kotki w piwnicy

IP: *.play-internet.pl 09.08.12, 21:19
Prosze mi doradzic jak bezpiecznie pozbyc sie dwoch malych kociat z piwnicy? Mnie one nie przeszkadzaja ale sa takie Koscielne co robia im na zlosc. Zamykaja nagminnie okienko tak by mama kotka nie miala do nich dostepu. Nie zdaja sobie te milosierne Koscielne ze tym sposobem skazuja te male niewinne kocieta na glodowa smierc. Moze ktos podpowie jak ich z piwnic wyprosic?
    • Gość: Metodysta Re: kotki w piwnicy IP: *.play-internet.pl 09.08.12, 21:48
      Wywalić kościelne z piwnicy i domu! ICH MIEJSCE MEDUNKU TO NAJBLIŻSZY KOŚCIÓŁ!!!
    • Gość: Do Zosi Re: kotki w piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 21:53
      Dlaczego tak mało tych kotków? Zazwyczaj jest więcej.
      • Gość: dobra rada Re: kotki w piwnicy IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.08.12, 22:00
        Jest wyjście doskonałe. Zofia weżmie te kotki do mieszkania i po problemie, sąsiadki przestaną grzeszyć a Zofia z nogami do nieba, ale warunek - musi poprawić stosunki międzyludzkie.
        • Gość: Do Dobrej Rady Re: kotki w piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 22:05
          Miałam to napisać, ale mnie Dobra Rada uprzedziła:-) Mogę dostarczać mleko dla kotków raz w tygodniu:-) Krów na łąkach nie brakuje:-) Sie udoi:-)
    • e-ftalo Re: kotki w piwnicy 09.08.12, 21:57
      Koty nie powinny siedzieć w piwnicy w lecie.Ani małe ani duże.Trzeba je odłowić i wyprosić,zrobić im jakieś legowisko na polu.Najlepiej w klatkę.
      Nie wiem po co ktoś zamyka okienko od piwnicy w lecie.Bez sensu
      • Gość: Eftalo Re: kotki w piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 21:59
        To prowokacja:-)
        • Gość: zoska Re: kotki w piwnicy IP: *.play-internet.pl 09.08.12, 22:08
          przeczytalam te wasze wypowiedzi i nie wiem czy smiac sie z nich czy plakac. ja szukam konkretnej rady wiec jesli nie wiesz jak mi pomoc to nie pisz bzdur. Moze ktos jednak sie znajdzie i wskaze madre rozwiazanie
          • Gość: kociara Re: kotki w piwnicy IP: 80.50.63.* 09.08.12, 23:32
            Kotków nie ruszaj dopuki nie będą samodzielne, bo jeśli matka to dzika kotka, może je odrzucić jeśli poczuje na nich obcy zapach, jak odrosną przejdź się do weta w wieżowcu i spytaj na pewno coś pomogą, puki co otwieraj okienko. Co do odpowiedzi an tym forum pomocy sie nie uzyska, kupa ludzi, z pretensjami o byle co. Większość(chodź czasem znajdzie się ktoś normalny) będzie tylko dogryzać albo pokazywać jacy to są fajni i jak to śmieszne teksty nie wymyślają. no-life
            • Gość: kociara Re: kotki w piwnicy IP: 80.50.63.* 09.08.12, 23:34
              Albo zapytaj ich już teraz, przedstaw problem. Oni pewnie znają ludzi, którzy mogą pomóc
    • Gość: B. Re: kotki w piwnicy IP: *.tktelekom.pl 10.08.12, 00:15
      optymalnym wyjściem jest proźba o pomoc do Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom, kotkę z kociętami można odłowić na czas ich podrośnięcia i poszukać im domów, a kotka musiałaby zostać wysterylizowana i ponownie wypuszczona na w związku z tym że pewnie jest dzika (chyba że jakiś właściciel POZBYŁ się problemu)
      • Gość: zoska Re: kotki w piwnicy IP: *.play-internet.pl 10.08.12, 20:44
        kotka jest dzika i ma dwa male kociatka. Broni ich zaciekle. nie wiem jak mozna by ich zlapac , mysle ze to nie mozliwe bo one maja duzo piwnic do dyspozycji. Boje sie ze jak ludzie zglosza do spoldzielni to ta przyjdzie i zamknie okienko na amen a te kocieta zdechna z glodu. Chodzi o to by skutecznie ich wyprowadzic z piwnic i zamknac okienko. One jak beda na tyle duze to juz sobie poradza na zewnatrz. Dziekuje wszystkim za odzew. baj baj
        • Gość: B. Re: kotki w piwnicy IP: *.tktelekom.pl 11.08.12, 01:10
          Tu nie chodzi tylko o to aby przeżyły.. patrząc logicznie, za jakiś czas same będą wystarczająco duże żeby się rozmnażać.. to sytuacja z piwnicą będzie się powtarzać w kółko.
        • Gość: eb Re: kotki w piwnicy IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.08.12, 15:02
          a co tu spodziewać się po kościółkowych?? zachowują się jak na chrzescijan przystało.A jak głosił Jezus?. Pomagać .Także braciom mniejszym.Tylko one z tych nauk nic nie wyniosły , i nie wyniosą.NASZ STOSUNEK DO ZWIERZĄT DECYDUJE O NASZYM MIEJSCU W NIEBIE. Powieś taki napis pod piwnicą.szkoda że na kazaniach w kościółku ksiądz nie uczy tego typu zachowań.świat zmierza ku zagładzie. Dokarmiaj te maluchy dokąd możesz,poproś o pomoc stowarzyszenie. Sama mam trzy kotki ze stowarzyszenia, kiedyś miałam ze schroniska..moje cuda.
    • Gość: KOCIARA Re: kotki w piwnicy IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.08.12, 16:26
      ZWIERZĘTA UWAŻAJĄ NAS PRAWIE ZA BOGÓW I SPODZIEWAJĄ SIE ŻE ZMIENIMY WSZYSTKO NA DOBRE. KIEDY NIE MOŻNA NIC ZROBIĆ ŚWIADOMOŚC ŻE ZDRADZA SIĘ ICH WIARĘ JEST STRASZNA. ALE PRZECIEŻ ZAWSZE MOŻNA COŚ ZROBIĆ
      • Gość: Kociara Re: kotki w piwnicy IP: 80.50.63.* 14.08.12, 00:36
        Tak, szczególnie kocięta, która człowieka widziały raz czy dwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja