci poświęcili Tej Pamięci swoje życie.Co prawda nakazem chwili mówi się teraz o Smoleńsku ale wróci wszystko do normy i pamięć o Katyniu będzie nadal w naszych umysłach. A 11 lipca to już prawdziwe wakacje i czas na relaks a nie ubzdurany dzień sztucznej i wymuszanej żałoby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rea Re: 11 lipca to już wakacje. IP: *.toya.net.pl 18.05.12, 20:21 Mimo polskich win i grzechów, jakie popełniliśmy na Polesiu i Wołyniu, nie wolno nam udawać, że nic się nie stało i nawet dla uzdrowienia stosunków między naszym krajem, a Ukrainą, i aby nigdy się tego rodzaju ludobójstwo nie powtórzyło, musimy o tym pamiętać. Milczenie nic nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: 11 lipca to już wakacje. 18.05.12, 20:23 Jedni zamordowani w nieludzki sposob przez swoich ukrainskich sasiadow.Drudzy wywiezieni na nieludzka ziemie Kazachstanu nie moga wrocic do Ojczyzny bo jakis idiota z ambasady zamiast pochodzenia bada znajomosc polskich obyczajow. www.bibula.com/?p=56861 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: 11 lipca to już wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 20:44 Ale tutaj w kraju nikt ich nie potrzebuje,nikt na nich nie czeka,są tylko kulą u nogi , Nawet nikt nie chce mieć za sąsiada Wołyniaka. Więc o co chodzi. A lipiec to już wakacje a nie wspomienia o tych co na takie wspomienia nie zasługują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: 11 lipca to już wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 09:06 O jakich Lechosiu sąsiadasz mówisz.Co to za sąsiad,który został przywieziony z głębi kraju tam nieprzydatny.Na Wołyniu dostał broń" dla obrony" i zaczął w nieludzki sposób kolonizować /czytaj polonizować/ tubylców.Kolonizacja była na tyle urocza,że zajeźdzano uprawne pola w ramach ćwiczeń obronnych zmuszając tubylcow do życia głodowego,palono cerkwie,zamykano szkoły i inne "udogodnienia"ochoczo wprowadzano w życie.Nie wspomnę o Berezie jako uniwersytecie. Karta się odwróciła i kolonizatorów wycięto w pień i nikt już o nich nie pamięta oprócz kilku nawiedzonych z kanapowych organizacji galaktycznych. Życie wróciło do normy Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: 11 lipca to już wakacje. 22.05.12, 23:00 Jedna nacjonalistka ukrainska bredzi ze ukrainscy ludobojcy wymordowali okrutnie 200 tys polskich sasiadow bo palili im cerkwie a drugi ukrainski faszysta za pieniadze polskich podatnikow,ktorzy dofinansowuja wydawanie jego gadzinowki z kolei bredzi i "polskim ludobojstwie www.bibula.com/?p=56989 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: 11 lipca to już wakacje. IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 23.05.12, 13:19 Jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Cyfry Ci się pomyliły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 16:16 Lechosiu cyfry Ci się pomyliły w przyciasnej główce . Około 200 tysięcy to wymordowali przywódcy tzw powstania warszawskiego i to mieszkańców Warszawy.Młodych mieszkańców Warszawy i to prawie samej młodej inteligencji. To była dopiero zbrodnia.W historycznej rzeczywistości takich zbrodni jest rzeczywiście mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odeon Re: 11 lipca IP: 80.50.63.* 23.05.12, 13:31 Co mnie to cycu obchodzi mało jest problemów -dzieci głodują bo Lechowski dusi grosz a kresowianie jak najbardziej ok! -cynik! Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: 11 lipca 31.05.12, 17:36 Moze jednak pomordowane dzieci i kobiet przez ukrainskich bandytow znajda miejsce w naszej pamieci?. wpolityce.pl/wydarzenia/29606-pis-chce-uchwaly-ws-ustanowienia-11-lipca-dniem-pamieci-meczenstwa-kresowian-w-1943-r-mialo-miejsce-apogeum-zbrodni-upa-na-ludnosci-polskiej Odpowiedz Link Zgłoś